Dodaj do ulubionych

Broń, repliki, cła itd

11.04.03, 22:45
Jak wiadomo niedługo wejdzie w życie nowelizacja ustawy o broni i amunicji
zezwalająca na posiadanie bez zezwolenia replik broni sprzed 1850.
Zamierzam sobie w związku z tym rozpocząć kolekcjonowanie takiej broni. Na
pierwszy ogień pójdzie replika Colta Dragoona, albo jeśli uda mi się załatwić
zezwolenie to jakiegoś LeMata. Orientuje się ktoś ile wynoszą cła na broń
sprowadzaną z USA i czy są z tym jakieś kłopoty (zezwolenia, etc)?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • echo66 Re: Broń, repliki, cła itd 12.04.03, 04:34
      Broń z USA-wysokie cło (30 lub 40%) i ciągnące się miesiącami formalności za
      oceanem.Plus opłaty za transport.Poszukaj w Niemczech lub Szwajcarii, wyjdzie
      taniej za to samo i o wiele szybciej.

      Colt Dragoon-odlądałem w zeszły poniedziałek perfekcyjną replikę tej broni a
      także inne rewolwery z tamtego okresu.Cena 2-3 tys. PLN za prosty egzemplarz
      do 5-6 tys PLN za przepięknie wykonanego Colta Navy(?)-grawery, złoto,srebro
      szlachetne drewno itp.Aha, i najważniejsze-doskonała celność, lufa i bęben z
      wysokogatunkowej stali, wytrzyma nawet poważne przedawkowanie
      prochu.Producentem jest koncesjonowana pracownia rusznikarska Stara Strzelba z
      Warszawy.Każdy z egzemlarzy jest wykonywany ręcznie, na indywidualne
      zamówienie, dużo katalogów, realizacja ok. 2 m-cy.

      Nowa ustawa nie mówi nic konkretnego o broni na proch czarny ale podobno nie
      będzie wymagane zezwolenie takie jak w przypadku współczesnej broni z nabojem
      zespolonym (www.sejm.gov.pl w dziale "proces legislacyjny-ustawy z 2003r. lub
      Dziennik Ustaw 52/2003)Warto sprawdzić ew. w sekcji do spraw boni w lokalnej
      komendzie wojewódzkiej.Spróbuj skontaktować się z redakcją
      dwumiesięcznika "Strzał" ( kupisz w Empiku, sklepach z bronią),w ostatnim
      numerze ktoś opisywał ustawę-zapewne zna szczegóły.

      Broń kolekcjonerska- ustawa dużo mówi o "pozbawianiu jej wszelkich cech
      użytkowych". Ciekawe, co pozostanie z takiej broni po "obróbce" przez
      policyjnych specjalistów...

      Jeżeli będziesz zdecydowany wyślij mejla, podam tel. do rusznikarza.


      Pzdr








      • wielki_czarownik Wielkie dzięki. /nt 12.04.03, 12:40
      • wielki_czarownik E-mail wysłany. /nt 12.04.03, 12:45
        • Gość: maxikasek "1850 rok" IP: 212.14.9.* 16.04.03, 11:33
          O ile wiem broń sprzed 1850 roku możesz posiadać bez zezwolenia nawet wg starej
          ustawy. Natomiast kopie wg nowej możesz posiadać także współczesne. Nie ma
          ograniczenia wiekowego. Zresztą liczy się data wytworzenia repliki a nie modelu
          który przerdstawia. Jedyny warunek musi być zakupiona od firmy posiadającej
          zezwolenie na obót materiałami specjalnymi. Nie wiem jak to będzie wyglądać
          przy zakupie od innych kolekcjonerów.
          • wielki_czarownik Tak - wiem 16.04.03, 15:21
            Tylko, że oryginalna broń z przed 1850 kosztuje straszliwe pieniądze. A ja
            właśnie poluję na współczesną replikę np Colta Dragoona albo LeMata (jeśli bym
            dostał zezwolenie).
          • wielki_czarownik I jeszcze o replikach 16.04.03, 15:23
            W ustawie jest napisane, że zezwolenia nie trzeba na broń wytworzoną przed 1850
            rokiem i jej w pełni funkcjonalne repliki. Czyli na replikę Colta Navy z 1851
            zezwolenie mieć trzeba będzie :(
            • dreaded88 Bez sensu 16.04.03, 16:35
              Przepisali to najpewniej mechanicznie ze starej ustawy...
              Restrykcje wg mnie powinny obejmować dopiero broń z końca XIX w., takie Mausery
              C 96 i M 1898 mogą być już groźne. Najlepiej w ogóle dopuścić wszelkie repliki
              dawnej broń na czarny proch i tyle.
              • wielki_czarownik Też tak sądzę. 16.04.03, 17:51
                W końcu wychodzi na to, że mogę mieć 6 strzałowego Colta kaliber 0.44 na proch
                czarny bez zezwolenia (model 1849) a na kieszonkowy, 1 strzałowy pistolet
                kalibru 0.22 (też na czarny proch) z roku 1851 pozwolenie jest już wymagane! A
                z czego łatwiej zabić?
                • Gość: jb Re: Też tak sądzę. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 17:49
                  rewolwer bez pozwolenia to tak, ale co z prochem/legalnym/
                  • wielki_czarownik Dobre pytanie. /nt 17.04.03, 18:53
                    • Gość: Kolekcjoner. Re: Dobre pytanie. /nt IP: *.12.14.vie.surfer.at 19.04.03, 15:00
                      Wogole to paranoja z tymi przepisami.Co za roznica,czy ktos zostanie
                      zastrzelony z Colta 44 na proch szarny,posiadany legalnie bez zezwolenia,czy
                      ze wspolczesnej broni np.malokalibrowej,na ktora juz trzeba miec zezwolenie?.
                      (Pytanie do czubow "troszczacych" sie o zdrowie,zycie i bezpieczenstwo
                      obywateli).Przeciez taki Colt 6 strzalowy o ogromnej masie pocisku jest wiele
                      grozniejszy od np.Margolina .W/g aktualnych przepisow, bron palna to jest
                      kazda,z ktorej mozna wystrzelic pocisk wypychany przez gazy powstale ze
                      spalania prochu.Wiec dalej pytam,co za roznica,czy pocisk wystrzelony z broni
                      palnej jest z naboju scalonego czy umiescczonego na prochu luzem,czarnego?,czy
                      jest to bron z przed 1860 roku,czy wytworzona pozniej?,czy jest to replika,czy
                      autentyk?,jezeli skutek strzalu jest identyczny?.Czyzby do tworzenia nowych
                      przepisow prawnych dorwal sie jakis magister ze wsi,ktory zamiast naukowo
                      nawozic pole nawozem,bierze sie za rzeczy w tworzeniu ktorych trzeba miec rozum
                      i rozsadek a nie tylko wyksztalcenie?.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka