Dodaj do ulubionych

Abrams się pali

05.01.07, 12:03
w Iraku. Zdaje się, że zniszczyli go partyzanci, ale kiedy tego nie wiem.

www.youtube.com/watch?v=XgvXf_fUM_w
Obserwuj wątek
    • foxbat1 Re: Abrams się pali 05.01.07, 12:31
      Ramadi, 2006
      unieruchomiony fugasem, sie spalil
      bez zabitych w zalodze
      • grogreg Re: Abrams się pali 06.01.07, 10:25
        Mieli czas na ewakuacje?
    • wujcio44 Re: Abrams się pali 05.01.07, 15:00
      A Saddam dynda.
      • axx611 Re: Abrams się pali 06.01.07, 03:05
        Wszystko to oczywiscie jest nieprawda z prostego powodu. Amerykanski czolg nie
        moze sie palic bo jest najlepszy i...amerykanski. A Tygrys plonie jasniej.
        • paw_dady Re: Abrams się pali 06.01.07, 16:01
          axx611 napisał:

          > Wszystko to oczywiscie jest nieprawda z prostego powodu. Amerykanski czolg
          nie
          > moze sie palic bo jest najlepszy i...amerykanski. A Tygrys plonie jasniej.

          w kolejnej superprodukcji holivoodo z pewnoscia tak,
          a Niemcy padaja plutonami od jednego pocisku 45.

          Serdecznosci
          PD
    • foxbat1 Re: Abrams się pali 06.01.07, 10:15
      Nastepny, tym razem z wczoraj

      www.liveleak.com/view?i=45a9074cf4
      • marek_boa Re: Abrams się pali 06.01.07, 11:25
        Michał to był fugas?Bo mnie się wydaje,że jednak co innego?!
        -Pozdrawiam!
        • foxbat1 Re: Abrams się pali 06.01.07, 11:34
          Z wczoraj co bylo ?
          Nie wiem

          Natomiast w Ramadi byl fugas ktory uszkodzil uklad jezdny ( nie wiem czy
          wywolal pozar czy tez Amerykanie sami wozu nie podpali gdy zdecydowali sie nie
          ewakuowac )
          • marek_boa Re: Abrams się pali 06.01.07, 11:38
            Chodziło mi właśnie o wczoraj! Wieża jest na miejscu więc chyba fugas odpada?
            -Pozdrawiam!
            • foxbat1 Re: Abrams się pali 06.01.07, 12:23
              Fugas fugasowi nierowny - od mobility kill do over kill :-)
              • marek_boa Re: Abrams się pali 06.01.07, 12:37
                Te je inna inszość!:) Choć zazwyczaj w przypadku dużego ładunku pierwszym
                objawem jest właśnie "wyskok" wieży a na filmiku jest raczej na miejscu!Z
                drugiej strony chyba fugas nie doprowadził by do eksplozji amunicji?! Choć ten
                efekt mógł być eksplozją wtórną już we wnętrzu czołgu! Może znowy
                jakaś "tajemnicza" broń?
                -Pozdrawiam!
    • karrhe Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 06.01.07, 15:08
      USA stracil czolgow w Iraku?
      • foxbat1 Re: Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 06.01.07, 15:12
        Ostatnie dane oficjalne pochodza z wrzesnia 2004 - 14 zniszczonych calkowicie
        plus kilkadziesiat ( nie pamietam dokladnej cyfry ) uszkodzonych
        • warmi2 Re: Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 13.01.07, 00:22
          Wiekszosc tych straconych zostala zniszczona przez zaloge jako, ze w po uszkodzeniu w danych okolicznosciach nie bylo szansy na odholowanie.
          • marek_boa Re: Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 13.01.07, 11:42
            Znaczy się Twierdzisz,że najpotężniejsza armia świata w podbitym i okupowanym
            kraju nie ma wystarczających środków by odholować uszkodzony czołg?:)Ciekawe
            rzeczy prawicie Panocku!:)No pewnie mocie racyje przecie partyzanci Iraccy
            mogli by go sobie naprawić a wsyćkie ludy na ziemi i nie tylko wiedzą,że
            Jamerykańskie czołgi są najlepsajse na całym globie ziemskim i dopiero by taki
            Abrams w rękach Irackich narobił bigosu okupantom!:) A tak serio nie czytałem o
            ŻADNYM przypadku zniszczenia Abramsa przez własną załogę nie licząc ciężkiego
            uszkodzenia wozu po tym jak kierowca przez nieuwagę wjechał do dość
            głębokiego....rowu melioracyjnego!:)
            -Pozdrawiam!
            • foxbat1 Re: Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 13.01.07, 12:14
              Miedzy 23 marcem a 10 kwietniem 03 co najmniej kilka wozow ( w tym
              najslynniejszy Cojone Eh ) zostalo po mobility kill zniszczonych przez wlasne
              wojska ) , drugie tyle miedzy majem 03 a dniem dzsiejszym , przy czym takie
              wozy to niewielka czesc calosci strat po maju 03, moze kilka %
              • marek_boa Re: Moze ktoś sie orientuje ile do tej pory 13.01.07, 13:03
                No cóż Michał jak napisałem ja o tym do tąd nie czytałem!:)Skoro było tak jak
                Twierdzisz to wynika z tego ,że Amerykanie są słabsi w Iraku niż wynikało by to
                z tego co sami piszą!
                -Pozdrawiam!
    • axx611 Re: Armia naprawia .. 06.01.07, 17:57
      US Army ma powazny problem z uszkodzonymi pojazdami. troche informacji jest
      zamieszczonych w "The Washington Post" z dn.DEC 5,06 pt. Army Equipment Wears
      Out Faster Than It Can Be Fixed". Uszkodzone pojazdy sa przywozone do Anniston
      Army Depot w stanie Alabama. Nic nie jest kasowane i wszystko sie oszczedza.
      Kosztuje to rocznie okolo 17 do 19 mld $ Irak obecnie) Przed inwazja
      kosztowalo do 3 mld $. Na naprawy i to powazne oczekuje;
      Waiting for Repairs
      The backlog of damaged equipment at Army depots includes;
      1250 + Humvee light transport vehicles,
      700 Bradley Fighting Vehicles,
      531 M1A1 Abrams battle tanks,
      450 Heavy and medium weight trucks,
      233 M83 wreckers/recovery vehicles,
      Na rok 2007 zaplanowano naprawe 130 tys szt roznej masci podzespolow i pojazdow.
      Dodatkowo w 2006 roku przywieziono 6 Strykerow a w 2007 ma byc do naprawy do 75
      szt wiekszosc uszkodzona przez miny.Na 2007 zaplanowano naprawe 1400 silnikow
      do M1.
      Oprocz Anniston pojazdy sa naprawiane w;
      The Red River Army Depot w stanie Texas
      Do naprawy 700 Bradley Fighting Vehicles i 450 medium -weihght trucks
      i Letterkenny Army Depot in Pennsylvania 1000 Humvees
      Sa to od wojny vietnamskiej najwieksze naprawy sprzetu. Dodac nalezy ze
      naprawia sie takze helikoptery i samoloty ale to oddzielna historia. Miedzy
      bajki nalezy wlozyc stwierdzenia ze amerykanie pozostawiaja uszkodzony sprzet .
      Niestety czasy sie zmienily i dzisiaj zabieraja wszystko bo w wielu
      przypadkach w USA nie produkuje sie juz zadnych czesci. Sprzet dla Marines i
      US Army w 2007 bedzie kosztowac 23.8 mld $tylko naprawy i wymiana czesci.
      • aso62 Re: Armia naprawia .. 06.01.07, 20:58
        To nie chodzi tylko o sprzęt uszkodzony a o sprzęt wyeksploatowany i wymagający
        kapitalnego remontu. Artykuł jest tutaj:
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/12/04/AR2006120401347.html

        Na zdjęciu widać jakieś 80-100 z tych M1, żaden nie wygląda na uszkodzonego.
        Szczerze mówiąc, mimo takiego stania na wolnym powietrzu, wyglądają lepiej niż
        większość czołgów w naszych jednostkach.
        • axx611 Re: Armia naprawia .. 07.01.07, 00:34
          To drugie zdjecie jest ciekawsze a przedstawiajace Strykera z wyrwana podloga
          po wpadnieciu na mine. Oczywista jest rzecza ze nie wszystkie czolgi sa
          uszkodzone. Ale wszystkie stoja a nie walcza.
    • odyn06 Re: Abrams się pali 07.01.07, 20:13
      Abrams jest takim samym czołgiem jak każdy inny. Ma swoje słabe strony
      (nieliczne)i o tym nasi alianci nie mówią. Byl przygotowany na konfrontację z
      AR, a nie na to, że w Ramadi fanatyk od Muktady as Sadra spróbuje go podpalić i
      rzuci mu fugasa na transmisję- co mu się dziwnym zbiuegiem okoliczności udało.
      Pamiętajmy o tym, że w mieście każdy czołg, a nawet Mekava IV jest ślepy jak
      kocię bez osłony piechoty. Widzieliście w TV jak go hezbollahy chińskim RPG
      podpaliły. Co jest naprawdę ważne - obie załogi ocalały.
      • foxbat1 Re: Abrams się pali 07.01.07, 20:35
        W Ramadi czlonek armii Mahdiego to by przezyl moze z kwadrans przy dobrych
        wiatrach :-)
        Reszta Twojego wywodu jest rownie rzeczowa
        • odyn06 Re: Abrams się pali 08.01.07, 19:33
          Za tego muktade-przepraszam, masz rację, ale pozwól, że przy pozostałych
          poglądach pozostanę.
    • herr7 wycięli mi "oderwaną rączkę" 08.01.07, 15:44
      Widocznie dla Admina widok urwanej amerykańskiej łapki jest zbyt kontrowersyjny
      dla naszych delikatnych zmysłów. Obawiam się, że jeżeli proces "rozszerzania
      wolności" na świecie będzie przebiegał w takim tempie jak dotychczas to wkrótce
      każdy z nas będzie miał szansę stracić rękę lub nogę (w najlepszym przypadku)
      bez konieczności wyjazdu na szkołę przetrwania do Afganistanu, czy Iraku.
      "Szerzyciele wolności" zapewnią nam te obrazki w kraju i to na codzień i gratis.
      • wujcio44 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 08.01.07, 16:30
        herr7 napisał:
        Obawiam się, że jeżeli proces "rozszerzania
        > wolności" na świecie będzie przebiegał w takim tempie jak dotychczas to wkrótce
        > każdy z nas będzie miał szansę stracić rękę lub nogę (w najlepszym przypadku)
        > bez konieczności wyjazdu na szkołę przetrwania do Afganistanu, czy Iraku.
        > "Szerzyciele wolności" zapewnią nam te obrazki w kraju i to na codzień i gratis

        Nic się nie bój. Rosja nas ocali, jak to ma w zwyczaju.
        • browiec1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 08.01.07, 21:59
          A na tym filmie co bylo ofiara IED? Bo wyglada to troche podobnie do Dzika.
          Pozdro.
          • browiec1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 13.01.07, 21:38
            Zapomnialem tedy cholera dodac link. Tak wiec co to za samochód opancerzony
            oberwal?
            www.youtube.com/watch?v=XM73R1wwtAM
            • foxbat1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 13.01.07, 22:27
              Dzik
              • browiec1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 14.01.07, 14:19
                czyli jednak dobrze mi sie wydawalo:) A orientuje sie ktos jakie mogly byc czy
                tez byly skutki tego lub podobnych atakow dla Dzika i jego zalogi? No i co to
                za pojazd z drugiego filmu? Pozdrawiam.
                • foxbat1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 14.01.07, 14:43
                  Drugi link mi sie nie otwiera

                  Co do atakow na Dzika to wiadomo ze co najmniej 1 zostal calkowicie zniszczony
                  fugasem ( pewnie wiecej z uwagi na to ze Dzik obok Humvee stal sie podstawowym
                  wozem armii szyickiej w Bagdadzie i okolicach )
                  • browiec1 Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 14.01.07, 15:12
                    Dzieki za informacje. Ale ogolnie chodzilo mi o to jak sie sprawdza jako woz
                    opancerzony, jakie szanse ma zaloga na przezycie itp., czy np. zniszczenie
                    tego o ktorym wspominales spowodowane bylo po prostu wybuchem bardzo silnego
                    ladunku, czy jest jednak za sloabo opancerzony. No i jak wypada np. w przypadku
                    takiego zamachu na tle innych pojazdow w Iraku.
                    • gregorxix Re: wycięli mi "oderwaną rączkę" 15.01.07, 01:50
                      W NTW podano że w pojeździe zniszczonym przez IED zgineło 4 ludzi, zakładając że
                      chodzi o ten pokazany na filmie; cóż ładunek nie sprawia wrażenia b. mocnego
                      choć trudno to jednoznacznie ocenić, nie widać co się dzieje z pojazdem [znika w
                      obłoku dymu] fakt że nie jest w jakiś szczególny sposób zabezpieczony przed
                      minami więc trudno oczekiwać super odporności..
                      projekt Dzika zakładał położenie nacisku na zabezpieczenie przewożonych ludzi
                      przed ostrzałem z broni małokalibrowej, i tyle, poza wykładziną przeciwodłamkową
                      chyba nie ma żadnego zabezpieczenia przeciwminowego..
                      podano też informacje o uszkodzeniu innego [jeden ranny] ponoć ostrzelanego z wkm-u
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka