Dodaj do ulubionych

II wojna - resursy czołgów

18.05.05, 19:23
Ma ktoś dane, ile km lub godzin poszczególne typy były w stanie przejechać do posypania się silnika i podwozia?
Obserwuj wątek
    • woytas Re: II wojna - resursy czołgów 19.05.05, 16:15
      e chyba w t-34 to bylo ok 1000 km
      • dreaded88 Trop 19.05.05, 20:37
        Magnuski podaje, w trakcie badań gwarancyjnych T-44 w połowie '47, prowadzonych na maszynach nowych, zakładano przebieg do naprawy głównej wynoszący 6000 km. Jednak maszyny nie wytrzymały nawet połowy tej wartości.

        Podobno fenomenalną żywotność miały Shermany. Ale - jaką?
        • being28 Re: Trop 19.05.05, 21:31
          Nie moj tekst, ale pozwole sobie wkleic:

          Od początku 1943 NII BT-Poligon zaczął regularnie przeprowadzać próby "gwarancyjne" sprzętu pancernego. Polegało to na tym, że raz na jaki czas losowo wybierano nowy czołg czy SU z fabryki i ganiano "do oporu" czyli do czasu aż silnik, transmisja czy zawieszenie się nie rozsypało kompletnie. Cały proces był ściśle kontrolowany i rejestrowany - regularnie pobierano np. próbki oleju silnikowego żeby sprawdzić kiedy zaczynają się pojawiać w nim opiłki, itp. Oczywiście sprzęt był regularnie obsługiwany i serwisowany, zgodnie z zaleceniami producenta.

          Na początku, w 1943, jedynie 27% czołgów "wytrzymywało" te próby tzn. osiągało przebieg "gwarantowany" przez producenta. Typowy przebieg wynosił 300 - 400 km, potem kaplica. W 1945 liczba czołgów którym udało się wytrzymać testy wzrosła do 44% a typowy przebieg do 1200 - 1500 km. Poprawa była więc znaczna tyle, że te 1200 - 1500 to nadal żałośnie mało, bo np. dla późnego T-34 producent gwarantował 3000 km przebiegu.

          W 1942 Sowieci zrobili podobne próby jednego z pierwszych Shermanów jakie dostali i osiągneli 3050 km po czym próbę przerwali (przynajmniej oficjalnie - nie wiem z jakiego powodu, czołg nie miał żadnych awarii). Stwierdzili też, że po 4 - 5000 km wystarczy zmienić olej w transmisji i można jechać dalej.
          • zwyczajny Na pociechę Miszy, to malo ktory T34 przezyl 19.05.05, 22:15
            ten swoj resurs. Przecietny T34 przejezdzal podobno ok. 400-600(??) km do
            trafienia.
            Jak ktos ma dokladniejsze dane to bede wdzieczny.
            Pzdr
            • jopekpl Re: Na pociechę Miszy, to malo ktory T34 przezyl 22.05.05, 00:02
              zwyczajny napisał:

              > ten swoj resurs. Przecietny T34 przejezdzal podobno ok. 400-600(??) km do
              > trafienia.
              > Jak ktos ma dokladniejsze dane to bede wdzieczny.
              > Pzdr
              w kturejś z NTW jest obszerny artykuł o T34(jak znajdę to podan nr i rok) gdzie
              zdaje się podają średnią dla silnika 500km (chodzi o pierwsze wersje)
            • Gość: valpurgius Re: Na pociechę Miszy, to malo ktory T34 przezyl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:02
              Otoz to ;) Jestem ciekaw, czy oprocz "Rudego" jakis T34 przejechal wiecej niz
              500km- raczej wczesniej go niszczono :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka