panibiedroniowa
12.05.14, 22:01
Z następującej przyczyny pozwalam sobie odświeżyć temat:ostatnio dane mi było uczestniczyć w spotkaniu autorski z W.Gadowskim,facetem nieźle zorientowanym w świecie specsłużb.W jego trakcie wynikła właśnie kwestia szyfranta Zielonki.Oficjalnie,wszystko jasne-są zwłoki,DNA etc.Gadowski jednak podał,że w sprawie,prócz starych(podnoszonych na forum,choćby różny stan zwłok i przedmiotów przy nich zabezpieczonych),jest masa nowych wątpliwości,jak choćby odnalezienie się rodziny szyfranta(już po jego 'śmierci")w Moskwie,która tam wyemigrowała,sprzedając cały dobytek w RP.