Dodaj do ulubionych

"Pasażerka", opera o Auschwitz

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 10:10
Autorka tekstu to chyba jakaś dyletantka. Jak można mówić o zapomnianej muzyce Weinberga w Rosji skoro była wydawana na płytach winylowych Melodii, a ja sam na początku lat 70. kupowałem je w Warszawie, albo w ośrodku radzieckim na Nowym Świecie albo w EMPIiK-u w Juniorze. Te same płyty były dostępne również na Zachodzie w tamtych latach.
Czy rzeczywiście Weinberg był polsko-rosyjskim kompozytorem? To, że miał (z przyczyn od niego niezależnych) obywatelstwo ZSRR wcale nie znaczy, że był Rosjaninem. Czy tak trudno o nim pisać, że był Polakiem? A może są dowody na to, że się uważał za Rosjanina? Jeśli tak, to przepraszam za tę część wypowiedzi.
PS. Chopin też Polakiem nie był, bo najpierw był poddanym Cara, a następnie Republiki Francuskiej lub króla Francji. Na dodatek ojcem jego był Francuz więc i z tego powodu był Francuzem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wład "Pasażerka", opera o Auschwitz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 10:13
      Masz rację Xav. Na przełomie lat 80 i 90 Olympia wydała mnóstwo płyt z muzyką Weinberga nagranych wcześniej przez radzieckich artystów i Melodię. Niewielu radzieckich kompozytorów może się poszczycić tak rozległą dyskografią.
    • Gość: Romano Re: "Pasażerka", opera o Auschwitz IP: *.bezprzewodowy.net 09.10.10, 12:14
      Czuł się Polakiem, ponieważ do końca życia walczył aby zmieniono mu z powrotem imię z Mojsieja na Mieczysława, co też uczyniono pod koniec jego życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka