Gość: Jasiek Re: Jazz na Starówce IP: *.acn.pl 28.07.03, 10:19 Niestety,dla mnie koncert był rozczarowaniem.Nawet tak interesujący pianista jak Jaskułke wypadł blado pod opiekuńczymi skrzydłami Namysłowskiego.A już najgorsze,że w samych muzykach koncert nie wywołał entuzjazmu.Jedynie w końcówce ożywili się trochę,ale to za mało,żeby pozostawić dobre wrażenie.Koncepcja jazzu,której polskim mistrzem jest Wojtasik,dla Namysłowskiego jest niedostępna;jest świetnym saksofonistą,ale mimo to jego muzyka jest okropnie smętna,przygaszona.Mam nadzieję,że koncert w przyszłą sobotę będzie bardziej intersujący;i na to się zanosi, bo Mencel jest znakomitym muzykiem,dla którego jazz nie jest wyłącznie powrotem do przeszłości.Ciekawe,czy doczekam się kiedyś na Starówce koncertu tak porywającego,jaki dali przed rokiem Liebman,Wojtasik,Możdżer,Danielsson i Kochan pod szyldem International Jazz Qintet? Odpowiedz Link Zgłoś