Dodaj do ulubionych

70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji???

01.08.14, 13:19
Cześć Powstańcom!
Hańba politykom, którzy je wywołali!

jeep
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu szacunek dla Wujka Staszka.... 01.08.14, 13:27
      Chcę szacunku bez żadnej rysy dla mego Wujka Staśka, który był w AK, walczył w tym głupim Powstaniu. I dla wszystkich jego młodych towarzyszy. Chcę mieć przed oczami tę chwilę, gdy z niecierpliwością odsuwał dywan w pokoju, podnosił deski znad skrytki w podłodze i wyciągał zdobyczne karabiny, granaty, które od razu, szybko przechwytywały inne dłonie... Kiedy przemykali się przez podwórka na miejsca zbiórki. Kiedy pomagali sobie nawzajem naciągać na rękawy białoczerwone opaski, które w tamtej chwili miały cenę życia... To są moje korzenie.
      -------------
      a że zginęło 140 tys CYWILÓW
      kolejnych kilkadziesiąt tysięcy w poniewierce
      to apologetów Wujka Staszka jakoś nie interesuje....
      • odyn06 Re: szacunek dla Wujka Staszka.... 01.08.14, 13:30
        Dołączam wyrazy szacunku.
      • teodor_jeske_choinski_1 Re: szacunek dla Wujka Staszka.... 01.08.14, 14:09
        Glupawy Bor-Komorowski(Zyd?), cwaniak Pelczynski i pijany Okulicki. Swoje zle tez dolozyl Sosnkowski, pi... bez charakteru.
    • odyn06 Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 13:28
      Powstanie wywołali marni oficerowie, którym się wydawało, że są politykami.
      Chwała Bohaterom!
      Poległym i tym, co cudem przeżyli...
      • jopekpl Czas mówić o powstaniu prawdę 01.08.14, 13:37
        odyn06 napisał:

        > Powstanie wywołali marni oficerowie, którym się wydawało, że są politykami.
        > Chwała Bohaterom!
        > Poległym i tym, co cudem przeżyli...

        O bezmyślności jego wywołania , o odpowiedzialności tych którzy dopuścili do jego wywołania, o bezmyślności lub o zbrodniczym wyrachowaniu.
        Ale tego nikt nie ma odwagi zrobić, a ludzie odpowiedzialni za wywołanie tej masakry , sa uznawani za bohaterów , i z tego powodu jest mi przykro.
        Żołnierze walczyli i ginęli bohatersko i chwały im nikt nie odbierze, ale walczyć tam nie powinni .
        • teodor_jeske_choinski_1 Re: Czas mówić o powstaniu prawdę 01.08.14, 14:11
          Rownoczesnie powstancy paryscy drzeli ze strachu aby wiecej szyb z okien nie wylecialo niz niezbedne minimum... Podobnie w Pradze czy na Slowacji...
        • odyn06 Re: Czas mówić o powstaniu prawdę 28.08.14, 08:08
          oria.wp.pl/title,Sprawa-pulkownika-Kurpisza-Czego-dowiedzieli-sie-Niemcy-o-planach-polskiego-powstania,wid,16800877,wiadomosc.html
          Bez komentarza....
      • j-k prawie dobrze... 01.08.14, 13:40
        odyn06 napisał:
        > Powstanie wywołali marni oficerowie, którym się wydawało, że są politykami.

        prawie dobrze.
        ale poprawniej:

        Powstanie wywołali DOBRZY oficerowie, którym się wydawało, że są dobrymi politykami.

        stad wniosek, ze decyzji strategicznych nie mozna przekazywac oficerom - Ci maja decydowac tylko - JAK wykonac zadanie.
        Ja tu obwiniam Rzad Londynski - za to , ze decyzje o powstaniu scedowal na rece krajowego Dowodztwa AK.

        • gangut Tacy dobrzy...? 01.08.14, 13:56
          Twierdzisz że siły powstańcze dobrze walczyły? Jakoś Niemcy tego specjalnie nie odczuli...
        • maxikasek Re: prawie dobrze... 01.08.14, 14:23
          > Powstanie wywołali DOBRZY oficerowie,
          Dobrzy szczeblu pułku- niestety musieli dowodzić większą formacją.
        • odyn06 Re: prawie dobrze... 01.08.14, 14:35
          Pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu. To byli marni pułkownicy na TAKIE wyzwanie.
          W poprzednich latach pisaliśmy na ten temat bardzo szczegółowo.
          Bór Komorowski nawet nie nadawał się na słuchacza Wyższej Szkoły Wojennej. Pozostał kawalerzystą i pozbawionym talentów konspiratorem-samoukiem.
          Ale na premiera londyńskiego rządu się nadawał.
          :-((
          • j-k nie, oni byli dobrzy jako oficerowie, ale... 01.08.14, 15:57
            a tylko zli - jako politycy.
            a powstanie powinno wybuchnac , gdyby Rosjanie zajeli Prage i staneli nad Wisla.
            wtedy moznaby liczyc na jakas pomoc LWP.
            a powstancy o wlasnych silach byli w stanie jakis TYDZIEN (gora dwa) czasu dawac opor Niemcom.

            warto spojrzec na Czechow. Powstanie w Pradze Czeskiej zrobili tuz przed wkroczeniem Armii Czerwonej.
            pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_praskie
            • ramol6 Re: nie, oni byli dobrzy jako oficerowie, ale... 01.08.14, 17:01
              dobrzy oficerowie nie rzucają ludzi do walki bez broni i nie każą atakować punktów oporu z łomami w rękach.
            • maxikasek Re: nie, oni byli dobrzy jako oficerowie, ale... 01.08.14, 17:05
              > warto spojrzec na Czechow. Powstanie w Pradze Czeskiej zrobili tuz przed wkrocz
              > eniem Armii Czerwonej.
              Nie tylko to. Była cała seria powstań w miastach czeskich- cos jak nasza "Burza", tylko uzgodniona z RKKA
    • wojciech6j Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 13:37
      Nie powielaj komunistycznej propagandy, bo te Twoje "mądrości" nic nie wnoszą do tematu. Wysłuchaj powstańców i zamilcz.
      • maxikasek Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 13:39
        > Nie powielaj komunistycznej propagandy, bo te Twoje "mądrości" nic nie wnoszą d
        > o tematu. Wysłuchaj powstańców i zamilcz.
        Masz rację- o zmarłych mówi się dobrze lub wcale- więc zamilczmy.
        • jeepwdyzlu Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 13:51
          Masz rację- o zmarłych mówi się dobrze lub wcale- więc zamilczmy.
          -------------
          Ale Powstańców bardzo szanujemy
          Myślę że wszyscy...
          Natomiast decyzja jego rozpoczęcia - przecież niepodjęta przez tych młodych ludzi -
          może i POWINNA być poddana krytyce.
          Zwłaszcza dziś...

          jeep
          • wojciech6j Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:05
            To krytykuj, ale rzeczowo.
            Nie masz prawa odsądzać od czci i wiary ludzi, którzy w tamtym czasie, dysponując tamtą wiedzą podejmowali takie a nie inne decyzje. Nie dołączaj to pseudo hisotyryków i ekspertów, którzy oczekują na tani poklask.
            • deart Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:15
              pierwszy raz w historii napisałeś coś z czym się zgadzam, nie można z dzisiejszego punktu widzenia oceniać historii nie znając realiów tamtych czasów i nie chodzi tu tylko o Powstanie Warszawskie.
              Cześć i Chwała Bohaterom - Powstańcom Warszawskim
            • maxikasek Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:27
              > To krytykuj, ale rzeczowo.
              > Nie masz prawa odsądzać od czci i wiary ludzi, którzy w tamtym czasie, dysponuj
              > ąc tamtą wiedzą podejmowali takie a nie inne decyzje. Nie dołączaj to pseudo hi
              > sotyryków i ekspertów, którzy oczekują na tani poklask.
              Widzisz- warto żebyś poczytał coś. Od histori sfalszowanej depeszy cedującej decyzję o wybuchu PW na władze krajowe, na którą Prezydentowi skarżył się oficjalnie szef sztabu PSZ, prze ignorowanie informacji własnego wywiadu informującego o zakończeniu paniki przez Niemców i ciąglych przerzutach wojsk na wschód. PO niewyjaśnionych kulisach podjęcia samej decyzji, kiedy wykorzystano nieobecnośc przeciwników tejże.
              A nie czytał tylko liczących na tani poklask historyków w rodzaju Davisa.
              • bmc3i Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:46
                maxikasek napisał:


                > A nie czytał tylko liczących na tani poklask historyków w rodzaju Davisa.


                Dlaczego nazywasz Davisa liczacym na tani poklask, skoro we wszystkich swoich pracach po raz pierwszy zapisał zuplnie inne - nowe - podejscie do historii Polski, na dodatek jego główne dzieło wcale nie powstalo oryginanie na rynek polski?
                • maxikasek Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:51
                  > Dlaczego nazywasz Davisa liczacym na tani poklask, skoro we wszystkich swoich p
                  > racach po raz pierwszy zapisał zuplnie inne - nowe - podejscie do historii Pols
                  > ki, na dodatek jego główne dzieło wcale nie powstalo oryginanie na rynek polski
                  > ?
                  Bo to Mchistoryk?
                  • bmc3i Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 16:54
                    maxikasek napisał:

                    > > Dlaczego nazywasz Davisa liczacym na tani poklask, skoro we wszystkich sw
                    > oich p
                    > > racach po raz pierwszy zapisał zuplnie inne - nowe - podejscie do histori
                    > i Pols
                    > > ki, na dodatek jego główne dzieło wcale nie powstalo oryginanie na rynek
                    > polski
                    > > ?
                    > Bo to Mchistoryk?


                    Blah, blah, blah. Jak misza_kazak.
              • jopekpl Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 15:39
                maxikasek napisał:


                > A nie czytał tylko liczących na tani poklask historyków w rodzaju .
                Akurat Davisa bym się nie czepiał , bez względu na pobudki zrobił dla propagowania "naszej" historii niż nie jeden krajowy "historyk"
            • gregor-47 Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 15:30
              Rzecz w tym, że oni mieli wiedzę i pomimo niej podjęli decyzję o wybuchu powstania. Nie mam do nich za grosz szacunku bo doprowadzili swoim zachowaniem do samobójstwa miasta i jego mieszkańców.
              pzdr
          • bmc3i 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 14:20
            jeepwdyzlu napisał:

            > Masz rację- o zmarłych mówi się dobrze lub wcale- więc zamilczmy.
            > -------------
            > Ale Powstańców bardzo szanujemy
            > Myślę że wszyscy...
            > Natomiast decyzja jego rozpoczęcia - przecież niepodjęta przez tych młodych lud
            > zi -
            > może i POWINNA być poddana krytyce.
            > Zwłaszcza dziś...
            >

            Podczas 6 lat wojny zginelo 6 milionów Polaków., czyli srednio 80 tysiecy miesiecznie. Przez 2 misiace powstania zginelo ile Polaków? 200 tysiecy? No wiec gdyby nie bylo powstania, zgodnie z matematyką przez te 2 miesiace tak czy inaczej zgineło by co najmniej 160 tysiecy Polaków.
            • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 14:30
              > Podczas 6 lat wojny zginelo 6 milionów Polaków., czyli srednio 80 tysiecy miesi
              > ecznie. Przez 2 misiace powstania zginelo ile Polaków? 200 tysiecy? No wiec gdy
              > by nie bylo powstania, zgodnie z matematyką przez te 2 miesiace tak czy inaczej
              > zgineło by co najmniej 160 tysiecy Polaków.
              MAtrek- rozumiem, że definicja "średnio" jest ci znana? ;-) Czy to chwilowe zaćmienie umysłu?
              Pomijając już że ani nie zginęło 6 mln POlaków, ani nie zginęło 200 tys. warszawiaków w czasie PW (obie liczby zawyżone) anie nie da się "uśrednić" tego.
              • bmc3i Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 14:42
                maxikasek napisał:

                > > Podczas 6 lat wojny zginelo 6 milionów Polaków., czyli srednio 80 tysiecy
                > miesi
                > > ecznie. Przez 2 misiace powstania zginelo ile Polaków? 200 tysiecy? No wi
                > ec gdy
                > > by nie bylo powstania, zgodnie z matematyką przez te 2 miesiace tak czy i
                > naczej
                > > zgineło by co najmniej 160 tysiecy Polaków.
                > MAtrek- rozumiem, że definicja "średnio" jest ci znana? ;-) Czy to chwilowe zać
                > mienie umysłu?
                > Pomijając już że ani nie zginęło 6 mln POlaków, ani nie zginęło 200 tys. warsza
                > wiaków w czasie PW (obie liczby zawyżone) anie nie da się "uśrednić" tego.


                To tylko i aż statystyka, ktorej nie mozna nijak zbić.
                • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 14:48
                  > To tylko i aż statystyka, ktorej nie mozna nijak zbić.
                  Naprawdę? Czyli nie ma znaczenia jak pijany gość wjedzie w tłum ludzi- przeciez statystycznie na drogach ginie tyle samo (te kilkanaście zabitych nie zmieni statystyki). Skąd więc oburzenie dla czynu gościa? Medal mu dać i ulicę nazwać jego imieniem ;-)
                  Wiesz jaki jest trzeci poziom kłamstwa? Nieumiejętne (celowo lub nie) powoływanie się na dane statystyczne ;-)
                  • bmc3i Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 16:55
                    maxikasek napisał:


                    > Wiesz jaki jest trzeci poziom kłamstwa? Nieumiejętne (celowo lub nie) powoływan
                    > ie się na dane statystyczne ;-)

                    To prosta matematyka. Podwaz ktorakolwiek z liczb.
                    • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 17:22
                      > To prosta matematyka. Podwaz ktorakolwiek z liczb.
                      Dlatego jest to trzeci stopień kłamstwa ;-)
                      Jakiś czas temu gośc rozjechał autem 6 osób w Kamieniu pom. Wg Twoje interpretacji nie ma to żadnego znaczenia bo codziennie ginie na drogach średnio 9 osób, więc gdyby nie wjechał- to w innym miejscu zginęło by te 6 osób.
                      Stosując Twoje dane- zginęło 6 mln Polaków w ciągu 69 miesięcy wojny, a więc 87 tys. miesięcznie. Gdyby nie wybuchło PW- byloby to 5,8 mln w ciągu 69 miesięcy - nie da sie niestety określić ile by zginęło w W-wie bez PW- a więc 84 tys. miesięcznie.
                      A więc gdyby nie PW miesięcznie umierałoby o 3 tys. mniej ludzi- taki mniej więcej sens Twojej "statystyki".
                      Inaczej podchodząc- w W-wie podczas wojny zginęło od 700 do 850 tys. ludzi (zalezy od danych). PW to 20-25% tej liczby.
                      • bmc3i Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 17:33
                        maxikasek napisał:

                        > > To prosta matematyka. Podwaz ktorakolwiek z liczb.
                        > Dlatego jest to trzeci stopień kłamstwa ;-)
                        > Jakiś czas temu gośc rozjechał autem 6 osób w Kamieniu pom. Wg Twoje interpreta
                        > cji nie ma to żadnego znaczenia bo codziennie ginie na drogach średnio 9 osób,
                        > więc gdyby nie wjechał- to w innym miejscu zginęło by te 6 osób.


                        Znasz teorie chaosu? Wedlug niej, ruch skrzydla motyla w jednym miejscu, moze wywolac huragan w innym miejscu swiata.


                        > Stosując Twoje dane- zginęło 6 mln Polaków w ciągu 69 miesięcy wojny, a więc 8
                        > 7 tys. miesięcznie. Gdyby nie wybuchło PW- byloby to 5,8 mln w ciągu 69 miesięc
                        > y - nie da sie niestety określić ile by zginęło w W-wie bez PW- a więc 84 tys.
                        > miesięcznie.
                        > A więc gdyby nie PW miesięcznie umierałoby o 3 tys. mniej ludzi- taki mniej wię
                        > cej sens Twojej "statystyki".
                        > Inaczej podchodząc- w W-wie podczas wojny zginęło od 700 do 850 tys. ludzi (zal
                        > ezy od danych). PW to 20-25% tej liczby.

                        Powstanie w Warszawie zmusilo Niemcow do odciagniecia oddzialow z innych miejsc, a wiec nie zabili tam ilus ludzi. I tu wraca teoria chaosu.
                        • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 18:54
                          > Powstanie w Warszawie zmusilo Niemcow do odciagniecia oddzialow z innych miejsc
                          > , a wiec nie zabili tam ilus ludzi. I tu wraca teoria chaosu.
                          Problem w tym, że nie. Wyciągneli część ze szkół, trochę z obozów (gdzie byli więxniami), trochę kałmuków, ktorzy już nie bardzo mogli na zachodnim brzegu Wisły mordować- bo to o krok do terenów Rzeszy.
                        • azyata Gdyby bandyci Kamińskiego 01.08.14, 19:07
                          Pacyfikowali kilka wsi - czy też mieliby możliwość zabicia tylu ludzi, co na Woli?
                          • maxikasek Re: Gdyby bandyci Kamińskiego 01.08.14, 19:19
                            > Pacyfikowali kilka wsi - czy też mieliby możliwość zabicia tylu ludzi, co na Wo
                            > li?
                            Akurat gdyby nie PW ronowców przerzucono by na Węgry. Tam jechali. 22 lipca z Częstochowy przerzucono ich na ŚLąsk (Rzesza wówczas). DOpiero wybuch PW spowodował że częśc z nich (z 6,5 tys. żołnierzy wybrano 1,7 tys. nieżonatych) rzucono do W-wy.
            • jopekpl Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 15:42
              bmc3i napisał:

              > jeepwdyzlu napisał:
              >
              > > Masz rację- o zmarłych mówi się dobrze lub wcale- więc zamilczmy.
              > > -------------
              > > Ale Powstańców bardzo szanujemy
              > > Myślę że wszyscy...
              > > Natomiast decyzja jego rozpoczęcia - przecież niepodjęta przez tych młody
              > ch lud
              > > zi -
              > > może i POWINNA być poddana krytyce.
              > > Zwłaszcza dziś...
              > >
              >
              > Podczas 6 lat wojny zginelo 6 milionów Polaków.,
              Nie polaków , a obywateli polskich do których ówcześnie zaliczano też mniejszość żydowską ,a która stanowi duży odsetek z tych 6 milionów.
              • bmc3i Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 16:55
                jopekpl napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > jeepwdyzlu napisał:
                > >
                > > > Masz rację- o zmarłych mówi się dobrze lub wcale- więc zamilczmy.
                > > > -------------
                > > > Ale Powstańców bardzo szanujemy
                > > > Myślę że wszyscy...
                > > > Natomiast decyzja jego rozpoczęcia - przecież niepodjęta przez tych
                > młody
                > > ch lud
                > > > zi -
                > > > może i POWINNA być poddana krytyce.
                > > > Zwłaszcza dziś...
                > > >
                > >
                > > Podczas 6 lat wojny zginelo 6 milionów Polaków.,
                > Nie polaków , a obywateli polskich do których ówcześnie zaliczano też mniejszoś
                > ć żydowską ,a która stanowi duży odsetek z tych 6 milionów.
                >

                Obywaltele polscy wyznania mojzeszowego, to rowniez Polacy.
                • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 17:22
                  > Obywaltele polscy wyznania mojzeszowego, to rowniez Polacy.
                  Dodam, że w tej liczbie są również Niemcy będący do 1939 obywatelami polskimi.
                  • bmc3i Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 17:35
                    maxikasek napisał:

                    > > Obywaltele polscy wyznania mojzeszowego, to rowniez Polacy.
                    > Dodam, że w tej liczbie są również Niemcy będący do 1939 obywatelami polskimi.

                    To cos zmienia? Opanujcie sie, bo zaraz dojdzie do tego, ze do liczby polskich ofiar nie wlicza sie wszystkich narodowosci zyjacych w polskim tyglu w 1939, bo to nie sa Polacy.
                    • gangut Właściwie powinno się rozdzielać 01.08.14, 17:51
                      "liczbę ofiar - obywateli RP" i "liczbę ofiar - Polaków". Czy Żydzi, Ukraińcy czy polscy Niemcy identyfikowali się z państwem polskim? Różnie to bywało.
                      • bmc3i Re: Właściwie powinno się rozdzielać 01.08.14, 18:01
                        gangut napisał:

                        > "liczbę ofiar - obywateli RP" i "liczbę ofiar - Polaków". Czy Żydzi, Ukraińcy c
                        > zy polscy Niemcy identyfikowali się z państwem polskim? Różnie to bywało.

                        Niemcy zapewne nie, ale we wresniu w WOjsku Polskim walczylo wielu Ukraincow.
                        • gangut Ale w dwóch okręgach wojskowych 01.08.14, 18:11
                          mobilizacja we wrześniu nie została przeprowadzona właśnie ze względu na obawy przed buntem, a po 17. września część jednostek rozlazła się do domów.
                          • maxikasek Re: Ale w dwóch okręgach wojskowych 01.08.14, 19:10
                            A w których? BO Ukraińców kierowano pod granicę niemiecką, a Niemców na Kresy- dzięki czemu dezercja do 17.09 była niewielka.
                    • maxikasek Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 01.08.14, 18:55
                      > To cos zmienia? Opanujcie sie, bo zaraz dojdzie do tego, ze do liczby polskich
                      > ofiar nie wlicza sie wszystkich narodowosci zyjacych w polskim tyglu w 1939, bo
                      > to nie sa Polacy.
                      Ale ja potwierdzam Twoje zdanie- choć może w zacietrzewieniu już nie zauważyłeś ;-)
                • jopekpl Re: 80 tysięcy Polaków miesięcznie do piachu 05.08.14, 17:42
                  bmc3i napisał:


                  > Obywaltele polscy wyznania mojzeszowego, to rowniez Polacy.
                  Rosjanie z obywatelstwem polskim popierający putnia to też Polacy???
          • maxikasek Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 01.08.14, 14:24
            > Ale Powstańców bardzo szanujemy
            > Myślę że wszyscy...
            Oczywiście- szeregowi żołnierze i oficerowie, a także często zapominani cywile zrobili co było w ich mocy.
    • fidziaczek Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 15:58
      Gdyby dowódcy powstania wiedzieli że wymienieni w tytule już przypieczętowali los Polski (w radzieckiej strefie wpływów) jakiekolwiek powstanie nie miałoby sensu i prawdopodobnie by nie wybuchło.
      • jopekpl Re: Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 16:01
        fidziaczek napisał:

        > Gdyby dowódcy powstania wiedzieli że wymienieni w tytule już przypieczętowali l
        > os Polski (w radzieckiej strefie wpływów) jakiekolwiek powstanie nie miałoby se
        > nsu i prawdopodobnie by nie wybuchło.

        Problem w tym ze wiedzieli o tym, i właśnie dlatego spowodowali wybuch powstania.
        • fidziaczek Re: Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 16:05
          > Problem w tym ze wiedzieli o tym, i właśnie dlatego spowodowali wybuch powstani
          > a.

          No to się musze douczyć. W kilku miejscach czytałem że Londyn nic nie przekazał.

          Ciekawy artykuł
          www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zakladnicy-politykow
          "W momencie wybuchu powstania i w jego pierwszych dniach stosunek ludności cywilnej do zrywu był w większości wręcz entuzjastyczny. Dopiero potem, gdy dotarły pierwsze wieści o masowych mordach na Woli i pojawiły się wywołane powstaniem niedogodności dla ludzi, szczególnie w rejonie walki, ten entuzjazm słabł i w wielu momentach przeradzał się w niechęć, a nawet jawną nienawiść."

          O nienawiści warszawiaków do powstańców mało kto pisze.
          • jopekpl Re: Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 16:12
            fidziaczek napisał:

            > > Problem w tym ze wiedzieli o tym, i właśnie dlatego spowodowali wybuch po
            > wstani
            > > a.
            >
            > No to się musze douczyć. W kilku miejscach czytałem że Londyn nic nie przekazał
            > .
            >
            > Ciekawy artykuł
            > www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/zakladnicy-politykow
            > "W momencie wybuchu powstania i w jego pierwszych dniach stosunek ludności cywi
            > lnej do zrywu był w większości wręcz entuzjastyczny. Dopiero potem, gdy dotarły
            > pierwsze wieści o masowych mordach na Woli i pojawiły się wywołane powstaniem
            > niedogodności dla ludzi, szczególnie w rejonie walki, ten entuzjazm słabł i w w
            > ielu momentach przeradzał się w niechęć, a nawet jawną nienawiść."
            >
            > O nienawiści warszawiaków do powstańców mało kto pisze.

            Tak jak o odpowiedzialności naszych w Londynie za wybuch powstania, ale sprawa jest jednak znana.
            • bmc3i Re: Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 17:12
              jopekpl napisał:

              > fidziaczek napisał:
              >

              > > O nienawiści warszawiaków do powstańców mało kto pisze.
              >
              > Tak jak o odpowiedzialności naszych w Londynie za wybuch powstania, ale sprawa
              > jest jednak znana.


              Skad jest znana, skoro nikt o tym nie pisze?
          • maxikasek Re: Winni Rosevelt i Churchill? 01.08.14, 17:14
            > No to się musze douczyć. W kilku miejscach czytałem że Londyn nic nie przekazał
            > .
            Niestety wiedzieli, tę informację przywiózł sam Okulicki zrzucony w maju do kraju. Potem informacje jak są traktowani AK-owcy na Kresach po ujawnieniu, łącznie w depeszą 27. Dywizji nadaną otwartym tekstem. Tuż przed wybuchem (w drugiej połowie lipca) przybył bodajże KArski, z konkretnymi informacjami o decyzjach Wielkiej Trojki i braku szans na pomoc. Z jakiś powodów nie dopuszczono go do Bora.
    • niegracz pora na prawdę o zdradzie PKWN i LWP 01.08.14, 17:36
      zdradzie ludnosci Warszawy, zdradzie stolicy Polski


      R o d a c y!

      Chwytajcie za broń! Bijcie Niemców wszędzie, gdzie ich napotkacie!

      nawoływali przez radio mieszkańcó Warszawy do powsania\

      po czym:

      - zapewne gdzies tak 3 sierpnia Członkowie PKWn popijając wódeczkę
      pochylili sie nad losem mieszkanców Warszaw:
      - szkoda ich- ze nie wybuchnięto powstania komunistycznego- to byśmy zara ruszyli z pomoca

      a generqalicja LWP zapewne tak myslała
      - tam kurnia rozwalaja kobiety i dzieci
      ale
      przeciez się nie odezwe do zwierzchnika z A.Cz
      bo tu mam dobra posadę , karierę przed sobą
      -------------------------------------------------------

      a przeciez LWP dysponowało bronia której mozna było skutecznie uzyc przeciwko faszystom w Warszawie i przerzucic pod Warszawę w pare dni


      2 Pułk Nocnych Bombowców „Kraków”
      mozan było wykurzyc Stukasy z Okęcia
      bombardowac pełne wojska , amunicji uzbrojenia, benzyny dworce kolejowe
      koszary
      szybka reakcja LWP mogła wpłynac na działania Niemców
      tak jak to stało siew Paryżu

      25 sierpnia 1944 roku pułk przybył na frontowe lotnisko Wola Rowska. Do działań przystąpił podczas walk o Pragę w nocy 11 września, wykonując uderzenie bombowe na oddziały niemieckiej 19 Dywizji Pancernej w rejonie Nowego Bródna. Od 13 do 22 września pułk dokonywał zrzutów żywności, broni i amunicji dla powstańców Warszawy oraz bombardował baterie artyleryjskie nieprzyjaciela w parku Ujazdowskim, Ogrodzie Botanicznym, w Łazienkach i na Polu Mokotowski

      przez tyle lat trwa próba usprawiedliwiania Stalina, komunistów
      którzy

      nawoływali do powstania
      - gdy wybuchło zmienili front

      PKWN to była stalinowska przybudówka

      jak podłym trzeba byc aby - oficjalnie sprawując władze na terenie Polski
      pozostawic bez prób ochrony ludnosci cywilnej stolicy

      tym bardziej ze Rząd Polski miał juz 2 armie

      a nawet lotnictwo bombowe ( wystarczjące np do zneutralizowania Stukasów na Okećiu)
      i skutecznego niszczenia celów wojskowych np węzła kolejowego gdzie Niemcy dostarczali uzbrojenie, żólnierzy - w tym bomby a wczasie któregos z nocnych nalotów bomba mogła akurat trafic np w wagon z bombami, pociskami, paliwem etc co spowodowaoby ogromne zniszczenia

      ale PKWN i Stalin dali wolna reke faszystom w rozprawieniu się z Warszawą

      PKWN w ten sposób zamanifestował że nie bedzie się troszczył o dzieci kobiety chorych rannych i w ogóle mieszkańców stolicy bo wybucho powstanie nie takie jakie miao być

      nawoływali do powstania komunistycznego
      a wybuchło - londynskie
      • maxikasek Re: pora na prawdę o zdradzie PKWN i LWP 01.08.14, 19:08
        > R o d a c y!
        >
        > Chwytajcie za broń! Bijcie Niemców wszędzie, gdzie ich napotkacie!
        Starsznie się warszawiacy przejęli tymi nawoływaniami. Olali ogłoszenia zdrajcy Skokowskiego, a po rpostu Radio Moskwa to dla nich biblia była ;-)
        2 Pułk Nocnych Bombowców „Kraków”
        mozan było wykurzyc Stukasy z Okęcia
        bombardowac pełne wojska , amunicji uzbrojenia, benzyny dworce kolejowe
        koszary

        Już o tym dyskutowaliśmy- skutecznośc pociaków była mizerna. Większośc ich sukcesów to niewyspani Niemcy.
        A po drugie- to z Kijowa by doleciały na jednym baku? ;-) I jak zmusisz radzieckich pilotów tego pułku lotów wbrew dowództwu radzieckiemu?
        tym bardziej ze Rząd Polski miał juz 2 armie
        Kompromituj się dalej.
        a nawet lotnictwo bombowe ( wystarczjące np do zneutralizowania Stukasów na Okećiu)
        Dziwne, ale PSZ kiedy dostali zakaz lotów nad W-wę, tez się dostosowali. Nie pamiętam by dywizjony bombowe rzucili na W-wę.
        i skutecznego niszczenia celów wojskowych np węzła kolejowego
        Coraz bardziej zabawne- 50 kg bomby jako skuteczna broń przeciw węzłowi kolejowemu ;-)
        PKWN w ten sposób zamanifestował że nie bedzie się troszczył o dzieci kobiety chorych rannych i w ogóle mieszkańców stolicy bo wybucho powstanie nie takie jakie miao być
        To polecam zapoznać się z rozkazem d-ców PW do oficerów, kiedy spodziewano się wkroczenia ROsjan we wrześniu- zabraykadować się na swoich pozycjach, żadnych żołnierzy RKKA i LWP nie wpuszczać do środka, nawet pomocy humanitarnej.
        Troska o ludnośc cywilną po prostu bije z tego rozkazu.
        • niegracz Re: pora na prawdę o zdradzie PKWN i LWP 01.08.14, 19:17
          maxikasek napisał:

          >
          > Już o tym dyskutowaliśmy- skutecznośc pociaków była mizerna. Większośc ich sukc
          > esów to niewyspani Niemcy.
          > A po drugie- to z Kijowa by doleciały na jednym baku? ;-) I jak zmusisz radziec
          > kich pilotów tego pułku lotów wbrew dowództwu radzieckiemu?

          .
          kompromituj się jeszcze bardziej\
          - o lotniskach polowych słyszał
          przerzucić dywizjon i sukceswywnie dostarczac bomby i trochę paliwa nie problem
          lotnisko mogło parę dziesiatek kilometrów od Warszawy



          > Coraz bardziej zabawne- 50 kg bomby jako skuteczna broń przeciw węzłowi kolejow
          > emu ;-)
          ,
          kompromituj sie jeszcze bardziej:))
          50 kg bomba gdy trafia np w wafgon z amunicją albo cysternę z benzyną potrafi narobic niezłego bigosu
          nie musieliby trafic od razu
          ale może jedna na parę dziesiaek bomb by tak trafiła i wystarczy
          >
          > To polecam zapoznać się z rozkazem d-ców PW do oficerów, kiedy spodziewano się
          > wkroczenia ROsjan we wrześniu- zabraykadować się na swoich pozycjach, żadnych ż
          > ołnierzy RKKA i LWP nie wpuszczać do środka, nawet pomocy humanitarnej.
          > Troska o ludnośc cywilną po prostu bije z tego rozkazu.
          .
          mylisz pojęcia\

          napisz coś o trosce o ludnosc cwylina Warszawy bijąca z działan PKWN i LWP

          --
          • maxikasek Re: pora na prawdę o zdradzie PKWN i LWP 01.08.14, 19:26
            > kompromituj się jeszcze bardziej\
            > - o lotniskach polowych słyszał
            > przerzucić dywizjon i sukceswywnie dostarczac bomby i trochę paliwa nie pr
            > oblem
            > lotnisko mogło parę dziesiatek kilometrów od Warszawy
            A kto miał przerzucić? Rzut lotniczy jeszcze jakoś doleci (po warunkiem że radzieccy piloci dostaną zgodę RKKA), ale rzut kołowy? Kto zapewni paliwo na nieuzgodniony z RKKA przerzut jednostki? Kto dostarczy bomby?
            > kompromituj sie jeszcze bardziej:))
            > 50 kg bomba gdy trafia np w wafgon z amunicją albo cysternę z benzyną potraf
            > i narobic niezłego bigosu
            > nie musieliby trafic od razu
            > ale może jedna na parę dziesiaek bomb by tak trafiła i wystarczy
            Jedna na pare dziesiątek powiadasz? Piloci zabierali po dwie- no jak Smiersz postraszył naganem- to cztery. Celnośc na poziomie błedu statystycznego. A tu trafić jeszcze w ten jeden wagon, którego niei zdązyli rozładować.
            > mylisz pojęcia\
            Naprawdę? To czemu do wybuchu PW ani razu nie podniesiono na naradach KG AK sprawy ludności cywilnej?
            > napisz coś o trosce o ludnosc cwylina Warszawy bijąca z działan PKWN i LWP
            A co miała zrobić LWP? Kiedy w końcu dostali zgodę zrobili co mogli.
    • fidziaczek Re: 70 rocznica Powstania a tu żadnej dyskusji??? 02.08.14, 00:24
      Mamy do wyboru Warszawę lub Kraków
      krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,16410160,Dlaczego_w_1944_roku_w_Krakowie_nie_wybuchlo_powstanie.html#LokKrakTxt#MT
      W obu miastach zachowano się zupełnie inaczej co prowadzi do takich oto możliwości.
      1. Jeśli ktoś chce wynosić na ołtarze powstanie w Warszawie, powinien potępić Kraków.
      2. Jeśli ktoś chce pochwalić rozsądek Krakowa, powinien potępić Warszawę.
      Trzeciego wyjścia nie widzę.
    • niegracz Po-2 w akcji 04.08.14, 21:15


      13 wrzęsnia ok godz 15 nad Zoliborzem pojawił sie po-2 ; zanim niemiecka artyleria p-lot skierował swe lufy zdązył znizyc sie nad Marymont i zrzucić pakunki.

      Nastepnie ok 21 nadleciały znowu
      Niemcy otworzyli ogien a samoloty odpowiadały seriami.W koncu zgasły reflektory.
      Po dwóch godzinach znowy nadleciay- nie zgasiły nawet świateł pozycyjnych. Niemiecka artyleria milczała.Zrzuciły 20 worków. Ostatnie samoloty tej nocy przyleciały o 3"30.


      Bez strat

      Mogly latac 13 wrzęsnia ?Mogły/
      Mogly by i 3 sierpnia.
      Mogly zrzucac celnie worki ?
      Mogly.
      Mogly by i zrzucac bomby.
      • maxikasek Re: Po-2 w akcji 04.08.14, 22:37
        > [i]13 wrzęsnia ok godz 15 nad Zoliborzem pojawił sie po-2 ; zanim niemiecka
        > artyleria p-lot skierował swe lufy zdązył znizyc sie nad Marymont i zrzuci
        > ć pakunki.
        To były meldunki dla AK. Zrzutów dokonywano nocą. Tego dnia podczas 19 lotów zrzucono 71 meldunków z opisem jak mają odbywać się zrzuty.
        > Mogly latac 13 wrzęsnia ?Mogły/
        > Mogly by i 3 sierpnia.
        To popatrz kiedy go przerzucono pod W-wę. A kiedy dostał pozwolenie na loty. Z tym, że w dzień poleciały radzieckie kukuruźniki, a w nocy polskie.
        > Mogly zrzucac celnie worki ?
        > Mogly.
        Worki nie wybuchają. A słowo celnie oznacza oznacza trafienie w Plac Trzech Krzyży lub plac lelewela. Oczywiście częśc zrzutów i tak wpadła w niemieckie ręce- te meldunki wpadły też do Niemców.
        > Mogly.
        > Mogly by i zrzucac bomby.
        Zrzuty bomb z wysokości 30 m? Są ciekawsze sposoby na samobójstwo. Minimalna wyoskośc zrzutu 50kg bomby z zapalnikiem bezzwłocznym to 400m (wg sowieckich instrukcji)
        • jeepwdyzlu @maxikasek 05.08.14, 11:01
          czmu merytoryczny wpis niegracza sprowadzasz do absurdu?
          LWP mogło pomóc, czerwone lotnictwo mogło bombardować dworce, mogło robic zrzuty.

          Mogło.
          Ale nie zrobiło.
          Nie dlatego, że TRUDNO trafić w POJEDYŃCZĄ cysternę
          tylko dlatego, że STALIN podjął decyzję nie reagowania.
          Owszem - dowództwo AK ma swoje grzechy.
          Ale komuniści również.

          jeep
          • maxikasek Re: @maxikasek 05.08.14, 17:16
            Gdybyś śledził nasze wątki od początku to byś wiedział, że:
            do połowy sierpnia nie byli w stanie pomóc PW. Całe siły szły na utrzymanie przyczółka magnuszewskiego, nawet podczas bitwy pancernej pod W-wą ich oddziały nie otrzymały wsparcia lotniczego. Rządziła tam LW.
            Sowieci nie byli też za bardzo w stanie pójść z pomocą lądem- tzn. gdyby dostali rozkaz poszliby, za cenę kilkuset tysięcy ludzi- ale taka ofiara musiałaby się opłacać im. A w tym wypadku nie mieli interesu.
            Po circa 15 sierpnia- możliwości już były, ale był zakaz STalina. CO również jest normalne, skoro powstanie było przeciwko niemu (m.in.) i było największym prezentem jaki mogło mu AK podarować. Samodestrukcja rękoma Niemców.
            • niegracz Re: @maxikasek 05.08.14, 17:36
              maxikasek napisał:

              >a. CO również je
              > st normalne, skoro powstanie było przeciwko niemu (m.in.)
              .
              postanie było dla Polski poststalinowski politruku

              a skierowane przeciwko Niemcom - czyzbys twierdził ze powstancy warszawscy strzelali do Armii Czerwonej ?


              i było największym pr
              > ezentem jaki mogło mu AK podarować. Samodestrukcja rękoma Niemców.
              ,
              czyżby

              a co powiesz na manifest PKWN oraz wezwania komunistów z Moskwy skierowane do Warszawiaków aby powstac przeciwko Niemcom?


              prezentujesz tu dokładnie stalinowskie poglady polityczne
              i rozpatrujesz zdarzenie z punktu widzenia interesu Stalina
              • maxikasek Re: @maxikasek 05.08.14, 18:24
                > a skierowane przeciwko Niemcom - czyzbys twierdził ze powstancy warszawscy str
                > zelali do Armii Czerwonej ?
                Politycznie.
                Polecam cofnąc się do słów Bora wygloszonych po wojnie. I do rozkazów skierowanych do oddziałów we wrześniu, kiedy spodziewano się wkroczenia Sowietów.
                "W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami aż opinia publiczna wymusi na rządach zmianę decyzji z Teheranu"
                > a co powiesz na manifest PKWN oraz wezwania komunistów z Moskwy skierowane
                > do Warszawiaków aby powstac przeciwko Niemcom?
                Co ma manifest do PW? A wezwania- próbowali sprowokować AK i ludność, ale warszawiacy olali ich.
                > prezentujesz tu dokładnie stalinowskie poglady polityczne
                > i rozpatrujesz zdarzenie z punktu widzenia interesu Stalina
                Czyżby? A może po prostu przedstawiam jak to wyglądało? I co widać z rozkazów KG AK.
        • niegracz Re: Po-2 w akcji 05.08.14, 17:41
          maxikasek napisał:

          >
          > Worki nie wybuchają. A słowo celnie oznacza oznacza trafienie w Plac Trzech Kr
          > zyży lub plac lelewela.
          > Zrzuty bomb z wysokości 30 m? w.
          .
          bzdury piszesz
          Po-2 nie zrzucały bomb z 30m :)))

          słowo celnie oznacza np trafienie w cel o wymiarach 1000 m x 60 m
          np. wezeł kolejowy Warszawa Gda nska
          na którym nie stał jeden wagon jak tu glupkowato wypisujesz\
          ale pociagi z celami interesujacymi z punktu widzenia wojkowego

          instrukja bombardowania z 400m odnosi się do zabepieczenia załogi przy trafieniu bepośrednim w wybuchajacy cel

          bomba 50m ma rozrzut odłamków poniżej 100m

          w warunkach bojowych nie tylko mozna było by bombardowac z wysokosci nizszej np 200m


          ale tez uzywac różnego rodzaju bomb np. zapalajacych i zrzucac je z wysokosci nawet 100m
          • maxikasek Re: Po-2 w akcji 05.08.14, 19:18
            > bzdury piszesz
            > Po-2 nie zrzucały bomb z 30m :)))
            Umiesz czytać ze zrozumieniem? Zrzucali worki z takiej wysokości- są wspomnienia jak pociaki latały na wysokości dachów aby uniknąc ognia. To ty wysnułes wniosek że skoro da się z tych 30m (niech będzie 50- moja strata) trafić w plac (40x30m)- to da się celnie zrzucać bomby (400-300 m) w cel wielkości cysterny czy wagonu (6x3m?).
            > słowo celnie oznacza np trafienie w cel o wymiarach 1000 m x 60 m
            > np. wezeł kolejowy Warszawa Gda nska
            I co to da? Poza szczęśliwym trafem jak jest szansa uszkodzenia czegokolwiek? W wypadku stacji kolejowych niajmniejszy skuteczny wagomiar to 250kg, niżej tylko bezpośrednie trafienie. Poczytaj o analiazach bombardowania stacji przez WWS czy ćwiczebnego w latach 30-tych przez polskie lotnictwo. Choć akurat drewniane zabudowania Dworca mógł podpalić.
            > na którym nie stał jeden wagon jak tu glupkowato wypisujesz\
            > ale pociagi z celami interesujacymi z punktu widzenia wojkowego
            No po prostu był zapchany- tuż przy linii frontu- pchali tam pociągi bez opamiętania ;-) Jakoś średnio udawało się niszczyć stacje kolejowe w czasie wojny.
            > w warunkach bojowych nie tylko mozna było by bombardowac z wysokosci nizszej n
            > p 200m

            Już o tym dyskutowaliśmy. Z zapalnikami o opóźnionym działaniu tak- tylko że wtedy celnośc była tragiczna (kaczuszki na wodzie). Samolot musi opuścić strefę rażenia, a bomba leci "razem z nim". W przypadku terenu zabudowanego jeszcze gorzej- musi wycelować najpierw, a na niskim pułapie lecąc nad budynkami...

            • krzy-czy Re: Po-2 w akcji 07.08.14, 10:37
              w skali frontu PW było niewiele znaczącym epizodem.sprawiło niemcom kłopot do momentu przebicia arterii przelotowej przez wolę tzn.6-8 sierpnia.później pozostawało na uboczu działań wojennych,a cały wysiłek niemca i ruska skierowany był w rejon warka -magnuszew. dlatego trwało AŻ 63 DNI. dokładniej to może ździebko mniej, bo ostatnie dni września to było dogorywanie powstania.

              swoją drogą dlaczego spieramy się o brak pomocy ruskich/bombradowanie dworców, zakłócanie dostaw/ a sami nie zastanawiamy się nad możliwością zakłócenia tychże, przez ugrupowania ak pozostające poza warszawa na zachód od wisły.
              sam bach był zdziwiony brakiem jakichkolwiek działań partyzanckich na zacód od warszawy.
              skutki takich działań byłyby bardziej szkodliwe dla niemców niż np.użycie oddziałów z kampinosu od ataków na dw.gdański, czy próby przebicia się ugrupowań z kieleckiego z pomocą dla warszawy.
              skoro sami nie potrafiliśmy/nie chcieliśmy sobie pomóc, jak można było oczekiwać pomocy od
              kogoś, kogo uważaliśmy za wroga nr.2/ a nawet pewne grupy za wroga nr.1./.
              co przez lży zabawne-wypowiedź chruściela- FURIA ODWETU ZASTĄPI BRAKI W UZBROJENIU.
              • niegracz Re: Po-2 w akcji 01.09.14, 21:12
                krzy-czy napisał:

                >
                > swoją drogą dlaczego spieramy się o brak pomocy ruskich/bombradowanie dworców,
                > zakłócanie dostaw/ a sami nie zastanawiamy się nad możliwością zakłócenia tychż
                > e, przez ugrupowania ak pozostające poza warszawa na zachód od wisły.

                .
                poniewaz ich realna siła wobec przeciwnika dysponującego czołgami, wozami pancernymi o lotnictwa była zdecydowanie wystarczająca do rozprawienia sie z takimi próbami


                >
                > skoro sami nie potrafiliśmy/nie chcieliśmy sobie pomóc, jak można było oczekiwa
                > ć pomocy od
                > kogoś, kogo uważaliśmy za wroga nr.2/ a nawet pewne grupy za wroga nr.1./.
                -__
                trzeba to przynajmniej nazwac po imieniu

                woiska sowieckie nie dlatego nie pomogły w walce przeciw faszystom i obronie ludnosci Warszawy-
                kraju który pierwszy podjał samotna walkę przeciw faszsytom
                gdy ZSRR im pomagał-

                że były wyczerpane, rozciągnely sie linie zaopatrzeniowe ale dlatego że tak chciał Stalin

                podobnie jak zakazał ladowania samolotm alianckim
                - a chocby przerzucenie dywizjonu Mustangów na lotnisko najbliższe Warszawie byłoby istotna pomocą

                - trzeba tez nazwac po imieniu tchórzstwo czy sprzeniwwierzeie si e polskim interesom przez Rząd Lubelski i Ówczesne dowództwo LWP


                -
                • billy.the.kid Re: Po-2 w akcji 01.09.14, 21:27
                  no,o realnej sile samego pw nie napiszesz???

                  no pewnie-nie były wyczerpane i linie zaopatrzenia nie były rozciągnięte.
                  • niegracz Re: Po-2 w akcji 01.09.14, 22:34
                    billy.the.kid napisał:

                    > no,o realnej sile samego pw nie napiszesz???\

                    \pisałem

                    o podłych zagrywkach Stalina wobec powstania nie napiszesz ?
    • niegracz prowokacja Szojgu 01.09.14, 22:41

      na rocznice powstania w panstwie sojuszniku Hitlera
      to Rosja wysyla ministra obrony

      czy jakis rosyjski minister , premier , prezydent pojawił się kiedys na rocznicy
      powstania warszawskiego ?
      Kraju który pierwszy przeciwstawił sie faszystowkim Niemcom
      gdy ZSRR był z nimi w sojuszu

      • billy.the.kid Re: prowokacja Szojgu 02.09.14, 08:44
        no pewnie-podłych o tyle, że to stalin miał im te warszawe wyzwolić a uny poszliby na gotowe-i naturalnie stalinowi pokazaliby wała.faktycznie-wredny tyn soso.
        • misza_kazak Re: prowokacja Szojgu 02.09.14, 11:31
          billy.the.kid napisał:

          > no pewnie-podłych o tyle, że to stalin miał im te warszawe wyzwolić a uny poszl
          > iby na gotowe-i naturalnie stalinowi pokazaliby wała.faktycznie-wredny tyn soso

          Zgadza sie, Billy.
          Smiesznie jest gdy rusofoby w POlsce zarzucaja ZSRR i Stalinowi (ktorych uwazaja za swoich najwiekszych wrogow), ze nie uratowali dupska tych idiotow, ktorzy zaczeli nieprzygotowane powstanie, ktore w duzej mierze bylo skierowane przeciwko ZSRR!

          Pozdro!
          Misza
          • billy.the.kid Re: prowokacja Szojgu 02.09.14, 13:04
            taka se śmiesznostka.
            czekiwali że ruski przyjdzie ich wyzwolić, ale powstanie całkiem odsunęli od wisły,przez którą wredny rokossowski miał rzucić im tę pomoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka