odyn06 25.08.07, 19:01 www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=57886#czytaj_dalej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
odyn06 Re: Miszy i innym.. 25.08.07, 19:09 osyjski pisarz dla DZIENNIKA 2007-08-25 01:04 Suworow: Hitler i Stalin żądali korytarzy przez Polskę Hitler zażądał jednego korytarza przez Polskę. Nie dla wojska, lecz by zbudować autostradę i linię kolejową do Prus Wschodnich. W zależności od wyboru trasy długość tego korytarza mogła wynosić od 46 do 93 kilometrów. Stalin zażądał mnóstwa korytarzy od granicy Związku Radzieckiego do granicy Niemiec - pisze w DZIENNIKU rosyjski pisarz Wiktor Suworow. REKLAMA czytaj dalej... Polityka Stalina w końcówce lat 30. była nadzwyczaj prosta: w Hiszpanii nie udało się spowodować konfliktu Niemiec z Wielką Brytanią i Francją, ale nic straconego - może uda się w Czechosłowacji. A jak nie, to w Polsce. I oto pod koniec 1938 roku Stalin gwałtownie zmienił swoje nastawienie propagandowe. Antyhitlerowska propaganda w Związku Radzieckim nagle umilkła. Teraz dla Stalina najważniejsze jest uspokojenie Hitlera: Chwytaj w Europie wszystko, co ci się podoba. Nie będę ci przeszkadzał. Hitler żądał ponownego rozpatrzenia umowy wersalskiej. Zgodnie z tą umową Prusy Wschodnie były oddzielone od głównej części Niemiec, a Gdańsk został ogłoszony wolnym miastem. Hitler żądał, aby udostpniono mu korytarz na polskim terytorium w celu budowy autostrady i linii kolejowej pomiędzy Prusami Wschodnimi a głównym terytorium Niemiec. Oprócz tego Gdańsk powinien był stać się częścią Niemiec. Polski rząd odmówił wykonania żądań Hitlera. Wielka Brytania zagwarantowała Polsce bezpieczeństwo. Pomiędzy Polską, Wielką Brytanią i Francją zostały podpisane porozumienia o wzajemnej pomocy. Rządy Wielkiej Brytanii i Francji zdecydowały o pozyskaniu na swoją stronę również Związku Radzieckiego. Był to potworny i niewybaczalny błąd. Kiedy tylko Wielka Brytania i Francja zgodziły się na negocjacje o "zespołowym bezpieczeństwie", wojna w Europie stała się nieuchronna. Chodziło o to, że negocjacje pomiędzy Wielką Brytanią i Związkiem Radzieckim bardzo niepokoiły Hitlera. Uważał on, że "zespołowe bezpieczeństwo" to polityka okrążenia Niemiec. To zagrożenie blokadą surowcową. Hitler uważał, że Niemcy są zapędzane do kąta i rozpaczliwie poszukiwał drogi wyjścia z bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Tymczasem stalinowscy dyplomaci zażądali niezwłocznego przybycia misji wojskowych Wielkiej Brytanii i Francji do Moskwy. Do tej pory nie wyjaśniono, komu potrzebny był ten pośpiech. Potem nawet oficjalni historycy radzieccy byli zmuszeni przyznać, że podstaw do pośpiechu nie było. Wątpliwe, czy teraz, po zbadaniu głównych państwowych i wojskowych dokumentów Japonii i Niemiec można zgodzić się, że w sierpniu 1939 roku Związkowi Radzieckiemu groziło realne niebezpieczeństwo wojny na dwa fronty. Teraz już wiemy, że Japonia nie zdecydowała się zaatakować ZSRR nawet w najbardziej krytycznych momentach 1941 i 1942 roku, gdy nasz kraj znajdował się w rozpaczliwej sytuacji. Również w hitlerowskich Niemczech w 1939 roku nie było konkretnego planu prowadzenia wojny przeciwko ZSRR. Jednak Stalin się spieszył: Nie ma czasu! Szybciej! Przybywajcie do Moskwy! Delegacje Wielkiej Brytanii i Francji przybyły do Moskwy. Spotkania odbywały się na najwyższym szczeblu. I zaczęła się komedia. Teatrzyk Stalina Stalinowska pułapka działała niezawodnie. Jedno z dwóch: albo Stalin zmusi Wielką Brytanię i Francję do zaatakowania Niemiec, albo zarzuci im zerwanie negocjacji, tolerowanie agresji oraz zrzuci na nich winę za rozpoczęcie wojny w Europie. Taktyka Stalina była bardzo prosta - wysuwanie żądań niemożliwych do przyjęcia: panowie, zacznijcie poskramiać Niemcy zarówno w przypadku agresji bezpośredniej, jak i pośredniej. Po takiej propozycji delegacje Wielkiej Brytanii i Francji znalazły się w idiotycznej sytuacji. Jeśli spróbują podpisać porozumienie o tym, że Wielka Brytania i Francja są gotowe zaatakować w przypadku "pośredniej agresji" ze strony Niemiec, to wówczas Stalin wobec całego świata zażąda wypełnienia tego zobowiązania. Pod terminem "pośrednia agresja" można rozumieć wszystko, co się chce. I Stalin będzie miał rację, żądając, żeby Wielka Brytania i Francja wypowiedziały wojnę Niemcom w odpowiedzi na jakiekolwiek ich działania. Jeżeli porozumienie nie zostanie podpisane, wówczas Stalin ogłosi, że Wielka Brytania i Francja są wspólnikami agresora i nie chcą poskromić Hitlera. Tak więc 12 sierpnia 1939 roku w Moskwie rozpoczęły się rozmowy misji wojskowych ZSRR, Wielkiej Brytanii i Francji. Na oczach wszystkich szef radzieckiej delegacji, komisarz ludowy, marszałek ZSRR Woroszyłow rozprawiał o tym, jakby tu "poskromić Hitlera". W kuluarach zaś odbywało się zupełnie coś innego. Stalin demonstrował całemu światu, że jest zdecydowany powstrzymać agresję hitlerowską, jednocześnie (a nawet wcześniej) w tajemnicy wyciągając do Hitlera rękę przyjazną i pomocną. Takimi manewrami Stalin zapewniał sobie bezpieczeństwo w razie niepowodzenia jakiegokolwiek wariantu rozwoju wydarzeń. Dojrzewał konflikt pomiędzy Wielką Brytanią i Francją z jednej strony, a Niemcami - z drugiej. Stalin utrzymywał (otwarcie lub skrycie) przyjazne stosunki ze wszystkimi uczestnikami przyszłego konfliktu i wszystkich podjudzał do bardziej aktywnych działań. 14 sierpnia 1939 roku w toku negocjacji marszałek Woroszyłow zadał pytanie, czy polski rząd gotów jest udostępnić korytarze w celu przepuszczenia Armii Czerwonej przez polskie terytorium w razie zaistnienia konfliktu z Niemcami. Na to pytanie otrzymał odpowiedź negatywną. "Ach tak!" - powiedzieli kremlowscy towarzysze. W takim razie my podpisujemy pakt z Hitlerem i wspólnie z nim dzielimy Polskę na części. Podpisali i podzielili. Odmowa Polski dotycząca przepuszczenia wojsk Armii Czerwonej przez swoje terytorium stała się dla kremlowskiej propagandy uniwersalnym argumentem miażdżącej potęgi. Na pytanie, po co był podpisywany pakt z Hitlerem, następuje natychmiastowa odpowiedź - przecież to Polska odmówiła udostępnienia korytarzy! Byliśmy gotowi bronić Polski, a ona nie chciała. W dosłownym sensie zabójcza logika - wpuść mnie do swego domu, będę ciebie bronił. Jeżeli nie wpuścisz - rozerwę na strzępy. Towarzysz Woroszyłow, zza pleców którego sterczały stalinowskie wąsy, przedstawił sprawę w taki sposób: albo Polska przepuści Armię Czerwoną przez swoje terytorium, albo Armia Czerwona razem z Hitlerem zniszczy państwo polskie. Jest to typowo mafijny układ - my bierzemy twoją restaurację pod ochronę, pod swoje cieplutkie skrzydełka. Nie zgadzasz się? Weźmiemy siłą. Albo spalimy. Polska rozpacz Patrząc na tamte wydarzenia z perspektywy nowego stulecia, należy przyznać, że decyzja polskiego rządu o niewpuszczeniu czerwonych na własne terytorium z całą pewnością była słuszna. Zacznijmy od strony moralnej. Jeżeli Związek Radziecki zamierzał bronić Polski przed napaścią hitlerowską, to rozmawiać należało nie z Wielką Brytanią i Francją, lecz z Polską. Jeżeli sprawa dotyczyła bezpieczeństwa Polski i Związku Radzieckiego, to co tu mają do rzeczy Wielka Brytania i Francja? Wielka Brytania i Francja miały własne interesy, mogły one być zbieżne z interesami Związku Radzieckiego lub nie. Ale interesy Polski w tej sprawie na sto procent były zbieżne z interesami Związku Radzieckiego - nie wpuścić Niemców na Wschód! Więc, jeżeli chodziło o powstrzymanie Niemców przed ruszeniem na Wschód, to przede wszystkim Polskę należało zaprosić do rozmów. Ale towarzysz Woroszyłow nie domyślił się tego. Za niego myślał towarzysz Stalin i rozstrzygnął po stalinowsku - Polski nie zapraszać, rozstrzygać sprawy bezpieczeństwa Polski za jej plecami, żądać odpowiedzi na życiowo ważne dla Polaków pytania nie od polskiego rządu, ale od Anglików i Francuzów. Żądać odpowiedzi natychmiastowej! Mówiąc wprost, o sprawach bezpieczeństwa Polski decydowano bez jej udziału, tak jak gdyby Polska nie była państwem suwerennym, jakby była już skreślona z mapy, jak gdyby nie w Warszawie, a w Paryż Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Miszy i innym..II 25.08.07, 19:17 Mówiąc wprost, o sprawach bezpieczeństwa Polski decydowano bez jej udziału, tak jak gdyby Polska nie była państwem suwerennym, jakby była już skreślona z mapy, jak gdyby nie w Warszawie, a w Paryżu i Londynie powinna była rozstrzygnąć się sprawa zgody lub odmowy przepuszczenia Armii Czerwonej przez polskie ziemie. Należy z ubolewaniem przyznać, że w delegacjach Wielkiej Brytanii i Francji znalazły się osoby nie najmądrzejsze. Gdy tylko Woroszyłow zadał pytanie o korytarze przez Polskę, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Francji powinni byli natychmiast, jednym głosem i twardo odpowiedzieć: Nie jesteśmy uprawnieni do rozstrzygnięcia tej sprawy, nie jesteśmy upoważnieni do omawiania tej sprawy. Ale angielscy i francuscy mędrcy trafili na stalinowską pułapkę - dali się wciągnąć w dyskusję. Obliczenia Stalina były precyzyjne. Poddanie pod dyskusję problemu, który dotyczył suwerenności Polski, bez zaproszenia polskiej delegacji do rozmów oznaczało umyślną, otwartą i zuchwałą dyplomatyczną zniewagę. Gdyby rząd polski dał pozytywną odpowiedź na zadane pytanie, byłoby to hańbą dla kraju i upokorzeniem narodu. Proszę sobie wyobrazić, że jacyś ludzie za zamkniętymi drzwiami decydują o wpuszczeniu lub niewpuszczeniu do twego domu osób postronnych. Ciebie do towarzystwa nie zapraszają. Porozumiawszy się między sobą, wysuwają głowy zza drzwi i pytają: hej, chłopie, zgadzasz się? Ja takich mędrców posłałbym do diabła. Rząd polski postąpił dokładnie tak samo. Inaczej nie mógł postąpić, a nawet nie miał takiego prawa! W każdym przypadku pryncypialna polityka jest jedynie słuszną. Rząd Polski w tym przypadku wykazał wierność zasadom. Cześć mu i chwała! Następne wydarzenia w pełni potwierdziły prawidłowość decyzji polskiego rządu. Po kilku miesiącach Estonia, Litwa i Łotwa pozwoliły rozlokować na swoim terytorium garnizony Armii Czerwonej. Oczywiście, rozlokowywano te jednostki w imię "zapewnienia bezpieczeństwa przed hitlerowską agresją". Żadnego bezpieczeństwa krajom nadbałtyckim Armia Czerwona nie mogła zapewnić. Latem 1941 roku Hitler wyrzucił radzieckich obrońców z krajów nadbałtyckich w ciągu kilku tygodni. Natomiast takie "zapewnienie bezpieczeństwa" już latem 1940 roku przekształciło się w "powstanie mas ludowych", obalenie rządów, dobrowolne wejście "do braterskiej rodziny narodów", kolektywizację, masowe likwidowanie ludzi i okupację, która pomyślana była po wieczne czasy. Gdyby w 1939 roku rząd polski wyraził zgodę na wpuszczenie Armii Czerwonej na swoje terytorium, to w bardzo krótkim czasie w Warszawie zdarzyłaby się "rewolucja socjalistyczna". Szampan dla Hitlera Polska na taki krok zgodzić się nie mogła. I słusznie. Finlandia, większa część Polski, Estonia, Litwa, Besarabia w swoim czasie należały do Imperium Rosyjskiego. Po rozpadzie imperium nie podlegały one Moskwie. W początkowym okresie drugiej wojny światowej Związek Radziecki próbował wszystkie te ziemie przywrócić pod swoją kontrolę. Polska i Finlandia sprzeciwiały się, dzięki czemu po wojnie utrzymały swoją państwowość, chociaż ograniczoną. A wszyscy, którzy w 1940 roku przyjęli wojska radzieckie bez sprzeciwu, po wojnie w Europie zostali włączeni w skład Związku Radzieckiego. Polski rząd odmówił przepuszczenia wojsk radzieckich przez swoje terytorium, ponieważ wiedział, czym to się skończy. Polski rząd odmówił wpuszczenia wojsk radzieckich i był to wielki wyczyn. Tym krokiem zapewnił narodowi polskiemu możliwość odrodzenia kraju w dalekiej przyszłości. Na początku nowego tysiąclecia tempo rozwoju gospodarki Polski jest najwyższe w Europie. Jedną z głównych przyczyn jest to, że Polacy zawsze sprzeciwiali się komunizmowi, w tym również latem 1939 roku. Ideolodzy komunistyczni upierają się: nie mieliśmy wyboru - albo my bronimy Polski jak siostry rodzonej, albo wspólnie z Hitlerem ją zabijamy i rozrywamy na strzępy. Inaczej nie można. A my zwróćmy uwagę na bliskość dat. Sprawę korytarzy dla przepuszczenia części Armii Czerwonej przez terytorium Polski po raz pierwszy Woroszyłow poruszył 14 sierpnia 1939 roku, a już 19 sierpnia Mołotow wydał ostateczną zgodę na wizytę Ribbentropa w Moskwie w celu ustalenia rozbioru Polski. Mówiąc wprost, kremlowscy bojownicy o "zespołowe bezpieczeństwo" sprawę korytarzy stawiali tak, że mogła być tylko jedna odpowiedź - negatywna. Oprócz tego w ogóle nie dali czasu do namysłu. Jeżeli polski rząd wbrew zdrowemu rozsądkowi i interesowi narodowemu jednak zmieniłby swoją decyzję i zezwolił na przejście części Armii Czerwonej przez terytorium Polski, to sytuacja i tak by się nie zmieniła: na Kremlu strzelały już pod sufit korki od szampana za braterską przyjaźń Stalina i Hitlera. A towarzysz Woroszyłow ogłosił: "ZSRR zawarł pakt o nieagresji z Niemcami między innymi dlatego, że negocjacje z Francją i Anglią zakończyły się impasem z powodu różnicy zdań nie do przezwyciężenia." ("Izwiestia" 27 sierpnia 1939). Wstrząsająca logika. Wielka Brytania i Francja nie chcą zaatakować Niemiec w przypadku "pośredniej agresji" z ich strony, dlatego my stajemy się nie pośrednimi a bezpośrednimi i prawdziwymi agresorami, zabójcami i ludojadami, stajemy się sojusznikami Hitlera, będziemy zaopatrywać go we wszystko, co niezbędne do zniszczenia Europy i razem z nim będziemy Europę rozszarpywać. Najbardziej rozpowszechnione komunistyczne wyjaśnienie przyczyn zawarcia paktu Mołotow - Ribbentrop polega na tym, że Armia Czerwona zupełnie nie była przygotowana do wojny. Podobno Stalin próbował grać na czas i odwlekać rozpoczęcie wojny. Stalin odwlekał wojnę również w 1939 i 1940 roku. Jednak nawet później nadal nie był przygotowany i czynił wszystko, co możliwe, aby wojna rozpoczęła się nie w 1941 roku, a przynajmniej w 1942 lub 1943 roku. Bardzo roztropne wytłumaczenie. Jednak jak połączyć je z żądaniem udostępnienia korytarzy? Woroszyłow żądał korytarzy od 14 sierpnia 1939 roku do 18 sierpnia włącznie. W tych dniach Armia Czerwona gotowa była do walki od razu. Lecz 19 sierpnia i Stalin, i Woroszyłow nagle uświadomili sobie, że kraj i armia do wojny nie są przygotowane i zaczęli wojnę odwlekać. A po tygodniu Woroszyłow pełen żalu mówił: Ach, gdyby mi dali korytarze! Stoczyłbym walkę z Hitlerem, ale możliwości takiej nie dali mi wredni Polacy. Oto słowa Woroszyłowa: "Radziecka misja wojskowa uważała, że ZSRR, nie posiadając wspólnej granicy z najeźdźcą, może pomóc Francji, Anglii i Polsce tylko pod warunkiem przepuszczenia jego wojsk przez terytorium Polski, ponieważ nie istnieją inne drogi, aby spotkać się z wojskami najeźdźcy." ("Izwiestia" 27 sierpnia 1939) Z tego jednoznacznie wynika, że ani Woroszyłow, ani Stalin, który stał za jego plecami, pod koniec 1939 roku nie sądzili, że Armia Czerwona jest bezradna, gotowi byli natychmiast rzucić radzieckie dywizje i korpusy do walki. Brakowało im tylko korytarzy. Więc dlaczego zdecydowali się na odwlekanie? Po co dla odwlekania podpisywali przestępcze porozumienie z Hitlerem? Kremlowska wyrocznia już dawno powinna była określić swoje stanowisko: albo uznać, że korytarze Woroszyłowowi i Stalinowi potrzebne były po to, żeby zerwać negocjacje z Wielką Brytanią i Francją oraz usprawiedliwić przestępcze porozumienie z Hitlerem, albo uznać za fałszywą tezę o tym, że pakt z Hitlerem został podpisany po to, aby odwlec wojnę. A tak wygląda to nie za dobrze: Armia Czerwona jest zupełnie nieprzygotowana do wojny, najbliższe lata nie wystarczą jej w żaden sposób na przygotowanie się, dlatego też natychmiast dajcie korytarze przez Polskę - jesteśmy gotowi już teraz, od razu, poskromić Hitlera! Nie drażnić niedźwiedzia Nic nie zapowiadało niespodzianek przed rozpoczęciem moskiewskich rozmów w 1939 roku. Niemcy byli okrążeni przeciwnikami. Z jednej strony Wielka Brytania i Francja, z drugiej zaś Polska, Rumunia i Turcja, które w tym momencie były sojusznikami Wielkiej Brytanii i Francji. Tak czy inacz Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Na 100%odwrotnie 25.08.07, 20:20 odyn06 napisał: Ale interesy > Polski w tej sprawie na sto procent były zbieżne z interesami Związku > Radzieckiego - nie wpuścić Niemców na Wschód! +++Nie wiem, czy Rosjanie mieli interes w hamowaniu Niemiec. Rosjanie mysleli o własnym zaborczym interesie: anektowac jak najwieksza cześć ESW, a kto zajmie mniejsza częśc bylo im obojetne, mogli to byc np Japończycy... :)) Ale skoro tylko Niemcy mieli realną siłę w ESW to musieli zawrzec pakt z Niemcami. Agresja na Polske, Kraje Bałtyckie tak samo jest przedstawiana w rosyjskiej propagandzie jak agresja na Finlandie, ochrona bezpieczeństwa niesławnego i zbrodniczego zsrr. No ale gdyby chodziło tylko o obrone jak zwykle bandyckiej Rosji, to szukałaby ona paktu z atakowanymi krajami. Ale zadnych takich działan nie było. Była tylko wspolna niemiecko-rosyjska agresja przeciwko krajom ESW. Dlatego zawsze zaborcza i bandycka Rosja jest na rowni z Niemcami odpowiedzialna za IIWS. Bo Rosja i Niemcy wspólnie rozpoczęli agresywne działania przeciwko pokojowym krajom ESW rozpoczynając IIWS jako najlepsi sojusznicy. A to,że potem oba bandyckie państwa pokłóciły sie o łupy, to niczego nie zmienia w ich odpowiedialnosci za IIWS. Zreszta Rosja popełniła nawet większe zbrodnie , np czystki etniczne, niz Niemcy a skutki ich agresji trwały jeszcze 50 lat w postaci okupacji ESW zwanej haniebnym układem warszawskim. Rosyjskie imperium w swej najbardziej spotworowaciałej postaci niesławnego i zbrodniczego zsrr przestało istniec dopiero w 1991 roku . Zas pierwszy Prezydent Wolnej Białorusi Stanisław Szuszkiewicz wlasnie został zgłoszony przez Lecha Walese do pokojowej nagrody Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 20:48 no popatrzcie. nie myślałem że stalin był aż taki GENIUSZ. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 22:38 Polska powinna zgodzic sie na ten korytarz bo i niemcy mialy prawo czegos takiego sie domagac. Ale jak zwykle duma narodowa i klepanie koni zwyciezyly. Za korytarz Polska otrzymywala by pieniadze i chyba nic by sie nie stalo gdyby taki korytarz byl. No w ostatecznosci mozna sie bylo zgodzic na wybudowanie tunelu przez Polske.Dzisiaj takze polacy wydziwiaja na budowe rurociagow przesylowych przez Polske.Ale rowniez szans zadnych bo gaz potrzebny jest bogatemu zachodowi. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 22:46 łojezuniu-chcieli korytarza śwaby, chcieli ruskie- nie dostali-to se sami wzięli. i ponad 6 mln. obywateli najjaśniejsze rz-plitej poszło do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 22:58 Znaczy ze kto co bedzie chcial, to Polska na dac? Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 23:03 Nie tylko. Ma dac co potrzeba a dodatkowo zaplacic jak powiedziala soldateska polska wysylajac zywca do Iraku czy Afganistanu. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 22:57 billy.the.kid napisał: > no popatrzcie. nie myślałem że stalin był aż taki GENIUSZ. Malo czytasz. Stalin jest nawet posadzany o machiawelizm. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ze zapytam Odyn 25.08.07, 23:07 tzn mało czytam o stalinie. a teraz se przeczytałem "cichy don" po rosyjsku. czytałeś? nie?- mało czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Odyn 25.08.07, 23:45 Przepraszam, ale ten tekst to "historyczne " bajdury. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Odyn 26.08.07, 00:22 nie ważne że bajdury. ważne że ruskiego misia w pupę szpilką ukłuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Odyn 26.08.07, 00:44 vandermerwe napisała: > Przepraszam, ale ten tekst to "historyczne " bajdury. > > Pozdrawiam Sława! Jak to bajdury??????? Ze niezgodne z historia napisana przez Stalina i jego bandytów z Putinem włacznie??? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Odyn 26.08.07, 09:10 No cóż Nemo tak to już jest z panem Suworowem ,że...ładnie pisze i fajnie się go czyta ale...z prawdą ta jego pisanina raczej żadnego związku nie ma! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Odyn 26.08.07, 10:18 marek_boa napisał: ale...z prawdą ta jego pisanina raczej żadnego > związku nie ma! Ważne że gościu trzepie na tym kasę, a ludzie łykają te brednie jak młode rekiny:) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 15:19 Odpowiadam kobiecie,bo tak trzeba. Dlaczego wkleiłem ten artykuł? Z kilku względów. Po pierwsze nie szanuję autora i go nie lubię. Byłem na spotkaniu z nim i zgadzając się w pełni z Mechaniorem i Markiem stwierdzam, że to zwykły ruski szpiegunio, który "hycnął" na drugą stronę i robi wszystko, aby o nim nie zapomniano. Emerytury z GRU nie otrzymuje, Brytyjczycy nie są zbyt skłonni do jego utrzymania i dlatego bidula musi zarabiać na życie pisząc, relatywizując, naginając historię do komercyjnych potrzeb i ją po prostu interpretując "pod nazwisko". Po drugie, Suworow i jego kamanda, bo przecież nie pisze sam, relatywizuje historię, wpisując się tym samym w coraz częściej spotykany opis dziejów, w którym to opisie miesza się fakty, z kata robi się geniusza, z narodu zbrodniarzy robi się naród ofiar, wybacza się zdrajcom, rozgrzesza ewidentnych kolaborantów, wyśmiewa bezimiennych bohaterów w jednym, łatwym do rozpoznania celu. To się musi sprzedać! Ludzie to muszą kupić! "Wprawdzie pisano już o tym wielokrotnie, ale nie pisano tak, jak ja". Co tam autorytety. Co tam dokumenty. Jeżeli są, to tym gorzej dla nich. Ważne, aby nie powołując się na nic, tak przedstawiać fakty, aby było ciekawie. A że to nieprawda? Tym gorzej dla prawdy. I dlatego tego "knota" wkleiłem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 15:37 Ani przez chwilę nie wątpiłem w trzeźwość Twego umysłu Odyn06. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 16:19 Wobec tego, jaki jest sens wstawiania takich kawalkow, tym bardziej bez sensownego komentarza? W efekcie, gdzies, pozniej, ktos sie na ta wypowiedz powola. Tak to jest. Internet stal sie jedynym opisem "prawdziwych" zdarzen i zbiorem "obiektywnych" ocen. Jakis czas temu, w dyskusji na forum, ktos mi napisal, ze jesli tak pisza w internecie, taka jest rzeczywistosc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 17:20 Komentaż (jakże żłośliwy) był przy moim pierwszym poście z 25 bm. g.19.01, ale mi serwer "zwariował".Pzdr."-)) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 20:12 Odyn o ile mnie jednak intuicja nie myli to Vandermerwe jest jednak ...samczykiem!:) Z tego co pamiętam dawny nick to..."Nemo"!:) -Pozdrawiam!:) P.S. Jeśli się mylę to...sorry!:) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Odyn- Vandermerwe i innym 26.08.07, 21:10 Obadamy kfestiem całom - jak mawiał mój nauczyciel od obronnego przysposobienia.Pzdr.:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 [...] 27.08.07, 01:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ze zapytam Odyn 26.08.07, 00:34 Podobno "Cichy Don" wcale nie zostal napisany przez Szolochowa. Jest to dzielo KGB. Najwieksze falszerstwo stulecia bo dostal nagrode Nobla a w rzeczywistosci nie napisal. Sporo na ten temat pisala emigracyjna prasa . Autorem jest zupelnie inny czlowiek,oficer bialogwardzista. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Ze zapytam Odyn 26.08.07, 07:25 aiksiku-i ty w te głupoty wierzysz.??? pana tadeusza nie napisał adam mickiewicz-tylko inny poeta o tym samym imieniu i nazwisku. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ze zapytam Odyn 26.08.07, 13:17 Jest na ten temat sporo informacji i to w prasie polskiej. W Rosji rowniez pisze sie o wielu rzeczach ktore byly ukrywane. Temat ten jest niechetnie poruszany. Jak bylo w rzeczywistosci naprawde? Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Ze zapytam Odyn 26.08.07, 13:25 W uzupelnieniu moge podac www.wikipedia.org/wiki/Michail albo Michail Szolochow to po polsku. Jest takze sporo info po rosyjsku. Ja czytalem o tym w prasie rosyjskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Ze zapytam Odyn 27.08.07, 19:34 billy.the.kid napisał: > tzn mało czytam o stalinie. > a teraz se przeczytałem "cichy don" po rosyjsku. czytałeś? nie?- > mało czytasz. Nie, przeczytalem za to Homera w oryginale - przeczytałes? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Miszy i innym.. 26.08.07, 20:49 Przeczytalem dzisiaj ten artykul. Bylem w Polsce wlasnie a w wtedy kupuje Dziennik. Taki stek idiotyzmow to mozna rzadko spotkac. Ale znajdzie troche Ignorantow ktorzy w to uwierza. Nie wiem jak Suworow wylgal sie i czy o tym napisal jak bylo z Czechoslowacja w 1938r. Bo to by bylo ciekawe. Zreszta nie wierze ze Suworow robi kase na tych ksiazkach. One sie troche rozchodza u Ignorantow w Ostbloku i mysle ze trzeba doplacac do ich wydania. Na Zachodzie nikt ich nie czyta. Suworow jest od firmowania pracy zespolu jakiegos CIA do prania mozgow Ignorantom. A dokladnie do robienia Ignorantow aby w takiej Polsce nie powstala opcja prorosyjska. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
gregorxix Re: Miszy i innym.. 26.08.07, 22:46 > Suworow jest od firmowania pracy zespolu jakiegos CIA do prania > mozgow Ignorantom. A dokladnie do robienia Ignorantow aby w takiej > Polsce nie powstala opcja prorosyjska. > Pozdrowienia Jaka? Toć ona istnieje. Endrju jest jej twarzą. Jaka opcja taki propagator. : ) Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: To jeszcze sa naiwne idioci ktorzy czytaja Re 27.08.07, 11:45 Netykieta ciebie nie obowiązuje? Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: To jeszcze sa naiwne idioci ktorzy czytaja Re 27.08.07, 16:05 A nasz Miszeńka daragoj kulturnyj kak wsiegda.:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak A jakze :) ? 27.08.07, 16:26 > A nasz Miszeńka daragoj kulturnyj kak wsiegda.:-)) Nazywam rzeczy swymi imionami. Dla mnie "dziela" Rezuna to bajki. On sam - zdrajca, rusofob i zwykly nieudacznik. A ci kto w niego wierza, to sa naiwne idioci (patrz na ignoranta i matrka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid [...] 27.08.07, 17:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 [...] 27.08.07, 18:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid [...] 27.08.07, 18:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Czy PT Admin jest agentem miszy lub Rosjan? 28.08.07, 03:24 Sława! Bo pozstawia obrazliwe posty miszy ale moja odpowiedx kasuje. Moze nie mozna juz Putina nazywac po imieniu: zbrodniarzem? Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Glos idioty 27.08.07, 19:32 misza_kazak napisał: > > A nasz Miszeńka daragoj kulturnyj kak wsiegda.:-)) > > Nazywam rzeczy swymi imionami. > Dla mnie "dziela" Rezuna to bajki. > On sam - zdrajca, rusofob i zwykly nieudacznik. > A ci kto w niego wierza, to sa naiwne idioci (patrz na ignoranta i matrka :)) No oczywiscie moszenko. Jak Ktoś smie powiedziec cos krytycznego na temat Rosji, to oczywiscie rusofob jest, prawda? Bo jakże by można coś krytycznego powiedzieć o Rosji, to przecież taki idealny, perfekcyjny kraj, ktory zadnych bledow nie robi, uhumanitarny i na wskros humanistytczny. A jesli nie daj Boże, jeszcze Rosjaninem jest, to juz zdrajca! Najgorszy rodzaj rusofoba! Nie ma to jak odrobina inteligencji... Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Glos idioty 27.08.07, 20:38 matrek napisał: Bo jakże by można > coś krytycznego powiedzieć o Rosji, Można i Misza się nie obrazi np.że Rosja za Jelcyna była rozkradana i sprowadzona na skraj przepaści. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Glos idioty 27.08.07, 20:49 Ponadto, nazywanie kogokolwiek idiotą na forum militaria jest strzałem w płot. Idiotyzm, to choroba polegająca na upośledzeniu psychicznym w stopniu znacznym. Idiota nie odróżnia tarczy antyrakietowej od tarczy szkolnej, jest z urzędu zwalniany z obowiązku odbywania służby wojskowej i nie potrafi obsługiwać komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Glos idioty 28.08.07, 03:22 odyn06 napisał: > Ponadto, nazywanie kogokolwiek idiotą na forum militaria jest strzałem w płot. > Idiotyzm, to choroba polegająca na upośledzeniu psychicznym w stopniu znacznym > . > Idiota nie odróżnia tarczy antyrakietowej od tarczy szkolnej, +++chciales powiedziec tarczy strzeleckiej, czego nie odrózniaja rosyjscy idioci jest z urzędu > zwalniany z obowiązku odbywania służby wojskowej i nie potrafi obsługiwać kompu > tera. +++Oj po forach widac,że niektórzy idioci jednak sie nauczyli... Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak do odyna 28.08.07, 08:07 > Ponadto, nazywanie kogokolwiek idiotą na forum militaria jest strzałem w płot. Nie nazywam kogos idiota zeby go ustrzelic. Po prosu uwazam fanow Rezuna za idiotow. Tak samo jak za idiotow uwazam fanow disko-polo, meksykanskich seriali (pod warunkiem ze to przestawicieli plci meskiej oczywiscie) :) Odpowiedz Link Zgłoś