Dodaj do ulubionych

Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1

17.12.09, 15:26
A własciwie w dwóch walkach 4:0 i 3:1.
Walki były toczone w formacji cztery samoloty kontra cztery
samoloty, z wykorzystaniem pełnego wachlarza "uzbrojenia".
Rafale stoczył też symulowane pojedynki z F-22 ale wyłącznie w
bliskim dystansie. Wyniki utajniono za porozumieniem obu stron
jeszcze przed rozpoczęciem.
Obserwuj wątek
    • herr_uberszturmfuhrer Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 15:27
      aaa Typhoony były brytyjskie
    • kstmrv Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:21
      herr_uberszturmfuhrer napisał:

      > A własciwie w dwóch walkach 4:0 i 3:1.
      > Walki były toczone w formacji cztery samoloty kontra cztery
      > samoloty, z wykorzystaniem pełnego wachlarza "uzbrojenia".

      Raczej oczywiste. Rafale ma lepszy radar (PESA, a niedługo AESA) i
      mniejszy RCS. EF wogóle nie ma radaru ze skanowaniem fazomym, tylko
      zwykły mechaniczny (dopiero Tranche 3 dostaną AESA, a aktualne T1 i
      T2 podczas MLU) i ma większy RCS.
      Niewykluczone że w tych walkach uczestniczyły już Rafale wyposażone
      w AESA.

      > Rafale stoczył też symulowane pojedynki z F-22 ale wyłącznie w
      > bliskim dystansie.

      To Amerykanie chcą sprzedac F-22 Emiratom?

      > Wyniki utajniono za porozumieniem obu stron
      > jeszcze przed rozpoczęciem.

      Nietrudno się domyślić powodów. Większość pojedynków wygrał pewnie F-
      22, ale część wygrał Rafale. Bardzo źle by to Amerykanom wyglądało
      ujawnienie tych wyników.
      • bmc3i Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:46
        kstmrv napisał:


        > > Wyniki utajniono za porozumieniem obu stron
        > > jeszcze przed rozpoczęciem.
        >
        > Nietrudno się domyślić powodów. Większość pojedynków wygrał pewnie F-
        > 22, ale część wygrał Rafale. Bardzo źle by to Amerykanom wyglądało
        > ujawnienie tych wyników.


        A skad przekonanie, ze nie bylo odwrotnie? Ze to nie Francuzi nie chcieli
        poniesc porazki marketingowej? W koncu juz raz brali udzial w Red Flag, w ktorym
        wynik byl 244:0 dla Raptora...
        • kstmrv Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:54
          bmc3i napisał:

          > W koncu juz raz brali udzial w Red Flag, w ktory
          > m
          > wynik byl 244:0 dla Raptora...

          Tam były walki manewrowe F-22 z Rafale?
          • bmc3i Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:58
            kstmrv napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > W koncu juz raz brali udzial w Red Flag, w ktory
            > > m
            > > wynik byl 244:0 dla Raptora...
            >
            > Tam były walki manewrowe F-22 z Rafale?


            Tego akurat nie wiem.
      • aso62 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 18:17
        kstmrv napisał:

        > Nietrudno się domyślić powodów. Większość pojedynków wygrał pewnie
        > F-22, ale część wygrał Rafale. Bardzo źle by to Amerykanom
        > wyglądało ujawnienie tych wyników.

        Rafale nic nie wygrał, było 1:0 dla F-22. A ogólnie:

        "The exercise proved that desert conditions such as harsh sand
        storms and high temperatures don't diminish the Raptor's impressive
        capabilities, said the squadron's commander, Lt. Col. Lance Pilch.
        "In every test we did, the Raptors just blew the competition out of
        the water," Pilch said. "Their stats were off the chart.""


        Czyli nihil novi.
        • kstmrv Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 23:17
          aso62 napisał:

          > kstmrv napisał:
          >
          > > Nietrudno się domyślić powodów. Większość pojedynków wygrał
          pewnie
          > > F-22, ale część wygrał Rafale. Bardzo źle by to Amerykanom
          > > wyglądało ujawnienie tych wyników.
          >
          > Rafale nic nie wygrał, było 1:0 dla F-22.

          Czyli było jedno tylko zwarcie. Chętnie za to obejrzałbym walkę
          manewrową EF z F-22 (te walki EF z Rafale to chyba tylko BVR, bez
          dogfightu).

          > A ogólnie:
          >
          > "The exercise proved that desert conditions such as harsh sand
          > storms and high temperatures don't diminish the Raptor's
          impressive
          > capabilities, said the squadron's commander, Lt. Col. Lance Pilch.
          > "In every test we did, the Raptors just blew the competition out
          of
          > the water," Pilch said. "Their stats were off the chart.""

          >
          > Czyli nihil novi.

          Tak, standardowa propagandowa papka.
          • aso62 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 23:53
            kstmrv napisał:

            > Tak, standardowa propagandowa papka.

            Nikt nie protestował więc raczej nie propagandowa papka.
            • kstmrv Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 18.12.09, 01:20
              Po wyposażeniu Eurofightera Tranche 3 w stealth, niewiele by on
              ustępował F-22.
              • bmc3i Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 19.12.09, 20:01
                kstmrv napisał:

                > Po wyposażeniu Eurofightera Tranche 3 w stealth, niewiele by on
                > ustępował F-22.


                Poza tym, ze byłby to juz kompletnie inny niz EF2000 model samolotu
              • cie778 w sprawie formalnej - stealth 19.12.09, 21:02
                Czy możesz wytłumaczyć co to znaczy "wyposażyć w stealth"? Bo tej pory wydawało
                mi się, że (w pojęciu używanym w lotnictwie) jest to cecha konstrukcji. To
                stealth to się podwiesza czy wbudowuje?

                pozdrawiam
                jasiol
                • bmc3i Re: w sprawie formalnej - stealth 19.12.09, 21:05
                  cie778 napisał:

                  > Czy możesz wytłumaczyć co to znaczy "wyposażyć w stealth"? Bo tej pory wydawało
                  > mi się, że (w pojęciu używanym w lotnictwie) jest to cecha konstrukcji. To
                  > stealth to się podwiesza czy wbudowuje?
                  >

                  Tak, jedna skrzynka, jakas paczka ulepszen w najgorszym przypadku, i juz jest.
                  Nie widziales?

                  > pozdrawiam
                  > jasiol
                  • browiec1 Re: w sprawie formalnej - stealth 19.12.09, 23:36
                    A ja myslalem ze to wystarczy ta czarna folie co sie na okna
                    samochodow naklada walnac na samlot:(
                    • aso62 Re: w sprawie formalnej - stealth 20.12.09, 00:30
                      Ale tylko jeżeli folia jest z rosyjskich worków na śmieci.
        • browiec1 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 18.12.09, 22:42
          Dlatego uwazam ze ludziom odpowiedzialnym za zakonczenie programu F-
          22 nalezy sie dlugi turnus w Leavenworth. Wyniki walk Rafale z EF
          ciekawe,ale to pewnie byly najstarsze EF.Choc jak dla mnie rafale
          wydaja sie nowoczesniejszymi maszynami.
        • bmc3i Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 18.12.09, 22:53
          aso62 napisał:

          > kstmrv napisał:
          >
          > > Nietrudno się domyślić powodów. Większość pojedynków wygrał pewnie
          > > F-22, ale część wygrał Rafale. Bardzo źle by to Amerykanom
          > > wyglądało ujawnienie tych wyników.
          >
          > Rafale nic nie wygrał, było 1:0 dla F-22. A ogólnie:
          >
          > "The exercise proved that desert conditions such as harsh sand
          > storms and high temperatures don't diminish the Raptor's impressive
          > capabilities, said the squadron's commander, Lt. Col. Lance Pilch.
          > "In every test we did, the Raptors just blew the competition out of
          > the water," Pilch said. "Their stats were off the chart.""

          >
          > Czyli nihil novi.


          Mily artykuł w całosci. Jak stwierdza cytowany w nim gosc - w przzypadku raptora
          "rzecz nie w jego mozliwosciach, lecz w pieniedzach i niezbednosci".

          140 mln za sztuke to zbyt duzzo jak na maszyne ktorej nie mozna wykroztsac w
          zadnym prawdziwym konflikcie. Jak jednak sadze - osdoba ta myli sie oceniajac,
          ze Stany sa w stanie szybko wznowic jego produkcje, w przypadku pjawienia sie
          chinskiego rywla piatej generacji. Zzwlaszcza, ze wowczas nie wystarczy jedynie
          wznowic Raptora, Trzeba bedzie szybko opracowac VI-gena.
          • browiec1 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 18.12.09, 23:07
            jesli ciezko jest wznowic produkcje czolgu czy transportowca tpo
            watpie aby dalo sie tak zrobic z zaawansowanym F-22.Dlatego jak
            pisalem-komisja sledcza dla odpowiedzialnych za zamkniecie programu.
    • karakalla Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:42
      AMD taki marketing ze względów oczywistych się przyda, ale i Eurofighter nie musi stracić: Saudyjczycy pewnie zażyczą sobie doprowadzenia swoich maszyn do standardu Tranche 3, nie za darmo przecież.

      A mnie ciekawiłyby bardzo wyniki takich walk Rafale i Typhoona z F-16 Block 60.
      • bmc3i Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:53
        karakalla napisał:

        > AMD taki marketing ze względów oczywistych się przyda, ale i Eurofighter nie mu
        > si stracić: Saudyjczycy pewnie zażyczą sobie doprowadzenia swoich maszyn do sta
        > ndardu Tranche 3, nie za darmo przecież.
        >
        > A mnie ciekawiłyby bardzo wyniki takich walk Rafale i Typhoona z F-16 Block 60.


        A nie ciekawily by Cie wyniki walk z F-16 Block 52+.
        Zawlaszcza po ostatnich wynikach 2 x 4:0 w walkach ze szwedzkimi Gripenami i
        fińskimi F/A-18, udzial Polakow np. w Red Flag byłby nie lada gratką.
        • karakalla Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 17:05
          Oczywyście - nawet bardziej, ale w ZEA łatwiej o Block 60.
    • dirloff Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:48
      Po pierwsze, to naprawdę zaskakująca wiadomość. Wydawałoby się, że wynik starć
      powinien być wyrównany. Ze wględu na wady i zalety obu maszyn oraz predyspozycje
      pilotów.

      Po drugie, to powinieneś podeprzeć swój wspis jakimś linkiem, materiałem żródłowym.

      Po trzecie, jako subiektywny zwolennik franc. samolotu jestem wielce ukontentowany:)

      Po czwarte, warto byłoby sprawdzić, do jakiego typu walk dochodziło. Czy poszli
      na żywioł i wszystko rozegrało się w ramach BVRAAM, czy jednak chcąc wyrównać
      szansę i pokazać całą paletę potyczek doprowadzono również do starć bliższych, w
      tym bezpośrednik, podczas walk kołowych przy pomocy działek. Choćby, żeby
      sprawdzić manewrowość i dynamikę obu maszyn.

      Po piąte, fundamentalnym jest ustalenie wersji obu maszyn. Które to transze czy
      bloki zarówno franc. jak i bryt. maszyny były. Rafale dostarczane są już w
      ostatecznej, natomiat w przypadu Eurofightera ciągle przy nich dłubią. Do tego
      ważny jest typ uzbrojenia dobrany do pojedynku. Czy pozwolono korzystać z tego,
      czym użytkownicy dysponują, czy restrykcyjnie dopuszczono wyłącznie wzory
      wspólnego uzbrojenia, aby wychwycić różnicę samych samolotów, a nie całych
      systemów za nimi stojących.

      Po szóste, zasadnicza jest wiedza o pochodzeniu, czyli jakości, pilotów obu
      maszyn. Zakładam, że za Rafale stali franc. profesjonaliści, ponieważ tych
      samolotów w ZEA jeszcze nie ma. Co jednak z Eurofighterami? Czy były to
      brytyjskie samoloty pilotowane przez Angoli, czy już maszyny saudyjskie z
      Arabami za stereami? To naprawdę kluczowe dla tego zagadnienia.

      Po siódme, to niezależnie od tego wszystkiego, znacznie wzrastają szanse Rafale
      w Brazylii, Szwajcarii i Indii:
      www.militarium.net/viewnews.php?id=932


      Po ósme i ostatnie, czy są w sieci dostępne jakieś filmiki z owych manewrów?
      Choćby marketingowe, od kuchni, niekoniecznie z samych walk?
      • bmc3i Red Flag w HD 17.12.09, 16:56
        dirloff napisał:

        > Po ósme i ostatnie, czy są w sieci dostępne jakieś filmiki z owych manewrów?
        > Choćby marketingowe, od kuchni, niekoniecznie z samych walk?


        Piekna seria filmow z Red Flag w high definition

        www.youtube.com/watch?v=G2UqrlWZnXM&feature=PlayList&p=721F85994FAB1355&index=0
      • dirloff Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 16:56
        Jeżeli doszło do symulacji naturalnego pola walki, czyli puszczono starcia na
        żywioł, to prawdopodobnie wszystko rozegrało się w ramach BVRAAM. Czyli Rafale
        jako maszyna z odrobinę lepszym radarem i mniejszym RCS względem Typhoona,
        wykorzystując system Spectre, szybciej wykrył oponeta, przejął maszynę jako cel
        i odpalił jeden czy dwa pociski ku niemu(dla pewności). I tyle na temat. Dla
        wyjaśnienia. Pisząc to nie chcę depreconować zarówno franc. maszyny i pilota,
        lecz pochwalić, ponieważ w przypadku dzisiejszych starć powietrznych właśnie w
        ten sposób będą rozstrzygane zwycięstwa i przegrane. Kto kogo pierwszy wykryje i
        odpali większą ilość pocisków...
        • dirloff linki... 17.12.09, 17:14
          Ok, doczytałem. Zatem brytyjskie Eurofightery (zapewne z bryt. pilotami) i
          własne uzbrojenie. Tym bardziej cieszy wygrana Rafale, żabojady dokopały
          herbatnikom;)

          Jak mniemam, wszystko to w ramach Dubai Air Show 2009...?

          O show:
          www.defencetalk.com/dubai-air-show-encourages-partnership-compatible-hardware-23153/
          Prezentacja Rafale:
          www.defencetalk.com/french-air-force-rafale-fighter-at-dubai-air-show-2009-23105/
          Prezentacja Typhoona:
          www.defencetalk.com/eurofighter-typhoon-at-dubai-air-show-2009-23099/
          Linki:
          dubaiairshow.aero/
          lotniczapolska.pl/Targi-Dubai-Airshow-2009,9914
          fakty.interia.pl/galerie/fakty/dubaj-air-show-2009/zdjecie/duze,1154748
          • dirloff Pornografia, czyli... 17.12.09, 19:12
            ...bezwstydny Raptor;) :

            fakty.interia.pl/galerie/fakty/dubaj-air-show-2009/zdjecie/duze,1154682,26


            Swoją drogą, fajne zdjęcie, które zróciło moją uwagę na parę szczegółów:
            1. Czym i dlaczego są te wypukłe, kulisto-kroplowate zgrubienia widoczne na
            dolnej części skrzydeł F-22? Jak widać, stanowią one część łączącą lotki maszyny
            ze skrzydłem, czyżby zatem były to wzmocnienia i/lub osłony na
            hydrailikę/mechanikę, czy jest to coś zupełnie innego, np. jaieś skrzydłowa
            aparatura elektroniczna?
            2. Belka przypominająca żądło maszyn serii Su-27/30/33/35, czyli ten tylny pręt
            przyczepiony od dołu między silnikami. Jakaś sonda tylnej półsfery, kamera lub
            optoelektronika, czy konstrukcyjny element wzmacniający lub aerodynamiczny?
            3. Na konieć problem ogólny, dotyczący wszystkich samolotów wykonywanych w
            technologii stealth bądż przynajmniej obniżonej wykrywalności. Posłużę się
            przykładem wyśrubowanego Raptora i tym zdjęciem. Chodzi mi mianowicie o przednią
            część silników samolotowych, czyli te wloty powietrza. Niezależnie od ilości
            silników i wlotów, są zazwyczaj pojedyńcze czy podwójne(np. w przypadku F-35:
            dwa wloty przy jednym silniku). Zastanawia mnie sensowność łączenia obudowy tych
            wlotów z kadłubem, płatowcem samolotu. Są one zazwyczaj podczepianie przy
            pozostawieniu, zachowaniu sporej pustej przestrzeni, wręcz szpary między nimi a
            dziobem przechodzącym w linię kadłubu samolotu. Podejrzewam, że te szpara
            skutkuje sporym znacznikiem radarowym. Czyżbym się mylił? Dlaczego projektując
            samoloty, zwłaszcza stealth, nie modeluje się tak połączenia wlotów z
            kadłubem/płatowcem, czy wręcz nie tworzy się wspólnej, płynnej struktury, aby
            pozbyć się tej pustej przestrzeni? Chodzi o koszty, uwarunkowania pracy
            silników, ich chłodzenie, drgania i wibracje wpływające np. na dziób(radar) czy
            kabinę pilota(kokpit, cała ta elektronika)? Najwidocznie jest to w przypadku
            Eurofightera, który sprawia wrażenie, jakby miał wręcz doczepione te wloty
            niczym dodatkowe zasobniki. A i na przykładzie tego Raptora jest to widoczne...

            fakty.interia.pl/galerie/fakty/dubaj-air-show-2009/zdjecie/duze,1154682,26
            • m87orkan Re: Pornografia, czyli... 18.12.09, 19:35
              Dlaczego projektując
              > samoloty, zwłaszcza stealth, nie modeluje się tak połączenia wlotów z
              > kadłubem/płatowcem, czy wręcz nie tworzy się wspólnej, płynnej struktury, aby
              > pozbyć się tej pustej przestrzeni?

              Chodzi o to, by do wlotu nie dostawało się powietrze z warstwy przyściennej przy
              kadłubie.
              • browiec1 Re: Pornografia, czyli... 18.12.09, 23:04
                A dlaczego?
            • cie778 Re: Pornografia, czyli... 18.12.09, 23:38
              1. Gdzieś musisz wepchnąć hydraulikę napędzającą klapy i lotki a w skrzydle w
              pobliżu spływu miejsca jest trochę mało. Normalnie starają się te napędy
              wyprowadzić bezpośrednio z kadłuba albo robić grube profile ale tutaj raz, że są
              dwie powierzchnie sterowe na skrzydle, dwa, to napędu wewnętrznej nie można
              wyprowadzić z kadłuba a trzy to pewnikiem pokombinowali z profilem i im cienkie
              skrzydło wyszło.

              2. imo to ona w tym miejscu sensu nie ma i została doczepiona specjalnie na
              pokazy żeby coś dodać/popsuć. Ale to na nosa.

              3. Orkan odpisał, ja dodam jeszcze, że w zrobionym w dużej mierze z kompozytów
              Raptorze można się trochę bawić. Jak zrobisz sam wlot ze szkła to będzie
              przeźroczysty, a ekranujący węgiel możesz umieścić już w miejscu gdzie nie
              będzie odbić.

              dla browca. Warstwę przyścienną oddziela się, bo jest bardzo zaburzona
              (turbulencje) i trudno sterować silnikiem. Dokładniej - silniki padały od tych
              wirów i trzeba było kombinować (w ostatnim numerze specjalnym Lotnictwa jest
              opis jak założyli coś takiego na już na ShootingStarze). Ostatnio Amerykanie
              wymyślili coś nowego - obejrzyj sobie wloty do F-35, tam nie ma oddzielaczy
              tylko jakieś takie buły. Diabli wiedzą co i jak to robi ale na pewno jest
              przyjemniejsze w budowie.

              pozdrawiam
              jasiol
              • browiec1 Re: Pornografia, czyli... 18.12.09, 23:47
                ja mam jeszcze jedno pytanie:kiedys psycho wywalil moj watek o
                katastrofie smiglowca LPRu,kiedy to rozwiazal sie problem posiadania
                jednej nietypowej maszyny po zakupieniu EC(jakby to napisal Dirloff-
                moze pokazowe ukaranie Agusty?:) Cos na ten temat jest w ostatniej
                Skrzydlatej Polsce wiec z ciekawosci sprawdzilem jak sie ta sprawa
                skonczyla.To chyba ostatni artykul na ten temat

                policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,7275658.html
                Czy patrzac na zdjecia ten smiglowiec naprawde jest nie do
                naprawienia?Sokol mial podobne uszkodzenia(moze poza wirnikiem
                glownym) a lata.Czy moze jednak to nieoplacalne? Swoja droga ciekawe
                to zjawisko,musialo wygladac niezle to odcinanie beli ogonowej.
                • cie778 Re: Pornografia, czyli... 19.12.09, 00:21
                  browiec1 napisał:

                  > Czy patrzac na zdjecia ten smiglowiec naprawde jest nie do
                  > naprawienia? Sokol mial podobne uszkodzenia (moze poza wirnikiem
                  > glownym) a lata.

                  No właśnie o ten wirnik chodzi. Zwróciłeś uwagę (na tym akurat zdjęciu nie, ale
                  na innych widać) jaką ma przekrzywioną płaszczyznę obrotu? Wybudowała mu się
                  przekładnia, co oznacza, że do śmieci idą: wirnik, przekładnia, silniki i
                  struktury siłowe kadłuba - czyli w zasadzie wszystko czego się nie da
                  zdemontować z tegoż kadłuba. Będziesz remontował śmigłowiec złożony z foteli
                  pilotów, wolantów i pokładowej elektroniki? ;-)

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • browiec1 Re: Pornografia, czyli... 19.12.09, 16:24
                    Z boku wygladal jeszcz ok.Pozniej tez sie dokladniej przygladnalem
                    tym fotkom i masz racje.rozwalka jest wieksza.No to widocznie jednak
                    naprawde pojdzie do kasacji.A takie zniszczenia (pomijajac te z
                    przyziemienia) silnika to wina tego dziwacznego zjawiska?
                    • cie778 Re: Pornografia, czyli... 19.12.09, 17:37
                      browiec1 napisał:

                      > zniszczenia (...) silnika to wina tego dziwacznego zjawiska?

                      Pośrednio. Siły wywołane rezonansem działa bezpośrednio wyłącznie na wirnik czy
                      podwozie - jako źródła siły. Ale te siły się przenoszą - więc jak wyrwało
                      przekładnię to jak sądzisz - wiele zostało z połączonych z nią silników?

                      pozdrawiam
                      jasiol
      • karakalla Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 17:09
        Brazylię jak się wydaje Francuzi mają już w kieszeni. W Szwajcarii z powodu problemów politycznych nie wiadomo, co będzie. Informacje z Libii niejasne z uwagi na Rosjan, ale może Kadafi zdecyduje się na kontynuację równoległego użytkowania i zakupów maszyn pochodzenia francuskiego i sowieckiego/rosyjskiego.
        • marek_boa Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 19:00
          Z tego co się orientuję Jasiu to Muammar kończy zaklepywanie 12-16 Su-35E z
          pierwszej serii dla innostranców! Do tego ma dojść jeszcze nie sprecyzowana
          ilość Jak-130!
          -Pozdrawiam!
          • piotrek_zalogowany Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 21:36
            Kadafi od dobrych 5-6 lat "kupuje" nowe samoloty róznych producentów
            i w różnych ilościach robiąc to na tyle skutecznie, że chyba nikt go
            już nie traktuje poważnie.
            Pzdr.
          • karakalla Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 18.12.09, 02:27
            Aliści jedno nie wyklucza drugiego - w latach 70. Geniusz Pustyni kupował obok MiGów oraz Suchojów Mirage i był szczęśliwy.

            Również przy mniejszych ilościach, o jakich mowa obecnie w przypadku i Rafale, i Suchojów można się bawić w dywersyfikację, vide Malezja. Logistycznie sensu wielkiego w tym nie ma, jednak polityczny może być niebagatelny. 16 maszyn zresztą wydaje się nie zaspokajać potrzeb Libijczyków w zakresie wymiany starego sprzętu, a także potencjalnego przeciwstawienia się Egipcjanom oraz Algierczykom, a pieniądze chyba mają.
            • marek_boa Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 19.12.09, 09:34
              No i tu jest cały haczyk Jasiu!:) Muammar jak i większość krajów Arabskich (i
              nie tylko) wisi Rosjanom sporo kasy za lata 80-te! Putin sprytnie to rozegrał i
              postawił sprawę jasno - "Kupcie teraz nowe Rosyjskie uzbrojenie w kwocie
              podobnej do waszych długów to je wam umorzymy! Nie kupicie to oddawać z odsetkami!"
              -Pozdrawiam!
              • browiec1 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 19.12.09, 16:22
                Co nie znaczy ze sobie nie moga pokrecic lodow z francami:)
                • marek_boa Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 19.12.09, 20:30
                  Ależ oczywiście Browiec! Przecie nikt im nie zabroni!
                  -Pozdrawiam!
      • herr_uberszturmfuhrer Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 17.12.09, 17:37
        Po pierwsze nigdy nie daję linków bo czerpię info nie tylko z
        internetu ale z różnych źródeł. Ale jak poszukasz to pewnie
        znajdziesz, gdyż 99% moich nielinkowanych informacji sie
        potwierdziło, jeśli często bywasz na tym forum:)
        Co do szczegołów to wiem że to była wolna amerykanka, czyli samoloty
        ze swoim pełnym dostępnych wachlarzem możliwości, własnym
        uzbrojeniem, nalot z dalekiego dystansu a więc od BVR do ew. walk
        manewrowych, aczkolwiek dokładnego przebiegu konkretnych walk nie
        znam. Jedynym ograniczeniem było bodajże w drugiej walce wyrównanie
        ilości pocisków jakie miały oba typy maszyn, gdyż w pierwszej rafale
        miał więcej (wtedy brano pod uwagę standardowe podwieszanie do misji
        p-p). Piloci brytyjscy i francuscy, z liniowych jednostek (nie mylić
        z pilotami doświadczalnymi, którzy brali udział w pokazach dla
        publiczności). Tak, ta zabawa wchodziła w skład (a raczej odbyła się
        z boku) air show w ZEA.
    • bmc3i "Nie bylo zadnej konkurencji" 19.12.09, 19:56
      hamptonroads.tv/hrtv.php?id=8041680
      "To byla wielka demonstracja możliwosci samolotu, przeciwko wszystkiemu co
      najnowoczesniejsze na swiecie z różnych krajow [...] Samolot pokazał jak jak
      jest wspanialy. Zagraniczni piloci nie mogli uwierzyc jak jak wspaniale spisuje
      sie ta maszyna. W rzeczywistosci nie bylo żadnej konkurencji dla tego samolotu"
      • browiec1 Re: "Nie bylo zadnej konkurencji" 19.12.09, 23:35
        Dlatego dla decydentow Norymberga:) A swoja droga ktos tu kiedys
        zapodal jakas australijska strone-z niej jasno wynikalo ze PAK FA ma
        takie mozliwosci jak F-22.Powaznie.
        • aso62 Re: "Nie bylo zadnej konkurencji" 20.12.09, 00:32
          Wrednie kłamią - PAK FA ma oczywiście większe możliwości.
          • browiec1 Re: "Nie bylo zadnej konkurencji" 20.12.09, 02:01
            To sie dalem podejsc jak dziecko,dzieki za uswiadomienie:)
    • jorl Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 19.12.09, 23:45
      Jakos ja tych wygranych/przegranych pojedynkow nie rozumiem. Te z
      tego watku czy tez tego polskich F16 z Grippenami. O tym "polskim"
      czytalem ze Polacy pierwsi zobaczyli na radarach
      Grippeny "wystrzelili" rakiety tez pierwsi i zaliczono im
      zwyciestwa. Dlaczego wlasciwie? A te rakiety to tak zaraz musza
      trafic? Przeciez samoloty maja caly wachlarz obrony przeciw
      rakietom. Takim sterowanymi radarami tez. Juz od dawna samoloty
      rzucaja staniol. I taka rakieta prez niego "nie widzi". Tez radary a
      napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie. Istnieja manewry
      antrakietowe. Slawne stawanie na ogonie czyli wyzerowanie predkosci
      najlepiej po zanurkowaniu do ziemi. Wtedy radar nie potrafi odroznic
      samolotu od tla ziemi. Moga byc jakies sztuczki ale jak rakieta jest
      daleko od swojego samolotu to latwiej ja oszukac. Dlatego
      te "wygrane" to dla mnie dosc watpliwe.
      I zalozenie ze jak sie jest steahlt to juz musze wagrac bo wczesniej
      zobacze sprawy nie zalatwia. Bo, jak wyzej, rakiete mozna oszukac.
      Potem sie jest blizej i trzeba dalej wojowac. Na inne rakiety na
      dzialka. Kiedzs bylo latwiej. Jak sie wlazlo za ogon to
      sie "wygralo". A teraz?

      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 20.12.09, 00:05
        A jak to mieli robic,strzelac do siebie na ostro?
        P.S.nie zawsze jak sie wyszlo na ogon to sie wygralo.
      • aso62 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 20.12.09, 00:42
        jorl napisał:

        > A te rakiety to tak zaraz musza trafic?

        Zalicza się jeżeli cel znalazł się w "no escape zone" zwanym też
        czasem "kill zone". Może się zdarzyć awaria rakiety, ale w przypadku
        AIM-120 to duża rzadkość.

        > Przeciez samoloty maja caly wachlarz obrony przeciw
        > rakietom. Takim sterowanymi radarami tez. Juz od dawna samoloty
        > rzucaja staniol. I taka rakieta prez niego "nie widzi".

        Mam wrażenie, że twoja wiedza zatrzymała się na etapie II wś.

        > Tez radary a napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie.

        Nie są.

        > Istnieja manewry antrakietowe.

        Przeciwko współczesnym rakietom niewiele dają.

        > Slawne stawanie na ogonie czyli wyzerowanie predkosci
        > najlepiej po zanurkowaniu do ziemi.

        To nie jest żaden znany manewr przeciwrakietowy. Zresztą jedynym
        samolotem który jest w stanie wykonać stanie na ogonie w czasie
        dłuższym niż ułamek sekundy jest F-22.

        > Wtedy radar nie potrafi odroznic samolotu od tla ziemi.

        Radar rakiety go odróżni.

        > Moga byc jakies sztuczki ale jak rakieta jest daleko od swojego
        > samolotu to latwiej ja oszukac.

        Tylko przy pomocy zakłóceń albo pozoratora, ale nie każdy samolot
        takie rzeczy posiada.

        > Dlatego te "wygrane" to dla mnie dosc watpliwe.

        Jorl, czy tobie się wydaje, że ludzie organizujący te ćwiczenia nie
        wiedzą o tych rzeczach które wypisujesz? I że nie są w stanie zrobić
        sensownego modelu oceny wyników walki?
        • browiec1 Re: Manewry w ZEA: Rafale vs Typhoon 7:1 20.12.09, 02:04
          "Mam wrażenie, że twoja wiedza zatrzymała się na etapie II wś."
          Mnie tam sie wydaje ze ona nigdy do etapu I wojny nie doszla.
        • bmc3i Nawet gdy nie wiem o czym pisze.... 20.12.09, 11:18
          nie znam sie na niczym, wiec niczego nie moger udowodnic, ale przynajmniej rzuce
          jakims blotem na amerykanskie, a a nuż uda mi sie w cos na slepo trafic.
          • jorl matrek 20.12.09, 21:24
            bmc3i napisał:

            > nie znam sie na niczym, wiec niczego nie moger udowodnic, ale
            przynajmniej rzuc
            > e
            > jakims blotem na amerykanskie, a a nuż uda mi sie w cos na slepo
            trafic.


            OK matrek. Ty sie za to znasz. To moze, mnie glupiemu, odpowiesz na
            takie pytanie. Czy ta doskonala rakieta *120* amerykanska moze
            zestrzelic niemniej doskonaly F22?


            Dla Ciebie precyzyjna odpowiedz na to pytanie to drobnostak przeciz,
            prawda?


            Pozdrowienia

            • bmc3i Re: matrek 20.12.09, 21:39
              jorl napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > nie znam sie na niczym, wiec niczego nie moger udowodnic, ale
              > przynajmniej rzuc
              > > e
              > > jakims blotem na amerykanskie, a a nuż uda mi sie w cos na slepo
              > trafic.
              >
              >
              > OK matrek. Ty sie za to znasz. To moze, mnie glupiemu, odpowiesz na
              > takie pytanie. Czy ta doskonala rakieta *120* amerykanska moze
              > zestrzelic niemniej doskonaly F22?

              >
              > Dla Ciebie precyzyjna odpowiedz na to pytanie to drobnostak przeciz,
              > prawda?
              >


              Zagadkami w stylu paradoksów kłamcy Jorl, to mozesz walic do swoch kolegów z
              napotkanych w na Terenrifie, bo na nich - taki Niemiec pełną gębą - na pewno
              robi wrazenie.

              Nie ma rzeczy doskonalych. Po pierwsze co to jest "120"? Po drugie, 120,
              Aim-120, Raptor czy cokolwiek innego nie jest doskonale. Jak juz zmuszony bylem
              to wielokrotnie na tym forum napisac, w przeciwienstwie do radziecko/rosyjskiej,
              amerykanska bron ma to do siebie, ze bywa zawodna. A nawet - wyobraz sobie! -
              Serbowie potrafili zestrzelic natowskie samoloty 4 razy!
              • berkut1 Re: matrek 24.12.09, 12:24
                >przeciwienstwie do radziecko/rosyjskiej,
                >amerykanska bron ma to do siebie, ze bywa zawodna. A nawet - wyobraz
                >sobie! -
                >Serbowie potrafili zestrzelic natowskie samoloty 4 razy!

                Że się tak wtrące. Kto pisał, że rzadziecka/rosyjska technika jest
                całkowicie niezawodna ?
    • jorl aso 20.12.09, 21:21
      aso62 napisał:


      > Zalicza się jeżeli cel znalazł się w "no escape zone" zwanym też
      > czasem "kill zone". Może się zdarzyć awaria rakiety, ale w
      przypadku
      > AIM-120 to duża rzadkość.

      Tak myslalem. Czyli 100km od celu, cel w kwadraciku, i walka
      wygrana. Nie mowie o zepsuciu sie rakiety.
      Ale to jakos znaczy ze ta rakieta to bron absolutana! A ja jakos w
      cos takiego nie wierze. Bo wiem ze ludziska maja lby i mysla. I jak
      mysla to wymysla. I nie moge sobie wyobrazic ze mysliwce nic nie
      moga zrobic jak ta rakiete sie wystrzeli. Z tych 100km czy ile tam.

      > Mam wrażenie, że twoja wiedza zatrzymała się na etapie II wś.

      Naprawde? Raz mi sie zdazylo przeczytac stenogram korespondencji
      pilota amerykanskiego z napasci na Irak w 1991r. I wlasnie tam
      przeklinal Irakczyka na uciekajacym mysliwcu ze wyrzuca wielkie
      ilosci staniolu. I bylo jednoznaczne ze to temu Amerykaninowi
      przeszkadzalo.
      Zapewne potem i tak tego Irakczyka dopadli chodzby wtedy jak mu sie
      staniol skonczyl. To bylo troche po 2 WS.


      > > Tez radary a napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie.

      > Nie są.

      Nie sa? OK, nie daj mi aso umrzec glupim i opowiedz jak te radary
      moga odroznic taki (prawie)nieruchomy samolot stojacy kolo wiezy
      koscielnej. Albo gory. Chetnie sie dowiem.
      Chyba przed rokiem byl w nTW dokladny artykol o F15. I o jego
      radarze. Wlasnie pisano tam ze ma przelacznik radaru na 4 zakresy
      predkosci celu. Najwolniejszy gdzies 40km/h i tak po trochu w gore.
      Np. po 20km/h. jasne i zrozumiale dla mnie prostego inzyniera.
      Doppler po prostu.



      > Przeciwko współczesnym rakietom niewiele dają.

      > To nie jest żaden znany manewr przeciwrakietowy. Zresztą jedynym
      > samolotem który jest w stanie wykonać stanie na ogonie w czasie
      > dłuższym niż ułamek sekundy jest F-22.

      A po co mu to? Dla zabawy? Zreszta nie trzeba 0 km/h. Wystarczy
      dostatecznie malo. A te Kobry Suczek to po co? Conajmniej na F15 sa
      dobre. Wedlug co najmniej nTW.


      > Radar rakiety go odróżni.

      Jak??? Do tego radar (jest ten straszliwy ?120 czy jak mu tam) z
      aktywna glowica? Czy pasywna? Zreszta jakkolwiek jakosc jego
      odbiornika musi byc nieporownywanie gorsza od odbiornika
      radaru jego nosiciela. Bo gdzie to upchac w rakiecie! I bez
      przesuniecia czestotliwosci (Doppler!)wykryje cel na tle wiezy
      koscielnej?


      > Tylko przy pomocy zakłóceń albo pozoratora, ale nie każdy samolot
      > takie rzeczy posiada.

      Ano wlasnie. Nastepna sprawa. Zaklocenia. Te Grippeny tego nie
      mialy? Dlaczego?

      > Jorl, czy tobie się wydaje, że ludzie organizujący te ćwiczenia
      nie
      > wiedzą o tych rzeczach które wypisujesz? I że nie są w stanie
      zrobić
      > sensownego modelu oceny wyników walki?



      No to opowiedz mi jesli ten samolot cel ma jednak systemy zaklocenia
      rakiety to jak sa one testowane w walkach? Tych pozorowanych?
      Przeciez tylko cel w kwadraciku i wygralem!
      Coz te systemy mozna testowac tylko, aby bylo realistycznie,
      jak rakieta leci. No ale fakt co wtedy. Jak rakieta wygra to 100mil
      $ w bloto. A jak przegra to co? Mysle ze zwiazki zawodowe pilotow
      mysliwskich takie testy zakazuja.


      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: aso 20.12.09, 21:33
        jorl napisał:

        > aso62 napisał:
        >

        > > > Tez radary a napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie.
        >
        > > Nie są.
        >
        > Nie sa? OK, nie daj mi aso umrzec glupim i opowiedz jak te radary
        > moga odroznic taki (prawie)nieruchomy samolot stojacy kolo wiezy
        > koscielnej. Albo gory. Chetnie sie dowiem.
        > Chyba przed rokiem byl w nTW dokladny artykol o F15. I o jego
        > radarze. Wlasnie pisano tam ze ma przelacznik radaru na 4 zakresy
        > predkosci celu. Najwolniejszy gdzies 40km/h i tak po trochu w gore.
        > Np. po 20km/h. jasne i zrozumiale dla mnie prostego inzyniera.
        > Doppler po prostu.
        >
        >


        Ja tylko w sprawie formalnej, aby pokazać wszystkim Twoj sposob dyskusji - bo
        rozmawiac z Toba nie ma sensu. Jak widac w cytacie wyzej, napisaleś: "Tez
        radary a napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie."


        na co aso odpowiedzial Ci:

        "nie, nie są" [odbiorniki rakiet - dopplerowskie]

        Na co Ty liczysz ze nikt nie zauwazyt niezgrabnego przeskoczenia z z anten
        raDARÓw zainstalowanych w rakietach, na radary samolotu.... jak w cytaci nizej:

        > Nie sa? OK, nie daj mi aso umrzec glupim i opowiedz jak te radary
        > moga odroznic taki (prawie)nieruchomy samolot stojacy kolo wiezy
        > koscielnej. Albo gory. Chetnie sie dowiem.
        > Chyba przed rokiem byl w nTW dokladny artykol o F15. I o jego
        > radarze. Wlasnie pisano tam ze ma przelacznik radaru na 4 zakresy
        > predkosci celu. Najwolniejszy gdzies 40km/h i tak po trochu w gore.
        > Np. po 20km/h. jasne i zrozumiale dla mnie prostego inzyniera.
        > Doppler po prostu.


        Ot caly Jorl.


        > [...] OK, nie daj mi aso umrzec glupim


        Niemożliwe
        • browiec1 Re: aso 20.12.09, 21:56
          Hehehe,tez to zauwazylem:)) A ogolnie to lubie jak kolo mnie i
          czesciowo z moim udzialem tworzy sie historia.A jeszcze bardziej
          lubie byc swiadkiem pisania historii na nowo.Tu np. dowiedzialem sie
          o straszliwej aresji i NAPASCI na biedny,bezbronny i bogu ducha
          winny Irak w 1991:)
        • jorl Re: aso 20.12.09, 22:02
          bmc3i napisał:

          > Ja tylko w sprawie formalnej, aby pokazać wszystkim Twoj sposob
          dyskusji - bo
          > rozmawiac z Toba nie ma sensu. Jak widac w cytacie wyzej,
          napisaleś: "Tez
          > radary a napewno odbiorniki tych rakiet sa dopplerowskie."

          >
          > na co aso odpowiedzial Ci:
          >
          > "nie, nie są" [odbiorniki rakiet - dopplerowskie]
          >
          > Na co Ty liczysz ze nikt nie zauwazyt niezgrabnego przeskoczenia z
          z anten
          > raDARÓw zainstalowanych w rakietach, na radary samolotu.... jak w
          cytaci nizej:

          OK, matrk, ja bardzo chetnie sie skoryguuje. Nie ma sprawy. Ale jak
          tak to dokladnie. Cala sprawa jest jak mozna na tle ziemi
          wykryc "stojacy" prawie nieruchomo samolot bez uzycia efektu
          dopplerowskiego? To jest podstawowe pytanie.
          Nie interesuje mnie dokladnie co ma ta rakieta. Czy ma glowice
          aktywna czy pasywna. Nie wiem. Ale mozna obydwie sprawuy rozwazyc.
          1. Glowica pasywana. To faktycznie aby dopplerem wykryc cel na tle
          ziemi (albo go nie wykryc jak jest nieruchomy) jest trudne. Bo tu
          trzeba bylo wiedziec dokladnie (odbiornik w rakiecie)i to z ogromna
          dokladnoscia czestotliwosc radaru samolotu. Mysle niemozliwe co
          najmniej dla nawet sporych szybkosci. A wiec takie rakiety maja male
          szanse trafic wroga ktory zszedl na sama ziemie. A jak z daleka jest
          strzelona i cel dostatecznie wczesnie bedzie to wiedzial to ma cas
          nawet km zejsc.
          2. Glowica aktywna. Tutaj doppler moze sie lepiej przydac. Ale jako
          ze ten radarek jest maly to musi miec duze problemy z celem z malymi
          szybkosciami. Na tle ziemi naturalnie.

          Oczywiscie jest OK z taka rakieta jak samolot jest na tle nieba. Ale
          i wtedy moga miec tez systemy zaklocajace rakiety.
          Dlatego te cwiczenia, ich wynik, to jest sztuczny dla mnie.


          > Ot caly Jorl.
          >
          >
          Jasne, caly Jorl. Bo wy powtarzacie bezmyslnie co wam podadza do
          wierzenia jako ze techniki to nie rozumiecie. Rowno na tym forum.



          Pozdrowienia
      • bmc3i proste 20.12.09, 21:41
        Jorl, wszyscy walcza gtreningowo na tych samych zasadach - te same zasady
        obowiazuje pilotow, samoloty i pociski F-22, F-16, Rafale, EF2000, Gripeny,
        F/A18 i F-15. Jakkolwiek zasady cwiczen sa niedoskonale, wszyscy walcza wg tych
        samych zasad i reguł, w warunakch podlegajacych identycznym ograniczeniom.
      • aso62 Re: aso 21.12.09, 03:26
        jorl napisał:

        > Tak myslalem. Czyli 100km od celu, cel w kwadraciku, i walka
        > wygrana.

        Nie rozumiesz co to jest "no escape zone". To jest strefa w której
        cel nie ma szansy uciec rakiecie. Ona jest zmienna, dla danej
        rakiety zależy od kursów, prędkości i pułapów nosiciela i celu. To
        się rejestruje w momencie "odpalenia" rakiety i określa czy cel był
        w NEZ czy nie.

        > Naprawde? Raz mi sie zdazylo przeczytac stenogram korespondencji
        > pilota amerykanskiego z napasci na Irak w 1991r. I wlasnie tam
        > przeklinal Irakczyka na uciekajacym mysliwcu ze wyrzuca wielkie
        > ilosci staniolu. I bylo jednoznaczne ze to temu Amerykaninowi
        > przeszkadzalo.

        Pewnie mu się do wiatrochronu przylepił i widok zasłaniał, też bym
        się wkurzył.

        Folię aluminiową masowo zrzucano w czasie II wś, od tego czasu świat
        poszedł trochę do przodu.

        > Nie sa? OK, nie daj mi aso umrzec glupim i opowiedz jak te radary
        > moga odroznic taki (prawie)nieruchomy samolot stojacy kolo wiezy
        > koscielnej. Albo gory. Chetnie sie dowiem.

        Rakiety takie jak AIM120 mają radary monoimpulsowe. Takim
        radarom jest rybka czy cel stoi czy się porusza.

        > Chyba przed rokiem byl w nTW dokladny artykol o F15. I o jego
        > radarze. Wlasnie pisano tam ze ma przelacznik radaru na 4 zakresy
        > predkosci celu. Najwolniejszy gdzies 40km/h i tak po trochu w
        > gore.
        > Np. po 20km/h. jasne i zrozumiale dla mnie prostego inzyniera.
        > Doppler po prostu.

        Radary na samolotach są trochę inne niż te na rakietach. Większość
        jest rzeczywiście dopplerowskich chociaż niektóre mogą zmieniać tryb
        pracy.

        > A po co mu to? Dla zabawy?

        Generalnie tak.

        > A te Kobry Suczek to po co?

        Też dla zabawy.

        > Conajmniej na F15 sa dobre. Wedlug co najmniej nTW.

        Niezależnie co piszą w nTW, takie manewry są bezużyteczne.
    • jorl b1 20.12.09, 22:21
      browiec1 napisał:

      > Hehehe,tez to zauwazylem:))

      Co takiego?

      >A ogolnie to lubie jak kolo mnie i
      > czesciowo z moim udzialem tworzy sie historia.A jeszcze bardziej
      > lubie byc swiadkiem pisania historii na nowo.Tu np. dowiedzialem
      sie
      > o straszliwej aresji i NAPASCI na biedny,bezbronny i bogu ducha
      > winny Irak w 1991:)

      Irak uwaza ze Kuwejt zostal jemu ukradziony. A to ze pasibrzuchy z
      Kuwejtu nie chcieli?

      A bezbronny? No to jaki byl wynik wojny? 90tys irackich zolnierzy
      zabitych. napewno 2 razy tyle rannych. A po stronie przeciwnikow?
      Pareset ludzi zginelo. To jak przy takiej masie wojsk w cwiczeniach
      bylobu nie tak duzo mniej. W wypadkach. Czyli byla to rzez
      praktycznie bezbronnych. Bo wnik wlasnie to mowi.

      Pozdrowienia
      • browiec1 Re: b1 20.12.09, 22:28
        Ta,a biedny Hitler chcial tylko sobie moskwe zajac na co sie nie
        zgodzily partyjne pasibrzuchy.I potem tego biednego Adolfa Ruscy tak
        pojechali ze to wlasciwie byla rzez.Biedny niewinny adolfek na
        ktorego alianci napadli.
        • jorl Re: b1 20.12.09, 22:37
          browiec1 napisał:

          > Ta,a biedny Hitler chcial tylko sobie moskwe zajac na co sie nie
          > zgodzily partyjne pasibrzuchy.I potem tego biednego Adolfa Ruscy
          tak
          > pojechali ze to wlasciwie byla rzez.Biedny niewinny adolfek na
          > ktorego alianci napadli.

          Nie, to byla wojna. Z ogromnymi stratami po obu stronach.
          Niemieckiej i rosyjskiej. Po rosyjskiej wieksze. Duzo.

          Ale juz Amerykanie z Japonia to byla, nie taka jak iracka, ale tez
          rzez. Bo stosunk zabitych Jap (zolnierzy) do GI byl tez ogromny. Do
          tego naturalnie dochodzilo mordowanie cywilow przez USA. Masowe.

          Pozdrowienia
          • browiec1 Re: b1 20.12.09, 22:44
            jakie masowe mordowanie cywilow,o jakiej wojnie piszesz?I w jaki
            sposob ma usprawieliwiac irak to ze dostal po dupie?
            Tak przy okazji,ostatnio odbywala sie konferencja chyba 6 panstw
            Zatoki perskiej,ktore tak kochaja Iran ze poza wspolna waluta(to
            raczej nie wypali bo zdominowalaby ich AS) chca zbudowac sojusz
            obronny,cos na ksztalt NATO(zdaje sie w ramach Rady Współpracy
            Arabskich Państw Zatoki Perskiej).
            • bmc3i Re: b1 20.12.09, 23:05
              browiec1 napisał:

              > jakie masowe mordowanie cywilow,o jakiej wojnie piszesz?


              A co nie wiesz jakie? Jeszcze sie nie przyzwyczailes? Naprawde? Byl przeciez
              czas przywyknąc do tej tezy. Jestes na forum militaria
              • browiec1 Re: b1 20.12.09, 23:36
                No po prostu bylem ciekaw jak znow historia pisze sie na nowo.
    • jorl aso 22.12.09, 11:08
      aso62 napisał:

      > Nie rozumiesz co to jest "no escape zone". To jest strefa w której
      > cel nie ma szansy uciec rakiecie. Ona jest zmienna, dla danej
      > rakiety zależy od kursów, prędkości i pułapów nosiciela i celu. To
      > się rejestruje w momencie "odpalenia" rakiety i określa czy cel
      był
      > w NEZ czy nie.

      Rozumiem aso, rozumiem. Ale tez umiem liczyc jak i lubie przez moje
      liczenie sprawdzac co mi sie pod nos podsowa. Do wierzenia.
      A wiec, jak zrozumielem, te wygrane o ktorych mowimy byly na
      wielkich odleglosciach. Czyli rakiety byly odpalone z odleglosci np.
      50km. Wiec policzmy. Niech byl samolot-cel na 5km. To, jesli
      naturalnie moment odpalenia rakiety jego systemy zarejestrowaly,
      mogl nurkowac do ziemi. I wystarczylo aby byl 10 razy wolniejszy od
      rakiety aby ja osiagnac przed trafieniem. 5:50km. A przeciez nie
      jest 10 razy wolniejszy. Jak chce. I wtedy jak ma byc wykryty? Na
      tle wiezy koscielnej? Jak samolot (prawie)wyzeruje predkosc?
      Diodatkowo jakos nie wierze ze nie ma systemow zaklocen pracy
      radarow rakiet/nosicieli. Na ile skuteczne? napewno roznie ale
      ludziska mysla, to wiem. I jak sie te systemy testuje? Na takich
      cwiczeniach? Ja wiem NOZ i po ptakach! Kila i mogila! Nie za proste?

      > Pewnie mu się do wiatrochronu przylepił i widok zasłaniał, też bym
      > się wkurzył.
      >
      > Folię aluminiową masowo zrzucano w czasie II wś, od tego czasu
      świat
      > poszedł trochę do przodu.

      Moze ten Irakczyk byl prymitywny. Ale jakos, chodz na troche,
      skuteczny.

      > Rakiety takie jak AIM120 mają radary monoimpulsowe. Takim
      > radarom jest rybka czy cel stoi czy się porusza.

      Ale mnie zazyles aso! monoimpulsowe! A moze dokladniej? Radary jakos
      takie sa ze pracuja impulsowo. Wysylaja krotki impuls fali
      elektromagnetycznej (podobno inaczej juz ostatno tez ale szczegolow
      nie wiem) i odbiornik analizuje echo. I moga rzadko to robic albo
      czesto. W rakietach rzadziej i wtedy sa monoimpulsowe. Nazwa po
      prostu. Ale wlasnie cala sztuka jest echo korelowac ze swoim
      wysylanym impulsem. Im nowoczesniejsze tym z wiecej parameterami.
      Aby lepiej szumy oddzielac. Tez dopplerowsko przesuniecia
      czestotliwosci dla odfiltrowania ruchomego celu od tla. Wlasnie
      ziemi. Co robia te rakiety? Napewno nie jest to oglaszane.
      Wlasnie ostatnio troche pocztytalem o analizach echa wlasnie w
      radarch. Sluzbowo. Nie, nie po to aby radar budowac, chodzi o
      ultradzwieki. Byc moze sie tym zajme bo moze byc dla nas istotne. I
      wiem ze sa grube ksiazki na temat analiz ech. W radarach. I ze mozna
      przeniesc to na ultradzwieki i wlasnie moze byc dla mnie
      interesujace tez. Ale to kiedys.

      > Radary na samolotach są trochę inne niż te na rakietach. Większość
      > jest rzeczywiście dopplerowskich chociaż niektóre mogą zmieniać
      tryb
      > pracy.

      Napewno sa lepsze te na samolotoch jak te w rakietach prawda?
      Ale jak to jest z np. F15? jak myslisz aso? Nie zniknie jemu Suka z
      radaru jak stanie na ogonie? Nad ziemia? A on z gory? No jak myslisz?



      > Niezależnie co piszą w nTW, takie manewry są bezużyteczne.

      A ja gdzies czytalem ze wlasnie te zerowanie wlasnej predkosci nad
      ziemia ma sens. Wlasnie przeciw radarom dopplerowskim.


      Pozdrowienia
      • cie778 Re: aso 22.12.09, 13:20
        jorl napisał:

        > A ja gdzies czytalem ze wlasnie te zerowanie wlasnej predkosci nad
        > ziemia ma sens. Wlasnie przeciw radarom dopplerowskim.

        Oczywiście! Wyzerowanie prędkości przez samolot na małej wysokości jest
        gwarancją, że nie namierzy go już żaden radar, nie tylko dopplerowski.

        Czy Ty sobie zdajesz w ogóle sprawę z tego co piszesz? Samoloty o prędkości min.
        ponad 200 km/h "chowające się" za wieżę kościelną? Czy Tobie się wydaje, że
        jakby co to Typhoon rozkłada wirnik i robi za śmigłowiec? A obiło Ci się o uszy
        jakie są dopuszczalne pułapy minimalne dla naddźwiękowych myśliwców?

        pozdrawiam
        jasiol
        • jorl jasiol 22.12.09, 21:44
          cie778 napisał:

          > jorl napisał:
          >
          > > A ja gdzies czytalem ze wlasnie te zerowanie wlasnej predkosci nad
          > > ziemia ma sens. Wlasnie przeciw radarom dopplerowskim.
          >
          > Oczywiście! Wyzerowanie prędkości przez samolot na małej wysokości jest
          > gwarancją, że nie namierzy go już żaden radar, nie tylko dopplerowski.
          >
          > Czy Ty sobie zdajesz w ogóle sprawę z tego co piszesz? Samoloty o prędkości min
          > .
          > ponad 200 km/h "chowające się" za wieżę kościelną? Czy Tobie się wydaje, że
          > jakby co to Typhoon rozkłada wirnik i robi za śmigłowiec? A obiło Ci się o uszy
          > jakie są dopuszczalne pułapy minimalne dla naddźwiękowych myśliwców?
          >

          jasiol, nikt nie kaze aby stanac na wysokosci wiezy koscielnej samolotowi. Czy
          nawet za. Wez sobie ten nTW gdzie wlasnie radar F15 opisuja. Nie wiem ktory,
          moze mam go nawet gdzies w domu, ale do domu to mam teraz akurat dobrze pond 3
          tys km. I tam stoja te minimalne szybkosci aby zobaczyc samolot na tle ziemi.
          Te kobry kogos tam Suczek sa wykonywane na pokazach niziutko. Cos takiego ja
          widzialem. Nie na zywo ale zawsze jednak. Czy EF tez potrafia? Widzialem raz EFa
          w Schoenefelde na pokazie. Tez wolniutko sie wspinal w gore. Co prawda byl na
          paruset metrach ale wiem ze maja zakaz na pokazach nisko schodzic.
          Zauwazam u Ciebie jasiol glucha nienawisc do techniki niemieckiej. Nie jest tak
          ze pracujesz w Montowni im. Balcerowicza? Ktorej wlascicielem jest jakas
          niemiecka firma? I Cie wq..a jak Helmuty przyjezdzaja, nawet nie inzyniery, i
          kreca nosem jak pracujecie? I stad Twoja zapiekla zlosc na wszystko co niemieckie?
          A ja sobie z nimi dobrze zyje. W pracy. Jest wielu nie za rozgarnietych (mowie o
          konstreuktorach) ale spotykam tez takich o dokonalym pomyslunku. Technicznym.
          Godnych przeciwnikow w konkurencji. Ktora jest ciagle. Ale na tym polega zycie.
          Nie jest nudne.

          Pozdrowienia
          • cie778 Re: jasiol 23.12.09, 16:19
            jorl napisał:

            > > > Niech był samolot-cel na 5km. (...) I wtedy jak ma być wykryty? Na
            > > > tle wieży kościelnej? Jak samolot (prawie)wyzeruje prędkość?

            > nikt nie kaze aby stanac na wysokosci wiezy koscielnej samolotowi.

            Zawsze się przedstawiałeś jako jorl a tutaj się jakiś nikt pojawia. Zawsze masz rozdwojenie jaźni przed świętami?

            > Zauwazam u Ciebie jasiol glucha nienawisc do techniki niemieckiej.

            Oplem kiedyś jeździłem ale resztę sobie daruj bo jeszcze mniej celne niż opinie na tematy techniczne. Choć z drugiej strony - techniczne bzdety dają się weryfikować a psychoanalityczne szamaństwo nie. Może jest jeszcze nadzieja dla Ciebie?

            pozdrawiam
            jasiol
      • browiec1 Re: aso 22.12.09, 15:48
        Jak przycedzi w dzwon ktory przez to zadzwoni to go echosonda
        namierza.
    • jorl dymy na okretach 22.12.09, 22:05
      Dobra to teraz troche cos innego. Niedawno mialem okazje rozmawiac z jednym z
      naszych klientow z duzej firmy zbrojeniowej. Niemieckiej naturalnie. Od paru lat
      im sprzedajemy jedno moje urzadzenie ale jakos malo wiedzialem do czego jest.
      Teraz na jednych targach odwiezil nasze stoisko i sie sporo dowiedzialem.
      A wiec nie samoloty ale okrety. No i jako ze radary to troche watek pasuje. A
      wiec chodzi o system obrony przeciw rakietom p-okretowym. Ten system strzela
      granatami dymnymi stawiajac blyskawicznie zaslone na kierunku ataku wrogiej
      rakiety. Oslania okret od kazdych mozliwych promieniowan. I IR i radaru i co tam
      jeszcze moze byc. Zapytalem czy na radar olow ma ten dym (jak komunisci kiedys)
      ale tego pytania nie chcial jakos uslyszec a wiec i nie odpowiedzial.
      Ale co innego opowiedzial. A wiec w 2 sek 50kg dymu. Okret ma pare wyrzutni
      ktore sie nakierowywuja na rozkaz i strzelaja. I powedzial tez ze ten system
      jest lepszy jak np. te amerykanskie dzialka Vulcan czy jakos im tam. Co to
      strzelaja milion pociskow na sekunde. Bo one sa skuteczne przeciw takim
      starociom jak Harpoony latajace 0,8M. Ale rakieta leciaca 2M jak z odleglosci
      500m jest takim Vulcanem rozwalona to zamienia sie w strut. I wali z ogromnymi
      energiami juz po calym okrecie. Oficerowie Mariny twierdza ze moze byc lepiej
      dac calej rakiecie walnac gdziec w okret, dac sobie jakis jego kawalek rozwalic
      a nie dostac tym srutem. Bo wtedy moga byc wszystkie sensory/radary rozwalone i
      okret jest kompletnie wylaczony z walki. Z uszkodzona czescia moze chociaz czyms
      jeszcze powalczyc.
      Tez mowil ze cholernie trudno radarem tak nisko lecacy pocisk zobaczyc. Bo
      impulsy radarowe odbijaja sie od fal i tylko chytre obliczenia korelacyjne jakos
      moga rakiete choc troche wczesniej wykryc. Co jest zyciowa dla obrony sprawa.
      A gdzie Jorl swoje brudne paluchy tam wsadzil? Ano jak zobaczycie fregate z
      odstrzelonm np. radarem czy inna antena to moze byc moja wina. Bo jako ze te
      granaty strzelac moga na druga strone burty musi byc "zapamietany" obrys okretu
      dla wzrzutni granatow dymnych. Jak co zle bedzie to moglem ja Jorl spieprzyc.
      Nie pierwszy raz i nie ostatni. Jedyna pociecha dla mnie ze i inni tez spieprzaja.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: dymy na okretach 22.12.09, 22:15
        jorl napisał:


        > A wiec nie samoloty ale okrety. No i jako ze radary to troche watek pasuje. A
        > wiec chodzi o system obrony przeciw rakietom p-okretowym. Ten system strzela
        > granatami dymnymi stawiajac blyskawicznie zaslone na kierunku ataku wrogiej
        > rakiety. Oslania okret od kazdych mozliwych promieniowan. I IR i radaru i co ta
        > m
        > jeszcze moze byc. Zapytalem czy na radar olow ma ten dym (jak komunisci kiedys)
        > ale tego pytania nie chcial jakos uslyszec a wiec i nie odpowiedzial.
        > Ale co innego opowiedzial. A wiec w 2 sek 50kg dymu. Okret ma pare wyrzutni
        > ktore sie nakierowywuja na rozkaz i strzelaja. I powedzial tez ze ten system
        > jest lepszy jak np. te amerykanskie dzialka Vulcan czy jakos im tam. Co to
        > strzelaja milion pociskow na sekunde. Bo one sa skuteczne przeciw takim
        > starociom jak Harpoony latajace 0,8M. Ale rakieta leciaca 2M jak z odleglosci
        > 500m jest takim Vulcanem rozwalona to zamienia sie w strut. I wali z ogromnymi
        > energiami juz po calym okrecie. Oficerowie Mariny twierdza ze moze byc lepiej
        > dac calej rakiecie walnac gdziec w okret, dac sobie jakis jego kawalek rozwalic
        > a nie dostac tym srutem. Bo wtedy moga byc wszystkie sensory/radary rozwalone i
        > okret jest kompletnie wylaczony z walki. Z uszkodzona czescia moze chociaz czym
        > s
        > jeszcze powalczyc.


        Raczej niewydarzona teoria, bo lepiej strciac radary i nawet polowe ludzi, niz
        stracic cały okręt - jak po wybuchu pół tonowej głowicy przeciwokrętowej
        wypelnionej PBXN-103, o sile wybuchu 1 tony TNT.

      • browiec1 Re: dymy na okretach 22.12.09, 22:49
        Jorl jorl,takie wyrzutnie ganatow "dymnych" to sa kolejnym systemem
        obrony bezposredniej okretow a nie zastepujacym dzialka.
        P.S.Dla twojej wiedzy Vulcan wystrzeliwuje 4-6 tys pociskow na
        minute a nie milion na sekunde.Ach ta niemiecka matematyka.
        • jorl b1 24.12.09, 11:57
          browiec1 napisał:

          > Jorl jorl,takie wyrzutnie ganatow "dymnych" to sa kolejnym
          systemem
          > obrony bezposredniej okretow a nie zastepujacym dzialka.

          Nie tak b1. Albo albo. Dymem musze strzelic wczesniej jak moge uzyc
          dzialka. A jak dam dyma to juz dzialka uzyc nie moge. Bo slepne sam.

          > P.S.Dla twojej wiedzy Vulcan wystrzeliwuje 4-6 tys pociskow na
          > minute a nie milion na sekunde.Ach ta niemiecka matematyka.

          No widzisz drogi b1 ze nawet mnie, Jorla, mozna poprawic! Z pokora
          przyjmije. Hm.. zapewne dlatego ze Swieta?? Nastroj swiateczny?

          Pozdrowienia
          • browiec1 Re: b1 27.12.09, 16:06
            No to w skrocie jorl jest tak-po pierwsze obecnie systemami
            samoobrony sa tez oprocz dzialek rakiety ESSM czy RAM.A "dymek" to
            dodatkowa oslona.
            Ja sadze ty mogles sie zajmowac bardzo nowoczesnym niemieckim
            systemem MASS(chcieli cos takiego kupic chyba dla gawrona ale
            bywgrano zdaje sie jakis tanszy odpowiednik z Danii czy Norwegii,nie
            pomne).
            en.wikipedia.org/wiki/MASS_(decoy_system)
            Takie np.niemieckie fregaty F-125 czy F-123,oprocz systemow MASS
            maja i rakiety przeciwokretowe i zdalnie sterowane dzialka mausera
            27 mm.Wiec nie ma ze albo albo,jest to i to(no chyba ze ze wzgledow
            finansowych).jako ciekawostke dodam ze podobny system Niemcy na
            razie probnie stosuja na nowej rodzinie ladowych pojazdrow
            bojowych,w tym np. wojkowych ciezarowek.
            www.gizmag.com/go/4776/
            www.valleyassociates.com/products/rwm_mass.pdf
            www.rheinmetall-detec.de/index.php?fid=1606&lang=3
            www.thefreelibrary.com/BAE+SYSTEMS+Demonstrates+Multi-Ammunition+Softkill+System+aboard+U.S....-a0137867847
            www.altair.com.pl/start-2816
            • bmc3i Re: b1 27.12.09, 16:13
              Idea systemu MASS wcale nie jest nowa, podobnie jak samo stosowane rozwiazanie.
              System opierajacy sie na tej samej zasadzie, tyle ze noszacy nazwe MOSS (Mobile
              Submarine Simulator), amerykanie stosuja od lat
              • browiec1 Re: b1 27.12.09, 18:21
                Idea moze nowa nie jest,system w sumie tak:)
    • jorl matrek 24.12.09, 11:49
      bmc3i napisał:
      > Raczej niewydarzona teoria, bo lepiej strciac radary i nawet
      polowe ludzi, niz
      > stracic cały okręt - jak po wybuchu pół tonowej głowicy
      przeciwokrętowej
      > wypelnionej PBXN-103, o sile wybuchu 1 tony TNT.


      Naprawde? niewydarzona? Ja tak jakos mysle ze suma energii
      niszczacej sie liczy. jak rakieta jest wolniutka cos jak Harpoon,
      potrzebuje duzy ladunek wybuchowy. Bo ma malo energii kinetycznej.
      No i ma miejsce na ten ladunek bo silniczek maly, paliwa tez nie
      potrzeba duzo bo oszczedna. Jak jednak szybka to duzo paliwa i malo
      miejsca na ladunek wybuchowy. Wydaje mi sie matrek ze wsadzasz
      glowice z tych wolniutkich do tych szybkich. Jak beda jeszcze
      szybsze to moga byc nawet bez ladunku wybuchowego. Twoje w koncu
      ulubione matrek HtK.
      I takich to naprawde zapewne lepiej nie rozwalac. Blisko. Daleko to
      co innego. Odlamki nie maja dobrej aerodynamiki i jak jednak doleca
      to sa wolne czyli malo energii.
      Zreszta ta sama zasada jest ze niewarto walic z PAC3 do prymitywnych
      rakiet np. iranskich. Bo i tak spadna na cel tylko ze w postaci
      srutu. Oczywiecie jesli glowica atomowa to warto. Warto byloby tez
      jesli mialyby CEP z 10m i maja rozwalic cel punktowy jak np.
      bunkier. Ale takie iranskie np. z Libanu beda walic Izrael
      powierzcniowo. Z CEP 500m. I wtedy PAC3 nic nie daje. Tylko to daje
      ze wiecej zelaza na leb Izraelczykom spadnie. Nie tylko iranskiego
      ale i wlasnego. Tego z PAC3ow
      Tak to jest z tymi obronami przeciwrakietowymi.
      Pozdrowienia

      • bmc3i Re: matrek 24.12.09, 11:58
        Pół tonowa glowica to akurat w "wielkim" przeciwokretowym Tomahawku SLCM TASM o
        masie startowej prawie 1,5 tony. Pokaz marynarke ktora zaryzykje ekpslozje
        glowicy czegos takiego po przebiciu burty, żeby "nie stracic radarów"...

        • jorl Re: matrek 26.12.09, 19:43
          bmc3i napisał:

          > Pół tonowa glowica to akurat w "wielkim" przeciwokretowym
          Tomahawku SLCM TASM o
          > masie startowej prawie 1,5 tony. Pokaz marynarke ktora zaryzykje
          ekpslozje
          > glowicy czegos takiego po przebiciu burty, żeby "nie stracic
          radarów"...

          No wlasnie i z jaka szybkoscia lata toto? 0.8M prawda? Wiec jak
          wyzej wlasnie takie wolne krowy sie nadaja aby je z tych Vulcanow
          zestrzelic.
          Te ktore nie warto z estrzeliwac to nie sa amerykanskie. Tylko
          rosyjskie 2-3M. I je nie warto zestrzeliwac.
          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: matrek 26.12.09, 20:23
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Pół tonowa glowica to akurat w "wielkim" przeciwokretowym
            > Tomahawku SLCM TASM o
            > > masie startowej prawie 1,5 tony. Pokaz marynarke ktora zaryzykje
            > ekpslozje
            > > glowicy czegos takiego po przebiciu burty, żeby "nie stracic
            > radarów"...
            >
            > No wlasnie i z jaka szybkoscia lata toto? 0.8M prawda? Wiec jak
            > wyzej wlasnie takie wolne krowy sie nadaja aby je z tych Vulcanow
            > zestrzelic.
            > Te ktore nie warto z estrzeliwac to nie sa amerykanskie. Tylko
            > rosyjskie 2-3M. I je nie warto zestrzeliwac.
            > Pozdrowienia


            Tak sadziesz? RK-55 Granat - w wersji z glowica konwencjonalną, 410 kg....

      • browiec1 Re: matrek 27.12.09, 15:56
        Matrek juz Ci napisal jak to te rosyjskie pociski maja malutkie
        glowice.ja tylko dodam taki np. Yahont
        glowica ok 200 kg przy predkosci ok 2,5 macha.
        Harpoon - predkosc ok 850 km/h glowica tez 200 kg.czy tez P-700-
        predkosc 4,5 macha,glowica 750 kg. Cos twoja teoria lezy.Ze nie
        wspomne o pomysle HtK-taki pocisk pewnie przeszedlby na wylot.A
        glowica taka ok 0,5 tony to zatopi bardzo wiele okretow.
        • jorl Re: matrek 27.12.09, 19:36
          browiec1 napisał:

          > Matrek juz Ci napisal jak to te rosyjskie pociski maja malutkie
          > glowice.ja tylko dodam taki np. Yahont
          > glowica ok 200 kg przy predkosci ok 2,5 macha.

          No wlasnie o takich rakietach mowil ten Niemiec. Widac wybuch 200kg lepiej sie
          kalkuluje nowoczesnym fregatom jak srut po calym okrecie.

          > Harpoon - predkosc ok 850 km/h glowica tez 200 kg.

          harpoon wolna krowa. Do niej mozna i nalezy strzelac z Vulcanu. Nie ma problemu.


          >czy tez P-700-
          > predkosc 4,5 macha,glowica 750 kg. Cos twoja teoria lezy.Ze nie
          > wspomne o pomysle HtK-taki pocisk pewnie przeszedlby na wylot.A
          > glowica taka ok 0,5 tony to zatopi bardzo wiele okretow.

          Ten to juz calkiem co innego. Monstrum rakieta. I do niej, niewiem czy ma 4,5M
          co praweda, to z dzialka mozna sobie strzlac. Raz reakcja sterowania dzialaka
          Vulcan za wolna na 4,5M, dwa glowica opancerzona ze jak grochem o sciane. No i
          nawet jak co to taka kupa zelastwa sie z niej by zrobila i przy takich ogromnych
          szybkosciach ze wszystko w drzazgi. A wlasnie dymek moze byc najlepsza obrona.
          Bo moze nie trafic.


          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: matrek 27.12.09, 20:34
            jorl napisał:

            > Ten to juz calkiem co innego. Monstrum rakieta. I do niej, niewiem czy ma 4,5M
            > co praweda, to z dzialka mozna sobie strzlac. Raz reakcja sterowania dzialaka
            > Vulcan za wolna na 4,5M, dwa glowica opancerzona ze jak grochem o sciane. No i
            > nawet jak co to taka kupa zelastwa sie z niej by zrobila i przy takich ogromnyc
            > h
            > szybkosciach ze wszystko w drzazgi. A wlasnie dymek moze byc najlepsza obrona.
            > Bo moze nie trafic.
            >

            jorl napisał:


            > Te ktore nie warto z estrzeliwac to nie sa amerykanskie. Tylko
            > rosyjskie 2-3M. I je nie warto zestrzeliwac.
            > Pozdrowienia

            To w koncu te rosyjkie z glowica 0,5 tony i 3 machy, to warto zestrzeliwac, czy
            nie warto....? Moze sie zdecyduj

            >
            > Pozdrowienia
            • jorl Re: matrek 27.12.09, 21:05
              bmc3i napisał:

              > To w koncu te rosyjkie z glowica 0,5 tony i 3 machy, to warto
              zestrzeliwac, czy
              > nie warto....? Moze sie zdecyduj
              >

              A wiec jest oczywiste ze chodzi o takie jak Jachont. Male dosc. np.
              200kg glowica ale 3M. Bo wlasnie takie moga byc realnymi
              przeciwnikami wlasnie niemieckich fregat. One rozlaza sie po swiecie
              np. Hindusie zaczynaja je miec, moze Iran itd.
              Ten Monster rosysjski nikt poza Rosja nie ma i tak naprawde jest dla
              niszczenia grup lotniskowych. I jak bedzie uzyty to moze nic nie
              pomoc bo bedzie wtedy 3 WS. I wszystko jedno jak bedzie lecial na
              fregate to czy te Vulcanu go trafia czy nie. Za duzy kaliber. jedyna
              nadzieja ze nie trafia. A do tego wlasnie dobre jak co sa wlasnie
              dymy.

              Ale takie Jachontopodobne sa realnymi przeciwnikami wlasnie
              niemieckch tez fregat. Stad rozwoj tych dymnych obron.
              Wyjasnilem matrek?

              Pozdrowienia
              • bmc3i Re: matrek 27.12.09, 21:10
                jorl napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > To w koncu te rosyjkie z glowica 0,5 tony i 3 machy, to warto
                > zestrzeliwac, czy
                > > nie warto....? Moze sie zdecyduj

                > A wiec jest oczywiste ze chodzi o takie jak Jachont. Male dosc. np.
                > 200kg glowica ale 3M. Bo wlasnie takie moga byc realnymi
                > przeciwnikami wlasnie niemieckich fregat. One rozlaza sie po swiecie
                > np. Hindusie zaczynaja je miec, moze Iran itd.
                > Ten Monster rosysjski nikt poza Rosja nie ma i tak naprawde jest dla
                > niszczenia grup lotniskowych. I jak bedzie uzyty to moze nic nie
                > pomoc bo bedzie wtedy 3 WS. I wszystko jedno jak bedzie lecial na
                > fregate to czy te Vulcanu go trafia czy nie. Za duzy kaliber. jedyna
                > nadzieja ze nie trafia. A do tego wlasnie dobre jak co sa wlasnie
                > dymy.
                >
                > Ale takie Jachontopodobne sa realnymi przeciwnikami wlasnie
                > niemieckch tez fregat. Stad rozwoj tych dymnych obron.
                > Wyjasnilem matrek?
                >
                > Pozdrowienia


                Nie, bo pisdales kilka posow wyzej, ze tych szybkich rosyjskich to nie warto
                zestrzeliwac. No nie kaz mi znowu wklejac cytatu. Stad byla moja teza, ze to
                jakas niewydarzona koncepcja z tym nie poswiecaniem radarow....
          • browiec1 Re: matrek 29.12.09, 15:31
            Ja nie kwestionuje skutecznosci systemow jak MASS tylko odnosze sie
            do tego ze tu namieszales
            "jak rakieta jest wolniutka cos jak Harpoon,
            potrzebuje duzy ladunek wybuchowy. Bo ma malo energii kinetycznej.
            No i ma miejsce na ten ladunek bo silniczek maly, paliwa tez nie
            potrzeba duzo bo oszczedna. Jak jednak szybka to duzo paliwa i malo
            miejsca na ladunek wybuchowy. Wydaje mi sie matrek ze wsadzasz
            glowice z tych wolniutkich do tych szybkich." Bo jak widzisz
            wolniejsze rakiety tez nie maja ogromnych glowic(a skuteczne sa) a
            np. rosyjskie mimo ze szybkie duze glowica miec moga.
            I pytanie do wszystkich-jak nazywa sie konkurencyjny wzgledem MASSa
            system,bo nie moge sobie przypomniec(chyba trzyliterowy).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka