Dodaj do ulubionych

Rolandy w Iraku - rozwiązanie

17.10.03, 00:00
Czy Szanowni Militaryści znają wyniki dochodzenia przeprowadzonego na
okoliczność oznakowania nieszczęsnych Rolandów znalezionych na irackiej
pustyni? Okazało, się że liczba 2003 to nie rok produkcji, ale rok przeglądu
technicznego.
W tej sytuacji z całą nieskromnością chciałbym przypomnieć treść mojego postu
w wątku "Rolandy z 2003 roku - no to mamy problem":

Zasadnicze pytanie
Autor: azm2
Data: 06.10.2003 11:46

Hej, militaryści, kto wie, jak wyglądał cały napis na tych rakietach?
Gdzieś w TV mignęło mi takie coś: 07-01 NKD 2003.
Czy ktoś może to potwierdzić?

Bo jeżeli to prawda, to ja bym widział takie wyjaśnienie:
07-01 - data ostatniego przeglądu, np. lipiec 2001
NKD 2003 - np. Nächstes Kontrolle-Datum 2003 = data następnego przeglądu
2003, po niemiecku, bo czy wszystkie napisy na Rolandach muszą być po
francusku? Przegląd mógł być robiony przez techników niemieckich. Poza tym
Francuzi bardzo niechętnie używają litery K.
To tylko hipotezy i domysły. Co myślicie?

A nasze woje zbłaźnili się maksymalnie. Powinni byli dokładnie obejrzeć i
sfotografować, i jeszcze trochę pomyśleć - bez pośpiechu."

Okazało się, że miałem rację: 2003 to rok przeglądu technicznego, a nie rok
produkcji. Ale moje domysły i hipotezy jakoś nie wzbudziły zainteresowania u
wielu Sz. Mil., ktorzy woleli bić pianę zamiast chwilkę pomyśleć.
Obserwuj wątek
    • Gość: virra Re: Rolandy w Iraku - rozwiązanie IP: *.117.susc.suscom.net 17.10.03, 02:43
      Nasi woje slyszeli dzwon ale nie widzieli gdzie on bije.
      Qrwa...jesli angole i amerykance patroluja strefy Iraku a technicy niemieccy
      w 2001 przygotowuja im Rolandy na powitanie to ja sie pytam co to qrwa znaczy!
    • Gość: Paul Rolandy w Iraku - malo wazne i nudne. IP: *.lodz.mm.pl 25.10.03, 12:04
      > Czy Szanowni Militaryści znają wyniki dochodzenia przeprowadzonego na
      > okoliczność oznakowania nieszczęsnych Rolandów znalezionych na irackiej
      > pustyni? Okazało, się że liczba 2003 to nie rok produkcji, ale rok przeglądu
      > technicznego.
      > W tej sytuacji z całą nieskromnością chciałbym przypomnieć treść mojego postu
      > w wątku "Rolandy z 2003 roku - no to mamy problem":
      "Problem" to z "tym" maja chyba tylko niektorzy Polacy, MON i paru "kozlow
      ofiarnych". Od poczatku nie widzialem w tym problemu. A systemy roland3 w
      Iraq'u i tak byly, tylko Polacy ich nie znalezli, znalezli rolandy2. Kto ma
      wiekszy problem - ten co wysylal czy ten co znalazl? Prosze wyprowadz mnie z
      bledu, jakos tego nie "chwytam".
      > Zasadnicze pytanie
      > Autor: azm2
      > Data: 06.10.2003 11:46
      >
      > Hej, militaryści, kto wie, jak wyglądał cały napis na tych rakietach?
      > Gdzieś w TV mignęło mi takie coś: 07-01 NKD 2003.
      > Czy ktoś może to potwierdzić?
      Ja to moge potwierdzic;-}
      > Bo jeżeli to prawda, to ja bym widział takie wyjaśnienie:
      > 07-01 - data ostatniego przeglądu, np. lipiec 2001
      > NKD 2003 - np. Nächstes Kontrolle-Datum 2003 = data następnego przeglądu
      > 2003, po niemiecku, bo czy wszystkie napisy na Rolandach muszą być po
      > francusku? Przegląd mógł być robiony przez techników niemieckich. Poza tym
      > Francuzi bardzo niechętnie używają litery K.
      Niezwykly wniosek.....za to Polacy lubia "K" uzywac;-}}}. Bardzo lubia.
      Amerykanie "lubia" uzywac "F", a Angole kompleksu 2 liter "Mk" z kropka na
      koncu;-}.
      > To tylko hipotezy i domysły. Co myślicie?
      Wlasnie mysle co zjesc na sniadanie;-}.
      > A nasze woje zbłaźnili się maksymalnie. Powinni byli dokładnie obejrzeć i
      > sfotografować, i jeszcze trochę pomyśleć - bez pośpiechu."
      Bo co? Bo wojek Chirac sie wkurwi i nie da Polsce doplat do EU? A moze bo
      postkomunista z bylego RFN niejaki Shreoder (czy jak mu tam) kaze splacac
      Polsce reparacje za szkody wyrzadzone przesiedlonym Niemcom? Trzeba znac swa
      wartosc i nie bic sie w piersi za byle gowno.
      > Okazało się, że miałem rację: 2003 to rok przeglądu technicznego, a nie rok
      > produkcji. Ale moje domysły i hipotezy jakoś nie wzbudziły zainteresowania u
      > wielu Sz. Mil., ktorzy woleli bić pianę zamiast chwilkę pomyśleć.
      To ja ci jeszcze cos ciekawego powiem, panie kolego. Data produkcji sprzetu
      zwykle wogole nie jest pisana w sposob widziany na nieszczesnych rolandach
      znalezionych przez Polakow. Takich rzeczy nie pisze sie przez szablon
      spray'em, wielkimi literami, na samym wierzchu, panie kolego;-}. Nie bylo w
      tym od samego poczatku ani nic fascynujacego, ani grzesznego, ani zalosnego.
      Temat byl sztucznie naglosnony i powielony w imie....no wlasnie czego? To jest
      interesujace, a nie jakis napis, ktory mozna samemu zrobic farba w 15 minut.
      Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: azm2 Re: Rolandy w Iraku - malo wazne i nudne. IP: *.acn.pl 25.10.03, 12:34
        no i masz rację, panie kolego. temat był nagłośniony, bo rzecznik MONu chciał
        pochwalić się zdobyczą. a wyszło, jak wyszło.
        • Gość: Paul Re: Rolandy w Iraku - malo wazne i nudne. IP: *.lodz.mm.pl 25.10.03, 13:14
          > no i masz rację, panie kolego. temat był nagłośniony, bo rzecznik MONu chciał
          > pochwalić się zdobyczą. a wyszło, jak wyszło.
          Chwalic sie nie jest wstyd, tylko cala "reszta" do dupy. Problem nie w tym
          ze "sprawa" byla, tylko w tym ze polskie MSW nie potrafilo tego nalezycie
          wykozystac, bez wzglegu na rodzaj napisow, typ sprzetu, etc. To jest problem,
          ale nasz, Polski, wewnetrzny. Polacy zaczeli rozgrywke bialymi i z przewaga
          pionka, nie zostali zaszachowani, ale "krol" zostal zablokowany. Grajacy w
          szachy wiedza, ze to jest jakas wygrana, ale wstydliwa wygrana. Dziwnie
          bezwstydnym Francuzom ona wystarczyla. Grywa Pan w szachy;-}?
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: azm2 Re: Rolandy w Iraku - malo wazne i nudne. IP: *.acn.pl 25.10.03, 14:24
            nie grywam w szachy, bo nie jestem w stanie zapamiętać zasad poruszania się po
            szachownicy. taki jestem niezabawowy :-((
          • marcus_crassus to nie szachy mr Paul - to poker ;))))) 25.10.03, 14:36
            ja tam nie wiem co sie stalo i o co chodzilo...moze wpadka a moze nie...

            w kazdym razie na glupie info o Rolandach zareagowal az Chirac a jak to sie
            mowi - tylko winni sie tlumacza...gdyby chodzilo o bzdure "znaleziono rolandy"
            to po co w ogole sprawa miala taka range - szczegolnie ze nikt nie
            powiedzial "to wyprodukowano w 2003" ale "znajduja sie tam liczby 2003 i nie
            wiemy co one oznaczaja"...to bylo bardzo subtelne...

            a kilka dni pozniej francja zmienila zdanie i zgodzila sie na projekt
            rezolucji w wydaniu USA ktory jeszcze wczesniej uwazala za niedopuszczalny...

            czasem udzial w ataku ktory musi sie zalamac uznawany jest przez zolnierzy
            jako zaszczyt bo oznacza ze dzieki ich poswieceniu inne oddzialy w tym
            momencie wygaja bitwe...ot,tak troche gornolototnie ujalem..

            a jak bylo - a tego to ja nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka