01.12.02, 12:50
Ale mi andrzejki. Nie dość, że o lampce wina bo za kierowcę robiłam, to
zamiast nowego przystojnego bruneta wyszedł mi jakiś glut i moja przyszłość
stoi pod znakiem zapytania. A jak Tobie poszło Tradycjo?
Miltonia.
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: andrzejki 01.12.02, 16:43
      Ja bylam na weselu,andrzejkowy wrozb nie bylo -moze i lepiej.
      Przy tym samym stoliku co ja siedzial Andrzej i po paru glebszych
      wrozyl sam nie pamietam by komukolwiek powiedzial cos dobrego.
      Welonu nie zlapalam wiec pozyje jeszcze troche.
      • miltonia Re: andrzejki 01.12.02, 19:06
        A bukiet panny młodej złapałaś?
        Miltonia.
        • Gość: Niech Re: andrzejki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 19:10
          Po co jej bukiet? Pana mlodego chiala zlapac, ale sie schowal w toalecie. Z
          druzba.
          • miltonia Re: andrzejki 01.12.02, 19:34
            Pana młodego to sobie chyba odpuściła.
            Miltonia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka