Dodaj do ulubionych

wciskają Typhony Indiom

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:56
www.network54.com/Forum/thread?forumid=211833&messageid=1107349908&lp=1107350156

mam nadzieje,że Hindusi nie będa tak głupi by ten złom kupować. Niech biorą
Mirage-2000-5 albo MiGi-29M2,bedzie z nich dużo wiecej pożytku. No w
ostateczności Rafale,jeśli tak bardzo chcą zaszpanować... Ale broń ich Boże
przezd Typhonami!!!

Obserwuj wątek
    • Gość: A.L. Re: wciskają Typhony Indiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:26
      >nie będa tak głupi by ten złom kupować.

      ???

      > Niech biorą
      > Mirage-2000-5 albo MiGi-29M2,bedzie z nich dużo wiecej pożytku.

      Przy całym opóźnieniu programu EF2000 transza 2 Typhoona nosem wciąga oba
      wymienione przez Ciebie samoloty (nie mówię o Rafale).

      Generalnie bzdurny komentarz (bez obrazy)

      Pozdrawiam
      • Gość: Mamlas Re: wciskają Typhony Indiom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 16:03
        Bzdura. Kłopoty Typhoona mnozą sie i mnożą,nie ma on nawet swojego pakietu
        uzbrojenia (wszelkie typy poza IRIS-T trzeba zamawiać u Amerykanów) a do tego
        nie ma za grosz własności stealth,jest zbudowany według przestarzałej koncepcji
        (Rafale jest "niewidzialny" choć częściowo). Nie widzę więc powodu,dlaczego
        płacić za niego 2 razy więcej niż za takiego MiGa-29M2, którego mozliwości są
        praktycznie na tym samym poziomie.
        • michalgajzler Re: wciskają Typhony Indiom 02.02.05, 19:02
          Sam ostatnio podawałem link to tekstu o kłopotach Typhoona więc wychwalać go nie
          będę, ale nazywanie go złomem to cokolwiek przesada. MiG-29K też ma problemy z
          powstaniem (patrz niedawne opóźnienia w płatnościach, spowodowane innymi
          opóźnieniami;),100% gwarancji, że nie byłoby problemów z MiGami 29M2 także nie
          ma. Inny przykład problemów -indyjskie Su-30 których kilkanaście było swego
          czasu uziemnionych z powodu problemów z silnikami (i ich producentem;). Do
          Mirage'a 2000 też można się przyczepić - patrz ostatnia plaga wypadków w
          Indiach.Uzbrojenie to akurat nie jest problem nierozwiązywalny. Podsumowując
          ten przydługi wywód - nie wydawałbym tak radykalnych opinii o Typhoonie.
          Ale nie o tym miałem...
          Wychodzi na to, że powraca temat z sierpnia/września 2004. Wtedy skończyło się
          na stwierdzenu Hindusów, że nie o to im chodzi -> cena. Nie wiem jak bardzo
          atrakcyjny musiałby być offset żeby na to poszli...
          Pozdr.
          • Gość: A.L. Typhoon - próba oceny IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.05, 23:03
            Typhoon tak szkalowany tutaj przez Was, mimo problemów jakie go trapiły może
            okazać, a właściwie już się okazuje czarnym koniem rozgrywek w kategori
            myśliwiec wielozadaniowy.
            Proszę popatrzeć na porfel zamówień -> ponad 600 (i wielu odbiorców) i szanse
            na następne - odległy, realny czas odbioru JSF'a i brak sukcesów RAFALE (ten
            może niestety pozostać gatunkiem endemicznym) na pewno te szanse zwiększają.
            Zarzuca się mu, że ze względu na długi czas powstawania niektóre rozwiązania są
            przestarzałe -> spójrzcie na konkurencję i czas wdrażania, poza tym proszę
            zapoznać się ze zmianami dla transzy 2 i 3. Z racji dużej ilości zamówień
            samolot i systemy dla niego będą mocno rozwijane. Jeżeli chodzi o uzbrojenie
            mamy w Europie prawdziwy wysyp.

            Brak właściwości stealth -> no cóż, przyjęto taką koncepcję. Jak na razie nikt
            poza USA koncepcji stealth w lotnictwie nie realizuje. Nieco utrudniona
            wykrywalność RAFALE występuje tylko w konfiguracji gładkiej (ewentualnie z 4
            MICAMI lekko zagłębionymi we wnękach kadłuba). Nawet JSF, jeżeli będzie musiał
            przenieść większą ilość uzbrojenia na pylonach zew. utraci "niewidzialność".
            Może czas pokaże, która koncepcja jest słuszna - mało uzbrojenia i stealth, czy
            też dużo uzbrojenia + aktywne systemy WRE i "widzialność" radiolok.

            Typhoon - 13 punktów podwieszeń, zbiorniki CFT. W konfiguracji air to air do
            10 pocisków na pokładzie.
            Imponuje szeroki wachlarz uzbrojenia: ASRAAM, IRIS-T, Meteor, Storm Shadow,
            LGB, Taurus KEPD 350, Brimstone, DWS-39, oprócz nowinek wiele znanych: Amraam,
            Aspide, Aim-9, Alarm, Harm, Harpoon, Penguin, JDAM, BL-755 itd. + nowoczesne
            systemy: radar (pasmo X), system PIRATE (pasywne wykrywanie), system DAAS
            (wykrywanie i aktywne załócanie emisji elektom.+ pułapki IR i dipole),
            transmisja danych (link-16) i inne. Zastosowano przy jego produkcji wiele
            nowych technologii i materiałów (kompozyty). Nazywanie Typhoona nienowoczesnym
            jest nieuzasadnione, a że są problemy -> napiszcie kto ich nie ma.

            Niedługo trafi do wielu armii i zobaczymy jak się będzie sprawował w
            eksploatacji. Jedno można powiedzieć na pewno - z Rafale na polu marketingowym
            już wygrał (niestety, bo choć Sziraków za bardzo nie lubię to muszę przyznać,
            że uzbrojenie produkują pierwsza liga)

            Moja piramidka:

            F-22
            ......................
            JSF (w przyszłości)
            ......................
            Typhoon, Rafale
            .....................
            Grippen, F-16 block50/52/60/I, F-15E/K, F-18E/F/G, modernizacje Su-27,
            Mirage2000-9, F-2 - /kolejność w tej grupie przypadkowa/
            ....................
            ....................
            Reszta

            Choć prywatnie definicją maszyny wielozadaniowej jest dla mnie F-16 ;-)))))
            (chyba nic go nie prrzebije jeżeli chodzi o liczbę możliwych wariantów
            uzbrojenia i systemów)
            i jest the best jeżeli chodzi o misje SEAD - a tak na marginesie przewidziana
            jest konfiguracja Typhoona do tego typu misji.

            A wracając do teorii Mamlasa to Mirage2000-5? to już prędzej 2000-9, ale mimo
            wszystko chyba generacja niżej (bo po co potrzebny byłby RAFALE). No, a z tym
            Migiem-29 - nie ważne jaki mod. to już pomyłka - nawet Rosjanie go już nie
            chcą.


            Pozdrawiam
            • Gość: Mamlas Re: Typhoon - próba oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:36
              > Typhoon tak szkalowany tutaj przez Was, mimo problemów jakie go trapiły może
              > okazać, a właściwie już się okazuje czarnym koniem rozgrywek w kategori
              > myśliwiec wielozadaniowy.

              takim czarnym koniem już prędzej staną sie myśliwce chińskie,w niedalekiej
              przyszłości

              > Proszę popatrzeć na porfel zamówień -> ponad 600 (i wielu odbiorców) i szan
              > se
              > na następne -

              nieprawda.Jedyni odbiorcy to państwa,które go konstruowały.nikt z zewnątrz (nie
              licząc symbolicznej austrii).Do tego państwa-założyciele wciąż ograniczały
              swoje zamówienia,a teraz nawet nie wiadomo,czy dojdzie do skutku "ostateczna"
              liczba(mówi sie o anulowaniu transzy 3,szczególnie w RAF i Luftwaffe).To duża
              porażka dla konsorcjum,na pewno nie tego sie spodziewali.

              > na następne - odległy, realny czas odbioru JSF'a i brak sukcesów RAFALE (ten
              > może niestety pozostać gatunkiem endemicznym) na pewno te szanse zwiększają.

              Na JSF można poczekać te pare lat,gdyż bedzie prezentował zupełnie nowy
              poziom,nieosiągalny dla Typhoona.Dlatego np. Turcy ,Duńczycy czy Holendrzy wolą
              modernizowac F-16 i poczekać na JSF niż kupowac koncepcyjnie przestarzałego
              Eurofightera.Co do Rafale to już prędzej on znajdzie klientów zagranicznych niz
              Typhoon.Przeważy częsciowa niewykrywalnośc.

              > Zarzuca się mu, że ze względu na długi czas powstawania niektóre rozwiązania

              >
              > przestarzałe -> spójrzcie na konkurencję i czas wdrażania, poza tym proszę
              > zapoznać się ze zmianami dla transzy 2 i 3. Z racji dużej ilości zamówień
              > samolot i systemy dla niego będą mocno rozwijane. Jeżeli chodzi o uzbrojenie
              > mamy w Europie prawdziwy wysyp.

              Może być rozwijany ile chce,co z tego,skoro zostanie natychmiast strącony przez
              JSF/jego przyszły ruski odpowiednik bo nie będzie mógł nawiązac z nimi walki -
              poprostu ich nie zobaczy.Za to one będą miały Typhoona jak na dłoni...
              Podobnie,choć w mniejszym stopniu,może być w walce z Rafale lub Super Hornetem.
              O F-22 nawet nie wspominam!

              > Brak właściwości stealth -> no cóż, przyjęto taką koncepcję. Jak na razie n
              > ikt
              > poza USA koncepcji stealth w lotnictwie nie realizuje.

              ...i wszyscy dostają od USA baty. Stealth to już nie przyszlość,to poprostu
              PODSTAWA,bez której można być wyłącznie mięsem armatnim,kaczuszką na odstrzał.
              A w Typhoonie nic sie już nie da poprawić,bo nigdy nie zakładano że bedzie mógł
              być choć w części nie wykrywalny.Trzeba by było zmienić całą koncepcje
              (czytaj:zbudować od podstaw nowy samolot)


              > poza USA koncepcji stealth w lotnictwie nie realizuje. Nieco utrudniona
              > wykrywalność RAFALE występuje tylko w konfiguracji gładkiej (ewentualnie z 4
              > MICAMI lekko zagłębionymi we wnękach kadłuba). Nawet JSF, jeżeli będzie
              musiał
              > przenieść większą ilość uzbrojenia na pylonach zew. utraci "niewidzialność".
              > Może czas pokaże, która koncepcja jest słuszna - mało uzbrojenia i stealth,
              czy
              >
              > też dużo uzbrojenia + aktywne systemy WRE i "widzialność" radiolok.

              Nieprawda.Utrudniona wykrywalność nie bierze sie tylko z braku zewnętrznych
              węzłów uzbrojenia. Idąc tą teorią,pozbawiony bomb i rakiet F-16 także powinien
              być niewykrywalny. Własności stealt to przede wszystkim super materiały,kształt
              konstrukcji i specjalne pokrycia pochłaniające fale. Jesli samolot ma być w
              miarę tani,nie można skorzystać z "kosmicznych" materialów jak w F-22. Ale
              zawsze można je częściowo połączyć ze zwykłymi (JSF) albo w ogóle z nich
              zrezygnować,skupiając sie na odpowiednim ukształtowaniu wlotów powietrza itp.
              oraz pokrycia całości specjalna farbą (Super Hornet,Rafale,częściowo Gripen).
              Dopiero potem,do kompletu,stara sie jak najbardziej "ukryć" wystające
              rakiety,bomby itp. A częściowo niewidzialny Rafele z 4 pociskami MICA i tak w
              zupełności wystarczy na 4 Typhoony,wiec nie wiem,czemu go tak gnoisz. Tym
              bardziej że europejskie środki WRE i samoobrony do stóp nie dorastają
              amerykańskim (Typhoon miał mieć niby holowany cel pozorny,ale co z tego
              wyszło...? Pewnie nic).
              W boju stealth wielokrotnie udowadniało swoją wyższość nad aktywnymi środkami
              WRE, podczas gdy F-117 bezproblemowo bombardował swoje cele, F-15,F-16,F-18 czy
              tornada padały jak muchy albo musiały zaniechac ataku (pustynna burza).
              Powiesz,że środki te od tego czasu poszły do przodu? Owszem,ale stealth też. I
              obrona przeciwlotnicza.

              > Typhoon - 13 punktów podwieszeń, zbiorniki CFT. W konfiguracji air to air do
              > 10 pocisków na pokładzie.
              > Imponuje szeroki wachlarz uzbrojenia: ASRAAM, IRIS-T, Meteor, Storm Shadow,
              > LGB, Taurus KEPD 350, Brimstone, DWS-39, oprócz nowinek wiele znanych: Amraam,
              >
              > Aspide, Aim-9, Alarm, Harm, Harpoon, Penguin, JDAM, BL-755 itd. + nowoczesne
              > systemy: radar (pasmo X), system PIRATE (pasywne wykrywanie), system DAAS
              > (wykrywanie i aktywne załócanie emisji elektom.+ pułapki IR i dipole),
              > transmisja danych (link-16) i inne. Zastosowano przy jego produkcji wiele
              > nowych technologii i materiałów (kompozyty). Nazywanie Typhoona
              nienowoczesnym
              > jest nieuzasadnione, a że są problemy -> napiszcie kto ich nie ma.

              ASRAAM i IRIS-T - jedyna high-tech Typhoona.Ale mało przydatny,bo wspołczesne
              walki załatwia sie ze średniego dystansu. ASPIDE - nie rozśmieszaj mnie,to klon
              sparrowa. Równie stare są AIM-9 czy ALARM'y. Meteor jeszcze nie istnieje. Czyli
              najpotrzebniejszą broń trzeba importować od Amerykanów. Żenada. Ten radar ma
              skanowanie elektroniczne? Jesli nie to tez przestarzały. Resztę przenoszą i
              samoloty o generacje (ba,nieraz nawet dwie!) starsze,wiec żadne to osiągnięcie.
              Problemy mają wszyscy,oczywiście.Ale np. Raptor jest takim pomnikiem
              nowoczesności,że ma do nich pełne prawo. Typhoon nie reprezentuje nic
              nadzwyczajnego. wiec jego mnożące sie problemy trudno uzasadnić.

              > Niedługo trafi do wielu armii i zobaczymy jak się będzie sprawował w
              > eksploatacji. Jedno można powiedzieć na pewno - z Rafale na polu
              marketingowym
              > już wygrał (niestety, bo choć Sziraków za bardzo nie lubię to muszę przyznać,
              > że uzbrojenie produkują pierwsza liga)

              Wygrał bitwę,nie wojnę. Wygrał,bo miał wiecej państw-założycieli
              projektu,którzy zagwarantowali zakup. Na polu eksportowym wygra Rafale
              (prawdopodobnie Grecy zrezygnowali z typhoona właśnie na rzecz Rafale - chcą
              mieć coś,co nie byłoby tylko bezbronnym dzieciakiem w starciu z tureckimi JSF;
              częściowa niewykrywalnośc Rafale daje choć minimum takiej nadziei)

              > A wracając do teorii Mamlasa to Mirage2000-5? to już prędzej 2000-9, ale mimo
              > wszystko chyba generacja niżej (bo po co potrzebny byłby RAFALE). No, a z tym
              > Migiem-29 - nie ważne jaki mod. to już pomyłka - nawet Rosjanie go już nie
              > chcą.

              A po co robi sie JSF skoro najnowsze F-16 są świetne? Bo po prostu trzeba isc
              do przodu.co nie znaczy,że jak pierwsze F-35 pojawią sie w służbie,państwa
              uzytkujące najnowsze wersje Falconów będą mogły je zezłomować! Dopóki bowiem
              nie zetrą sie z JSF'ami,nadal będą władać przestworzami. A powiedz,ile krajów
              bedzie stać na JSF...

              I nie smiej sie z MiGa-29M2. Na dzień dzisiejszy,w starciu z Typhoonem ma równe
              szanse:niezbyt wyraźna przewaga (na pewno nie decydująca) Typhoona w kwestii
              radaru i samoobrony, R-77 vs Amraam = remis, IRIS-T vs R-77 = remis, także
              manewrowość remisowa no i remisowe zerowe właściwości stealth. wygra ten kto
              bedzie miał lepszą taktykę i...AWACS'a.

              Na koniec:
              Nie żeby Typhoon był kompletnie do bani. Oczywiście że jest znakomity. Ale jako
              mysliwiec 5-generacji - zawodzi. Bardziej odpowiada generacji 4+,przynajmniej
              na dzień dzisiejszy. Zrozumieli to Brytyjczycy , zamawiając JSF. Typhoon byłby
              super,gdyby kosztował o połowę mniej.Np. Tyle co MiG-29SMT/M2,Gripen czy SU-30.
              Jednak jeśli wziąść pod uwagę jego mozliwości na wspołcz
              • Gość: Mamlas Re: Typhoon - próba oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:40
                (...)esnym polu walki i cenę - daje plamę na całej linii. Stosunek ceny do
                wartosći jest beznadziejny. To tak,jakby rumuni chcieli sprzedawać Dacię Logan
                za 50 tys...

                Pozdrawiam
              • Gość: Mamlas ups pomyłka ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:49
                oczywiście miało być R-73(nie R-77) vs IRIS-T , sorry :-)
                • Gość: Mamlas wiesz A.L., gdybym był złośliwy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 00:59
                  Wracając do zamówienia austrii,można uznać je dla konsorcjum Eurofightera za
                  dość,hmm,kłopotliwe ;-) Austriacy zawsze demonstrowali swoją neutralnośc i
                  niezaangażowanie do tego stopnia,że np. do Drakenów nie chcieli Sidewinderów,by
                  broń boże ktos sobie czegoś nie pomyslał. Toteż jugosłowiańskie samoloty
                  bezkarnie naruszały austriacką przestrzeń powietrzną podczas wojny na bałkanach
                  a wiedeń ze swoimi drakenami celowo uzbrojonymi jednie w działka był bezradny.
                  Dopiero potem,z wielkimi wyrzutami sumienia zdecydowano się kupić kilka AIM-9.
                  Widać Austria nie chce nikomu sie narażać i nie przywiązuje zbyt dużej wagi do
                  realnych wartości bojowych bojowych swego sprzętu. Gdybym był złośliwy mógłbym
                  zacząć gdybać,dlaczego wobec tego wybrała własnie Typhoony... ;-)))
                  Jeszcze raz pozdrawiam :-)
              • Gość: Słoju Brytyjskie JSF IP: *.tele2.pl 03.02.05, 10:31
                Chyba powinieneś jednak troche poczytać na temat brytyjskich JFS. NIe maja być
                konkurencją dla Typhoona ale jego uzupełnieniem. Mają zastąpić Harriery w
                służbie RAF-u i Royal Navy ze względu na jego właściwości skróconego startu i
                lądowania. Ponadto całkiem poważnie ze względu na kolejne opóźnienia w
                progtramie JFS oraz przekroczenie masy co powoduje spadek ilości zabieranego
                uzbrojenia do symbolicznych rozmaiarów brytyjczycy rozpatrują ponownie
                możliwość navalizowania Typhoona.
                pzdr
              • Gość: A.L. Re: Typhoon - próba oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 10:44
                > takim czarnym koniem już prędzej staną sie myśliwce chińskie,w niedalekiej
                > przyszłości

                Może, tylko gdzie: w Pakistanie, może u Rosyjskich biednych odbiorców.
                Chińskiej technice jeszcze wiele brakuje.

                >To duża
                > porażka dla konsorcjum,na pewno nie tego sie spodziewali.

                Jaka porażka - to że połowa Europy będzie latać na Typhoonach to porażka?

                > Na JSF można poczekać te pare lat,gdyż bedzie prezentował zupełnie nowy
                > poziom,nieosiągalny dla Typhoona.Dlatego np. Turcy ,Duńczycy czy Holendrzy
                >wolą modernizowac F-16 i poczekać na JSF niż kupowac koncepcyjnie
                >przestarzałego Eurofightera.Co do Rafale to już prędzej on znajdzie klientów
                >zagranicznych niz Typhoon

                Błąd - nie parę lat -> przy zamówieniu w chwili obecnej - kilkanaście.
                A co do Rafale to właśnie widzę jak znajduje klientów /I tu od razu komentarz -
                osobiście bardziej kibicowałem Rafale niż EF lecz niestety to ta konstrukcja i
                jej systemy stają się bardziej przestarzałe. Ostatnio sami Francuzi się nad tym
                natrząsali/

                >JSF/jego przyszły ruski odpowiednik bo nie będzie mógł nawiązac z nimi walki -
                > poprostu ich nie zobaczy.Za to one będą miały Typhoona jak na dłoni

                Przyszły ruski odpowiednik? Jaki? Za 20 lat? Wtedy Typhoony będą pewnie latać w
                parze z BSL. A JSF - przewagę w walce powietrznej mieć będzie na pewno, ale czy
                miażdżącą -> zależy od teatru działań, a na Typhoona raczej pozwolą sobie
                zaawansowane armie i bedzie on miał podawane informacje z różnych źródeł. W
                zadaniach przeciwko celom naziemnym przewaga JSF(mimo cech stealth) już chyba
                nie tak wielka -> tutaj duże znaczenie mają środki walki radioelektroniczej i
                jakość i ilość przenoszonego uzbrojenia.

                > O F-22 nawet nie wspominam!

                Ja też nie.

                > ...i wszyscy dostają od USA baty. Stealth to już nie przyszlość,to poprostu
                > PODSTAWA

                Poza USA nie było nikogo stać na opracowanie samolotu STEALTH. Jest to
                podstawa, ale tylko w USA.

                >Nieprawda.Utrudniona wykrywalność nie bierze sie tylko z braku zewnętrznych
                > węzłów uzbrojenia. Idąc tą teorią,pozbawiony bomb i rakiet F-16 także
                powinien
                > być niewykrywalny. Własności stealt to przede wszystkim super
                materiały,kształt
                >
                > konstrukcji i specjalne pokrycia pochłaniające fale.

                Przecież to oczywiste. Oczywiste jest też to, że wszystko ch.. strzela jak
                podwiesisz typowe uzbrojenie pod zew. pylon. Jak pisałem w innym wątku np.
                specyficzne usterzenie R-77 świeci jak reflektor (choć tu trzeba przyznać
                pocisk znakomicie nadaje się do przenoszenia w komorach.. tylko rosjanie
                takowych myśliwców nie posiadają)

                >F-15,F-16,F-18 czy
                > tornada padały jak muchy

                Bzdura, przy takiej ilości misji bojowych straty nie były wcale duże.

                > A częściowo niewidzialny Rafele z 4 pociskami MICA i tak w
                > zupełności wystarczy na 4 Typhoony,wiec nie wiem,czemu go tak gnoisz. Tym
                > bardziej że europejskie środki WRE i samoobrony do stóp nie dorastają
                > amerykańskim

                Ja gnoje Rafale? To jeden z moich ulubionych samolocików. Ale fakty są takie,
                że choć francuzi poczynili spore kroki w celu obniżenia wykrywalności Rafale
                nie jest myśliwcem stealth.

                >ASRAAM i IRIS-T - jedyna high-tech Typhoona.Ale mało przydatny,bo wspołczesne
                > walki załatwia sie ze średniego dystansu.
                Nie nie jedyna. Jeżeli chodzi o średni dystans to przecież może być Amraam i za
                chilę Meteor. A Meteor powalczy o palmę pierwszeństwa w tej klasie. Nieprawdą
                jest to co piszesz dalej. Istnieje i nic nie wskazuje na to, żeby nie trafił do
                linii w 2008.

                > ASPIDE - nie rozśmieszaj mnie,to klon
                >
                > sparrowa. Równie stare są AIM-9 czy ALARM'y.>
                > najpotrzebniejszą broń trzeba importować od Amerykanów. Żenada

                Wiem co to Aspide. To plus, że można korzystać z już posiadanego uzbrojenia.
                Tak rozumując to Aim9 i Amraam dla F-22 też nie powala na kolana. Z całego
                pakietu uzbrojenia przeważa uzbrojenie europejskie, a jeżeli są typy z USA to
                dlaczego żenada? Nie rozumiem dlaczego dla W.Brytani żenujący ma być fakt, że
                kupują uzbrojenie w USA.
            • michalgajzler Re: Typhoon - próba oceny 03.02.05, 19:31
              Gość portalu: A.L. napisał(a):

              > Typhoon tak szkalowany tutaj przez Was,

              Protestuje;-). Fanem tej konstrukcji nie jestem, ale Typhoona nie szkaluję.
              > mimo problemów jakie go trapiły może
              > okazać, a właściwie już się okazuje czarnym koniem rozgrywek w kategori
              > myśliwiec wielozadaniowy.

              Problemy niestety dalej go trapią (ale trapią też konstrukcje tylko
              modernizowane jak kolejne mutacje Su-27- o czym pisałem wyżej). CZarnym koniem
              narazie się nie stał. Zamówienie Austriackie nie jest na tyle znaczące, Greckie
              wcale nie jest pewne. O czarnym koniu będzie można mówić jeśli wygra np. w
              Singapurze.
              O uzbrojeniu pisałem, że to akurat nie jest problem więc nie rozwijam tematu...

              >a że są problemy -> napiszcie kto ich nie ma.
              Protestuję ponownie. Napisałem o problemach innych typów więc poproszę o liczbe
              pojedynczą;-)).

              > Niedługo trafi do wielu armii i zobaczymy jak się będzie sprawował w
              > eksploatacji.

              Narazie pierwsze dostarczone maszyny sprawiają problemy. Jeśli producenci je
              rozwiążą to OK. Jeśli nie to raczej moga zapomnieć o sukcesach eksportowych.

              Jedno można powiedzieć na pewno - z Rafale na polu marketingowym
              > już wygrał (niestety, bo choć Sziraków za bardzo nie lubię to muszę przyznać,
              > że uzbrojenie produkują pierwsza liga)

              Tu nie protestuje;-) Zgadzam się i z jednym i z drugim. Sporo chyba zaszkodził
              Rafale przegrany kontrakt w Koreii Pd.

              > Moja piramidka:
              Super Horneta chyba jednak wyróżniłbym z grupy w której go umieściłeś.;-)
              A wracając do tematu wątku - powtórzę jeszcze raz - nie sądzę żeby Typhoony
              pojawiły się w Indiach (przynajmniej w ramach najbliższego kontraktu) a to z
              powodu ceny.
              Pozdr.
              • Gość: A.L. Re: Typhoon - próba oceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:40
                > > Moja piramidka:
                > Super Horneta chyba jednak wyróżniłbym z grupy w której go umieściłeś.;-)

                Masz rację F-18 E/F/G zasługuje na umieszczenie gdzieś pomiędzy piętrem z
                Typhoonem i Rafale, a resztą do której go wrzuciłem.

                Tematem do dyskusji może być rozważanie co jest skuteczniejsze: kilka samolotów
                stealth (F-117, w przyszłości JSF czy F-22) w ataku na cele naziemne, misji
                typu SEAD z niewielką ilością broni precyzyjnej (np. z dwoma GBU-32 JDAM) czy
                też lecąca nisko, atakująca z dużej odległości formacja F-18 E/F obładowana
                SLAM, JSOW, JDAM czy np. GBU-24 zabezpieczanych przez F-18G z systemami WRE i
                AGM-88 HARM na pokładzie.

                > A wracając do tematu wątku - powtórzę jeszcze raz - nie sądzę żeby Typhoony
                > pojawiły się w Indiach (przynajmniej w ramach najbliższego kontraktu) a to z
                > powodu ceny.

                Hindusi mieszają - oczywiście, że Typhoona nie kupią.

                Pzdr.
    • starymason Re: wciskają Typhony Indiom 03.02.05, 09:31
      typhony to sa nowoczesne okrety, bez przesady w kategorii okretow nuklearnych
      jest to czolowka chodz nie najnowsza, Jedynie amerytkanie robia
      nowoczesniejsze, po zakupie typhoonow indie by byly 3 dekady do przodu w
      stosunku do chin z ichnymi yuanami czy jak tam im takimi krzyzowkami delty z
      kilo , widzieliscie to. Nie mowie o eksploatacji , bo to inna sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka