Dodaj do ulubionych

Obama ograł kremlinów:))

07.07.09, 00:03
Sława!
www.rp.pl/artykul/2,330247_Obama_rozbraja_Rosje_.html
Dzielny Murzynek!
:))
JUz wział szlema a nie dał nic...
:))

No i chyba wyeliminowali putane???


Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • bmc3i A tam ogral 07.07.09, 07:28
      ignorant11 napisał:

      > Sława!
      > www.rp.pl/artykul/2,330247_Obama_rozbraja_Rosje_.html
      > Dzielny Murzynek!
      > :))
      > JUz wział szlema a nie dał nic...
      > :))
      >


      Poczekajmy na konkrety



      > No i chyba wyeliminowali putane???
      >
      >
      > Forum Słowiańskie
      > gg 1728585
      • bmc3i W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 07:45
        W ograniczeniu liczby rosyjkich głowic z 1500+ do 1500+ ?

        Rosjanie maja w tej chwili nieco ponad 1500 czynnych glowic, wiec nic u nich nie
        ulegnie zmniejszeniu. Stany natomiast beda musialy zmniejszyc liczbe glowic z
        2200 do 1500+

        Niczego konkretnego nie ustalono, z tego co na dzis wiem, ponad to co bylo
        wiadomo juz w maju, kiedy Kreml zaproponowal traktatowe zmniejszenie liczby do
        tych wlasnie 1500+ ktore dzis mają.


        Prawdziwe negocjacje dopiero przed nami. Prawdziwe negocjacje zaczna sie wtedy,
        gdy zaczna negocjowac liczbe "wyrzutni", czyli wyrzutni ICBM, SLBM i na
        bombowcach. W tej chwili Rosjanie maja ok. 700 wyrzutni, Amerykanie troche ponad
        1100, z czego 1/3 jest pusta.

        Z tego co wiem DoD gotowqy jest zredukowac liczbe swoich wyrzutyni to ok. 880,
        ale Rosjanei nie zgadzaja sie na to, bojac sie amerykańskiego potencjalu
        produkcyjnego (wiedza ze dla amerykanskeigo przemyslu wyprodukowac w kazdej
        chwili 300 pociskow ICBM i SLBM to pestka, dlatego chca zmniejszyc liczbe
        amerykanskich wyrzutni).

        • browiec1 Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 09:01
          Jestes pewien co do tej latwsci produkcyjnej?Sam pisywales ze wlasnie problemem
          sa mozliwosci budowy pociskow balistycznych(stad jakis wspomniany przez Ciebie
          program pocisku w USA).
          • bmc3i Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 09:26
            browiec1 napisał:

            > Jestes pewien co do tej latwsci produkcyjnej?Sam pisywales ze wlasnie problemem
            > sa mozliwosci budowy pociskow balistycznych(stad jakis wspomniany przez Ciebie
            > program pocisku w USA).

            Pisze, ze Rosjanie obawiaja sie amerykanskich mozliwosci produkcji. Nigdy nie
            pisalem o amerykanskich problemach z produkcja pociskow balistycznych, lecz o
            mozliwych problemach w przyszlosci w zakresie konstrukcji nowych pociskow, a nie
            w produkcji juz opracowanych.

            • browiec1 Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 10:37
              To w USA produkuja jeszcze ICBMy?Myslalem ze tylko modernizuja stare?
              • bmc3i Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 10:41
                browiec1 napisał:

                > To w USA produkuja jeszcze ICBMy?Myslalem ze tylko modernizuja stare?


                To prawda. Ale przecież wszystkie dane konstrukcyjne istnieją. Rosjanie
                najprawdopodobniej wierza ze Stany moga w razie czego doprodukowac wieksza
                liczbę Minutemanów 3....

        • kstmrv Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 15:27
          bmc3i napisał:

          > W ograniczeniu liczby rosyjkich głowic z 1500+ do 1500+ ?
          >
          > Rosjanie maja w tej chwili nieco ponad 1500 czynnych glowic, wiec
          nic u nich ni
          > e
          > ulegnie zmniejszeniu. Stany natomiast beda musialy zmniejszyc
          liczbe glowic z
          > 2200 do 1500+
          >

          Jakie to ma znaczenie czy na LA, NY, SF spadnie po 2 czy po 4
          głowice atmowe? Jedyna różnica to czy część ludności zginie odrazu
          czy dopiero po kiku dniach. Właścwie to nawet lepiej dla mieszkańców
          wyparowac odrazu, niż kilka dni jeszcze dogorywać.
          • bmc3i Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 07.07.09, 15:32
            kstmrv napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > W ograniczeniu liczby rosyjkich głowic z 1500+ do 1500+ ?
            > >
            > > Rosjanie maja w tej chwili nieco ponad 1500 czynnych glowic, wiec
            > nic u nich ni
            > > e
            > > ulegnie zmniejszeniu. Stany natomiast beda musialy zmniejszyc
            > liczbe glowic z
            > > 2200 do 1500+
            > >
            >
            > Jakie to ma znaczenie czy na LA, NY, SF spadnie po 2 czy po 4
            > głowice atmowe? Jedyna różnica to czy część ludności zginie odrazu
            > czy dopiero po kiku dniach. Właścwie to nawet lepiej dla mieszkańców
            > wyparowac odrazu, niż kilka dni jeszcze dogorywać.

            Wlasciwie nie wiem.

            Chociaz moze 1500 glowic, nie da sie zniszczyc kazdej miesciny w USA czy Rosji.


            • browiec1 Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 08.07.09, 14:12
              To i tak by juz wiele nie dalo tym co (na krotko) przetrwali.
              • bmc3i Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 08.07.09, 14:22
                browiec1 napisał:

                > To i tak by juz wiele nie dalo tym co (na krotko) przetrwali.


                E tam, jak w Miami pie.....ą, to do oddalonego o 150 mil syf nie dojdzie :P
                • browiec1 Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 08.07.09, 14:34
                  Ale jak na tych 150 milach bedzie 15 wybuchow to i owszem.Poza tym przy ogolnym
                  bajzlu o cywilizacji jakiejkolwiek mozemy zapomniec.
                  • bmc3i Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 08.07.09, 14:35
                    browiec1 napisał:

                    > Ale jak na tych 150 milach bedzie 15 wybuchow to i owszem.

                    Na tych 150 milach pomiedzy miami a moja wyspa, nie ma zadnych celow. No, chyba
                    ze ktos chce walic atomowkami w plaze.



                    tym przy ogolnym
                    > bajzlu o cywilizacji jakiejkolwiek mozemy zapomniec.
                    • browiec1 Re: W uzupelnieniu - niby w czym ograł? 08.07.09, 14:36
                      Tam duzo tlustych bab,wiec nikt nukow zalowac nie bedzie:)
          • bmc3i Sens nowych negocjacji i traktatu 07.07.09, 15:37
            Sa\dze ze sens nowego traktatu nie tyle lezy w dalszym graniczeniu liczby
            ladunkow i srodkow przenoszenia - to jakby przy okazji, lecz w systemie kontroli.

            Po wygasnieciu w grudniu traktatu START, nie byloby zadnego mechanizmu kontroli
            broni jadrowej w tych dwoch krajach. Nie bylo by inspekcji, etc. To glowny powod
            nowych negocjacji i doazenia do zawarcia nowego traktatu. Nie ma roznicy czy
            kraje posiadaja 2200 czy 1500 glowic. Jest natomiast roznica, czy istnieje
            system wzajmnej kontroli w tym zakresie, czy nie.
    • bmc3i jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 07:50
      ... że twardo powiedział Kremlowi - nie ma dyskusji w sprawie "tarczy". USA nie
      zgadzaja sie na wlaczenie obrony antybalistycznej do kwestii regulowanych
      przyszlym traktatem START-plus.


      Zobaczymy jednak czy utrzyma to stanowisko.
      • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 11:02
        Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu naiwność i błędy
        noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki bezpieczeństwa. Obama nie
        jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.

        Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
        Im bardziej histeryzują rosyjscy generałowie, tym większy jest sukces Obamy.:-))
        • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 11:05
          odyn06 napisał:

          > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu naiwność i błęd
          > y
          > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki bezpieczeństwa. Obama nie
          > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.
          >
          > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
          > Im bardziej histeryzują rosyjscy generałowie, tym większy jest sukces Obamy.:-)
          > )


          Nie wyglada na to aby zanosilo sie na jakakolwiek rosyjska redukcje. Redukcji
          modlegać bedą jedynie amerykanskie arsenaly do wielkosci arsenalu jadrowego
          Rosji, a nowy traktat jedynie ograniczy zapisy prawne, do tego co Rosja akurat
          posiada. Przynajmniej do tego w istocie zmierza rosyjka propozycja 1500+.

          A co w zakresie "launchers", to zobaczymy.
        • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 11:09
          > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.

          Rosja tak czy siak będzie musiała redukować swój arsenał
          strategiczny wycofująć z linii SS 18, SS 19, SS 25 oraz RSM 50.

          Oczywiście mogą zwiększyć liczbę głowic posiadając znacznie mniej
          platform. Choćby wyposażyć Topole M w gowice MIRV ( pocisk może
          przenieść spokojnie do 6 MIRV) Zwiększenie MIRV na RSM 54 ( pocisk
          może dostarczyć prawie 3 tony ładunku! starczy spokojnie na 10
          cięższych MIRV ) czy też w przyszłośći Buława mimo, że jest to
          lekki pocisk SLBM można załadować spokojnie 6MIRV. I tym sposobem
          posiadając mniej pocisków moga utrzymać arsenał na poziomie 1500-
          2000 głowic. Zależy jeszcze od tego jak dalej będzie wyglądać
          produkcja Topoli M, a w przyszłości Buławy. Kwestią otwartą jest czy
          w przyszłości będą opracowywać nowy ciężki ICBM który może przenieść
          do 4 ton ładunku czy pozostaną przy Topolach M/ Buława
          • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 11:14
            berkut1 napisał:

            > > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
            >
            > Rosja tak czy siak będzie musiała redukować swój arsenał
            > strategiczny wycofująć z linii SS 18, SS 19, SS 25 oraz RSM 50.
            >
            > Oczywiście mogą zwiększyć liczbę głowic posiadając znacznie mniej
            > platform. Choćby wyposażyć Topole M w gowice MIRV ( pocisk może
            > przenieść spokojnie do 6 MIRV) Zwiększenie MIRV na RSM 54 ( pocisk
            > może dostarczyć prawie 3 tony ładunku! starczy spokojnie na 10
            > cięższych MIRV ) czy też w przyszłośći Buława mimo, że jest to
            > lekki pocisk SLBM można załadować spokojnie 6MIRV. I tym sposobem
            > posiadając mniej pocisków moga utrzymać arsenał na poziomie 1500-
            > 2000 głowic. Zależy jeszcze od tego jak dalej będzie wyglądać
            > produkcja Topoli M, a w przyszłości Buławy. Kwestią otwartą jest czy
            > w przyszłości będą opracowywać nowy ciężki ICBM który może przenieść
            > do 4 ton ładunku czy pozostaną przy Topolach M/ Buława


            Moze sie okzac, ze START-plus znosi nie ratyfikowany przez Rosje zakaz MIRV na
            ICBM, ktory i tak jest bez sensu, przy braku takiego zakazu dla SLBM.

            Ciekawe dla mnie jest w tym wypadku, jaka bedzie przyszość Minuteman IV. Obie
            strony przejechaly sie na nieistniejacym zakazie MIRV dla ICBM zreszta.

          • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:16
            Dzięki. Zgrabnie ująłeś to,o czym myślałem. W dobie kryzysu światowego ważnym
            sygnałem byłoby, gdyby Kreml ugiąłby się pod presją generałów i lobby
            zbrojeniowego i dał pieniądze na nowe ciężkie ICBM.
            Modernizacją Topol/Buława bym się nie martwił zbytnio. To mimo wszystko
            najważniejszy oręż w rosyjskiej doktrynie obronnej.
            Lepiej jest zatem, że jest modernizowany/bezpieczniejszy, niżby miał im
            "pizgnąć" na wyrzutni, albo w magazynie.
            • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:32
              Lepiej jest zatem, że jest modernizowany/bezpieczniejszy, niżby miał im
              > "pizgnąć" na wyrzutni, albo w magazynie.

              Owszem. W przypadku strategicznego arsenału jądrowego głowną jego siła
              jest tak naprawdę jego "psychologiczne" działanie na potencjalnych
              przeciwników. Doktryna odstraszania nuklearnego i takie tam różności :)
              Sądzę jednak, że prócz tego ważnym aspektem jest jego REALNA możliwość.
              Tak aby w razie czego pewne było odpalenie większości pocisków. Dlatego
              lepiej jest aby był on w miarę nowoczesny i nie opierał się w
              większości na starszych pociskach, które kończą resursy itp Można
              posiadać mniej głowic w linii ale za to pewniejsze środki przenoszenia
              jak i zmodernziowane systemy wczesnego ostrzegania. Zamiast utrzymywać
              w linii 3000 głowic można mieć 1500 za to ze zmodernizowanym system EW
              i nowoczęsniejszymu pociskami
              • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:46
                berkut1 napisał:

                > Lepiej jest zatem, że jest modernizowany/bezpieczniejszy, niżby miał im
                > > "pizgnąć" na wyrzutni, albo w magazynie.
                >
                > Owszem. W przypadku strategicznego arsenału jądrowego głowną jego siła
                > jest tak naprawdę jego "psychologiczne" działanie na potencjalnych
                > przeciwników. Doktryna odstraszania nuklearnego i takie tam różności :)
                > Sądzę jednak, że prócz tego ważnym aspektem jest jego REALNA możliwość.
                > Tak aby w razie czego pewne było odpalenie większości pocisków.


                Dobrze sie czujesz berkut? Pewne odpalenie wszystkich ICBM-ów...?

                Wykluczajac przypadek pierwszego, niespodziewanego ataku, "pewne" odpalenie
                wszystkich pocisków nie jest i nigdy nie będzie.

                • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:57
                  > Dobrze sie czujesz berkut? Pewne odpalenie wszystkich ICBM-ów...?
                  >
                  > Wykluczajac przypadek pierwszego, niespodziewanego ataku, "pewne"
                  odpalenie
                  > wszystkich pocisków nie jest i nigdy nie będzie.

                  A jak sądzisz większą pewność masz na odpalenie nowszych pocisków czy
                  tych, które skończyły resursy? Pozatym ja nie napisałem wszystkich
                  tylko WIĘKSZOŚCI.

                  Do tego też napisałem, że bardzo ważnym aspektem jest system sprawny
                  system EW
                  • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:11
                    berkut1 napisał:

                    > > Dobrze sie czujesz berkut? Pewne odpalenie wszystkich ICBM-ów...?
                    > >
                    > > Wykluczajac przypadek pierwszego, niespodziewanego ataku, "pewne"
                    > odpalenie
                    > > wszystkich pocisków nie jest i nigdy nie będzie.
                    >
                    > A jak sądzisz większą pewność masz na odpalenie nowszych pocisków czy
                    > tych, które skończyły resursy? Pozatym ja nie napisałem wszystkich
                    > tylko WIĘKSZOŚCI.
                    >

                    Nawet jelsi mowimy wylacznie o aspekcie technicznym, ze wiekszosc bedzie
                    technicznie wystarcxajaco sprawna, nie mozna mowic o "pewnosci". Gdy Arleigh
                    Burke zaczynał budować "swoją" strategiczną podwodna flotę nuklearną, zakladał
                    20, czy tam 30% defektów. Rozumiesz? Z góry zakladał, ze 20% albo nie wystartuje
                    z przyczyn wylacznie technicznych, albo zdefektuje w locie. Tego sie nigdy nie
                    wie, nawet jesli mowimy o fabrycznie nowych pociskach. Stąd uzywanie słowa
                    "pewność" jest daleko niestosowne. Dalece bardziej wlasciwym jest uzywane w
                    rzeczywistosci określenie "wiarogodność".



                    > Do tego też napisałem, że bardzo ważnym aspektem jest system sprawny
                    > system EW
                    • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:16
                      Gdy Arleigh
                      > Burke zaczynał budować "swoją" strategiczną podwodna flotę nuklearną,
                      zakladał
                      > 20, czy tam 30% defektów. Rozumiesz? Z góry zakladał, ze 20% albo nie
                      wystartuj
                      > e
                      > z przyczyn wylacznie technicznych, albo zdefektuje w locie.

                      No zdaje się, że od tamtego czasu SLBM jak i wszystkie pozostałe
                      systemy rakietowe ewoluowały nieco no nie ?:) nowocześniejsze
                      materiały, nowoczęsniejsze systemy naprowadzania, nowocześniejsze
                      paliwa, konstrukcja itp tak zwany postęp technologiczny. Biorąc pod
                      uwagę że 80% doleci to jest to właśnie WIĘKSZOŚĆ :)
                      • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:20
                        berkut1 napisał:

                        > Gdy Arleigh
                        > > Burke zaczynał budować "swoją" strategiczną podwodna flotę nuklearną,
                        > zakladał
                        > > 20, czy tam 30% defektów. Rozumiesz? Z góry zakladał, ze 20% albo nie
                        > wystartuj
                        > > e
                        > > z przyczyn wylacznie technicznych, albo zdefektuje w locie.
                        >
                        > No zdaje się, że od tamtego czasu SLBM jak i wszystkie pozostałe
                        > systemy rakietowe ewoluowały nieco no nie ?:) nowocześniejsze
                        > materiały, nowoczęsniejsze systemy naprowadzania, nowocześniejsze
                        > paliwa, konstrukcja itp tak zwany postęp technologiczny. Biorąc pod
                        > uwagę że 80% doleci to jest to właśnie WIĘKSZOŚĆ :)

                        Ale chodzi o slowo "pewnosc", a nie o slowo "wiekszosc"
                        Nic to nie zmienilo ze od czasow Polaris mamy nowsze technologie. Nowsza
                        tyechnologia nie powoduje per se ze maleje ryzyko awarii, a czesto wrecz przeciwnie.

                        • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:41
                          Nowsza
                          > tyechnologia nie powoduje per se ze maleje ryzyko awarii, a czesto
                          wrecz przeci
                          > wnie.
                          >


                          > Nic to nie zmienilo ze od czasow Polaris mamy nowsze technologie.

                          Wiele zmieniło... są poprostu doskonalsze pociski

                          Nowsza
                          > tyechnologia nie powoduje per se ze maleje ryzyko awarii, a czesto
                          wrecz przeci
                          > wnie.
                          >
                          Na początku owszem czasami tak bywa dlatego też daną technologię się
                          cały czas dopracowywuje, testuje itp. Po to właśnie odpalasz próbnie
                          pociski aby sprawdzić czy wszystko gra. Jeśli ileś tam z rzędu odpaleń
                          jest ok znaczy że pocisk jest juz dopracowany a i owszem mogą sie
                          zdarzyć awarię casus RSM 54 w 2004r. mimo, iż jest to sprawdzony
                          pocisk. Buława musi być jeszcze dopracowana bo jednak lata sobie jak
                          chce w 50 % testów. Trident II to sprawdzony pocisk i napewno w
                          większości przypadku doleci do celu.

                          To samo masz przy okrętach samolotach itp. Opracowywujesz nowy projekt
                          masz nowe rozwiązania na prototypach itp i na nich przeprowadzasz testy
                          aż wszystkiego nie dopracujesz mniej więcej bo i podczas eksploatacji
                          wychodzi sporo niedociągnięć co można poprawić na nowszych jednostkach
                          albo w trakcie eksploatacji wyciąga sie wnioski i stosuje sie nowe
                          rozwiązania np na oketach czy samolotach nowej generacji. Tak wygląda
                          właśnie postęp technologiczny. :)

                          Tak więc nowa technologia może na początku powodować wiele problemów
                          ale z biegiem lat jest dopracowywana oczywiście tutaj tez dochodzi
                          aspekt złożoności danych konstrukcji. Coraz to nowsze są coraz bardziej
                          złożone tak więc jest je trudniej dopracować, wymaga to większego
                          nakładu czasu i kosztów.
                          • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:55
                            berkut1 napisał:

                            > Na początku owszem czasami tak bywa dlatego też daną technologię się
                            > cały czas dopracowywuje, testuje itp. Po to właśnie odpalasz próbnie
                            > pociski aby sprawdzić czy wszystko gra. Jeśli ileś tam z rzędu odpaleń
                            > jest ok znaczy że pocisk jest juz dopracowany a i owszem mogą sie
                            > zdarzyć awarię casus RSM 54 w 2004r. mimo, iż jest to sprawdzony
                            > pocisk. Buława musi być jeszcze dopracowana bo jednak lata sobie jak
                            > chce w 50 % testów.
                            > To samo masz przy okrętach samolotach itp. Opracowywujesz nowy projekt
                            > masz nowe rozwiązania na prototypach itp i na nich przeprowadzasz testy
                            > aż wszystkiego nie dopracujesz mniej więcej bo i podczas eksploatacji
                            > wychodzi sporo niedociągnięć co można poprawić na nowszych jednostkach
                            > albo w trakcie eksploatacji wyciąga sie wnioski i stosuje sie nowe
                            > rozwiązania np na oketach czy samolotach nowej generacji. Tak wygląda
                            > właśnie postęp technologiczny. :)
                            > Tak więc nowa technologia może na początku powodować wiele problemów
                            > ale z biegiem lat jest dopracowywana oczywiście tutaj tez dochodzi
                            > aspekt złożoności danych konstrukcji. Coraz to nowsze są coraz bardziej
                            > złożone tak więc jest je trudniej dopracować, wymaga to większego
                            > nakładu czasu i kosztów.


                            Berkut - to co moga sprawdzic testy, to jedynie to, czy ustrojstwo nie ma wad
                            konstrukcyjnych. Nie zapewnia jednak, ze urzadzenie nie zepsuje sie. Ostetcznie,
                            proste jak gwóźdź kolo wozu drabiniastego potrafi sie zepsuc, mimo ze
                            konstrukcja sprawdzona od tysiacleci.

                            • berkut1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 19:30
                              > Berkut - to co moga sprawdzic testy, to jedynie to, czy ustrojstwo
                              nie ma wad
                              > konstrukcyjnych. Nie zapewnia jednak, ze urzadzenie nie zepsuje sie.

                              Owszem ale... zależy też o czym mowa. Jeśli mówimy o pocisku ICBM ,SLBM
                              itp to jest to dość specyficzne urządzenie, które stoi w takim silosie
                              20 lat i po tych 20 latach nagle musi zostac odpalone, wszystkie
                              systemu muszą zadziałać itp. Jeśli wszystko jest dopracowane to
                              niewielki procent może posiadać jakieś defekty itp które nie zadziałają
                              i pocisk nie doleci do celu. Ile było odplaeń Tridentów i ile z nich
                              doleciało do celu ?

                              Ciekaw jestem jak wygląda diagnostyka takiego pocisku. Czy międzyczasie
                              coś grzebią przy tego typu pociskach ? wymieniają ?

                              proste jak gwóźdź kolo wozu drabiniastego potrafi sie zepsuc, mimo ze
                              > konstrukcja sprawdzona od tysiacleci.

                              Oczywiście. Może sie zepsuć ponieważ jest zle zamontowane, słabo
                              wykonane, albo poprostu wyeksploatowane przez lata.
                              • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 20:21
                                berkut1 napisał:

                                >
                                > Oczywiście. Może sie zepsuć ponieważ jest zle zamontowane, słabo
                                > wykonane, albo poprostu wyeksploatowane przez lata.


                                o jej. Kupilem kiedys w Polsce Volkswagena. Nówka-sztuka prosto z salonu. Sonda
                                Lambda zepsuła się po dwóch, czy trzech miesiącach. A niby taka pierdoła.

        • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 11:20
          odyn06 napisał:

          > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu naiwność i błęd
          > y
          > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki bezpieczeństwa. Obama nie
          > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.
          >


          A czym Odyn tlumaczyc słynną sprawe listu Obamy do Kremla, ktory "był, ale go
          nie było"? Albo niedawna praską błazenade Obamy z całkowitym rozbrojeniem jądrowym?

          • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:19
            To proste. Prezydent supermocarstwa ma grać rolę światowego męża
            opatrznościowego. Ma się podobać miliardom.
            Prawdziwą, twardą polityką załatwia się po cichu i od dzisiaj znają go z tej
            strony na Kremlu.
            • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 12:29
              odyn06 napisał:

              > To proste. Prezydent supermocarstwa ma grać rolę światowego męża
              > opatrznościowego.


              Nie wiem jaki to mąż opatrznościowy, dla społeczeństw krajów które polegaja na
              amerykanskim parasolu nuklearnym...


              Ma się podobać miliardom.
              > Prawdziwą, twardą polityką załatwia się po cichu i od dzisiaj znają go z tej
              > strony na Kremlu.
              • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:03
                matrek. Rosyjskie gazety źle pisżą o Obamie.
                Czyli co?
                Zły prezydent?
                • browiec1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:10
                  Nie tylko o Obamie pisza zle:)
                  wiadomosci.onet.pl/2003984,11,item.html
                  • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 14:58
                    Jasny gwint! Strach się bać:-))
                • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 13:15
                  odyn06 napisał:

                  > matrek. Rosyjskie gazety źle pisżą o Obamie.
                  > Czyli co?
                  > Zły prezydent?


                  Co to za argument Odyn? Co, ze rosyjkie media pisza o nim żle, to ma juz byc
                  bohaterem dla mnie? Z czysto polskiego punktu widzenia, czy tez innych
                  niejadrowych krajów cywilizacji zachodniej łącznie z Japonią, Koreą Pld,
                  Australia i Nową Zelandią - jesli gość mowi o calkowitym rozbrojeniu nuklearnym,
                  to jest zdrowy na umysle?

                  Jak wskazno w niedawnym raporcie komisji kongresu - to prosta droga do
                  opracowywania broni jadrowej na wlasną rekę, przez nowe kraje, w tym
                  amerykanskich sojusznikow, ktorzy nie mogą byc pozbawieni parasola jadrowego.
                  Amerykanskiego badz wlasnego.

            • bmc3i A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 14:35
              odyn06 napisał:

              > To proste. Prezydent supermocarstwa ma grać rolę światowego męża
              > opatrznościowego. Ma się podobać miliardom.
              > Prawdziwą, twardą polityką załatwia się po cichu i od dzisiaj znają go z tej
              > strony na Kremlu.


              Widzisz jakąś wizję w polityce Obamy? Coś co znamionuje prawdziwego "męza
              opatrznosciowego
              " świata?

              Wbrew twierdzeniom roznych amerykanofobow, świat (przynajmniej ten zachodni)
              oczekuje od prezydentów USA jakieś wizji przywodztwa, czegos na przyszlosc.
              Czegos co otrzymal od kennedy'ego, czy od Reagana. A co oferuje Obama?
              Wylacznie krotkowzroczną, moim zdaniem, polityke - bez myslenia o przyszlosci,
              bez jakiejś koncepcji, wizji, bez myslenia jak bedzie wygladal swiat jutro, po
              jutrze, za dziesiec lat. Odbieram go jako zapatrzonego wylacznie w dzisiejsze
              probemy miedzynarodowe prezydenta, ktory nawet nie mysli, jakie beda skutki jego
              dzisiejszej polityki miedzynarodowej w przyszlosci.

              • bmc3i Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 14:38
                bmc3i napisał:


                > Widzisz jakąś wizję w polityce Obamy? Coś co znamionuje prawdziwego "męza
                > opatrznosciowego
                " świata?
                >
                > Wbrew twierdzeniom roznych amerykanofobow, świat (przynajmniej ten zachodni)
                > oczekuje od prezydentów USA jakieś wizji przywodztwa, czegos na przyszlosc.
                > Czegos co otrzymal od kennedy'ego, czy od Reagana. A co oferuje Obama?
                > Wylacznie krotkowzroczną, moim zdaniem, polityke - bez myslenia o przyszlosci,
                > bez jakiejś koncepcji, wizji, bez myslenia jak bedzie wygladal swiat jutro, po
                > jutrze, za dziesiec lat. Odbieram go jako zapatrzonego wylacznie w dzisiejsze
                > probemy miedzynarodowe prezydenta, ktory nawet nie mysli, jakie beda skutki jeg
                > o
                > dzisiejszej polityki miedzynarodowej w przyszlosci.
                >

                A co robi dla samych Stanow? Jakos nie slychac o gruntownych reformach
                najpilniejszych dziedzin - reformy tragicznego systemu edukacji podstawowej i
                średniej, reformy systemu ubezpieczen spolecznych, etc.

              • odyn06 Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 14:56
                Ty matrek popełniasz błąd podstawowy: dopasowujesz rzeczywistość do swoich
                poglądów. Obama mnie ni grzeje ni ziębi, ale trzeba mu dać szanse i czas.
                Pogadamy za 2 lata. Na razie próbuje chłop wyleźć z bryndzy, jaka mu zostawił
                twój pupil - Bush.
                • bmc3i Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 15:07
                  odyn06 napisał:

                  > Ty matrek popełniasz błąd podstawowy: dopasowujesz rzeczywistość do swoich
                  > poglądów. Obama mnie ni grzeje ni ziębi, ale trzeba mu dać szanse i czas.


                  A ile on ma czasu? Zostal mu jeszcze moze rok. Pozniej juz zacznie myslec o
                  nastepnej kampanii wyborczej...


                  > Pogadamy za 2 lata. Na razie próbuje chłop wyleźć z bryndzy, jaka mu zostawił
                  > twój pupil - Bush.

                  Jasne. Caly Ty...
                  • odyn06 Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 15:43
                    Jasne. Cały ja.
                    Co odziedziczył Obama? Dwie wojenki, kryzys światowy ze źródłem w USA,
                    odwrócenie się Europy Zachodniej od USA, Gruzję ( bo kto wypromował
                    sakę-krasnoludki?), ... dodaj sam, bo mi się wena skończyła.:-))
                    • bmc3i Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 15:49
                      odyn06 napisał:

                      > Jasne. Cały ja.
                      > Co odziedziczył Obama? Dwie wojenki, kryzys światowy ze źródłem w USA,
                      > odwrócenie się Europy Zachodniej od USA,


                      I co z tego? Ta sama Europa w ktorej USA wiele stracily, wciaz nie moze sie bez
                      USA obejsc w wielu kuczowych dziedzinach, momo ze ma o 200 mln wieksza populacje
                      i w konsekwencji wieksze PKB


                      Gruzję ( bo kto wypromował
                      > sakę-krasnoludki?), ...


                      Rosja. Swoimi knowaniami na terytorium Gruzji.



                      • odyn06 Re: A jeszcze pytanie Odyn 07.07.09, 18:56
                        Sorry, Matrek. Już q.wa nie mam siły. Nie chce mi się.
        • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 15:59
          odyn06 napisał:

          > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu
          naiwność i błęd
          > y
          > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki
          bezpieczeństwa. Obama nie
          > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.

          On ma tylko ciemna skóre a nie rozum.
          :))
          O tych rzeczach decyduja tak mocne zepoły, których Prezydent jest
          tylko "sprawozdawca".

          Nawet w biznesie sredniej wielkosci gdy idzie o pojedyncze miliardy
          szef nigdy nie powie ad hoc ze sie zgadza, ale na nowa propozycje
          odpowie,ze musi zlecic rzpracowanbie swoim prawnikom i ksiegowym.

          A to co robi Obama to biznes w skali planey...

          >
          > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
          > Im bardziej histeryzują rosyjscy generałowie, tym większy jest
          sukces Obamy.:-)
          > )

          TY Mentalnosc trepow znasz lepiej.., ale czy myslisz oni sa az
          takimi idiotami,ze wola miec złom byle na papierze by o wiecej..?
          • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 16:03
            ignorant11 napisał:

            > odyn06 napisał:
            >
            > > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu
            > naiwność i błęd
            > > y
            > > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki
            > bezpieczeństwa. Obama nie
            > > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.
            >
            > On ma tylko ciemna skóre a nie rozum.
            > :))
            > O tych rzeczach decyduja tak mocne zepoły, których Prezydent jest
            > tylko "sprawozdawca".

            Ale to prezydernt wyznacza kierunek, a Twoje zespoly, maja tylko zrealizowac i
            doprowadzic szczegóły.
            • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 16:40
              bmc3i napisał:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > odyn06 napisał:
              > >
              > > > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali
              mu
              > > naiwność i błęd
              > > > y
              > > > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki
              > > bezpieczeństwa. Obama nie
              > > > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie
              da.
              > >
              > > On ma tylko ciemna skóre a nie rozum.
              > > :))
              > > O tych rzeczach decyduja tak mocne zepoły, których Prezydent
              jest
              > > tylko "sprawozdawca".
              >
              > Ale to prezydernt wyznacza kierunek, a Twoje zespoly, maja tylko
              zrealizowac i
              > doprowadzic szczegóły.


              Sława!

              Prezydent ma swoje prerogatywy, ale on kierunek ma z kampanii i z
              grupy, która go wyniosła do władzy- wyborców..Zauwaz pewna
              schizofrenie w sprawie tarczy. Wyborcy jej nie chcieli ale jakis
              team go przekonuje aby kontynuowac...

              Pozatem on ma jednak dostep do danych "nieco" pełniejszych niz my...
              :))



              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 16:45
                ignorant11 napisał:


                >
                > Prezydent ma swoje prerogatywy, ale on kierunek ma z kampanii i z
                > grupy, która go wyniosła do władzy- wyborców..Zauwaz pewna
                > schizofrenie w sprawie tarczy. Wyborcy jej nie chcieli

                Ignorant. To bzdura. Ostatni znany mi sondaz sprzed wyborow prezydenckich
                wskazywal na ponad 80-procentowe poparcie Amerykanow dla budowy systemu obrony
                antybalistycznej. To w spoleczenstwach europejskich budowa tego systemu budzi
                kontrowetrsje..



                > Pozatem on ma jednak dostep do danych "nieco" pełniejszych niz my...

                Zapewniam Cie, ze nikt powazny nie mysli w stanach o calkowitym rozbrojeniu
                nuklearnym tego kraju. To pomysl autorski, Genuine Obama.
                • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 18:48
                  bmc3i napisał:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  >
                  > >
                  > > Prezydent ma swoje prerogatywy, ale on kierunek ma z kampanii i
                  z
                  > > grupy, która go wyniosła do władzy- wyborców..Zauwaz pewna
                  > > schizofrenie w sprawie tarczy. Wyborcy jej nie chcieli
                  >
                  > Ignorant. To bzdura. Ostatni znany mi sondaz sprzed wyborow
                  prezydenckich
                  > wskazywal na ponad 80-procentowe poparcie Amerykanow dla budowy
                  systemu obrony
                  > antybalistycznej. To w spoleczenstwach europejskich budowa tego
                  systemu budzi
                  > kontrowetrsje..
                  >

                  To czemu w kampanii wypowiadał sie przeciwko? A co najmniej
                  sceptycznie i nadal podnosza głosy sceptyczne.

                  >
                  >
                  > > Pozatem on ma jednak dostep do danych "nieco" pełniejszych niz
                  my...
                  >
                  > Zapewniam Cie, ze nikt powazny nie mysli w stanach o calkowitym
                  rozbrojeniu
                  > nuklearnym tego kraju. To pomysl autorski, Genuine Obama.

                  OJ!

                  Chyba nie zmyslam i chyba nie alzheimer, ale juz chyba Reagan mowił
                  cos o swiecie bez niuków, Gorbacow chyba tez.

                  To typowo propagandowa zagrywka.

                  A podbnie jak proce i broń chemiczna kiedys niuki tez zostana
                  zastpione czyms znacznie skuteczniejszym.

                  Jakos teraz juz nikt nie buduje nowych mega niuków i mimo wielu
                  konfliktów z udziałem moacarstw atomowych niuka nie uzyto, wiec moze
                  rzeczywiscie jest tylko kosztowny prestizowy i calkowicie
                  bezuzyteczny???

                  Wszak potencjałem jadrowym szczyci sie tylko frr-frr a to jak
                  wszyscy wiemy jest tylko opertekowe mocarstwo.
                  :))
                  • bmc3i Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 19:29
                    ignorant11 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > ignorant11 napisał:

                    > > > Prezydent ma swoje prerogatywy, ale on kierunek ma z kampanii i
                    > z
                    > > > grupy, która go wyniosła do władzy- wyborców..Zauwaz pewna
                    > > > schizofrenie w sprawie tarczy. Wyborcy jej nie chcieli
                    > >
                    > > Ignorant. To bzdura. Ostatni znany mi sondaz sprzed wyborow
                    > prezydenckich
                    > > wskazywal na ponad 80-procentowe poparcie Amerykanow dla budowy
                    > systemu obrony
                    > > antybalistycznej.
                    > >
                    >
                    > To czemu w kampanii wypowiadał sie przeciwko?

                    Bo to naiwniak.
                    Po 8 latach niestety rzadów Busha, w Kongresie wiekszosc odzyskali Demokraci, a Ci zawsze byli bardziej spolegliwi wobec ZSRR/Rosji.

                    Zauwaz, ze nikt nie protestuje przeciwko "tarczy" jako instrumentu obnony przeciwko pociskom z Iranu i Koreii Pln. Chodzi tylko o sprzeciw Rosji.... A Demokraci tradycyjnie opowiadali sie za ustepstwali wobec ZSRR. Do czego prowadzila taka polityka, przekonalismy sie za rzadow Cartera.



                    > >

                    > > Zapewniam Cie, ze nikt powazny nie mysli w stanach o calkowitym
                    > rozbrojeniu
                    > > nuklearnym tego kraju. To pomysl autorski, Genuine Obama.
                    >
                    > OJ!
                    >
                    > Chyba nie zmyslam i chyba nie alzheimer, ale juz chyba Reagan mowił
                    > cos o swiecie bez niuków, Gorbacow chyba tez.



                    PR. To reagan przywrocil do zycia wszystkie programy - w tym atomowe - ktore wstrzymal, lub zawiesil Carter, i wyrzucil na smietnik Carterowskie tanie substytuty np. okretow typu Trident, przywracajac do zycia program ULMS/trident. czy wprowadzajac R&D Sea Lance, MX/Peacekeeper itd. Reagan nigdy nie byl utopisą.


                    • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 07.07.09, 20:24
                      bmc3i napisał:

                      > PR. To reagan przywrocil do zycia wszystkie programy - w tym
                      atomowe - ktore ws
                      > trzymal, lub zawiesil Carter, i wyrzucil na smietnik Carterowskie
                      tanie substyt
                      > uty np. okretow typu Trident, przywracajac do zycia program
                      ULMS/trident. czy w
                      > prowadzajac R&D Sea Lance, MX/Peacekeeper itd. Reagan nigdy nie
                      byl utopisą.
                      >


                      Bo prawica nie jest utopijna w przeciwieństwie do lewizny.

                      Ludzie prawicy sa i lepiej wykształceni i maja wyzsze IQ i maja
                      wiecej doswiadczenia.

                      Widac to chocby to tym forum...

                      I to jak bardzo!
                      :))
                      • odyn06 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 08.07.09, 08:04
                        Czy to znaczy,ignor, że ty masz skrajnie lewicowe poglądy? To ci dopiero!
                        • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 09.07.09, 10:17
                          odyn06 napisał:

                          > Czy to znaczy,ignor, że ty masz skrajnie lewicowe poglądy? To ci
                          dopie

                          Sława!

                          Od dawna widac ze rozumiesz bardzo niewiele...
                          Co potwierdza moja diagnoze.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                  • browiec1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 08.07.09, 14:22
                    W sumie to dobrze nikt nie wynalazl czegos czystego-o sile niuka,a nie
                    powodujacego skazenia-bo tak by sie wszyscy "pukali" az do totalnej zaglady.
                    • ignorant11 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 09.07.09, 10:23


                      browiec1 napisał:

                      > W sumie to dobrze nikt nie wynalazl czegos czystego-o sile niuka,a
                      nie
                      > powodujacego skazenia-bo tak by sie wszyscy "pukali" az do
                      totalnej zaglady.


                      Sława!
                      Ale właśnie ta siła niuka jest jego wada!

                      Bo raczej nie chodzi o to by czyscic teren pod np lotniska.

                      To dlatego nowoczesne kraje daza do redukcji niuków a zacofane do
                      zdobycia.


                      Kest to broń przestarzała i bardzo niewygodna w uzyciu, chyba
                      podzieli los broni chemicznej, przynajmniej w swojej głownej postaci.





                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • browiec1 Re: jedno co trzeba przyznac Obamie 09.07.09, 14:23
                        Nie tyle sila(bo ta mozna "dawkowac") a "skutki uboczne" uzycia,czesto szkodliwe
                        dla samego uzywajacego.I po co pozniej zagarniac skazony teren?
        • zarat.hustra Komentarze amerykanskie 09.07.09, 03:45
          odyn06 napisał:

          > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu naiwność i błęd
          > y
          > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki bezpieczeństwa. Obama nie
          > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie da.
          >
          > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
          > Im bardziej histeryzują rosyjscy generałowie, tym większy jest sukces Obamy.:-)
          > )


          Jak na zlosc komentatorzy amerykanscy w calych tych rozmowach - przy pewnym
          niuansie protokolarnym - podkreslaja niemal pominięcie przez Obame Putina w
          rozmowach (jedynie dwugodzinny small talk). Przewidują że Putin smiertelnie sie
          teraz obrazi, ale zaraz pytaja "ale kiedy on nie jest obrazony?".

          Na drugim miejscu wskazywana jest rozgrywka w sprawach Gruzji oraz tarczy
          antyrakietowej. Same negocjacje rozbrojeniowe traktowane są stosunkowo luzno -
          jako cos co jest skazane predzej czy pozniej na porozumienie. Sprawa korytarza
          do Afganistanu przez terytorium Rosji okreslana jest dosc luzno - "mile, ale nie
          kluczowe".
          • ignorant11 Re: Komentarze amerykanskie 09.07.09, 10:47
            zarat.hustra napisał:

            > odyn06 napisał:
            >
            > > Tym samym Obama odpowiedział jego krytykom, którzy zarzucali mu
            naiwność
            > i błęd
            > > y
            > > noworysza w kontaktach z kremlem w zakresie polityki
            bezpieczeństwa. Obam
            > a nie
            > > jest naiwny, ma dobrych doradców i kagebistom otumanić się nie
            da.
            > >
            > > Każda redukcja ilości rakiet to osłabienie mocarstwowości Rosji.
            > > Im bardziej histeryzują rosyjscy generałowie, tym większy jest
            sukces Oba
            > my.:-)
            > > )
            >
            >
            > Jak na zlosc komentatorzy amerykanscy w calych tych rozmowach -
            przy pewnym
            > niuansie protokolarnym - podkreslaja niemal pominięcie przez Obame
            Putina w
            > rozmowach (jedynie dwugodzinny small talk). Przewidują że Putin
            smiertelnie sie
            > teraz obrazi, ale zaraz pytaja "ale kiedy on nie jest obrazony?".


            On chyba moze sie teraz juz tylko "obrazac"...

            >
            > Na drugim miejscu wskazywana jest rozgrywka w sprawach Gruzji oraz
            tarczy
            > antyrakietowej. Same negocjacje rozbrojeniowe traktowane są
            stosunkowo luzno -
            > jako cos co jest skazane predzej czy pozniej na porozumienie.
            Sprawa korytarza
            > do Afganistanu przez terytorium Rosji okreslana jest dosc luzno -
            "mile, ale ni
            > e
            > kluczowe".
            >

            NO własnie! A tu na FM sowieciarzom wydawało sie ze za te 3ciorzedne
            lub oczywiste sprawy na których zreszta kremlinom zalezy bardziej
            niz USA bedzie geszeft taki: USA zrobia kremlinom dobrze i zamian za
            Zachód zrobi kremlinom jeszcze lepiej: np przywróci jałte, sprzeda
            Gruzje lub Ukraine bedzie błagac kremlinów o ustanowienie monopolu
            paliwowoego nad Europa i zamian za ustanowienie go w Europie Zachód
            bedzie błagał na rozszerzenie na inne kontynenty...

            I jeszcze USA zrezygnuja z $ na rzecz moze rubla...
            :))


            Oczysicie PRowcy bObamy przedstawia to jako wielki sukces...
            Ale na tym włąsnie polega propaganda a zreszta i polityka aby nic
            dac a wziac jak najwiecej...

            Zreszta cala szopka obliczona jest raczej na starsze pokolenie,
            które pamieta "potege" kremla jako niesławny i zbronczy zsrr.

            I dalej ze odmienie jak republikanie my demokratura łagodnie
            uzykujemy "wiecej" no i "wznowilismy dialog"...
            :))


            Notomiast w sprawie tarczy, o której sa watpliwosci co do celowosci(
            ascile Obama ma) sprawa tez jest prosta: lepiej niz wydawac na siłe
            miliardy jest rozbroic Iran i Kimee..., a sama tarcze bedzie sie
            kontynuowac mniej głosno i nieco wolniej ale DOKLADNIEJ.

            A głowny interes to odblokowac Kaspie i wywozic rope bez laski i
            łapówek dla kremla...
      • ignorant11 i w sprawie Gruzji:)) 07.07.09, 15:52
        bmc3i napisał:

        > ... że twardo powiedział Kremlowi - nie ma dyskusji w
        sprawie "tarczy". USA nie
        > zgadzaja sie na wlaczenie obrony antybalistycznej do kwestii
        regulowanych
        > przyszlym traktatem START-plus.
        >
        >
        > Zobaczymy jednak czy utrzyma to stanowisko.


        A czemu miałby nie utrzymac?

        Przeciez to jest zdanie samego Obamy, lecz całych poteznych zespołów.

        Napewmno nie jest tak,ze oni dadza mu zatrutej ruskiej wódki z
        równie gó...anym smierdzacvym kawiorem i Obama zmieni zdanie i odda
        im Gruzje a nawet Alaske...
        :))
        • billy.the.kid Re: i w sprawie Gruzji:)) 07.07.09, 21:20
          Wg tych kryterió głupolek jest najwyższym stadium lewactwa.
        • f_crane Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 11:32
          Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja?
          Ignorant, Twoje pijackie majania już nie są śmieszne, są smutne. Będę pisał powoli, zebyś nadążył.

          Przy obecnej administracji jest duża szansa, że Saka poleci. Być może nawet z inspiracji Amerykanów. Dla USA w tej chwili ważniejsze jest możliwie szybkie skończenie konfliktu w Afganistanie (czy to realne, to inna bajka). Gruzja idzie do lodówki. Pozatym żaden realnie i logicznie my,ślacy polityk zachodni (poza naszym kaczorkeim) nie będzię wchodził w żadne umowy z Gruzją pod tym przewdnictwem, zwłąszcza po ostatnim raporcie potwierdzającym to o czym wszyscy wiedzieli od dawna.

          Podsumowując - nikt się Gruzją aktualnie nie zajmuje.
          • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 11:44
            Rzekłeś. Mądrze rzekłeś. Nic dodać.Pzdr
          • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 11:45
            f_crane napisał:

            > Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja?
            > Ignorant, Twoje pijackie majania już nie są śmieszne, są smutne. Będę pisał pow
            > oli, zebyś nadążył.
            >
            > Przy obecnej administracji jest duża szansa, że Saka poleci. Być może nawet z i
            > nspiracji Amerykanów. Dla USA w tej chwili ważniejsze jest możliwie szybkie sko
            > ńczenie konfliktu w Afganistanie (czy to realne, to inna bajka). Gruzja idzie d
            > o lodówki.

            [...]

            > Podsumowując - nikt się Gruzją aktualnie nie zajmuje.

            Oprócz samego Obamy, twardo mowiacego w Moskwie, ze niepodleglosc i
            nienaruszalnosc terytorium gruzji jest warunkiem nie podlegajacym jakiejkolwiek
            dyskusji.

            • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 12:43
              Tak mówi mąż stanu, próbujący zjeść ciastko i mieć ciastko. Ot, takie
              dyplomatyczne ble, ble ble.
              Załóżmy zatem, że w sprawie Gruzji Obama zechciałby realizować politykę Busha i
              obiecałby Sakiemu członkostwo w NATO. Co zrobiliby europejscy sojusznicy?
              Kazaliby Obamie puknąć się w główkę.
              Gruzja to problem europejski. Na jakiś czas w lodówce.
              • panzerviii Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 12:54
                co innego przywracanie konstytucyjnego porządku w Osetii, na takie
                dyrdynmały nikt sie nie abierze, co innego zajęcie Gruzji przez
                Rosjan, na to nikt sie nie zgodzi.

                Za Saką tez nikt łzy nie uroni.
                • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:08
                  panzerviii napisał:

                  > co innego przywracanie konstytucyjnego porządku w Osetii, na takie
                  > dyrdynmały nikt sie nie abierze, co innego zajęcie Gruzji przez
                  > Rosjan, na to nikt sie nie zgodzi.
                  >
                  > Za Saką tez nikt łzy nie uroni.


                  Myslisz? Sadzisz ze gdyby Rosjanie dokonali przewrotu w Gruzji, świat tego nawet
                  nie zauważy?

                • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:11
                  Masz rację. Gruzini tracą na dwuznaczności ich polityki. Do przesławnej wojenki
                  o Osetię wszystko było jednoznaczne i świat stał za nimi murem. Teraz o to
                  trudno, a winny jest ten kretyn saka. Żal mi Gruzinów.....
                  • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:21
                    odyn06 napisał:

                    > Masz rację. Gruzini tracą na dwuznaczności ich polityki. Do przesławnej wojenki
                    > o Osetię wszystko było jednoznaczne i świat stał za nimi murem. Teraz o to
                    > trudno, a winny jest ten kretyn saka. Żal mi Gruzinów...

                    Wszystko zalezy od efektów w takich wypadkach. Gdyby udalo mu się opanować pld.
                    Osetie, a mogło mu sie to udac gdyby nie katastrofalne planowanie, nie
                    nazywałbyś go wóczas kretynem.
                    • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:40
                      Nie chcę cię obrażać, ale trzeba by być kretynem, aby sądzić, że Rosjanie
                      pozwoliliby na zajęcie Osetii przez sakę. Nawet prawo międzynarodowe było za
                      nimi. O misjach OBWE, ONZ i mirotworcach zapomniałeś?
                      A wykonanie było takie jak planowanie. Szkoda słow...
                      • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:45
                        odyn06 napisał:

                        > Nie chcę cię obrażać, ale trzeba by być kretynem, aby sądzić, że Rosjanie
                        > pozwoliliby na zajęcie Osetii przez sakę. Nawet prawo międzynarodowe było za
                        > nimi. O misjach OBWE, ONZ i mirotworcach zapomniałeś?

                        Tak przez caly sierpien 2008. Przepraszam, jakie prawo - ustanowionje
                        samodzielnie przez Rosje? A moze wskazesz jakąś rezolucje ONZ ustanawiajacą sily
                        rosyjkie wojskami rozjemczymi? I co to prawo miedzynarodowe mowi na temat
                        integralnosci terytoriaslnej Gruzji? Czy moze wolisz nazawc mnie kretynem, albo
                        Jackowem?



                        > A wykonanie było takie jak planowanie. Szkoda słow...
                        • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 14:14
                          Nie bądź masochistą
                          Nie mam zamiaru cię obrażać. Wykazujesz pozytywne zmiany!
                          Rosjanie przyjęli "wspaniałomyślnie" mandat OBWE, bo żadne z innych państw nie
                          chciało się umoczyć w kaukaskim bajzlu.
                          Coś na wzór amerykańskiego mandatu ONZ w Korei w 1950 roku.
                          • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 14:20
                            odyn06 napisał:

                            > Nie bądź masochistą
                            > Nie mam zamiaru cię obrażać. Wykazujesz pozytywne zmiany!


                            Ty za to zblizasz sie coraz bardziej do poziomu ignoranta i bdk. Wyzwiska to u
                            Ciebie chleb powszedni.


                            > Rosjanie przyjęli "wspaniałomyślnie" mandat OBWE, bo żadne z innych państw nie
                            > chciało się umoczyć w kaukaskim bajzlu.

                            No patrz, a ja z jackowa myslalem ze to na podstawie mandatu udzielonego przez
                            Wspólnotę Niepodleglych Państw....


                            Mandat OBWE, Odyn, to mają jej obserwatorzy, a nie jakies wojska....








                            > Coś na wzór amerykańskiego mandatu ONZ w Korei w 1950 roku.
                            • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 14:44
                              Chryste Panie
                              To dlaczego żadne z państw Europy Zachodniej. obu Ameryk i Antarktydy nie
                              chciało odpowiedzieć na apel OBWE o uczestnictwo w siłach "pokojowych" tamże?
                              Nie rżnij skrzywdzonej dziewicy:-))
                              Do ignora tobie bliżej niż myślisz.
                              Chyba dyskusję zakończymy. Co?
                              • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 14:58
                                odyn06 napisał:

                                > Nie rżnij skrzywdzonej dziewicy:-))
                                > Do ignora tobie bliżej niż myślisz.


                                Jak znajdziesz gdzies moje wyzwisko pod Twoim adresem, to porozmawiamy dalej.

                                • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 11:09
                                  bmc3i napisał:

                                  > odyn06 napisał:
                                  >
                                  > > Nie rżnij skrzywdzonej dziewicy:-))
                                  > > Do ignora tobie bliżej niż myślisz.


                                  NO nie obrazaj mnie, bo ja nie pisze nic co wybielałoby komune.
                                  A skoro te wszystkie lewusy wykazuja sie podstawowym brakiem wiedzy
                                  albo cytuja jedynie slogany kremlinowskiej propagandy to trudno nie
                                  nazywac ich po imieniu.

                                  NP odyn udaje ze nie jest prokomunistyczny, ale jakos dziwnie
                                  wszystko co ona pisze jest zgodne z linia kremlinów i ich intersami
                                  albo interesami naszego krajowego ubiekistanu.
                                  Stad jego atawistyczne ataki na KONSTYTUCJNE WŁADZE GRUZJI- które NB
                                  podobno nikogo nie obchodzi, stad jego ataki na IPN, na Kaczyńskiego-
                                  którego jedynym plusem w moich oczach jest włąsnie zrywanie z
                                  postkomuna i niszczenie wpływów ubekistanu i rosji w Polsce i ESW i
                                  na Kaukazie, bo jego rola w wojnie gruzinskiej była BARDZO DONIOSŁA
                                  i porównywalna jedynie z rola Kwasniewskiego w pomarańczowej
                                  rewolucji na Ukrainie- ale znowu to jedyny pozytyw rzadów 10letniej
                                  kadencji prezia wszystkich ubeków


                                  >
                                  >
                                  > Jak znajdziesz gdzies moje wyzwisko pod Twoim adresem, to
                                  porozmawiamy dalej.


                                  Trudno go obrazac, wszak to p...ny komuch.
                                  :))

                                  Bo ze komuch to oczywiste, a ze komuchy sa... to tez oczywiste.
                                  • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 11:18
                                    ignorant11 napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    >
                                    > > odyn06 napisał:
                                    > >
                                    > > > Nie rżnij skrzywdzonej dziewicy:-))
                                    > > > Do ignora tobie bliżej niż myślisz.
                                    >
                                    >
                                    > NO nie obrazaj mnie, bo ja nie pisze nic co wybielałoby komune.

                                    Nie chcialem Cie obrazic. Chodzilo mi wylacznie po poslugiwanie sie epitetami i
                                    weyzwiskami jako argumentem w dyskusji, co czego Odyn ma upodobanie. Jak juz nie
                                    wie co powiedzie\c, to zuci jakims debilem, jackowem, albo kiblem, i wydaje mu
                                    sie ze w ten sposub pokonal oratorsko rywala.... Najwyrazniej tak juz ma.



                                    • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 11:55

                                      bmc3i napisał:

                                      > ignorant11 napisał:
                                      >
                                      > > bmc3i napisał:
                                      > >
                                      > > > odyn06 napisał:
                                      > > >
                                      > > > > Nie rżnij skrzywdzonej dziewicy:-))
                                      > > > > Do ignora tobie bliżej niż myślisz.
                                      > >
                                      > >
                                      > > NO nie obrazaj mnie, bo ja nie pisze nic co wybielałoby komune.
                                      >
                                      > Nie chcialem Cie obrazic. Chodzilo mi wylacznie po poslugiwanie
                                      sie epitetami i
                                      > weyzwiskami jako argumentem w dyskusji, co czego Odyn ma
                                      upodobanie. Jak juz ni
                                      > e
                                      > wie co powiedzie\c, to zuci jakims debilem, jackowem, albo kiblem,
                                      i wydaje mu
                                      > sie ze w ten sposub pokonal oratorsko rywala.... Najwyrazniej tak
                                      juz ma.
                                      >
                                      >

                                      Oni maja te sowiecko-rosyjska technike propagandowa: najpierw sami
                                      obrazaja a potem gdy im odpowiadasz na ich poziomie, bo tepactwo-
                                      lewactwo inaczej nie rozumie- to podnosza rejwach ze sie ich
                                      obraza...


                                      Prywmitywne ale jak widze Ty tez sie dajesz NATO nabrac.
                                • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 11:17
                                  Sława!

                                  To stała strategia kremlinów i ich agemntury czyli komuchów:

                                  Zobacz kto pluje na Kaczyńskiego i Sakaszwilego- gownych wrogów
                                  propagandy kremlinów: niejaki Miller, odyn uboa...

                                  Kto pluje na IPN odyn, uboa, misza, Miller , jaruzelski, kiszczak,
                                  zyrinowski

                                  Kto chce uwalic gazoport? znowu komuna...

                                  kto chce uwalic Nabucco? komuna do ski z kremlinami

                                  Kto che Ukraine jako wasala rosji- komuna
                                  Kto chce Gruzje jako wasala rosji? komuna

                                  Oni naprawde licza na recydywe imperium zła.

                                  A inteligentniejsi sposród nich nawet gdy nie licza, to przynajmniej
                                  chca zachowac najwiecej ze stanu posiada kremla i jego wpływów.

                                  DLATEGO komune w Polsce trzeba wkopac w ziemie!

                                  NIGDY WIECEJ socjalizmu!
                                  Nigdy wiecej prlu!
                                  Nigdy wiecej rosysjkich wpływów w POlsce i ESW.



                                  Forum Słowiańskie
                                  gg 1728585
                                  • odyn06 Siostro! 09.07.09, 11:23
                                    Temu z piątki znowu gorzej. Zróbcie mu lewatywę, bo znowu donosi. Kaftana nie
                                    luzować.Klawiaturę zabrać.
                                    Napoleon
                                    • ignorant11 Re: Siostro! 09.07.09, 11:57
                                      odyn06 napisał:

                                      > Temu z piątki znowu gorzej. Zróbcie mu lewatywę, bo znowu donosi.
                                      Kaftana nie
                                      > luzować.Klawiaturę zabrać.
                                      > Napoleon



                                      Sława!

                                      No wałsnie odynowi znowu gorzej bo odaje sie za Napoleona.
                                      :))
                                      Zreszta juz wczeniej cytował...
                                      :))

                                      Z tymi komuchami nie ma dyskusji.

                                      Forum Słowiańskie
                                      gg 1728585
                                      • odyn06 Re: Siostro! 09.07.09, 12:25
                                        :-))
                      • browiec1 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 14:32
                        Opanowanie Osetii bylo realne.A pozniej?Zwyciezcow sie nie sadzi i nie byloby o
                        czy gadac-jedynie fakty dokonane.Tak lubiane przez Rosjan.
                        • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 11:19
                          browiec1 napisał:

                          > Opanowanie Osetii bylo realne.A pozniej?Zwyciezcow sie nie sadzi i
                          nie byloby o
                          > czy gadac-jedynie fakty dokonane.Tak lubiane przez Rosjan.



                          Sława!

                          Nie miał szans! Bo to była rosyjska prowokacja. I choc moze
                          rzeczywiscie Saka wkroczył na jej teren, to kremliny miały
                          przygotowane kolejne ruchy, nawet mieli juz nakrecony film
                          fabularny...
                          :))

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                          • browiec1 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 14:33
                            Jakby sie za to dobrze wzieli to by i opanowali.A ze wzieli sie za to
                            nieudacznicy to i sie skonczylo jak wiadomo.
              • bmc3i Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 08.07.09, 13:07
                odyn06 napisał:

                > Tak mówi mąż stanu, próbujący zjeść ciastko i mieć ciastko. Ot, takie
                > dyplomatyczne ble, ble ble.

                Mozna i tak pisać, jednak wg mediów, sprawa obrony antybalistycznej i Gruzji, to
                dwie najwieksze zagwozdki w toczacych sie w rozmowach w Moskwie.



                > Załóżmy zatem, że w sprawie Gruzji Obama zechciałby realizować politykę Busha i
                > obiecałby Sakiemu członkostwo w NATO. Co zrobiliby europejscy sojusznicy?
                > Kazaliby Obamie puknąć się w główkę.
                > Gruzja to problem europejski. Na jakiś czas w lodówce.
                • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 12:03
                  bmc3i napisał:

                  > odyn06 napisał:
                  >
                  > > Tak mówi mąż stanu, próbujący zjeść ciastko i mieć ciastko. Ot,
                  takie
                  > > dyplomatyczne ble, ble ble.
                  >
                  > Mozna i tak pisać, jednak wg mediów, sprawa obrony
                  antybalistycznej i Gruzji, t
                  > o
                  > dwie najwieksze zagwozdki w toczacych sie w rozmowach w Moskwie.

                  tez nie wiem czy az taka wazna jest w tym frrr...

                  Bo i Polske i Litwe przjeto wbrew histerii i pianie na pysku
                  kremlinów...
                  :))

                  Oczywiscie proces zblizania sie i Gruzji i Ukrainy trwa mimo
                  wrzasków kremlinów.

                  Ale oczywiscie wiuekszy zysk jest wtedy gdy sie cos robi przy
                  mniejszej awanturze...

                  Mogliby moskale potem blokowac roztrzygniecie w RB ONZ w sprawie
                  Iranu czy Kimei...

                  Ale i tak ich zdanie roztrzygajace nie bedzie bo zresta nigdy nie
                  było.


                  >
                  >
                  >
                  > > Załóżmy zatem, że w sprawie Gruzji Obama zechciałby realizować
                  politykę B
                  > usha i
                  > > obiecałby Sakiemu członkostwo w NATO. Co zrobiliby europejscy
                  sojusznicy?
                  > > Kazaliby Obamie puknąć się w główkę.

                  Raczej zawołaliby siostre i zaordynowali odynowi jakiej zastrzyki
                  albo bicze z zimnej wody dla ochłody rozgoraczkowanego kleksami
                  rosji umysłu składajacego sie kremlinowskich sloganów propagandowych.

                  > > Gruzja to problem europejski. Na jakiś czas w lodówce.
                  • odyn06 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 13:34
                    >
                    >
                    >
                    > > Załóżmy zatem, że w sprawie Gruzji Obama zechciałby realizować
                    politykę B
                    > usha i
                    > > obiecałby Sakiemu członkostwo w NATO. Co zrobiliby europejscy
                    sojusznicy?
                    > > Kazaliby Obamie puknąć się w główkę.

                    Raczej zawołaliby siostre i zaordynowali odynowi jakiej zastrzyki
                    albo bicze z zimnej wody dla ochłody rozgoraczkowanego kleksami
                    rosji umysłu składajacego sie kremlinowskich sloganów propagandowych.

                    I to jest odpowiedź na postawiona tezę?
                    Gdybyś był ignor błaznem we włoskim średniowieczu, to może głaskaliby cię po
                    garbie ( na szczęście) albo walili po mordzie ( z nudów), ale na pewno
                    zrzuciliby cię z murów na zbity pysk z murów za nudne opowiastki, opętańczy
                    błysk w oku i pianę na gębie.
                    PS. Tego spod "5" mam na wyłączność. Czy to ty?


                    --
                    • ignorant11 Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 09.07.09, 14:08
                      odyn06 napisał:

                      > >
                      > >
                      > >
                      > > > Załóżmy zatem, że w sprawie Gruzji Obama zechciałby realizować
                      > politykę B
                      > > usha i
                      > > > obiecałby Sakiemu członkostwo w NATO. Co zrobiliby europejscy
                      > sojusznicy?
                      > > > Kazaliby Obamie puknąć się w główkę.
                      >
                      > Raczej zawołaliby siostre i zaordynowali odynowi jakiej zastrzyki
                      > albo bicze z zimnej wody dla ochłody rozgoraczkowanego kleksami
                      > rosji umysłu składajacego sie kremlinowskich sloganów
                      propagandowych.
                      >
                      > I to jest odpowiedź na postawiona tezę?
                      > Gdybyś był ignor błaznem we włoskim średniowieczu, to może
                      głaskaliby cię po
                      > garbie ( na szczęście) albo walili po mordzie ( z nudów), ale na
                      pewno
                      > zrzuciliby cię z murów na zbity pysk z murów za nudne opowiastki,
                      opętańczy
                      > błysk w oku i pianę na gębie.
                      > PS. Tego spod "5" mam na wyłączność. Czy to ty?
                      >
                      > \
                      Sława!

                      Widzisz próbujesz byc głupio dowcipny zbywac swoimi infantylnymi
                      błazeństwami posty merytoryczne niezgodne z linia Twojej
                      prosowieckiej partyi...

                      Ale jestes bardzo cenkim błaznem.
                      :))

                      I próbujesz byc politrukiem, bo na wml sie nie dostałes, a na
                      zmechola masz zapewne dwie lewe rece, to Cie z woja wywalili...

                      To próbujesz zabłysnac grajac z misza i ubekistanem.

                      Ale nic z tego.

                      A wiesz za co Kina Abla zabił?

                      Za głupawe, uporczywe i infantylne uprawianie propagdany
                      kremlinowskiej.

                      Spadaj do swojego jaruzelskiego.
                      :))



                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                    • marek_boa Re: Gruzja? Kogo obchodzi Gruzja? 10.07.09, 05:39
                      Odyn Ty to Jesteś jednak Masochista!:) Ja rozumiem ,że humor trzeba sobie
                      poprawiać ale żeby próbować prowadzić dyskusję z TKR-em to jednak przesada!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • odyn06 Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:02
                        Nikogo? Błąd! Mnie obchodzi, bo ja pochylam się z troską nad sierotami po PRL
                        (metryka)i jednocześnie sierotami po 4.RP (poglądy).
                        Bo jakże im nie współczuć? Najpierw gnębił ich komunizm, a teraz
                        przeświadczenie, że im pociąg z konfiturami odjechał. IPN-zajęty, służby
                        opanowali "harcerze młodsi" (metryka), stanowiska w administracji spacyfikowali
                        ci z peło. Żeby choć q.wa jakaś rada nadzorcza marna, a tu nic...Pociąg
                        odjechał.. A tu jeszcze trzeba brać robotę w nadgodzinach bo się Boa na radosną
                        (dla niego!) emeryturkę wybiera...
                        Zostały im jakże słuszne i niezmienne poglądy, odporność na wiedzę, żółć w
                        żołądku, piana na pysku, forum militaria i ...klawiatura.
                        Dlatego wspieram ignora moralnie, robię, co mogę, coby sobie jakiejś krzywdy nie
                        zrobił. Wyciągam do niego pomocną dłoń, jak Samarytanin jakiś, a on mnie gryzie.:-((
                        A że się przy tym bawię setnie? Wrodzone poczucie humoru pozwoliło mi przeżyć
                        komunę (metryka) i 4.RP (poglądy):-))
                        Pozdrawiam wakacyjnie z Pobierowa. Zimo, ale wesoło, szczególnie, gdy "piata
                        rano, zabawa skończona, różowieje już niebo na wschodzie." (A.Sikorowski)
                        Przepraszam ignora za wschód.:-))
                        • marek_boa Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:10
                          No i znowu Ci cholera jasna zazdroszczę!:( Mnie się urlop dopiero we wrześniu
                          szykuje (wyjazd do mojej Lady!) no ale co sobie w lesie pograsuję za grzybami to
                          mnie nigdzie tak dobrze jak w rodzinnych stronach!:) Toż Puszcza Kozienicka w
                          sezonie "cała moja"!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:33
                            Tylko uwazaj,bo tam moga jeszcze rozne "bandy" grasowac:P
                            P.S. Gdzies Ty ta swoja Łade postawil ze az musisz do niej jechac?:))
                            • marek_boa Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:38
                              Spoko wodza Browiec!:) Lasy wokół Kozienic to ja chyba lepiej znam niż nie
                              jeden leśniczy!:)
                              - Nie "Ładę" tylko "Lady" (znaczy się z Angliczańskiego Lejdi!) - Nie
                              zostawiłem tylko sobie mieszka prawie pół tysiąca kilosów od mła!:(
                              -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:42
                                Cos Marek chyba zaspany jestes-z "Łada" to sobie oczywsicie jaja robilem. A co
                                do lasow kozienickich,chodzilo mi o te rozne grupy grasujace w okolicy po
                                wojnie,co na ten slynny posterunek MO uderzyly:)
                                • marek_boa Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 08:55
                                  A ja to niby na Poważnie?!:)
                                  - Myślę ,że dysproporcja sił nie bardzo by na to pozwoliła!:) W tedy miało
                                  atakować około 100 "partyzantów" posterunek liczący cu zamen 7 ludzi a obecnie
                                  KPP Kozienice liczy około 120 osób!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • odyn06 Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 09:07
                                    Na mnie też nie liczcie. Wprawdzie pobierowskie towarzystwo nad ranem ma siłę,
                                    aby zmieniać prawa grawitacji, ale na KPP Kozienice napadać nie będziemy.
                                    Dlaczego?
                                    Ano, dlatego, że moglibyśmy zwyczajnie dostać po pysku.
                                    Pzdr wakacyjnie.
                                  • browiec1 Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 09:08
                                    Ta,ale wtedy za cala kompanie robil chyba Twoj slynny dziadek:) Przynajmniej
                                    wedlug informacji uzyskanych na tym forum:))
                                    • marek_boa Re: Kogo obchodzi ignorant? 10.07.09, 09:15
                                      Dziadziuś to był tylko strategiczny odwód wprowadzony w celach pościgowych -
                                      ponoć na dwie furmanki nie zmieściła się porzucona broń przez "partyzantów"!:)
                                      Za siłę uderzeniową posłużyło 9 Radzieckich żołnierzy z niebagatelną pomocą 1000
                                      ...krowich rogów!:) To ,że "partyzanci" uciekli też mnie nie dziwi! W tamtych
                                      czasach przeciętny chłop w okolicy przez całe swoje życie 500 krów nie tylko na
                                      raz nie oglądał!:)
                                      -Pozdrawiam!
                        • ignorant11 kogo obchodzi łodyn:)) 13.07.09, 04:19
                          Sława!

                          Za mało zdolny aby zostac wojsku, bo teraz zostawia sie tam ludzi
                          inteligentnych wykształconych znajach jezyki...

                          To ma chłopak frustracje.
                          A wszystkiemu jest winna Wolna Europa i Reagan- inaczej pierdziałby
                          sobie w koszarach za skromne bo skromne ale zawsze przywileje
                          prlowskiego zupaka...

                          A tak niestety musi os pokobinowa co zrobic z reszta swojego
                          przecietnego zycia.

                          Stad ta tesknota za prlem, gdy byo szaro nedznie ale za to wszystko
                          poukładane jak w koszarach- tzn trawka pomalowana na zielono i
                          asfalt zrobiony na błysk jak na przyjazd jakiego jaruzelskiego czy
                          innego komunistycznego zula.

                          A wszystko sie odynom rypło- nie dosc ze z roboty wywalili to
                          jeszcze ten wstretny IPN czepia sie tego miłego straszego pana bez
                          honoru...

                          DDlatego odynowi marzy sie aby jakis putana przywrócił stary
                          burdelik, moze kupi od Obamy Polske a moze choc Gruzje anektuje- to
                          byłaby dla odynów i reszty sowieciarstwa iskierka nadzieji...

                          Ale niestety socjalizm zdechł juz tyle lat temu..., ze smierdzi
                          nadal juz tylko w wypocinach jakich odynów jorlow tornsonów boów...

                          Ale to se uz ne wrati i moje dzieci szczesliwie nie rozumieja juz
                          komedii Barei podobnie jak normalni ludzie mieszkajacy na Zachodzie,
                          do którego szczesliwie nalezy, którym szczesliwie jestesmy.

                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
    • browiec1 Re: Obama ograł kremlinów:)) 10.07.09, 09:23
      Tu Obama musi lape na puslie trzymac,bo Unija jak zwykle mieknie.
      wiadomosci.onet.pl/2006047,12,mandelson_ue_winna_zlagodzic_embargo_wobec_chin,item.html
      • ignorant11 Re: Obama ograł kremlinów:)) 13.07.09, 04:21
        browiec1 napisał:

        > Tu Obama musi lape na puslie trzymac,bo Unija jak zwykle mieknie.
        > wiadomosci.onet.pl/2006047,12,mandelson_ue_winna_zlagodzic_embargo_wobec_chin,item.html


        Sława!

        No cóz...

        Skończyła sie zimna wojna i wyscig zbrojeń, a europejska bron nadaje
        sie tylko dla 3 swiata, a tylko Chińczyc maja NATO kase...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka