Dodaj do ulubionych

Mirage 2000 na Ukrainie

07.02.25, 19:24
Francuski MON poinformował o dostarczeniu na Ukrainę pierwszych wielozadaniowych Mirage 2000, nie ujawnił jednak w jakiej liczbie.

Od jakiegoś czasu krążyły informacje o szkoleniu ukraińskich pilotów na te maszyny.

Szwecja zadeklarowała także, że Ukraina otrzyma wkrótce dwa samoloty wczesnego ostrzegania Saab 340AEW. Od jakiegoś zaś czasu już przebąkuje sie o możliwej dostawie na Ukrainę Gripenów. Czas pokaże.

Mirage - oprócz tego że mogą służyć jako samoloty walki powietrznej - lepiej od ukraińskich Su-24 nadają sie także do przenoszenia pocisków manewrujących Storm Shadow.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 09.02.25, 09:33
      To tylko pogłębi problemy sprzętowe Ukrainy. Dwa samoloty tu; trzy inne tam; dwa czołgi; cztery gdzie indziej. Koszmar logistyczny taki sam, jaki usiłuje Polsce zafundować MON tylko na dużo większą skalę.
      • bmc3i Re: Mirage 2000 na Ukrainie 09.02.25, 16:21
        profes79 napisał:

        > To tylko pogłębi problemy sprzętowe Ukrainy. Dwa samoloty tu; trzy inne tam; dw
        > a czołgi; cztery gdzie indziej. Koszmar logistyczny taki sam, jaki usiłuje Pols
        > ce zafundować MON tylko na dużo większą skalę.

        Ukraina nie ma wyboru, musi brać z zachodu wszelkie zachodnie samoloty które mają jakąś wartość bojową, to to sowieckie czym dysponuje, prezentuje sobą poziom co najwyżej lat 80. XX wieku. Ukraińcy latają na samolotach, które nawet systemu ostrzegania o odpromieniowaniu nie mają, a jak powiedział jeden z pilotów ukraińskich Su-24, o tym że leci w jego kierunku rosyjski pocisk dowiaduje się dopiero gdy zobaczy go własnymi oczyma. Różnica w zasięgu ukraińskich i rosyjskich radarów lotniczych jest co najmniej o 1/3, a w wielu przypadkach nawet dwukrotna. Nie da się tak walczyć na dłuższą metę, bez wytracenia wszystkich swoich pilotów. W tym kontekście, problemy logistyczne związane z wieloma platformami są nieistotne.
        • bmc3i Re: Mirage 2000 na Ukrainie 09.02.25, 17:23
          bmc3i napisał:

          > profes79 napisał:

          > > To tylko pogłębi problemy sprzętowe Ukrainy. Dwa samoloty tu; trzy inne t
          > am; dw
          > > a czołgi; cztery gdzie indziej. Koszmar logistyczny taki sam, jaki usiłuj
          > e Pols
          > > ce zafundować MON tylko na dużo większą skalę.

          > Ukraina nie ma wyboru, musi brać z zachodu wszelkie zachodnie samoloty które ma
          > ją jakąś wartość bojową, to to sowieckie czym dysponuje, prezentuje sobą poziom
          > co najwyżej lat 80. XX wieku. Ukraińcy latają na samolotach, które nawet syste
          > mu ostrzegania o odpromieniowaniu nie mają, a jak powiedział jeden z pilotów uk
          > raińskich Su-24, o tym że leci w jego kierunku rosyjski pocisk dowiaduje się do
          > piero gdy zobaczy go własnymi oczyma. Różnica w zasięgu ukraińskich i rosyjskic
          > h radarów lotniczych jest co najmniej o 1/3, a w wielu przypadkach nawet dwukro
          > tna. Nie da się tak walczyć na dłuższą metę, bez wytracenia wszystkich swoich p
          > ilotów. W tym kontekście, problemy logistyczne związane z wieloma platformami s
          > ą nieistotne.


          Dochodzą jeszcze problemy z ruskimi pociskami - R-27 średniego zasięgu, którymi dysponuje (czy też dysponowała) Ukraina (i Polska dla swoich MiG-29), są pociskami bez własnego aktywnego naprowadzania radarowego. Efekt jest taki, że nawet jak przy takim mniejszym od rosyjskiego zasięgu ukraińskich radarów, ukraiński pilot namierzy ruski samolot i wystrzeli tego R-27, to musi podświetlać cel przez cały czas lotu R-27 - to de facto samobójstwo dla ukraińskiego pilota. Dlatego w 2023 Roku, dowódca ukraińskiego lotnictwa mówił w zachodnich mediach, że brak pocisków z aktywnym naprowadzaniem radarowym, jest największym z wszystkich problemów ukraińskiego lotnictwa w tej wojnie. Dlatego tak ważne dla Ukrainy było pozyskanie F-16 i ich naprowadzanymi aktywnie AIM-120 Amraam. Francuskie Mirage tez dają Ukraińcom taką możliwość, choć akurat nie wiem jakie pociski z nimi pozyskali.
        • pijatyka Re: Ukraina nie ma wyboru 20.06.25, 13:21


          Dokładnie - problemy logistyczne odczuwa się wtedy, gdy nie ma na głowie większych....


          • marecky81 Re: Ukraina nie ma wyboru 20.06.25, 14:01
            Jesteś animatorem w gazeta.pl?
            • pijatyka Re: Jesteś animatorem w gazeta.pl? 20.06.25, 14:25


              ;-))

          • bmc3i Re: Ukraina nie ma wyboru 21.06.25, 14:39
            pijatyka napisała:

            >
            >
            > Dokładnie - problemy logistyczne odczuwa się wtedy, gdy nie ma na głowie większ
            > ych....

            Brawo.
          • odyn06 Re: Ukraina nie ma wyboru 19.05.26, 15:34
            Zgadzam się
            Pozdrawiam
      • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 19.05.26, 21:21
        profes79 napisał:

        > To tylko pogłębi problemy sprzętowe Ukrainy. Dwa samoloty tu; trzy inne tam; dw
        > a czołgi; cztery gdzie indziej. Koszmar logistyczny taki sam, jaki usiłuje Pols
        > ce zafundować MON tylko na dużo większą skalę.
        >

        My jestesmy na etapie budowania sił zbrojnych a oni musza brac co daja
      • wespazjan Re: Mirage 2000 na Ukrainie 22.05.26, 08:29
        > To tylko pogłębi problemy sprzętowe Ukrainy. Dwa samoloty tu; trzy inne tam; dw
        > a czołgi; cztery gdzie indziej. Koszmar logistyczny taki sam, jaki usiłuje Pols
        > ce zafundować MON tylko na dużo większą skalę.

        Wojna to nie jest przedszkole. Jeśli armia nie potrafi sobie poradzić szybką adaptacją do nowego sprzętu i jednoczesnej obsługi wielu rodzajów uzbrojenia jednocześnie, to lepiej skapitulować pierwszego dnia, bo walka nie ma sensu. Nie będzie czym walczyć po zużyciu obecnie posiadanego uzbrojenia.
        Bardzo dobrze że polskie wojsko jest przygotowywane do realnych wyzwań logistycznych, przed którymi może stanąć w czasie wojny.
        Nie można rozwijać armii tak aby było tanio i łatwo, bo na wojnie nie będzie ani tanio ani łatwo.
        • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 22.05.26, 09:58
          wespazjan napisał(a):

          > Wojna to nie jest przedszkole. Jeśli armia nie potrafi sobie poradzić szybką ad
          > aptacją do nowego sprzętu i jednoczesnej obsługi wielu rodzajów uzbrojenia jedn
          > ocześnie, to lepiej skapitulować pierwszego dnia, bo walka nie ma sensu. Nie bę
          > dzie czym walczyć po zużyciu obecnie posiadanego uzbrojenia.
          > Bardzo dobrze że polskie wojsko jest przygotowywane do realnych wyzwań logistyc
          > znych, przed którymi może stanąć w czasie wojny.
          > Nie można rozwijać armii tak aby było tanio i łatwo, bo na wojnie nie będzie an
          > i tanio ani łatwo.
          >
          >
          >

          Niemcy mieli ogromne trudnosci logistyczne w swojej paczworkowej armii.

          Wtedy musisz miec wszystko zwielokrotnione.

          Magazyny, części zamienne, warsztaty i najdłuej trwa to personel.

          Nie mozesz ich przzerzucac z bazy do bazy.

          Zdecydowanie nie nalezy tak budowac sił z brojnych na stopie pokojowej.

          Owszem w stanie W trzeba łatac dziury czym sie da ale to improziwazacja i to kosztowna i angazujaca nie tylko finanse ale i sily fizyczne.

          Polskie sily zbrojne nalezy budowacc tak aby wszystkie jednostki byly ze soba kompatybilne i interoperacyjne.

          Jestem pro brytyjski i profrncuski ale co z tego skoro ich sprzet jest niekomaptybilny w naszymi glownymi siłami?

          Dlaczego mielibyśmy ponosic wysiłek kilka krotnie wiekszy tylko po to aby sie przypodobac Paryzowi i Londynowi.

          Przeciwnie nalezy ograniczyc ilośc typów uzbrojenia stawiac na staandarty i feketywnośc. Tak aby czołgista mogł sie przesiaśc do kolejnego Abramsa czy K2, to samo mechanik, to samo czesci zamienne i eksploatacyjne. A nowy polski czolg powinien byc budowany jako komaptybilny z posiadanymi.

          To samo w innych typach uzbrojenia.

          Standartem musi pozostac F16/35 i konstrukcje komaptybilne. Dlatego FA50 nie wydaje sie złym wyborem.
          • wespazjan Re: Mirage 2000 na Ukrainie 23.05.26, 08:12
            To są bzdury. Siły zbrojne należy przygotowywać wojny. A na wojnie wszystko się zmienia dynamicznie. Po kilku miesiącach intensywnych działań większość szprzętu zostanie utracona. A uzupełnienia będą pochodzić z wielu żródeł. System logistyczny musi sobie z tym radzić. A nauczyć się musi w czasie pokoju.
            Ujednolicanie sorzętu żeby logistykom było łatwiej to zwykły sabotaż, idiotyzm i brak logiki.
            • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 23.05.26, 10:30
              wespazjan napisał(a):

              > To są bzdury. Siły zbrojne należy przygotowywać wojny. A na wojnie wszystko się
              > zmienia dynamicznie. Po kilku miesiącach intensywnych działań większość szprzę
              > tu zostanie utracona. A uzupełnienia będą pochodzić z wielu żródeł. System logi
              > styczny musi sobie z tym radzić. A nauczyć się musi w czasie pokoju.
              > Ujednolicanie sorzętu żeby logistykom było łatwiej to zwykły sabotaż, idiotyzm
              > i brak logiki.
              >

              Porównaj logistyke niemiecka i np amerykańska w IIWS. Oni mnóstwo typów a Amerykanie jeden Sherman, zreszta i sowieci mieli jeden T34...

              Podobnie dłuuugie serie w lotnictwie.

              Mnozenie typow to wlasnie sabotaż, gdy zasoby sa wzajemnie niekompatybilne.

              Podobno u Niemców zadna czesc nie pasowała bo była to produkcja prawie jednostkowa, gdy u Usańców byly standarty i naprawa była przyjemnościa a nie robota dla złotych raczek...
              • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 23.05.26, 10:33
                ignorant11 napisał:

                > Porównaj logistyke niemiecka i np amerykańska w IIWS. Oni mnóstwo typów a Amery
                > kanie jeden Sherman, zreszta i sowieci mieli jeden T34...
                >
                > Podobnie dłuuugie serie w lotnictwie.
                >
                > Mnozenie typow to wlasnie sabotaż, gdy zasoby sa wzajemnie niekompatybilne.
                >
                > Podobno u Niemców zadna czesc nie pasowała bo była to produkcja prawie jednostk
                > owa, gdy u Usańców byly standarty i naprawa była przyjemnościa a nie robota dl
                > a złotych raczek...
                >
                >
                >
                >

                To nie tylko koszmar dla samych logistyków ale zwielokrotnienie wszystkiego magazynow warsztatów obsługi operatorow... A zamiast w logistyce mozna tych ludzi wysłac na front..
              • wespazjan Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 01:27
                > Porównaj logistyke niemiecka i np amerykańska w IIWS. Oni mnóstwo typów a Amery
                > kanie jeden Sherman, zreszta i sowieci mieli jeden T34...
                >
                > Podobnie dłuuugie serie w lotnictwie.
                >
                > Mnozenie typow to wlasnie sabotaż, gdy zasoby sa wzajemnie niekompatybilne.
                >
                > Podobno u Niemców zadna czesc nie pasowała bo była to produkcja prawie jednostk
                > owa, gdy u Usańców byly standarty i naprawa była przyjemnościa a nie robota dl
                > a złotych raczek...

                To nie jest prawda. Jeden Szerman, a do tego ile różnych innych wozów bojowych, transporterów, niszczycieli czołgów itp ? U sowietów typów też było w użyciu masa. Nie tylko t-34 ale i czołgi lekkie, ciężkie, różne ziała samobieżne no i wreszcie przeróżna wozy brytyjskie i amerykańskie.
                Niemcy byli po prostu logistycznie słabsi niż alianci zachodni czy nawet sowieci.
                A problemem nie była ilość typów, większość z nich i tak była oparta o kilka wspólnych platform (Pkw I, II, III i IV). Głównym problemem były nieudane konstrukcje jak Pantera, Tygrys 2 itp. Przy takim gniocie jak pantera, to żadna logistyka nie pomoże.
                • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 01:56
                  wespazjan napisał(a):


                  > A problemem nie była ilość typów, większość z nich i tak była oparta o kilka ws
                  > pólnych platform (Pkw I, II, III i IV). Głównym problemem były nieudane konstru
                  > kcje jak Pantera, Tygrys 2 itp. Przy takim gniocie jak pantera, to żadna logist
                  > yka nie pomoże.
                  >
                  >
                  >

                  Niemcy byli słabsi pod kazdym wzgledem. O ile Japończycy dosć trzeźwo oceniali, ze jak w poł roku nie zawra zwycieskiego pokoju to zostana zmiażdzeni.
                  gdyby nazisci nie byli pjebami, to moze małymi agrwsyjkami zdobywaliby teren.
            • bmc3i Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 05:16
              wespazjan napisał(a):

              > To są bzdury. Siły zbrojne należy przygotowywać wojny. A na wojnie wszystko się
              > zmienia dynamicznie. Po kilku miesiącach intensywnych działań większość szprzę
              > tu zostanie utracona. A uzupełnienia będą pochodzić z wielu żródeł. System logi
              > styczny musi sobie z tym radzić. A nauczyć się musi w czasie pokoju.
              > Ujednolicanie sorzętu żeby logistykom było łatwiej to zwykły sabotaż, idiotyzm
              > i brak logiki.

              W końcu to zrozumiałeś. Na jednolita logistykę, stać tylko vanilla army w czasie pokoju.
              • odyn06 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 09:26
                Trzeba rozróżniać standaryzację od tzw. ujednolicania.
                Producenci, cwane gapy, chcieliby, aby jeden myk w ich produkcie wiązał kupującego na lata. Nawet ze 155 mm amunicją artyleryjską były takie próby, ale NATO położyło temu kres.
                Chodziło o profil głowicy i mosiężne pierścienie na pocisku. Kombinacje przy nich wpływały na celność i wymagały zmian tabel strzelniczych.
                • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 12:14
                  odyn06 napisał:

                  > Trzeba rozróżniać standaryzację od tzw. ujednolicania.
                  > Producenci, cwane gapy, chcieliby, aby jeden myk w ich produkcie wiązał kupując
                  > ego na lata. Nawet ze 155 mm amunicją artyleryjską były takie próby, ale NATO p
                  > ołożyło temu kres.
                  > Chodziło o profil głowicy i mosiężne pierścienie na pocisku. Kombinacje przy ni
                  > ch wpływały na celność i wymagały zmian tabel strzelniczych.

                  akurat tabele artyleryjskie to pikus i zawsze mozna dostarczyć. Klik i jest nowe oprogramowanie, które nie obciąza ostrzeliwanych linni zaopatrzenia.
                  • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 12:16
                    ignorant11 napisał:

                    > odyn06 napisał:
                    >
                    > > Trzeba rozróżniać standaryzację od tzw. ujednolicania.
                    > > Producenci, cwane gapy, chcieliby, aby jeden myk w ich produkcie wiązał k
                    > upując
                    > > ego na lata. Nawet ze 155 mm amunicją artyleryjską były takie próby, ale
                    > NATO p
                    > > ołożyło temu kres.
                    > > Chodziło o profil głowicy i mosiężne pierścienie na pocisku. Kombinacje p
                    > rzy ni
                    > > ch wpływały na celność i wymagały zmian tabel strzelniczych.
                    >
                    > akurat tabele artyleryjskie to pikus i zawsze mozna dostarczyć. Klik i jest now
                    > e oprogramowanie, które nie obciąza ostrzeliwanych linni zaopatrzenia.
                    >
                    >

                    Nie jestem artylerzysta ale spodziewam się ze i dla dedykowanej amunicji sa rózne nastawy w zalezności od konkretnej amunicji czy burzaca termobaryczna, kasetowa itp...
              • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 25.05.26, 12:12
                bmc3i napisał:

                > wespazjan napisał(a):
                >
                > > To są bzdury. Siły zbrojne należy przygotowywać wojny. A na wojnie wszyst
                > ko się
                > > zmienia dynamicznie. Po kilku miesiącach intensywnych działań większość
                > szprzę
                > > tu zostanie utracona. A uzupełnienia będą pochodzić z wielu żródeł. Syste
                > m logi
                > > styczny musi sobie z tym radzić. A nauczyć się musi w czasie pokoju.
                > > Ujednolicanie sorzętu żeby logistykom było łatwiej to zwykły sabotaż, idi
                > otyzm
                > > i brak logiki.
                >
                > W końcu to zrozumiałeś. Na jednolita logistykę, stać tylko vanilla army w czasi
                > e pokoju.


                Ale wlassnie w czasie W logistyka jest szczególnie obciazona. Braki sa raczej norma wtedy musisz miec kompatybilne zaopatrzenie bo inaczej masz tylko nieuzyteczny złom. A czesci i amunicja to nie zarło, które zawsze zołnierz zje, podobnie umundurowanie. T zawsze przerzucisz z tyłow na front. Ale juz nowych luf amunicji silnikow nie dasz rady
    • stasi1 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 10.02.25, 10:11
      Czemu lepiej się nadają? Przecież do tej pory ich nie przenosiły
    • pijatyka Re: Mirage 2000 na Ukrainie 19.05.26, 13:06


      Ukraińscy piloci walczą na nich już pół roku.
      Jak oceniają francuskie samoloty Mirage 2000?



    • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 19.05.26, 21:20
      A n ie lataja już w ukraińskich siłach?
    • ignorant11 Re: Mirage 2000 na Ukrainie 22.05.26, 08:10
      Nie znamy liczby bo pojedynczy samolot niwiele zmieni dopiero odpowiednia formacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka