windows3.1
15.04.08, 11:58
jak wiadomo, w latach 30-tych (a nawet 40-tych) kilka krajów
rozwijało koncepcje czołgów dwu albo i więcej wieżowych (rekord to
chyba pięciowieżowy radziecki T35), niektóre modele wdrożono do
produkcji seryjnej i przyjęto na uzbrojenie, kilka brało udział w
WW2.
Natomiast jest dla mnie niejasne, dlaczego koncepcja ta okazała się
ślepą uliczką. Wielowieżowe i uzbrojone w kilka armat czołgi nie
były przecież cięższe i mniej mobilne niż jednowieżowe czołgi
ostatniej generacji WW2. Dlaczego więc zarzucono tą koncepcję? Były
zbyt skomplikowane w produkcji? Wymagały zbyt dużej załogi? Mogły
brać zbyt mało amunicji? Były zbyt zawodne mechanicznie? Można na
nich było montować zbyt małe armaty? Praktyka pola walki pokazała,
że prowadzenie ognia z kilku armat jest niepotrzebne?
??