Impuls elektromagnetyczny???

17.01.06, 11:01
CZY moze ktoś wie jak współczesna elektronika wojskowa jest zabezpieczona
przed tym zagrozeniem???.Wiadomo ze taki impuls powstaje w wyniku wybuchu
bomby atomowej,ale zdaje się ze USA(prawdopodobnie sowieci tez) pracowała nad
stworzeniem broni która wytwarzała taki impuls w ograniczonej skali do
wykozystania np w głowicach pocisków plot.i ponoć im się to udało tyle tylko
ze sowieci zanim to weszło do uzbrojenia zabezpieczyli swoje samoloty(o nich
wiem ). w jaki sposób ? bardzo prosto ,poprostu zrobili krok
wstecz.Amerykańscy specjaliści po przebadaniu zdobytego gdzieś MIG23
stwierdzili ze zdumieniem ze elektronika tej maszyny opierała się nie na
tranzystorach jak we wcześniejszych MIG21 a na lampach!!! tu padły nie
wybredne zarty ze sowieci niedługo przesiądą się zpowrotem na konie,dopóki
wywiad nie ujawnił istnienia właśnie ściśle tajnych prac nad bronią
wykozystującą impuls elektromagnetyczny i tu szczęki musiały im opaść ,bo gdy
po zastosowaniu tej broni kazdy amerykański samolot bojowy by poprostu spadł
wyśmiany "prymitywny"MIG23 latał by nadal ,nie mówiąc juz o tym ze ściśle
tajny projekt wcale nie jest taki tajny.(Moze stąd się bierze zapóżnienie w
rozwoju rosyjskiej elektroniki bojowej?)Prace nad tą bronią zazucono ,ale
napewno starano się zabezpieczyć elektronikę przed potencjalną bronią
sowiecką.CZY WJADOMO JAK TERAZ SOBIE RADZĄ Z TYM PROBLEMEM???(niewiele wiem o
elektronice)
    • marek_boa Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 13:25
      Coś czytałem na temat pocisków międzykontynentalnych typu R36M2! Mają jakieś
      specjalne czujniki,które w wypadku wykrycia impulsu po prostu ...wyłączają całą
      elektronikę na pokładzie pocisku,aż niebezpieczeństwo minie!
      -Pozdrawiam!
      • being28 Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 13:44
        We wszelkich przwodnikach prądu płynie ogromny prąd, który wszystko topi. Wiec
        czy to będzie lampa, czy wyłączona elektronika to i tak zamieni to sie w kupę
        spalenizny. Sposób ochrony to warstwa ołowiu:)
        • marek_boa Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 17:18
          Nie znam się na tym ,ale się mnie wydaje,że chodzi o coś innego w impulsie
          elektromagnetycznym! Może ktoś fachowo by to wyjaśnił?
          -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 05:04
            jesli umiescisz przewodnik w zmiennym polu elektromagnetycznym to w tym
            przewodzniku poplynie prad. Prad ten bedzie zalezny od natezenia pola oraz
            predkosci jego zmiany. Wartosc sily elektromotorycznej ktora wywoluje ten prad
            okresla sie wzorem E= -dfi/dt. Prad bedzie oczywiscie zalezny od oprou. Ale tak
            czy siak, jesli nie stopi sie od ciepla wywolanego przeplywem pradu, to moze
            uledz zniszczeniu przez przepiecia spowodowane duza roznica potencjalow. Przy
            takim impulsie pole magnetyczne bedzie zajebiscie duze a predkosc zmian
            zajebiscie szybka wiec to czy elektronika bedzie wlaczona czy wylaczona nie ma
            wiekszej roznicy. Duza roznice sprawia natomiast odleglosc zrodla
            promieniowania. polprzewodnik jak bedzie mialo trafic to trafi.
            Acz kolwiek nie koniecznie musi trafic. Widzialem elektronike domowa, ktora
            przezywala bardzo bliskie (2-3 matry odleglosci) wyladowania atmosferyczne.
            Czy bezposrednie trafienia w instalacje elektryczna.
            Co do lamp, to piszecie bzdury. Owszem mozna robic wszystko na lampach, tylko
            ze wtedy zwykly kalkulator mialby rozmiary pokoju i wcale nie bylby zbyt
            szybki. Lampy sa tez bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne i bardziej
            awaryjne. Stosowanie lamp wynika tylko i wylacznie z zacofania technicznego.
            Ochrona przeciw polu elektromagnetycznemu moze byc np. ekranowanie.
            • wladca_pierscienii Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 09:25
              marek_ogarek napisał:
              > Co do lamp, to piszecie bzdury. Owszem mozna robic wszystko na lampach, tylko
              > ze wtedy zwykly kalkulator mialby rozmiary pokoju i wcale nie bylby zbyt
              > szybki. Lampy sa tez bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne i bardziej
              > awaryjne. Stosowanie lamp wynika tylko i wylacznie z zacofania technicznego.

              DOKŁADNIE, COCOM się kłania :-)

              w czasach, gdy komputery były oparte na lampach, był w Polsce etat informatyka-
              opukiwacza - nic innego nie robił -tylko stukał gumowym młotkiem w szafę będącą
              komputerem, by po odgłosie poznać, która z tysięcy lamp się zepsuła.
      • marek_ogarek Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 05:12
        Marku impuls leci z predkoscia swiatla. Jak sie go wykryje to znaczy ze on juz
        jest. Wylaczenie elektroniki nic nie da. W przewodach i tak wyindukuje sie sila
        elektromotoryczna. Kwesja tylko na ile duza.
        Kolajna sprawa to ile trwa restart elektroniki w takim pocisku ? Musza wczytac
        sie wszystkie programy, przejsc testy itp. To moze byc kilka sekund. Jesli
        glowica jest juz blisko ziemi, moze sie roztrzaskac i nie zdazyc eksplodowac.
    • fulcrum1 Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 17:53
      Też kiedyś czytałem coś takiego,że wszystkie F-16 by pospadały - od impulsu -
      ponieważ fly-by-wire nie ma zdublowania mechanicznego a radzieckie maszyny by
      dalej latały ale wydaje mi się to maksymalną bzdurą bo słyszałem, że impuls
      elektromagnetyczny atakuje nie tylko elektronikę ale wszelkie układy
      elektryczne więc radzieckie maszyny też by pospadały bo po prostu wyłaczyłyby
      się silniki (i nawet piloci nie mogliby się katapultować ponieważ nie
      zadziałałby system wyrzucania fotela). Ale w tej dziedzinie jestem
      lajkonikiem :) prawie więc mogę pie..ć głupoty :) Pozdro
      • marek_ogarek Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 05:22
        Taki impuls ktory niszczy przewody elektryczne i ekranowana elektronike to
        wczesniej zrobilby grila z pilota wiec nie byloby czego katapultowac.
        A generalnie to wszystko zalezaloby od odleglosci i to w kwadracie. Tak wiec F-
        16 500 m od wybuchu to by pewnie spadl, ale ten 1000 metrow to juz nie
        koniecznie.
        Ja bardziej obawialbym sie o zdrowie pilotow niz elektronike. Mysle ze
        najwieksze szanse mialyby bezpilotowce zwalszcza z ukladami AI.
        • speedy13 Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 19:20
          > Taki impuls ktory niszczy przewody elektryczne i ekranowana elektronike to
          > wczesniej zrobilby grila z pilota wiec nie byloby czego katapultowac.

          O rany, nie! skąd ten pomysł? Żywe organizmy w zasadzie w ogóle nie są podatne
          na cos takiego. Np. robiąc komuś tomografię NMR umieszcza się go w zmiennym
          polu magnetycznym o naprawdę astronomicznych parametrach, nic się od tego nie
          dzieje. W jeszcze znacznie większym polu umieszczali parę lat temu kolesie żywe
          żaby i myszy, im też się nic nie działo.
          • marek_ogarek Re: Impuls elektromagnetyczny??? 19.01.06, 02:07
            > O rany, nie! skąd ten pomysł? Żywe organizmy w zasadzie w ogóle nie są
            podatne
            > na cos takiego. Np. robiąc komuś tomografię NMR umieszcza się go w zmiennym
            > polu magnetycznym o naprawdę astronomicznych parametrach, nic się od tego nie
            > dzieje. W jeszcze znacznie większym polu umieszczali parę lat temu kolesie
            żywe

            Widzisz, to jest tak. Jak polozysz sobie na klatce piersiowej 20 gramowa kulke
            metalu to nic ci sie nie stanie. Jezeli rzuci w ciebi nia ktos z odleglosci 5
            metrow to bedziesz mial siniaka. Jak ta kulka trafi w ciebie z predkoscia 2000
            m/s to przebije cie na wylot.
            Tak samo jest z polem elektromagnetycznym. Natezenie to jedno a szybkosc zmian
            to drugie. sila elektromotoryczna jest rozniczka zmiany pola w czasie. A
            czlowiek jest swietnym przewodnikiem (opornosc ciala ludzkiego okolo 1kom).
            Jesli sila elektromotoryczna bedzie tak duza zeby niszczyc przewody czy czesci
            elektryczne to zniszczy rowniez czlowieka.
            Poza tym moc tomografu tez nie wynosi np. 10 GW.
            • speedy13 Re: Impuls elektromagnetyczny??? 19.01.06, 15:13
              (ciach kulki i różniczki OK wiem o tym). Oczywiście masz rację w tym sensie że
              teoretycznie jest to możliwe, że jakieś tam gigantyczne pole komus zaszkodzi.
              Nie zgodzę się z twierdzeniem że cialo ludzkie jest świetnym przewodnikiem
              (raczej takim sobie; ale to oczywiście rzecz względna co dla kogo
              oznacza "dobry przewodnik", na pewno przewodzi gorzej niż metale i lepiej niz
              powiedzmy powietrze). Nie masz natomiast racji w tym miejscu:

              > Jesli sila elektromotoryczna bedzie tak duza zeby niszczyc przewody czy
              czesci
              > elektryczne to zniszczy rowniez czlowieka.

              Po pierwsze w dobrym przewodniku metalowym moze zaindukować się prąd o wiele
              rzędów wielkości większy niż w ludzkim ciele. Po drugie energia potrzebna do
              uszkodzenia układów elektronicznych może być o wiele rzędów wielkosci mniejsza
              od takiej która zrobi krzywdę człowiekowi (np. znana sprawa, pamięci SDRAM może
              w niesprzyjających warunkach uszkodzić wyładowanie elektryczne wygenerowane w
              odzieży z tworzywa szt.; sam mialem kiedys komputer który resetowal się od
              takiego wyładowania). Po trzecie był już precedens, w czasie któregoś z
              nuklearnych testów na Pacyfiku w l.60-tych wybuch na dużej wysokosci spowodował
              na odległych o tysiace km Hawajach awarię sieci telefonicznej, stacji
              radiowych, alarmów w bankach itd. A były to zapewne w owych czasach urządzenia
              o konstrukcji lampowej, wiec impuls który je uszkodzil musiał być względnie
              silny. Niemniej ludność Hawajów od tego nie wymarła. Wspólczesnie policja w
              którymś ze stanów USA eksperymentowała niedawno z przenośnym generatorem
              takiego impulsu zabudowanym na radiowozach (oczywiście odpowiednio
              zabezpieczonych przed jego dzialaniem); miałby on posłuzyc do "nieinwazyjnego"
              zatrzymania przestępcy uciekającego samochodem (jak wiadomo niemal 100%
              współczesnych aut ma elektroniczny układ kontroli zapłonu, a często i więcej
              zaawansowanej elektroniki na pokładzie, oczywiscie jej zniszczenie spowoduje
              unieruchomienie silnika samochodu).
              • marek_ogarek Re: Impuls elektromagnetyczny??? 20.01.06, 04:44
                Mowa bylo o niszczeniu urzadzen elektrycznych (grube druty). Ktos tam sie
                zastanawial czy instalacja elektryczna miga-29 by wytrzymala. Mimo wszystko
                uwazam jednak ze latwiej zabic polem elektrycznym czlowieka niz zniszczyc
                przewod czy serwomechanizm. A z elektronika to tez moze byc roznie. Czasami
                dotkniesz paluchem i zniszczone a czasem piorun walnie i przezyje.
      • marek_boa Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 19:42
        Akurat fotel by zadziałał! O ile się nie mylę to K-36 wyrzucany jest
        pironabojem uruchamianym mechanicznie!
        -Pozdrawiam!
    • aso62 Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 19:08
      Sprzęt się konstruuje tak by był odporny na impuls elektromagnetyczny. I tę
      odporność się bada. Dawno temu widziałem zdjęcie F-15 podwieszonego pod jakieś
      ustrojstwo które symulowało impuls wybuchu jądrowego.
    • wojciech6j Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 19:34
      wstecz.Amerykańscy specjaliści po przebadaniu zdobytego gdzieś MIG23
      > stwierdzili ze zdumieniem ze elektronika tej maszyny opierała się nie na
      > tranzystorach jak we wcześniejszych MIG21 a na lampach!!!
      > wykozystującą impuls elektromagnetyczny i tu szczęki musiały im opaść ,bo gdy
      > po zastosowaniu tej broni kazdy amerykański samolot bojowy by poprostu spadł
      > wyśmiany "prymitywny"MIG23 latał by nadal

      w radioaktywnych chmurach.

      ,nie mówiąc juz o tym ze ściśle
      > tajny projekt wcale nie jest taki tajny.(Moze stąd się bierze zapóżnienie w
      > rozwoju rosyjskiej elektroniki bojowej?)Prace nad tą bronią zazucono ,ale
      > napewno starano się zabezpieczyć elektronikę przed potencjalną bronią
      > sowiecką.CZY WJADOMO JAK TERAZ SOBIE RADZĄ Z TYM PROBLEMEM???(niewiele wiem o
      > elektronice)

      Ktoś kto ma parę lat i pamięta jeszcze sprzet lampowy to wie jak bardzo to
      g.wno było zawodne i wrażliwe na przepięcia.

    • zwiadovvca Re: Impuls elektromagnetyczny??? 17.01.06, 20:33
      Jopekpl, zapomniales pamietac o sporej awaryjnosci sprzetu lampowego w kazdych
      warunkach. Do awarii lamp wcale nie trzeba wybuchu jadrowego i jego impulsu
      elektromagnetycznego. Z reszta technika lampowa nie jest szczegolnie bardziej
      odporna na to. Naczytales sie komunistycznych bzdur majacych dorabiac ideologie
      do zapoznienia technologicznego ZSRS i je maskowac. Chyba im to nie wyszlo ;-P
      • ignorant11 Impuls elektromagnetyczny Zabezpieczenie 18.01.06, 04:20

        Sława!

        Napewno nie jest tu potrzebna osłona ołowiana. Mysle,że wystraczyłaby zwykla
        klatka Faradaya, jakich uzywa sie do ekranowania pol zewnętrznych...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
      • jopekpl Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 17:39
        zwiadovvca napisał:

        > Jopekpl, zapomniales pamietac o sporej awaryjnosci sprzetu lampowego w
        kazdych
        > warunkach. Do awarii lamp wcale nie trzeba wybuchu jadrowego i jego impulsu
        > elektromagnetycznego. Z reszta technika lampowa nie jest szczegolnie bardziej
        > odporna na to. Naczytales sie komunistycznych bzdur majacych dorabiac
        ideologie
        >
        > do zapoznienia technologicznego ZSRS i je maskowac. Chyba im to nie wyszlo ;-P

        Niechcę nikogo bronić ani nikogo chwalić ale wydaje mi się ze lampowa technika
        bojowa jest(a raczej była) trochę bardziej odporna na wszelkie działania
        zewnęczne niz jakiś cywilny telewizor czy radio. Za przykład mogą tu poszłuzyć
        zapalniki zbliżeniowe do pocisków dział plot kal 127mm używane przez amerykanów
        podczas IIwojny światowej ,których elektronika była oparta o miniaturowe lampy
        próżniowe.Chyba nikomu nie muszę pisać jak ogromne siły działały na pocisk
        podczas wystrzelenia z działa ,a mimo to te ustrojstwo lampowe działało!!!
        • zwiadovvca Re: Impuls elektromagnetyczny??? 18.01.06, 23:48
          Za przykład mogą tu poszłuzyć
          > zapalniki zbliżeniowe do pocisków dział plot kal 127mm używane przez
          amerykanów
          >
          > podczas IIwojny światowej ,których elektronika była oparta o miniaturowe
          lampy
          > próżniowe.

          Zgoda, to piorunstwo bylo odporne mechanicznie, ale to raczej wyjatek niz
          regula. Poza tym zapalnik zblizeniowy jest mniej skomplikowany niz np. radar, a
          do tego czas jego pracy liczony jest w sekundach, podczas gdy elektronika
          pokladowa ma przepracowac setki, tysiace godzin. Zaloze sie, ze taki zapalnik
          nie bylby popracowac bezawaryjnie nawet godziny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja