burzappk
02.12.05, 04:31
Czy akta Drugiego Wydzialu, tego do tropienia komunistow zostaly przejete
przez Niemcow?
To musialo byc niesamowite, po wojnie komunisci lapia jakiegos specjaliste z
Dwojki z przed wojny i siadaja do stolu na rozmowe (a moze najpierw obrodbka
snem i lampka?): panie kapitanie, co pan wyrabial od 1922 roku? Ja panie
majorze zajmowalem sie wywiadem gospodarczym. Tak, a Dwojka czym sie
zajmowala, o prosze tu jest lista plac pracownikow, prosze pozycja 35, czy
poznaje pan tu kogos? O, k, (zaklad ze pan kapitan -przedwojenny, z dobrego
chowu- wyraznie sie zes..l ze strachu. (O, k. widza! Co wiedza? Ile wiedza?
Tylko nie poznac po sobie). O, panie majorze pan mysli o tym nazwisku ze to
moje? Ja w zyciu bym czegos takiego nie zrobil zeby... tu nastapilo pewnie
walniecie w morde tak ze panu kapitanowi zeby wypdly 45 stopni na lewo... itd.
Dziadzia P. jak przyszedl do wladzy to tez wyrabial numery, ilu ludzi sie
przewrocilo za dziadzia to dokladnie tylu samo powstalo, zupelnie jak u
Ziobry czy tego jezuska.
No wiec, wlasciwie to komunistow pewnie malo interesowalo, moze tylko na ile
wspolpracowala dwojka z zagranica, ale to wszystko. Po miesiacu walenia, pan
major powiedzial wszytko co chcial i nawet nie pamietal. Zasrana praca w
takim wywiadzie. Regula nr jeden: nie daj sie zlapac. Jak zawsze tak i dizs.