bmc3i
26.10.10, 22:45
Pokazuje, jak polski żołnierz AK znajduje coraz większą przyjemność w zabijaniu. Jak w końcu staje się mordercą - zabija gwoździem śpiącego w rowie rosyjskiego żołnierza. Morduje nagiego Niemca - po to, by ten nie mógł opowiedzieć swoim towarzyszom, że z ubrania ograbili go Polacy. Ukraińcy mogą tę książkę odebrać jako potwierdzenie tezy, że Polacy to zbrodniarze. Dąmbski opisuje jednego ze swych kolegów: "Gdy tylko zobaczył Ukraińców, oczy wychodziły mu na wierzch, z otwartych ust zaczynała kapać ślina i robił wrażenie człowieka, który dostał obłędu. (...) Rzucał się na skamieniałych ze strachu Ukraińców i krajał ich na kawałki. Z niesłychaną wprawą rozpruwał im brzuchy lub podrzynał gardła, aż krew tryskała po ścianach. Silny niesamowicie, często zamiast noża używał zwykłej ławy stołowej, którą gruchotał czaszki, jakby to były makówki".
Więcej... wyborcza.pl/1,76842,8566891,Przyjemnosc_zabijania.html#ixzz13V3Uy5fW
Ciekawy artykul.