ignorant11 01.08.13, 01:34 Sława! www.youtube.com/watch?v=xrqXyI9xq-4 Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignorant11 Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 01:35 ignorant11 napisał: > > Sława! > www.youtube.com/watch?v=xrqXyI9xq-4 > > Forum Słowiańskie > gg 1728585 www.youtube.com/watch?v=BNVJ5Eb8koc Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Sabaton... 01.08.13, 01:47 www.youtube.com/watch?v=ovlvjOoTi7s&list=TLaKLNaKo_CCY Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Pałacyk Michla - po bandzie 01.08.13, 02:41 www.youtube.com/watch?v=BaAMy-ZD5DE Inny niż wszystkie wersje :) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Pałacyk Michla - po bandzie 01.08.13, 02:48 bmc3i napisał: > www.youtube.com/watch?v=BaAMy-ZD5DE > Inny niż wszystkie wersje :) Piekna aranzacja i chyba bardzo wierna temu co PT Autor miał na mysli > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 02:17 Oglądałem wczoraj reportaż związany z wybuchem powstania, w którym wypowiadała się pewna starsza pani, uczestniczka walk na Woli, z kilkoma orderami. Cytuje z pamięci: "Ci wszyscy którzy dzisiaj krytykują powstanie, niech sie lepiej nie wypowiadają, bo w większości nie było ich wówczas jeszcze na świecie, nie mają więc pojęcia jak było. Atmosfera była taka, że powstanie musiało wybuchnąć. Gdyby nie padł rozkaz, wybuchłoby samorzutnie, a wówczas było by gorzej zorganizowane i skończyłoby się jeszcze większą katastrofą. Powstanie było nieuniknione - wszyscy na nie czekali, a atmosfera buntu i eksplozji wisiała w powietrzu. W połowie 1944 roku, Warszawa była wielkim workiem prochu" Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 02:26 bmc3i napisał: > Oglądałem wczoraj reportaż związany z wybuchem powstania, w którym wypowiadała > się pewna starsza pani, uczestniczka walk na Woli, z kilkoma orderami. Cytuje z > pamięci: > > "Ci wszyscy którzy dzisiaj krytykują powstanie, niech sie lepiej nie wypowiadaj > ą, bo w większości nie było ich wówczas jeszcze na świecie, nie mają więc pojęc > ia jak było. Atmosfera była taka, że powstanie musiało wybuchnąć. Gdyby nie pad > ł rozkaz, wybuchłoby samorzutnie, a wówczas było by gorzej zorganizowane i skoń > czyłoby się jeszcze większą katastrofą. Powstanie było nieuniknione - wszyscy n > a nie czekali, a atmosfera buntu i eksplozji wisiała w powietrzu. W połowie 194 > 4 roku, Warszawa była wielkim workiem prochu" Dlatego wkleiłem hit z textem : " Na kazdy rozkaz..." > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Zofia Grodecka, z Poznania, strzelec 209 plutonu 01.08.13, 07:07 Tym razem pani z Poznania, uczestniczka powstania - strzelec 209 plutonu, nie sanitariuszka Mam wątpliwość, czy moje pokolenie zareagowałoby równie heroicznie... Zofia Grodecka: Tak samo. Jakbyście żyli w tamtej Warszawie, to tak samo. Nie ma co się łudzić. Do Powstania Warszawskiego nie ruszyli wszyscy młodzi ludzie. Na studiach miałam kolegów, którzy nie walczyli, była to mniejszość, ale oni mieli z tego powodu uraz psychiczny. Krytykuje się decyzje o wybuchu Powstania Warszawskiego. Słusznie? Zofia Grodecka: Prędzej czy później musiało wybuchnąć. Było to jasne dla każdego, kto żył 5 lat pod okupacją, kto był tym wiecznie ściganym zwierzęciem, kto uciekał od łapanek, kto tracił znajomych i widział ich nazwiska na plakatach. Gdyby dowództwo nie zrobiło oficjalnie Powstania, to wybuchło by oddolnie i skończyło jeszcze tragicznej. Po przegranej był żal? Zofia Grodecka: Szkoda mówić...przeżywaliśmy to kilkadziesiąt lat. Kto widział, to co my, ten będzie walczył do końca życia. Tego się nie da wyrzucić, zapomnieć, skasować. Przeżyłam, ale zapłaciłam za to ciężkim inwalidztwem. Pamięć i cześć Powstańcom! Dziś o 17.00, w godzinę "W" w Wielkopolsce zawyją syreny. "Gdziekolwiek będziesz - zatrzymaj się!" - apeluje IPN. To jeden z elementów 69. rocznicy wybuchu powstania. Wielkopolskie uroczystości rozpoczną się w Poznaniu mszą w kościele Najświętszego Zbawiciela przy ul. Fredry. Uczestnicy przejdą później pod pomnik Polskiego państwa Podziemnego i Armii Krajowej. www.gloswielkopolski.pl/artykul/958296,uczestniczka-powstania-warszawskiego-dzisiejsze-pokolenie-zrobiloby-to-samo,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 09:49 > Oglądałem wczoraj reportaż związany z wybuchem powstania, w którym wypowiadała > się pewna starsza pani, uczestniczka walk na Woli, z kilkoma orderami. Cytuje z > pamięci: Nie obrażając tej pani, to pisze bzdury. Nastroje łsród żołnierzy 27. WDP AK, na "urlopie" w W-wie w dniu 1 sierpnia: "Pierwszego sierpnia przychodzi tutaj jak zwykle por. "Piotr". Opowiada zebranym o spotkaniu w dniu wczorajszym z kpt. "Sawą" (Mieczysław Kurkowski), zastępcą ppłk. "Radosława", dowódcy Kedywu KG AK. Powiedział on "Piotrowi": - Prowokują nas do powstania. Nie daj Boże, aby nas pchnęli do walki. Byłaby to nowa tragedia. Słowa te na chłopcach wywierają duże wrażenie i żywo są komentowane: wszyscy wiedzą, że właśnie cała broń Warszawskiego Okręgu AK znajduje się poza Warszawą w oddziałach partyzanckich. Zdają sobie sprawę, że powstanie wisi w powietrzu, lada chwila może wybuchnąć. Przed kilku dniami otrzymali rozkaz pozostania w Warszawie aż do odwołania. Dało to im wiele do myślenia. Mimo to postanawiają w najbliższych dniach powrócić do dywizji. Nie dadzą się tutaj wciągnąć do żadnej walki bez broni i amunicji. Uważają, że tylko cała 27 Wołyńska Dywizja Piechoty w pełnym uzbrojeniu może wziąć udział w walce." Raport szefa kontrwywiadu AK z 1 sierpnia godz. 9 rano dotyczący nastroi we własnych szeregach: ""Na podstawie obserwacji i zebranych wiadomości ,dotyczących obecnej sytuacji,poczuwam się w obowiązku zameldować,że wewnętrzna nasza sytuacja jest niepomyślna.Komenda Okręgu AK zarządziła stan czujności.Pewna nerwowość ludzi objętych tą akcją daje się zrozumieć,niemniej jednak stale zmieniane rozkazy,niekiedy zupełnie ze sobą sprzeczne,wywołują wśród wojska AK zrozumiałe zdziwienie ,a nawet niepewność co do celowości rozkazów i planów KG.Entuzjazm i zapał ludzi słabnie.Wojsko widzi bezcelowość koncentracji i czynnego wystąpienia wobec braku dostatecznej ilości broni i amunicji co jest wiadomością powszechnie znaną.Broń dla żołnierza stanowi o jego sile,jest jedynym oparciem gwarantującym powodzenie jego wystapienia.Trudno się wobec tego dziwić żołnierzowi,ofiarnemu do najwyższych poświęceń,który ma możność sam stwierdzić siłę uzbrojenia przeciwnika.Słyszało się o dużych magazynach broni,uparcie wmawiano że będzie ona w dostatecznej ilości zrzucona.Nadzieja pomocy z tej strony zgasła.Wiara w zbiorowe desanty naszych kadr z londyńskich z powietrza ,konieczna z punktu widzenia wojskowego,choćby w opanowaniu lotniska ,gdzie osłonę stanowi około 5000 ludzi,uzbrojonych w działka na stanowiskach broń ciężką i lekką maszynową-wydaje się być mrzonką.Złośliwi porównują obecną sytuację do 1939 r. w którym wszyscy wierzyli w pomoc. Również zaobserwować można podział poglądów co do wystąpienia.Niektórzy twierdzą,że będzie ono pomocą tym bolszewikom,którzy w Wilnie,Łukowie i innych miejscowościach rozbroili AK i gdzieś wysłali.Z drugiej strony stwierdzono przypadki,gdzie przedwczesne wystąpienie AK spowodowało całkowite rozbicie tych oddziałów przez siłę niemiecką.Położenie jest bardzo ciężkie.O tym wszystkim zbyt głośno się mówi,zbyt szeroko te sprawy są analizowane.Niemniej jednak zważywszy na powyższe stwierdzić należy,że o ile nie nastapią zmiany ,to nastrój o takim podłozu,ze względu na morale jest dla walki niekorzystny.Precyzuję powody następujące: a)brak broni b)niepewność co do celowości wystąpienia c)nieskoordynowanie rozkazów "." I z czym by wystąpiły te samorzutne powstanie? Ile broni prywatnej było w AK i wśród ludności cywilnej? Bo ta "służbowa" była zgromadzona w magazynach , o których wiedzieli nieliczni (część z nich po wybuchu PW nie odkryto, bo "magazynierzy" zaginęli). Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 19:08 maxikasek napisał: > > Oglądałem wczoraj reportaż związany z wybuchem powstania, w którym wypowi > adała > > się pewna starsza pani, uczestniczka walk na Woli, z kilkoma orderami. Cy > tuje z > > pamięci: > Nie obrażając tej pani, to pisze bzdury. > Nastroje łsród żołnierzy 27. WDP AK, na "urlopie" w W-wie w dniu 1 sierpnia: > "Pierwszego sierpnia przychodzi tutaj jak zwykle por. "Piotr". Opowiada zebrany > m o spotkaniu w dniu wczorajszym z kpt. "Sawą" (Mieczysław Kurkowski), zastępcą > ppłk. "Radosława", dowódcy Kedywu KG AK. Powiedział on "Piotrowi": > - Prowokują nas do powstania. Nie daj Boże, aby nas pchnęli do walki. Byłaby to > nowa tragedia. > Słowa te na chłopcach wywierają duże wrażenie i żywo są komentowane: wszyscy wi > edzą, że właśnie cała broń Warszawskiego Okręgu AK znajduje się poza Warszawą w > oddziałach partyzanckich. Zdają sobie sprawę, że powstanie wisi w powietrzu, l > ada chwila może wybuchnąć. Przed kilku dniami otrzymali rozkaz pozostania w War > szawie aż do odwołania. Dało to im wiele do myślenia. Mimo to postanawiają w na > jbliższych dniach powrócić do dywizji. Nie dadzą się tutaj wciągnąć do żadnej w > alki bez broni i amunicji. Uważają, że tylko cała 27 Wołyńska Dywizja Piechoty > w pełnym uzbrojeniu może wziąć udział w walce." przytaczas tylko argumenty przeciw powstaniu, nawet robiac to potwierdzasz jednak słowa tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 22:20 > przytaczas tylko argumenty przeciw powstaniu, nawet robiac to potwierdzasz jedn > ak słowa tej kobiety. To nie rozumiesz słowa pisanego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 22:23 maxikasek napisał: > > przytaczas tylko argumenty przeciw powstaniu, nawet robiac to potwierdzas > z jedn > > ak słowa tej kobiety. > To nie rozumiesz słowa pisanego ;-) To chyba Ty nie rozumeisz, na ślepo powtarzając po raz setny te same argumenty, kompletnie ignorując fakt, ze powstanie bylo nieuniknione bo samo by wybuchlo, gdyby nie rozkaz. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 23:05 Rozumiem Matrek ,że skoro tak Twierdzisz to Dysponujesz na to jakimiś dowodami?! Bo to co pisze Maxi JEST UDOKUMENTOWANE! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 23:17 marek_boa napisał: > Rozumiem Matrek ,że skoro tak Twierdzisz to Dysponujesz na to jakimiś dowodami? > ! Bo to co pisze Maxi JEST UDOKUMENTOWANE! Twierdze że pisze nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Nie wiedzą jak było. 02.08.13, 00:54 > To chyba Ty nie rozumeisz, na ślepo powtarzając po raz setny te same argumenty, > kompletnie ignorując fakt, ze powstanie bylo nieuniknione bo samo by wybuchlo, > gdyby nie rozkaz. Jakoś odezwy pewnego samozwańczego generała warszawiacy olali ;-) Czyli Ak to była cywil banda, nie słuchająca rozkazów? Podczas alarmu pod koniec lipca, część akowców, kiedy zobaczyła że nie ma broni- opuściła miejsca koncentracji. O tym też mówiły raporty. Ci sami ludzie, kiedy PW wybuchło, choć nie wierzyli w jego sukces poszli do walki. A skąd broń? Kamieniami mieli rzucać w Niemców? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Nie wiedzą jak było. 02.08.13, 01:46 maxikasek napisał: > > To chyba Ty nie rozumeisz, na ślepo powtarzając po raz setny te same argu > menty, > > kompletnie ignorując fakt, ze powstanie bylo nieuniknione bo samo by wyb > uchlo, > > gdyby nie rozkaz. > Jakoś odezwy pewnego samozwańczego generała warszawiacy olali ;-) > Czyli Ak to była cywil banda, nie słuchająca rozkazów? Podczas alarmu pod konie > c lipca, część akowców, kiedy zobaczyła że nie ma broni- opuściła miejsca konce > ntracji. O tym też mówiły raporty. Ci sami ludzie, kiedy PW wybuchło, choć nie > wierzyli w jego sukces poszli do walki. > A skąd broń? Kamieniami mieli rzucać w Niemców? Władysław Bartoszewski, także były powstaniec, z wywiadu na łamach dzisiejszej "Gazety Wyborczej": "Powstanie było jak grecka tragedia: można przewidzieć ciąg dalszy, ale to się musiało stać". I nic na to nie poradzą Twoje zaklinania rzeczywistości, jakie to było głupie, bo to, bo to, bo tamto. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Nie wiedzą jak było. 02.08.13, 10:21 > Władysław Bartoszewski, także były powstaniec, z wywiadu na łamach dzisiejszej > "Gazety Wyborczej": "Powstanie było jak grecka tragedia: można przewidzieć ciąg > dalszy, ale to się musiało stać". Bo d-cy AK do niego parli. Trzeba pamiętać co mówiło PW Bartoszewski wcześniej, aby odnieść się do jego wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 10:36 Ci wszyscy którzy dzisiaj krytykują powstanie, niech sie lepiej nie wypowiadają, bo w większości nie było ich wówczas jeszcze na świecie, nie mają więc pojęcia jak było. Atmosfera była taka, że powstanie musiało wybuchnąć. Gdyby nie padł rozkaz, wybuchłoby samorzutnie, a wówczas było by gorzej zorganizowane i skończyłoby się jeszcze większą katastrofą. Powstanie było nieuniknione - wszyscy na nie czekali, a atmosfera buntu i eksplozji wisiała w powietrzu. W połowie 1944 roku, Warszawa była wielkim workiem prochu ----------------------------------- oooo to Armia NIE WYKONUJE ROZKAZÓW? bmc - chwała bohaterom, ale oprócz 15 tys żołnierzy zginęło 150 tys cywilów a kolejnych kilkadziesiąt tysięcy umarło w poniewierce... Powstanie BYŁO SKANDALICZNYM ZBRODNICZYM I NIEPOTRZEBNYM aktem, w dodatku - wcale nie wymierzonym w Niemców, ale w zsrs Dla bohaterstwa ludzi - pełen szacunek. Ale dla dowódców - wieczna imfamia! jeep Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 12:02 jeepwdyzlu napisał: > Powstanie BYŁO SKANDALICZNYM ZBRODNICZYM I NIEPOTRZEBNYM aktem, w dodatku - wca > le nie wymierzonym w Niemców, ale w zsrs > W obu naszych smiertelnych wrogów > Dla bohaterstwa ludzi - pełen szacunek. zawsze i nieustajaco > Ale dla dowódców - wieczna imfamia! Tu juz zdania beda podzielone. 1 Wydanie walnej bitwy w stolicy moze wydac sie nierozsadne... ALE 1. Niemcy budowali Festung Warszau miast i tak zostałoby zniszczone, PW mogło byc szansa na wyzwolenie przy relatywnie małych stratach 2. PW bylo szansa na przechwycenie władzy w stolicy i zachowanie Polski Niepodległej.., bo po wypedzeniu Niemców naszemu drugiemu smiertlenemu wrogowi dosc trudno i niewygodnie było atakowanie Warszawy i wymordowanie polskich elit jak to sowieci robili na kresach 3. Przejecie stolicy dawało karte przetargowa wobec Aliantów i sowietów 4. Plan zakładał utrzymanie inicjatywy przez 4 dni, co zostało spełnione. 5. Nieprzewidziano wrogiego zachowania sowietów: a. Rozbrajanie odziałow idacych na odsiecz Wawy b faktyczna wspołpraca sowietów z Niemcami w tłumieniu Powstania c utrudnianie zrzutów alianckich > > jeep > Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 12:25 > 1. Niemcy budowali Festung Warszau miast i tak zostałoby zniszczone, PW mogło b > yc szansa na wyzwolenie przy relatywnie małych stratach Decyzję o powołaniu Festung Warschau Hitler podjął 27 lipca 1944- budowę zaczęto we wrześniu. DO stycznia 1945 nie sformowano oddziałów mających jej bronić. Nie zniszczono by bardziej niż np. Kraków- Niemcy wysadziliby mosty, urządzenia komunalne- po czym wycofali oskrzydelni przez Sowietów, którzy nie pchali się do walk miejskich. Taktyką Sowietów w 1944 było oskrzydlenie miasta, zostawienie małego korytarza aby Niemcy wycofali się w niego, pobicie ich na otwartej przestrzenii. > 2. PW bylo szansa na przechwycenie władzy w stolicy i zachowanie Polski Niepodl > egłej.., bo po wypedzeniu Niemców naszemu drugiemu smiertlenemu wrogowi dosc tr > udno i niewygodnie było atakowanie Warszawy i wymordowanie polskich elit jak to > sowieci robili na kresach Żaden problem by to dla nich nie był. "Błogosławieństwo" dał Trójka uznając, że na tyłach ich armii nie może być żadnych oddziałów niepodporządkowanych ich dowództwu. Dlatego Francuzi wcielili swoją partyzantkę do armii, a Holendrzy musieli rozbroić swój ruch oporu. Stalin zaś dał wolną rękę Churchillowi w rozprawieniu się z komunistami w Grecji. > 3. Przejecie stolicy dawało karte przetargowa wobec Aliantów i sowietów Zadnej. Mało tego dawało łatwy prektekst do zlikwidowania AK przez Sowietów. Wystarczyłaby jakaś prowokacja i oto "bandycka Ak strzela w plecy sowieckim żołnierzom". Jak myślisz- komu alianci by uwierzyli? Lub inaczej- komu alianci by udali że wierzą? Zresztą już w lipcu Sowieci sformowali z Polaków korpus do rozprawienia się ze stołeczną AK- na bazie 4.DP. '4. Plan zakładał utrzymanie inicjatywy przez 4 dni, co zostało spełnione." Inicjatywę stracono już pierwszego dnia- dlatego część oddziałów wyszła z W-wy. Brak reakcji Niemców, zajętych mordami nie oznacza inicjatywy ;-) "5. Nieprzewidziano wrogiego zachowania sowietów:" Uważasz (choć może słusznie) d-ców PW za idiotów? PW skierowane politycznie przeciw Sowietom, plan PW zakładał po jego powodzeniu- ufortyfikowanie się w centrum i nie wpuszcznie do niego żadnych oddziałów rkka i LWP (nawet sanitarnych czy żywności). I co? Spodziewano się (pomijając że nie było to możliwe w początkowym okresie), że Stalin rączą przybędzie "na białym koniu" z pomocą? Krótko mówiąc PW był największym prezentem jaki STalin mógł sobie wymarzyć. Nie musiał swoimi rękami likwidować AK. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Nie wiedzą jak było. 01.08.13, 16:21 Krótko mówiąc PW był największym prezentem jaki STalin mógł sobie wymarzyć. Nie musiał swoimi rękami likwidować AK. ---------- nic dodać nic ująć jeep Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Bo my... 01.08.13, 02:46 ignorant11 napisał: > > Sława! > www.youtube.com/watch?v=xrqXyI9xq-4 > > Forum Słowiańskie > gg 1728585 www.youtube.com/watch?v=G56k2YaVz3Q Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 An Warschau... 01.08.13, 02:56 Sława! Brzmi prowokacyjnie.., ale jakze oddac hołd Juliuszowi Mosenowi Autorowi jednej z najpiekniejszych poslkich piesni powstańczych... www.youtube.com/watch?v=_yVl9EDCE1g Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Sanitariuszka Małgorzatka 01.08.13, 02:57 www.youtube.com/watch?v=aSyRP-29n9Y Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Przed nami... 01.08.13, 03:09 Sława! www.youtube.com/watch?v=wgbNhNTT7zM&list=RD02aSyRP-29n9Y Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 03:44 bmc3i napisał: > www.youtube.com/watch?v=aSyRP-29n9Y > Wysłuchałem jeszcze raz tej piosenki zwracajac uwagę na tekst, i pomyslałem ze to było fantastyczne pokolenie. Mimo całego tragizmu sytuacji w jakiej sie znajdowali, potrafili się bawić, kochać, myśleć o dziewczynach, po prostu starać się normalnie żyć w miare możliwości, tak jak normalnie młodzi ludzie. Tyle że w całkowicie nienormalnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 03:58 bmc3i napisał: > bmc3i napisał: > > > www.youtube.com/watch?v=aSyRP-29n9Y > > > > Wysłuchałem jeszcze raz tej piosenki zwracajac uwagę na tekst, i pomyslałem ze > to było fantastyczne pokolenie. Mimo całego tragizmu sytuacji w jakiej sie znaj > dowali, potrafili się bawić, kochać, myśleć o dziewczynach, po prostu starać si > ę normalnie żyć w miare możliwości, tak jak normalnie młodzi ludzie. Tyle że w > całkowicie nienormalnej sytuacji. Myle ze zarowno nasze jak pokolenie naszych dzieci zachowałoby sie bardzo podobnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 04:08 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > bmc3i napisał: > > > > > www.youtube.com/watch?v=aSyRP-29n9Y > > > > > > > Wysłuchałem jeszcze raz tej piosenki zwracajac uwagę na tekst, i pomyslał > em ze > > to było fantastyczne pokolenie. Mimo całego tragizmu sytuacji w jakiej si > e znaj > > dowali, potrafili się bawić, kochać, myśleć o dziewczynach, po prostu sta > rać si > > ę normalnie żyć w miare możliwości, tak jak normalnie młodzi ludzie. Tyle > że w > > całkowicie nienormalnej sytuacji. > > Myle ze zarowno nasze jak pokolenie naszych dzieci zachowałoby sie bardzo podo > bnie... Obawiam sie że nie. Tzn., ja swojego syna staram sie wychowywac patriotycznei, i duza częśc młodzieży jest patriotyczna, ale mam wrazenie że bardzo duża częśc ma to gdzieś. Chciaz moze sie myle. A'propos, przyszlo mi do głowy ppytanie, dlaczego powstanie zdarzyło sie akurat w Warszawie. Nie w Krakowie, czy innych miastach. Dlaczego wszystkie najwazniejsze miejskie wydarzenia i operacje podziemia odbyły sie w Wwie. Czy to warszawski charakter, czy moze jakieś inne czynniki. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 04:18 bmc3i napisał: > Obawiam sie że nie. Tzn., ja swojego syna staram sie wychowywac patriotycznei, > i duza częśc młodzieży jest patriotyczna, ale mam wrazenie że bardzo duża częśc > ma to gdzieś. Chciaz moze sie myle. Zdecydowanie NIE. Pamietam jak pierwszy raz byłem z dzickiem w Wawie i jednak wolałemopowiadac o Zygmucie niz prowadzic pod Pomnik Małego Powstańca... To było zbyt trudno wytłumaczyc 10 letniemy dziecku, ze to zołnierze 122 letni... > > A'propos, przyszlo mi do głowy ppytanie, dlaczego powstanie zdarzyło sie akurat > w Warszawie. Nie w Krakowie, czy innych miastach. Dlaczego wszystkie najwaznie > jsze miejskie wydarzenia i operacje podziemia odbyły sie w Wwie. Czy to warszaw > ski charakter, czy moze jakieś inne czynniki. W Warszaiwe było xzaplnaowanie centarlnie... ale zapomiasz np o Lwoskich Orletach... > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 05:26 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > A'propos, przyszlo mi do głowy ppytanie, dlaczego powstanie zdarzyło sie > akurat > > w Warszawie. Nie w Krakowie, czy innych miastach. Dlaczego wszystkie naj > waznie > > jsze miejskie wydarzenia i operacje podziemia odbyły sie w Wwie. Czy to w > arszaw > > ski charakter, czy moze jakieś inne czynniki. > > W Warszaiwe było xzaplnaowanie centarlnie... > > ale zapomiasz np o Lwoskich Orletach... Ale to inna wojna. Poza tym w Wwie był zamach na Kutzere, a w Krakowie na Franka nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 12:04 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > bmc3i napisał: > > > > A'propos, przyszlo mi do głowy ppytanie, dlaczego powstanie zdarzył > o sie > > akurat > > > w Warszawie. Nie w Krakowie, czy innych miastach. Dlaczego wszystk > ie naj > > waznie > > > jsze miejskie wydarzenia i operacje podziemia odbyły sie w Wwie. Cz > y to w > > arszaw > > > ski charakter, czy moze jakieś inne czynniki. > > > > W Warszaiwe było xzaplnaowanie centarlnie... > > > > ale zapomiasz np o Lwoskich Orletach... > > > Ale to inna wojna. Poza tym w Wwie był zamach na Kutzere, a w Krakowie na Frank > a nie. > Kedyw wykonał kilka akcji i w Krakowie juz nie pamietam jakich ale cos nie bardzo poszło, moze jak znajde to wkleje Wilno wyzwolone przez AK w operacji Ostra Brama, potem nasi wymordowani przez wschodnia dzicz > Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 12:32 > Wilno wyzwolone przez AK w operacji Ostra Brama, potem nasi wymordowani przez w > schodnia dzicz Wilno wyzwolone przez AK i RKKA. Samodzielne ataki AK załamały się. I nic dziwnego skoro uderzono od najsilniej bronionej strony- skąd spodziewano się nadejścia Sowietów. 4 tys. żołnierzy AK (później doszło ok. 10 tys. z terenów), 20-30 tys. Niemców i 100 tys. Sowietów- a le co tam samo AK pobiło Niemców ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
anton_pl Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 13:30 www.youtube.com/watch?v=RXIOkdJJlwg Pamiętamy... Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Kolumbowie byli wielcy 01.08.13, 10:46 > A'propos, przyszlo mi do głowy ppytanie, dlaczego powstanie zdarzyło sie akurat > w Warszawie. Nie w Krakowie, czy innych miastach. Dlaczego wszystkie najwaznie > jsze miejskie wydarzenia i operacje podziemia odbyły sie w Wwie. Czy to warszaw > ski charakter, czy moze jakieś inne czynniki. Rozważano powstanie w Krakowie , ale wcześniej Niemcy urządzili tzw. Czarną Niedzielę (4 sierpnia), wywożąc 15 tys. ludzi. Do tego niewielkie siły AK- kilka tysięcy ludzi, dużo więcej Niemców niż w W-wie (stacjonowało 60 tys. żołnierzy i policjantów (dla porównania W-wa to 15 tys. Niemców)). W końcu to Kraków był "stolicą" a nie prowincjonalna W-wa. Decyzję o wybuchu powstania mógł podjąc komendant główny AK, później (po wybuchu PW) scedował tę decyzję na d-cę Okręgu, a ten miał więcej zdrowego rozsądku. Arcybiskup Sapieha był przeciwny powstaniu, tak samo jak okręgowy delegat rządu na kraj czy wszyscy czołowi przedstawiciele partii politycznych w Krakowie. Nimecy jak najbardziej chcieli wybuchu powstania w Krakowie, sami drukowali fałszywe ulotki nawołujące do wybuchu raz 8 września, drugi na 10 października Bo W-wa miała nadmiar oficerów nad "bagnetami". Ci nie chcieli dać się wysylać na prowincje, dlatego na prowincjach były wakaty, a w W-wie więcej oficerów niż stanowisk. Problem dośc znany wśród historyków. Sama KG AK , bez oddziałów wojskowych jej podporządkowanych (np. Kedyw (2,3 tys.ludzi) czy pułk ochrony sztabu "Baszta"-2,2 tys. ludzi)) liczyła 3 tys. ludzi. Do zamachów na szefów gestapo w Krakowie wysyłano wsparcie z W-wy. Podczas PW urzędowali w dwóch miejscach, bo nie było takiego kompleksu budynków aby ich wszystkich pomieścić. Zresztą nie ma się co dziwić- Warszawa liczyła ponad milion mieszkańców , Kraków niecałe 300 tys. Po drugie KEdyw KG AK był najliczniejszy i najlepiej wyposażony- a to on głównie odpowiadał za akcje zbrojne. Warszawski KEdyw liczył sobie ok. 2,3 tys. ludzi. łączne siły Kedywu w całym kraju szacowane sa na 3-4 tys.ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Niech plynie piosenka... 01.08.13, 03:14 Sława! www.youtube.com/watch?v=IJSK7fkXwfI Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Bo nasze serce twardsze sa od stali... 01.08.13, 03:18 Sława! www.youtube.com/watch?v=Drg-ttT4An4 Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Miasto riun... 01.08.13, 03:26 Sława! www.youtube.com/watch?v=VK2eW_AY4-I Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 3 x genialne 01.08.13, 03:36 Sława! www.youtube.com/watch?v=uPjxeuY2vGg Bo genialny Baczynski, genialny KOnieczny i oczywiscie genialna Demarczyk... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
anton_pl Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 09:35 www.youtube.com/watch?v=BNVJ5Eb8kocPamiętamy... Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 16:58 "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sku...ele umierali za swoją. " "Nieszkolona odwaga jest bezużyteczna wobec tresowanych kul." Patton Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 21:36 jack79 napisał: > "Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sku...ele u > mierali za swoją. " > > "Nieszkolona odwaga jest bezużyteczna wobec tresowanych kul." > > Patton Było to jasne dla każdego, kto żył 5 lat pod okupacją, kto był tym wiecznie ściganym zwierzęciem, kto uciekał od łapanek, kto tracił znajomych i widział ich nazwiska na plakatach. Gdyby dowództwo nie zrobiło oficjalnie Powstania, to wybuchło by oddolnie i skończyło jeszcze tragicznej. Zofia Grodecka Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 21:51 emocjami to się można kierować jak się mecz ogląda natomiast ktoś kto w sprawach życia i śmierci kieruje się emocjami (nie tylko swojej śmierci ale też niewinnych ludzi którzy jej nie chcieli, bo nie chcieli powstania) a nie rozsądkiem jest dla mnie idiotą i do tego egoistą i tak też myślę o tej Pani natomiast odwagi nie można jej odmówić Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 22:00 jack79 napisał: > emocjami to się można kierować jak się mecz ogląda > natomiast ktoś kto w sprawach życia i śmierci kieruje się emocjami (nie tylko s > wojej śmierci ale też niewinnych ludzi którzy jej nie chcieli, bo nie chcieli p > owstania) a nie rozsądkiem jest dla mnie idiotą i do tego egoistą > To nie kieruj się emocjami, gdy każdego dnia gdy wstajesz rano, nie wiesz czy wieczorem będziesz jeszcze żył, bądz czy bedzie żyło Twoje dziecko. > i tak też myślę o tej Pani > natomiast odwagi nie można jej odmówić Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 22:11 no pewnie-przez 5 latek było miło cierpieć,poatrzeć na smierć bliskich, uciekać przed gestapo. ale dopiero jak ruski przeszedł to się zbuntowali, i łapkami ruskich chcieli te kasztany /albo pieczone kartofle/ z ognia wyciągać. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 22:24 billy.the.kid napisał: > no pewnie-przez 5 latek było miło cierpieć,poatrzeć na smierć bliskich, uciekać > przed gestapo. > ale dopiero jak ruski przeszedł to się zbuntowali, i łapkami ruskich chcieli te > kasztany /albo pieczone kartofle/ z ognia wyciągać. Bo wowczas pojawiła się dodatkowa nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 22:19 Gdyby dowództwo nie zrobiło oficjalnie Powstania, to wybu > chło by oddolnie i skończyło jeszcze tragicznej. > Czym? Bo broni by ci powstańcy mieli mniej więcej tyle co żydowscy w gettcie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 01.08.13, 22:24 maxikasek napisał: > Gdyby dowództwo nie zrobiło oficjalnie Powstania, to wybu > > chło by oddolnie i skończyło jeszcze tragicznej. > > > Czym? Bo broni by ci powstańcy mieli mniej więcej tyle co żydowscy w gettcie. Tym samym, czym walczyli w sposob zorganizowany. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 00:58 > Tym samym, czym walczyli w sposob zorganizowany. Większośc broni była zmagazynowana. Akowcy mieli nieliczne prywatne pistolety i broń z prywatnych zakupów tuż przed powstaniem, którą "zapomnieli" zdać. Skąd by ją wzięli? Magazyny były tajne, części nie udało się opróżnić- bo magazynierzy zaginęli w pierwszych dniach. Również ludnośc cywilna miała trochę prywatnej broni- ale skoro w PW mieli jej co kot napłakał, to ile byłoby w takim niekontrolowanych wybuchu? kilkadziesiąt sztuk? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 01:48 maxikasek napisał: > > Tym samym, czym walczyli w sposob zorganizowany. > Większośc broni była zmagazynowana. Akowcy mieli nieliczne prywatne pistolety i > broń z prywatnych zakupów tuż przed powstaniem, którą "zapomnieli" zdać. > Skąd by ją wzięli? Magazyny były tajne, części nie udało się opróżnić- bo magaz > ynierzy zaginęli w pierwszych dniach. Również ludnośc cywilna miała trochę pryw > atnej broni- ale skoro w PW mieli jej co kot napłakał, to ile byłoby w takim ni > ekontrolowanych wybuchu? kilkadziesiąt sztuk? Gdyby walki wybuchły samorzutnie, dowodztwo zostałoby postawione przed faktem dokonanym i musialoby zezwolic uzycie broni organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 01:55 Czyli Ty nadal po tylu latach i po studiach na AON-ie NIE MASZ POJĘCIA CO TO JEST WOJSKO ani co to jest rozkaz??! Musiało by?!:) Kpisz czy o drogę Pytasz?! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 01:59 marek_boa napisał: > Czyli Ty nadal po tylu latach i po studiach na AON-ie NIE MASZ POJĘCIA CO TO JE > ST WOJSKO ani co to jest rozkaz??! > Musiało by?!:) Kpisz czy o drogę Pytasz?! Tak musiało, bo inaczej doszłoby do rzeźi, której w innych warunkach dowodztwo nie przewidywało. W przeciwienstwie do powojennego, przedwojenne dowództwo nie występowało przeciwko swojemu narodowi,.lecz było z nim. Choć wiem ze bardzo Ci sie to nie spodoba. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 02:22 To czy mnie się coś podoba czy nie nie ma żadnego odniesienia do takich sytuacji! Wojsko nie było,nie jest i pewnie NIGDY nie będzie zakładnikiem cywilów! Mieszasz jak zwykle chciejstwo z rzeczywistością! Nie wybuchło by żadne samoistne powstanie bo do czegoś takiego trzeba ORGANIZACJI a ludność Warszawy zorganizowana nie była! Pewnie ,że tak - przewrót majowy zorganizowali Marsjanie a strzelania do protestujących robotników przed wojną to mit! Przeczytaj sobie o powstaniu: www.powstanie.pl/pdf/Ksiazka_KULISY_KATASTROFY_POWSTANIA_WARSZAWSKIEGO.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 02:49 marek_boa napisał: > To czy mnie się coś podoba czy nie nie ma żadnego odniesienia do takich sytuacj > i! Wojsko nie było,nie jest i pewnie NIGDY nie będzie zakładnikiem cywilów! Mie > szasz jak zwykle chciejstwo z rzeczywistością! Nie wybuchło by żadne samoistne > powstanie bo do czegoś takiego trzeba ORGANIZACJI a ludność Warszawy zorganizow > ana nie była! > Pewnie ,że tak - przewrót majowy zorganizowali Marsjanie a strzelania do prot > estujących robotników przed wojną to mit! > Przeczytaj sobie o powstaniu: Tpo były nasze polskei sprawy, wewnątrz polskiego narodu, a nie jak po wojnie, gdy polskie dowództwo występowało przeciw polskiemu narodowi w interesie obcego okupanta. Gdyby doszło do szamorzutnego wybuchu walk, Komenda Główna nie mogłaby zignorować że na ulicach Polacy giną w walkach z okupantem, i stac z boku biernie sie temu przyglądając. O ile jeszcze w przypadku stojących po drugiej stronie Wisły bolszewickich najeźdźców, było to jakoś tam jeszcze wytłumaczalne, o tyle w przypadku dowództwa polskiej Armii Krajowej niewyobrażalne i niemożliwe. > www.powstanie.pl/pdf/Ksiazka_KULISY_KATASTROFY_POWSTANIA_WARSZAWSKIEGO.pdf Zebrana w kupę seria wypowiedzi tylko z jednego punktu widzenia. Tam gdzie trzeba jednak pokazac faktu, to same ogólniki bez przedstawienia konkretów. Przykład: "Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy przeżyli gehennę Warszawy. Prawdziwi powstańcy – nie ci, którzy przypięli sobie krzyże Armii Krajowej w latach 90’, bo takich jest sporo, tylko ci, którzy byli na barykadach – bardzo krytycznie mówili o Powstaniu." No to gdzie sa te nazwiska tych ludzi? Taka wypowiedź z punktu widzenia metodologii badań naukowych, to kpina. Cytowana przeze mnie Zofia Grodecka, walczaca jako strzelec 209 plutonu wchodzącego w skład przedwojennego 21 pułku, ciężko postrzelona w wałkach w głowę, to ta która przypięła sobie krzyż w latach 90-tych? Czy może Bartoszewski, cytowany w tej samej sprawie przez GW? Oboje twierdzą że powstnai nie mozna było uniknąć, i że musiało wybuchnąć Zofia Grodecka: "Prędzej czy później musiało wybuchnąć. Było to jasne dla każdego, kto żył 5 lat pod okupacją, kto był tym wiecznie ściganym zwierzęciem, kto uciekał od łapanek, kto tracił znajomych i widział ich nazwiska na plakatach. Gdyby dowództwo nie zrobiło oficjalnie Powstania, to wybuchło by oddolnie i skończyło jeszcze tragicznej. " Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 03:08 Jeszcze raz - NIE MASZ POJĘCIA O WOJSKU i nic się na ten temat nie Naumiałeś! To co Piszesz to tylko i wyłącznie Twoje wyobrażenia i chciejstwo! Akurat to co wkleiłem poparte jest dokumentami - proponuję przeczytać spis treści i na jakich dokumentach to oparto! A Ty mnie wklejasz jakieś cytaty kobity co to niby służyła jako strzelec w 21.Pułku przed wojną ???! A co mi tam - przecież nie od dziś wiadomo ,że wszelkiej maści profesorowie to głąby i jak nawet uczestniczyli jako naoczni świadkowie w wydarzeniach ,w 1944 roku to co oni tam wiedzą?! Najlepiej wie niejaka Zofia Grodzka! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 03:23 marek_boa napisał: > Jeszcze raz - NIE MASZ POJĘCIA O WOJSKU i nic się na ten temat nie Naumiałeś! T > o co Piszesz to tylko i wyłącznie Twoje wyobrażenia i chciejstwo! > Akurat to co wkleiłem poparte jest dokumentami - proponuję przeczytać spis tre > ści i na jakich dokumentach to oparto! A Ty mnie wklejasz jakieś cytaty kobity > co to niby służyła jako strzelec w 21.Pułku przed wojną ???! Nie, wkleiłem Ci cytat kobiety, ktora miała 16 lat gdy wybuchła wojna, która wzięłą udział w powstaniu warszawskim jako 21-latka. Nie służyła przed wojną, zamiast tego żyła w okupowanej Warszawie, i zdawała sobie sprawę z rzeczywistosci, ktorej nie znaja dziś krytykujacy powstanie. Bo krytykować jak nabardziej mozna, mozna uważac i twierdzić że bylo błedem, niesłuszne, ze popelniono błąd wydajac rozkaz o rozpoczeciu walk, ale nie mozna ignorowac faktu, ze spoleczeństwo Warszawy oczekiwalo zbrojnego oporu, rewanżu za lata nazistowskeigo terroru i czystek etnicznych. > A co mi tam - przecież nie od dziś wiadomo ,że wszelkiej maści profesorowie to > głąby i jak nawet uczestniczyli jako naoczni świadkowie w wydarzeniach ,w 1944 > roku to co oni tam wiedzą?! Najlepiej wie niejaka Zofia Grodzka! No jasne, a jak sie jeden profesor z drugim nie zgadza badz nawet kłóci, to publika oczy w słup ze zdziwienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:41 > Nie, wkleiłem Ci cytat kobiety, ktora miała 16 lat gdy wybuchła wojna, która wz > ięłą udział w powstaniu warszawskim jako 21-latka. Kierowanie się zdaniem jednej kobiety która kiedyś miała tam 21 lat i teraz gada coś tam choć nie wiadomo co pamięta a co jej się w głowie roi to jakiś żart. Równie dobrze mogę iść pytać jakieś młodej dziewczyny o tym jak ich zdaniem przedstawia się sytuacja gospodarcza Polski obecnie, a później konfrontować jej zdanie z historykami i uznawać jej opinię za najważniejszą. Coś tu czytam że Ty jesteś wojskowym jakimś? Broń nas Panie Boże bo wojsko nas nie obroni, ono będzie zasięgać opinii u dziewczynek co należy robić. Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:55 No i dlaczego opierać się na opinie dziewczyny która walczyła? Może lepiej opierać się na opinii tych którzy nie walczyli? Oni byli w większości, więc ich zdanie byłoby bardziej miarodajne. Pani Grodecka się myli, gdyby miała rację w powstaniu uczestniczyliby wszyscy a nie kilka procent warszawiaków. Widać ich opinia wyglądała inaczej, może tak - mieliśmy nadzieję że koszmar się niedługo skończy, ale ta banda nieodpowiedzialnych głupców doprowadziła do śmierci naszych bliskich i zniszczenia miasta - szczególnie ciekawe jak wyglądałaby opinia cywilów którzy zginęli. Co do Zofii Grodeckiej, nawet jeśli pamięta o czym mówi to równie dobrze można zapytać się o poglądy polityczne wszystkich polaków pytając gościa z SLD (kilka procent poparcia) i cytować wszędzie jako opinie wszystkich Polaków, również tych co popierają PIS lub PO Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:40 > Tak musiało, bo inaczej doszłoby do rzeźi, której w innych warunkach dowodztwo > nie przewidywało. Do jakiej rzezi? Do rzezi do doszło z powodu braku broni- o czym dowództwo świetnie wiedziało. Słowa Okulickiego na zarzuty Montera, że PW nie ma sensu bo brakuje broni "Broń to się na wrogu zdobywa" świadczą wybitnie o stanie niekt¶óych z d-dztwa. A słowa gen. Sosnkowskiego do Bora, wysłane 28 lipca "W obliczu sowieckiej polityki gwałtów i faktów dokonanych powstanie zbrojne byłoby aktem pozbawionym politycznego sensu, mogącym za sobą pociągnąć niepotrzebne ofiary" czy 29 lipca "W obecnych warunkach jestem bezwzględnie przeciwny powszechnemu powstaniu, którego sens historyczny musiałby z konieczności wyrazić się w zmianie jednej okupacji na drugą". Jednak ktoś był "zainteresowany" i wysłano ją dopiero po wybuchu PW. Kiedy Bokszczanin stwierdził, że zadania postawione przed oddziałami są niewykonalne usłyszał od gen. Pełczyńskiego "Panie pułkowniku, w wojsku każde zadanie jest wykonalne, jeśli chce się je wykonać!" W przeciwienstwie do powojennego, przedwojenne dowództwo nie > występowało przeciwko swojemu narodowi,.lecz było z nim. Choć wiem ze bardzo Ci > sie to nie spodoba. Sprawa ludnosci cywilnej ani razu nie "stanęła" na obradach lipcowych (ani w stenopisach ani we wspomnieniach). Dowództwo AK wogóle nie interesowało się tą sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:50 Powtarzasz tylko argumenty przeciw powstaniu, z którymi ja się moge zgadzac bądź nie, i z punktu widzenia osiągania celów, nawet zgadzam się że było błedem. Inną natomiast sprawą sa dalekosiężne efekty powstania sięgające w dziesieciolecia az do 89 roku, i tu już sprawa nie jest tak jednoznaczna... Tyle że ten punkt widzenia, dzisiejszy - z perspektywy XXI wieku - nie uwaględnia nastrojów panujacych w Warszawie, w połowie roku 1944. Tego że powstanie było rzeczywiscie oczekiwane. Tego że decyzja o rozpoczeciu powstania, była zgodna z oczekiwaniami społeczeństwa, a nie wbrew niemu. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 12:00 widzisz matruś, chybva się nie pomylę że głównym oczekiwaniem społecfzeństwa bylo P R Z E Ż Y Ć. a to jakloś tak smiesznie kłóciło się z np. nprzemowami niedźwiadka ,który na odprawach móiwił że " swiat ma usłyszeć o warszawskiej hekatombie"-może inne słowa ale sens ten sam. no co do dalekosiężnych efektów wspomniałbym o insurekcji kosciuszkowskiej że o bitwie pod grunwaldem nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 12:57 bmc3i napisał: > Tak musiało, bo inaczej doszłoby do rzeźi, której w innych warunkach dowodztwo > nie przewidywało. W przeciwienstwie do powojennego, przedwojenne dowództwo nie > występowało przeciwko swojemu narodowi,.lecz było z nim. Choć wiem ze bardzo Ci > sie to nie spodoba. Buuuuuuuuuahahahahahahahaha!!! :D Kiedy ono było z narodem? W czasie zamachu majowego gdy wojsko zabiło ponad 300 ludzi, czy może w czasie kampanii wrześniowej kiedy dowództwo zmykało do Rumunii aż się kurzyło za nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:27 > Gdyby walki wybuchły samorzutnie, dowodztwo zostałoby postawione przed faktem d > okonanym i musialoby zezwolic uzycie broni organizacji. Jakim faktem dokonanym? podczas koncentracji pod koniec lipca wybuchło kilka strzelanin z akowcami. Z braku broni nie rozwinęły się w nic większego - dlaczego podczas "samorzutnego" miałoby być inaczej? Co lepeij dla organizacji- aby zginęło kilkudziesięciu "zapalczywych" czy tysiące? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:43 co to q... za wojsko co to samo se cóś robi"samorzutnie"?????? parli do powstania zeby czasem komuchy ich nie ubiegli,i nie przypisali sobie wyzwolenia. kilkakrotnie bór wspominał o tym podczas odpraw kg. powstanie -to byłą w 95% POLITYKA. a że wojenka jest też polityką realizowaną innym narzędziami, więc i nic dziwnego że ruskie nie spieszyli się pomagać. zreszta mieli inne priorytety/przyczóółki/. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:53 billy.the.kid napisał: > co to q... za wojsko co to samo se cóś robi"samorzutnie"?????? > To nie było wojsko, lecz grupa w wiekszosci cywilnych ludzi, których poddano rygorowi nieco tylko wiekszemu niż harcerski. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:58 coraz bardziej pogrążasz matruś szefostwo ak. robiło se powstanie w "większości cywlinymi ludkami z rygorami ociupInkę większymi ni z w harcerstwie". toż to zupełni9 debile-chłopców co to w podchody się powinni bawić pchnęli w BÓJ ICH OSTATNI. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 11:05 > To nie było wojsko, lecz grupa w wiekszosci cywilnych ludzi, których poddano ry > gorowi nieco tylko wiekszemu niż harcerski. Teraz obrażasz AK. To było wojsko, nawet jeśli trafiali się wśród nich zdrajcy czy "zapaleńcy". Za złamanie rozkazu groziła czapa. Przypomnij mi kiedy w harcerstwie za złamananie rozkazu groziło dożywocie- skoro rygor był tylko "nieco większy"? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 12:26 maxikasek napisał: > > To nie było wojsko, lecz grupa w wiekszosci cywilnych ludzi, których podd > ano ry > > gorowi nieco tylko wiekszemu niż harcerski. > Teraz obrażasz AK. To było wojsko, nawet jeśli trafiali się wśród nich zdrajcy > czy "zapaleńcy". Za złamanie rozkazu groziła czapa. Przypomnij mi kiedy w harce > rstwie za złamananie rozkazu groziło dożywocie- skoro rygor był tylko "nieco wi > ększy"? A wyobrażasz sobie brak decyzji o rozpoczeciu powstania i jednoczesny rozkaz w tamych warunkach "zakazujący strzelania", ktory mozna byłoby złamać i dostac w konsekwencji czapę? Ci ludzie żyli swoim zyciem, mieli swoje sprawy, nie byli skoszarowani, co któryś miał broń, i żaden dowodca nie zapobiegłby spontanicznemu wybuchowi walk, po przekroczeniu masy krytycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 13:19 no, to teraz główną przyczyną wybudchu była obawa przed "sponatanicznym"????? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 13:38 billy.the.kid napisał: > no, to teraz główną przyczyną wybudchu była obawa przed "sponatanicznym"????? Nie, to że miasto tego oczekiwało. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 13:45 miasto oczekiwało??????????????? nie wygłupiaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 15:11 > A wyobrażasz sobie brak decyzji o rozpoczeciu powstania i jednoczesny rozkaz w > tamych warunkach "zakazujący strzelania", ktory mozna byłoby złamać i dostac w > konsekwencji czapę? Ci ludzie żyli swoim zyciem, mieli swoje sprawy, nie byli s > koszarowani, co któryś miał broń, i żaden dowodca nie zapobiegłby spontanicznem > u wybuchowi walk, po przekroczeniu masy krytycznej. Obawiam się, że masz pojęcia jak funkcjonowało AK. Ta "masa krytyczna" mogła być przekroczona kiedy na lewy brzeg wjechałyby sowieckie czołgi i dostaliby broń od rkka. "Nie, to że miasto tego oczekiwało." Całe milionowe? Bo jedna Grodecka to nie całe miasto. Skoro tego oczekiwało to czemu kilka dni później "to miasto" wyzywało powstańców czy rzucali w nich doniczkami. ;-) A po miesiącu musiano strzelać w powietrze by uspokoić tłum. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 10:51 maxikasek napisał: > > Gdyby walki wybuchły samorzutnie, dowodztwo zostałoby postawione przed fa > ktem d > > okonanym i musialoby zezwolic uzycie broni organizacji. > Jakim faktem dokonanym? podczas koncentracji pod koniec lipca wybuchło kilka st > rzelanin z akowcami. Z braku broni nie rozwinęły się w nic większego - dlaczego > podczas "samorzutnego" miałoby być inaczej? Co lepeij dla organizacji- aby zgi > nęło kilkudziesięciu "zapalczywych" czy tysiące? Dlatego ze potyczka, to nie powstanei. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Pojdziemy razem... 02.08.13, 11:03 > Dlatego ze potyczka, to nie powstanei. Bez broni nie byłoby żadnego powstania, tylko kilkanaście potyczek szybko stłumionych przez Niemców. Odpowiedz Link Zgłoś