Dodaj do ulubionych

Fajny tekst - Horten Ho 229.

08.07.09, 23:15
Protoplasta amer. B-2 Spirit, czyli niem. Horten Ho 229. Fajny tekst o tym
samolocie. Co ciekawe, całkowicie drewniany. Notka dla fanów stron pokroju
Luft46;)Otóż Northrop Grumman przy pomocy projektów odtworzył rzeczywisty
prototyp niem. samolotu, dla National Geographic. Zapewne niedługo Amerykanie
będą mogli obejrzeć o tym dokument popularnonaukowy.

www.dziennik.pl/swiat/article412203/Amerykanie_skopiowali_bombowiec_Hitlera_.html

PS. Od dawna fascynował mnie rozmach niem., wojennych projektów zbrojeniowych,
a zwłaszcza tego, co trygryski lubią najbardziej, czyli czołgów i samolotów
(myśliwców, bombowców, szturmowych). Tamtejsi konstruktorzy i planiści pod
koniec wojny opracowywali - czy wręcz już testowali w formie makiet i
prototypów - naprawdę interesujące wzory broni i pojazdów. Te wszystkie
odjechane, śmigłowe, odrzutowe czy rakietowe samoloty, różnych możliwych
konfiguracjach kadłubowo-skrzydłowo-płatowcowych. W tym właśnie projekty
"latającego skrzydła" i próba przeciwdziałania nowemu wynalazkowi, jakim były
pojawiające się radary. Czyżby to Niemcy byli pomysłodawcami tego, co dziś
znamy pod określeniem stealth? Do tego motyw programu serii tych
niem. czołgów i pojazdów pancernych, na podstawie bazowej jednego pojazdu.
Takie pseudoFCS III Rzeszy, hehe, na lata przed amer. pomysłami. Jak to się
nazywało, ta planowana rodzina pojazdów na bazie jednej platformy? A100?
PPS. Przy całym barbarzyństwie i bestialstwie Niemiec, to państwo potrafiło
prowadzić, projektować wspaniały sprzęt. Jakby wyglądał amer. program
kosmiczny bez Wernera von Brauna?
Obserwuj wątek
    • browiec1 Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 07:49
      Moze go sprzedadza Japoncom do ataku na NY?
      • kstmrv Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 09:30
        browiec1 napisał:

        > Moze go sprzedadza Japoncom do ataku na NY?

        Japończycy sami opracowali potrzebne technologie do produkcji
        własnego V-gena:
        www.altair.com.pl/czasopisma-artykuly-1455
        • browiec1 Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 14:19
          Ale to jednak bombowiec,a jaki efekt psychologiczno - propagandowy:
          "hitlerowiec mnie bije",odtworzenie 2/3 Osi itd:)
        • premier_stulecia Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 17:41
          Znowu bzdury piszesz. Gdzie opracowali te technologie? Że stworzyli makietę?
          Takie takie żywiczno-metalowo-kompozytowe zabawki to na polibudzie się robi. Do
          budowy gotowego samolotu droga daleka, a Japończycy jednak większego
          doświadczenia nie mają, bo nawet przy okazji F-2 mieli nielichych kooperantów.
          Fakt, że jak się uprą to może o coś tam stworzą, tylko nie wiem czy nie
          powstanie jakiś lichy potworek, a wskazują na to silniki - 2x 50kN. To jakiś
          fikuśny Gripen mi z tego wychodzi.
    • cie778 Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 12:26
      dirloff napisał:

      > Protoplasta amer. B-2 Spirit, czyli niem. Horten Ho 229.

      Słyszałeś może kiedyś o Northropie N-1M?

      Ten artykuł to tradycyjny dla polskiej prasy brukowej stek bzdur i przykładów
      ułańskiej fantazji redaktorki spolszczającej tekst w celu zarobienia wierszówki
      doprawiony przypadkowo przemykającą się prawdą.
      Redaktorkę w sumie rozumiem - jakoś się sprzedać trzeba, nie zawsze na ulicy ale
      czemu traktować to poważnie?

      pozdrawiam
      jasiol
    • patmate Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 12:54
      ..."> PS. Od dawna fascynował mnie rozmach niem., wojennych
      projektów zbrojeniowych,
      > a zwłaszcza tego, co trygryski lubią najbardziej, czyli czołgów i
      samolotów
      > (myśliwców, bombowców, szturmowych). Tamtejsi konstruktorzy i
      planiści pod
      > koniec wojny opracowywali - czy wręcz już testowali w formie
      makiet i
      > prototypów - naprawdę interesujące wzory broni i pojazdów...."


      Pogoń za technologiami majacymi dać przewagę jakościową nad
      ilościową przewagą aliantów. Para poszła w gwizdek - taki np V2 jest
      wymownym tego przykładem - olbrzymie nakłady dały raczej mizerny
      efekt militarny.
      Me 163 - fascynujący wechikuł o marginalnym zastosowaniu bojowym.
      Niemcy poszli tak do przodu z ideami, że uwczesna technologia nie
      dawała rady.
      Alianci nie mieli potrzeby takich działań, a jeżeli już to robili
      to dokładniej ;)), vide bomba atomowa Amerykanów.
      Ograniczenia materiałowe i technologiczne mocno odbiły się np w
      mocy tłokowych silników lotniczych, silniki odrzutowe generalnie
      dużo gorsze niż brytyjskie.
      Technologia radionawigacyjna i radarowa - przodując w dziedzinie na
      początku wojny dali się wyprzedzić i praktycznie nie dogonili
      alaintów do końca wojny.
      Niemniej wiele inicjatyw wyznaczały późniejsze standardy światowe,
      jak szerokie wprowadzenie naboju pośredniego (Sturmgewehr), MG 42.
      Pzdr
    • maxikasek Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 13:01
      Sezon ogórkowy w pełni ;-). Próby maszyny na "unvisible" bez silników,
      uzbrojenia i bez wystających pierwszych stopni sprężarek (wg projektu) można
      sobie wsadzić w.... Podobnie "niewidzialny" będzie Mosquito ;-).
      Ta rekonstrukcja o tyle nieprzypomina oryginału (z tego co pisza fascynaci
      lotnictwa) że nie posiada wewnątrz kadłuba stalowej kratownicy (nie był
      całkowice drewniany0, która znacznie podnosiła jego odbicie radarowe.
      Do tego łączenie kleju z węglem nie miało na celu obniżenie jego odbicia
      radarowego (nad tym Niemcy chyba wogóle nie pracowali) tylko wzmocnienie kleju i
      jego odporności na przegrzewanie podczas lotu.
      Czyli aby nam się nie rozkleił podczas lotu (jak się zdarzało to ŁaFF-3).
      Zaś B-2 przypomina tak jak AK przypomina Stg-44.;-) Niby podobne ale w środku
      zupełnie inaczej skonstruowane.
      Ogólnie- jak się wydało 250 tys.$ na makietę, to teraz trzeba zrobić szum
      medialny, aby odzyskać kasę i zarobić jeszcze ;-).
      Tamtejsi konstruktorzy i planiści pod
      > koniec wojny opracowywali - czy wręcz już testowali w formie makiet i
      > prototypów - naprawdę interesujące wzory broni i pojazdów. Te wszystkie
      > odjechane, śmigłowe, odrzutowe czy rakietowe samoloty, różnych możliwych
      > konfiguracjach kadłubowo-skrzydłowo-płatowcowych.
      z których większośc pozostała by w marzeniach twórców, bo były nielotami ;-).
      Wiele narodów ma w swojej historii takie makiety i plany, które jak doszło do
      prób okazało się że ni dy rydy ;-)
      • browiec1 Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 14:18
        Chyba ni dy Irydy:P
        • maxikasek Re: Fajny tekst - Horten Ho 229. 09.07.09, 16:36
          to już dla domyślnych ;-)
    • grogreg "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześniej 09.07.09, 17:15
      Np, taki Fokker Dr.I
      Trudno wykrywalny dla radaru, przez materiały w nim zastosowane.
      To samo Flyer braci Wright.

      No, wystarczy sarkazmu.

      Northrop jeszcze przed wojną kombinował z latającym skrzydłem, czego efektem
      powojenny YB-49. Wcale nie chodziło o "niewidzialność" ale i znalezienie
      optymalnego kształtu płatowca ze względu na aerodynamikę i ilość zabieranego
      paliwa czyli zasięg.

      Co do Von Brauna. Nie on, to kto inny. Było wielu zdolnych wizjonerów. Von Braun
      różnił się od nich tym, że swoje idee potrafił sprzedać najpierw Hitlerowi, a
      potem Amerykanom. Urok osobisty miał człowiek i tyle.
      • bmc3i Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 09.07.09, 18:07
        grogreg napisał:
        g.
        >
        > Co do Von Brauna. Nie on, to kto inny. Było wielu zdolnych wizjonerów. Von Brau
        > n
        > różnił się od nich tym, że swoje idee potrafił sprzedać najpierw Hitlerowi, a
        > potem Amerykanom. Urok osobisty miał człowiek i tyle

        Von Braun mial jeszcze te zaletę, ze mimo iz nad pociskami balistycznymi
        pracowano juz przed II w.s. to kierowanemu przez niego zespolowi udalo sie
        pokonac problemy, z ktorymi do zakonczenia wojny nie poradzono sobie w innych
        krajach.



        .
        >
        >
        • grogreg Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 09.07.09, 18:42
          Publikacje Von Brauna były też znane w Stanach.
          Tyle, że nikt... nikt z kasą..... się nimi na poważnie nie zainteresował. Von
          Braun miał po prostu szczęście, że trafił na Hitlera.
          Sama idea pocisków balistycznych była znana i w Ameryce przed wojną.
          Chciano je zastosować do ...... obsługi poczty.
          • patmate Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 09.07.09, 21:59
            grogreg napisał:

            > Publikacje Von Brauna były też znane w Stanach.
            > Tyle, że nikt... nikt z kasą..... się nimi na poważnie nie
            zainteresował. Von
            > Braun miał po prostu szczęście, że trafił na Hitlera.
            > Sama idea pocisków balistycznych była znana i w Ameryce przed
            wojną.
            > Chciano je zastosować do ...... obsługi poczty.

            Przewód doktorski (?) czy profesura dla von Brauna była tajna.
            Wojsko wymusiło na władzach uczelni (nie pamietam której) przyznanie
            tytułu "w ciemno" .
            Pzdr
            • grogreg Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 10.07.09, 10:02
              To dlaczego Amerykanie tak bardzo go chcieli, skoro go nie znali?
            • wujcio44 Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 10.07.09, 15:23
              patmate napisał:

              > Przewód doktorski (?) czy profesura dla von Brauna była tajna.
              > Wojsko wymusiło na władzach uczelni (nie pamietam której) przyznanie
              > tytułu "w ciemno" .

              W USA nie ma stopnia naukowego "profesor". Profesorem nazywa się wykładowcę na
              kontrakcie z wyższą uczelnia. Wykształcenie może mieć nawet podstawowe. Może
              chodzi ci o tytuł doktora? Tylko na cholerę mu on był?
              • browiec1 Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 10.07.09, 20:33
                Moze po to?
                www.tekstowo.pl/index.php/tekst/Liroy/Scoobiedoo_ya
                "będę doktorem, będę doktorem
                będę cię badał z tyłu i z przodu
                pokażę ci tylne siedzenie samochodu"
      • benzodiazepiny Re: "Niewidzialne" samoloty powstały dużo wcześni 10.07.09, 09:58
        > Co do Von Brauna. Nie on, to kto inny. Było wielu zdolnych
        > wizjonerów. Von Braun różnił się od nich tym, że swoje idee
        > potrafił sprzedać najpierw Hitlerowi,

        Kasa, misiu, kasa.
        Gdy Goddard konstruował w USA pierwsze rakiety. von Braun ledwie
        nauczył się chodzić. Jego sukces to prosta pochodna zasobów,
        które Rzesza zdecydowała się przeznaczyć na broń V.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka