Gość: ERYK
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
04.05.03, 14:38
a odnośnie istnienia Polski...
Nie można powiedzieć że państwo polskie było
wymazane z mapy europy przez 123 lata.
Ja tego nie rozumiem czemu w naszej historii
czesto interpretujemy na nasza niekorzyść.
Z tego co pamietam to formalnie:
Księstwo Warszawiskie od 1807r do 1812r
Królestwo Polskie (unia personalna z Rosja)
od 1815 do 1915 roku
Wiec państwo polskie było na mapie i najczęsciej miało
swoja konstutujce, wojsko czy nawet parlament.
Mowiec ze Polski zupelnie nie było to jakiś powszechny błąd.
W moim rozumieniu Polska zniknęla na bardzo krutko
bo od 1795 do 1807 do czasu powstanie Ksiestwa Warszawskiego.
Tylko 12 lat z mapyt. To jest nic w porównaniu do wszystkich
innych narodów które popadały w nicość. Np. Bułgaria chyba około
500 lat pod Turkami. Mogłem troch pomylić daty ale to mało ważne.
Pozatym moim zdaniem bycie federacja z Rosja nosiło za sobia
niewykorzystane do konca możliwości rozwoju gospodarczego.
Po co powstania? Styczniowe i Listopadowe - to była strata polskiej
krwi i psucie liberalnego podejścia do Polaków Cara.
Insurekcje Kościuszkowska można w pełni uzasadnić ale
te powstania bardziej zaszkodziły Polakom niż pomogły-bez sensu.
Będąc w formie federacji z Rosja należalo rozwijac wspołprace
gospodarcza i handel. Wzmocnić kraj a nie wysyłać na katorge
za bezsensowne powstania polskie talenty - bez sensu.
Każdy kraj walczył o handel z Rosja - my mieliśmy to autoamtycznie.
Mysle ze mieliśmy za mało pragmatyczne podejście do sytuacji
w jakisj sie znależliśmy.
pozdr