Dodaj do ulubionych

Spieczone zaworki

14.02.04, 17:45
Mam 6 letniego Opla Vectrę B z silnikiem 1600 cm3. Auto sprawowało by się
dobrze gdyby nie problemy z silnikiem. W poprzednich latach dwukrotnie
zapiekły się zaworki . Po drugiej awarii profilaktycznie wymieniłem wszystkie
na nowe. Ponad to auto było badane na komputerze ale nic nie wykryto. W
grudniu 2003 stało się to po raz trzeci, tyle że tym razem silnik nadawał się
do kapitalki. . Spieczone zaworki, dziura w jednym tłoku a pozostałe też mogą
być uszkodzone. Co może być ich przyczyną. Dodam, że auto ma 120 tys. km
przebiegu, tankuje benzynę na Shelu, olej półsyntetyk Mobil S był regularnie
sprawdzany i uzupełniany ( między wymianami litr dolewki ).

Daria
Obserwuj wątek
    • marcin.klonowski Re: Spieczone zaworki 16.02.04, 16:19
      Spieczone zaworki - to rozumiem że to były wypalone zawory, awaria dość
      poważna. A jak już czytam, że wypaliło dziurę w tłoku to na prawdę dzieje się
      tam coś złego. Pierwsze co mi przychodzi na myśl to zbyt uboga mieszanka. Wtedy
      dochodzi do wzrostu temperatury spalania w silniku, a objawy są dokładnie takie
      jak u Pani. Czyli zacząłbym od zdiagnozowania układu wtryskowego. MOże zapchany
      jest filtr paliwa i spada ciśnienie paliwa w tzw. szynie wtryskiwaczy?
      Zdecydowanie zacząłbym od szukania przyczyn we wtrysku.
      • marcin.klonowski Re: Spieczone zaworki 16.02.04, 16:22
        aha, oczywiście trzeba jeszcze sprawdzić wydajność pompy paliwowej, bo to może
        ona. To tak w uzupełnieniu do mojego poprzedniej odpowiedzi
        • daria1984 Re: Spieczone zaworki 16.02.04, 17:26
          Dziekuję za odpowiedź. Jako jedną z możliwych przyczyn podał Pan niewłaściwą
          pracę pompy paliwowej. Nie wiem czy to ma znaczenie ale tydzień przed awarią
          przez sklerozę wyjechałem bak z paliwem do końca tak że auto staneło w drodze i
          musiałem awaryjnie z karnistra dolewać paliwo. Może wtedy coś uszkodziło się w
          pompie paliwowej bądź do filtra paliwa doszedł syf z dna zbiornika na paliwo i
          zapchał filtr. Oczywiście w czasie naprawy poproszę stację o sprawdzenie
          filtra, wtrysku i pompy. Mam nadzieję że sami na to wpadną.

          Daria
    • daria1984 Re: Spieczone zaworki 26.02.04, 21:03
      Okazało że się, że po opisywanej awarii do wymiany były dwa tłoki ( 2 i 3 )
      wraz z spieczonymi zaworkami. Najbardziej wypalony był tłok w drugim cylindrze
      ( wyraźna wypalona dziura ). Naprawiana była też głowica Jak sobie przypominam
      to w czasie poprzedniej awarii spieczone były zaworki wydechowe właśnie w tym
      drugim cylindrze. Dodatkowo wówczas przeczyszczono przepustnicę i wymieniono
      uszczelkę na przepustnicy. Czy to przypadek, że ponownemu uszkodzeniu ulegają
      zaworki w tym samym cylindrze ?. Mechanicy mimo że sprawdzali auto na
      komputerze nie byli wstanie wskazać przyczyn awarii. Jedyną rzeczą której nie
      sprawdzili było prawidłowość sygnału z komputera na wtryskiwacze bo podobno
      tego nie da się sprawdzić. Sprawdzono między innymi także pompę paliwową, filtr
      paliwa i ciśnienie paliwa na szynie, rozpylanie paliwa z wtryskiwaczy. Krótko
      mówiąc w opinii fachmanów silnik działa bez zarzutów i nie wiedzieć czemu
      zepsuł się. Czy jedyną radą pozostaje pojechać na kolejne badanie tyle , że do
      innych mechaników ?
      • marcin.klonowski Re: Spieczone zaworki 26.02.04, 21:43
        Ja myślę że ktoś się po prostu nie przyłozył do roboty. Żeby sprawdzić pompę
        trzeba ją wyciągnąć a zazwyczaj nikomu się nie chce tego robić. Wogóle często
        bywa tak, że w warsztatach mechanikom mało co się chce. Proponuję zmienic
        warsztat
    • daria1984 Re: Spieczone zaworki 26.02.04, 22:11
      Jestem przekonany co do wizyty u innego mechanika.
      Ale wracając do Pana diagnozy co do ewentualnej niewydajnej pracy pompy
      paliwowej czy też zabrudzonego filtra paliwa to wydaje mi się, że w czasie
      eksploatacji przy tego typu uszkodzeniach auto powinno charakteryzować się
      spadkiem mocy i rwanym przyśpieszeniem w dłuższym odcinku czasu. U siebie
      takich objawów przed awarią nie zauważyłem, natomiast moc auta spadła
      gwałtownie w jednej chwili akurat przy prędkości 130 km/h co pewnie było
      skutkiem braku pracy jednego tłoka. Jeżeli się myle to proszę mnie sprostować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka