Dodaj do ulubionych

Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warszawie

IP: 82.177.66.* 23.06.04, 16:01
Ja bym poszła na Purpli, bardzo chetnie bym poszła, ale oczywiscie koncerty
sa w tygodniu, a ja z drugiego konca Polski, i nie da rady...
Obserwuj wątek
    • Gość: unirekW nie ryzykujcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:06
      Wiadomo że trzeba iść na Lennego, bo Purple od 20 lat już tylko odcinają
      kupony. Lenny też odcina kupony od ok. 3 lat ale nadal +kasuje+ pomysłami
      młodych.Uwaga na koncert Deep Purle bo organizują go debiutanci i wyjątkowi
      nieudacznicy czyli organizacja studencka PW - Best. Jak znam ich osiągnięcia
      to pewnie zamiast DP będzie Jacek Lech ( też z tamtych czasów).
    • Gość: Metalloman Źle napisaliście! IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 16:32
      Najdroższe biley na koncert Deep Purple w Warszawie, na stadionie Legii,
      kosztują (a raczej kosztowały, bo już ich nie można dostac) 15zł. W pierwszysm
      rzędzie, w środku!
    • mrfx Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz 23.06.04, 17:48
      Deep Purple umarło jak odszedł Blackmore. Bez Ritchego są tylko tym, czym Queen
      bez Freddiego Mercurego.
      • Gość: Don Diego Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:24
        Widać znasz sie na muzyce...Nie porównuj gitarzysty i wokalisty i ich roli w
        kapelach.Morse gra inaczej niż Blackmore ale nadaje to nowe brzmienie Deep
        Purple,cięższe lepsze na koncerty.
    • Gość: Lope Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.06.04, 18:16
      od 30 lat, w pierwszej byli na poczatku lat 70. Potem ani nic mądrego nie
      zagrali (poza piosenką Perfect Strangers, ktora jednak zawiera riff
      zainspirowany Kashmirem zespolu z pierwszej czwórki wszechczasów, wiecie co to
      za zespoł) ani nikt już w świecie ich nie chcial na większa skalę słuchać,
      oglądać i głosować na nich w plebiscytach wszechczasow (często nie mieszczą się
      w nich w pierwszej setce nawet, tak ,tak). Pozostała im staropolska gościnnosc
      Polakow, do ktorych przyjeżdżaja wlasnie 2 raz w ciągu 12 miesięcy (Spodek
      poprzednio) i ktorys tam w ciągu paru lat. Za każdym razem odbywa się to pod
      rozdetą bańką pod tytulem "jedeny występ w Polsce". Zapewniam, że graliby co
      miesiąc gdyby się dalo, nie mają przesadnie wypelnionego grafiku na stadionach,
      he, he
      • Gość: aneczka Re: Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: 63.238.27.* 23.06.04, 18:26
        Lope, przesadzasz. W Stanach wystepuja min na Jones Beach w NY czyli miejsu,
        ktore gosci co roku takze najwieksze wspolczesne slawy (oraz "slawy"). Na dwa
        miesiace przed koncertem nie byly juz dostpne najlepsze miejsca, a to o czyms
        swiadczy. Sa ludze, ktorzy wola legende, a nie obecne rympum-pympum. Bede na
        koncercie w sierpniu. Zycze dobrej zabawy tym, ktorzy wybieraja sie na koncert
        w Polsce.
        • Gość: Lope Re: Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.06.04, 18:39
          Mejsce OK, w czerwcu grają tam J. Oates, The Moody Blues oraz Earth, Wind&Fire
          czyli no ...znane nazwy dla starych fanow z lezka w oku itd.... Ponieważ jest
          to Nowy York czyli 10mln ludzi to zapełnić 10tys miejsc w amfitetarze na jeden
          wieczor to tak jak zapełnić slakę na 1000 ludzi w ....
          • Gość: aneczka Re: Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: 63.238.27.* 23.06.04, 18:49
            Pare dni pozniej graja w dwoch innych miejscach w poblizu metropolii
            nowojorskiej. Nie znam wielkosci ani prestizu tych miejsc, ale skoro planuja
            trzy koncerty w tej samej okolicy, wiec planuja miec sporo chetnych na
            koncerty.
            Tak swoja droga znam pare osob, siebie wliczajac, ktore za mlode sa, aby znac
            Deep Purple z czasow ich najwiekszej switnosci, ale ich muzyke bardzo lubia.
            Deep Purple to legenda, a na legende zwsze bedzie popyt nawet jesli zespol
            niema przebojow na szczytach list przeboi.
            • Gość: Lope Re: Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.06.04, 20:17
              Aneczko, szanuję Twój szacunek dla legend. Z tego legendy żyją - płyt już nie
              sprzedają, jak Stonesi, ale wielu chce legendę zaliczyć (jak ja i Ty). Dobrze
              by tylko było gdyby legenda, jak Stonesi, chociaż pojawiała się w 80%
              kompletnym skladzie...Bo gdy podjeżdża marka DP bez dwoch najważniejszych
              graczy to zalatuje Stonesami bez Keitha i....:). Została tylko manufaktura do
              robienia kasy. Salutuję Blackomre'a w tym momencie i po nim Lorda.
              Metropolia New York - New Jersey, skoro rozszerzasz geografię ich występow, ma
              tyle mieszkańcow co niejeden kraj europejski (pozostaje niewyjasniony rozmiar
              sali w N. Jersey). Pozdrawiam Aneczko
              • Gość: Samek Re: Dla jasności - Deep Purple to druga liga IP: *.nyc.rr.com 23.06.04, 20:23
                Zgadzam sie z Lope. Deep Purple to teraz niestety druga lub nawet trzecia
                liga. I tak jak napisal Lope, koncerty na Jones Beach to bardzo czesto takie z
                rodzaju "oldies", przeznaczone dla pewnej, lysiejacej grupy ludzi.

    • Gość: leptospiroza Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz IP: 82.253.63.* 23.06.04, 19:01
      CKOD przed Kravitzem
      I beda mi tutaj mamrotac o zaklamaniu szolbiznesu! Wiec tak to wyglada
      antykonformistyczna kampania modnych marketingowcow:
      Zero konsumpcji, tylko czysty stajl..........
      • Gość: muka! CKOD IP: *.chello.pl 24.06.04, 10:00
        Daj spokój naszym gwiazdkom, bo dużo więksi i bardziej poważani od nich byli
        jeszcze bardziej niekonekwentni. Swego czasu The Clash grali w Stanach koncerty
        na stadionach. No i wydawali płyty w globalistycznym koncernie. Podobnie jak
        Rage Against The Machine, którzy na usprawiedliwienie bełkotali coś z tej
        okazji o rozsadzaniu systemu od środka i wykorzystywaniu go do promowania
        rebelii.
    • Gość: ptasiek88 Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 08:09
      Ja wybrałem Lenniego bo ten koncert był lepiej rozreklamowany. I jeszcze jedno
      kto organizuje taki super koncert zespołu DEEP PURPLE we wtorek !!!! nie każdy
      może sobie pozwolić na wolne z powodu przyjemności!!!
      • michaeljackson Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz 24.06.04, 09:06
        O której godzinie zaczyna się koncert Kravitza (i o której zaczyna występować
        support) ?

        A tak wogóle to do koncertu zostało 2 i pół dnia a na lotnisku jeszcze nic się
        nie dzieje, żadnych przygotowań. Jak występował na lotnisku Michael Jackson to
        wtedy o tej porze już zjeżdzały się tiry ze sprzętem, zaczynało się montowanie
        sceny, itd., a tutaj nic.
    • Gość: takijedengosciu Re: support IP: *.biz.net.pl 24.06.04, 10:10
      Ide na Kravitza. Poszedłbym chetnie na Purpli bo i support fajny mają, ale dwa
      ciosy w kieszen w jednym miesiącu... a wypocząć na wakacjach też by się
      chciało. A CKOD mają się tak do Kravitza jak pięść do nosa... z calym
      szacunkiem bo słucham czasem pierwszej płyty. Podobnie zresztą mają się do
      Castle Party 2004
      Pozdrawiam
    • piotr33k2 Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz 29.06.04, 00:50
      witam was, jestem ze szczecina właśnie wróciłem z koncertu deep purple w
      szczecinie, podobno jutro graja u was na legi więc chciałem powiedzieć że ten
      kto nie zobaczy purpli bedzie żałowal ,muzycy są w formie ,koncert
      super ,brzemienie takie samo jak za najlepszych lat ,stare utwory z dymami nad
      wodą na czele wykonane rewelacyjnie ,musicie to zobaczyc !.
    • piotr33k2 Re: Koncerty Lenny Kravitza i Deep Purple w Warsz 29.06.04, 01:11
      klawiszowiec don airley (zdaje się tak sie nazywa )jest moim zdanem nawet
      lepszy od lorda a stewe morse co prawda gra trochę inaczej niz blackomore ale
      równie błyskotliwe ,najwazniejsze jednak że grupa ma Takie Same brzmienie jak
      kiedyś ,z organami jako głównym motorem napedowym ze tak sie wyrażę ,gillan też
      nic nie stracił ze swojego głosu jest charakterystyczny i rozpoznawalny jak
      dawniej, naprawdę warto ich zobaczyc .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka