mosze_zblisko_daleka
20.06.07, 16:19
Bezgłośnie przeleci nad linią wroga
2007-06-20 14:42
GROM przetestuje zwiadowcze latające auto
Ten pojazd to skrzyżowanie terenowego samochodziku buggy i motolotni. Idealny
dla komandosów, którzy mają niezauważeni przeniknąć przez linie wroga. Pojazd
pokazany na targach w Paryżu będą teraz testować komandosi GROM - dowiedział
się dziennik.pl.
W środku mieści się dwóch żołnierzy z ekwipunkiem, który można schować w
sprytnie skonstruowanym bagażniku. Można tym skrzyżowaniem motolotni i
samochodu terenowego wystartować z każdego miejsca, obojętnie czy będzie to
droga, pole czy nawet góra.
Wystarczy uruchomić silnik, rozłożyć skrzydło na dachu i już można frunąć w
przestworza. "Jest idealny dla komandosów. Wystarczy podczas lotu wyłączyć
silnik i bezgłośnie dotrzeć do celu nad głowami niczego niespodziewającego
się przeciwnika. Potem wylądować, włączyć silnik i z prędkością aż 80
kilometrów na godzinę
pomknąć przed siebie" - mówi dziennikowi.pl Paul Bounce z firmy, która
zaprojektowała to urządzenie.
W najbliższym czasie pojazd ten mają testować w Polsce komandosi z GROM. Nasi
żołnierze nie będą mieć z obsługą tego urządzenia większych problemów, bo
korzystają już z... paralotni.
Pojazd zaprezentowany na targach pozwala się poruszać w każdych warunkach
drogowych - ma bowiem napęd na wszystkie koła. Jedyny mankament to jego
udźwig. Może zabrać w powietrze tylko 160 kilo, licząc pasażerów.
Dariusz Rembelski
Drukuj