Gość: zdziwiony_student
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.12.07, 00:22
W ostatnimi czasy coraz głośniejszą stała się sprawa wymiany legitymacji studenckich. Powszechnie szerzonym uzasadnieniem tego zdarzenia jest- tu przykładowy cytat- "Dokumenty studenci muszą wymienić, ponieważ na wielu legitymacjach (wydanych według wzoru określonego rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 września 2000 r.) znajdują się nieaktualne stawki zniżek. Np. ulgi w na pociągi w 2002 r. zmalały z 50 do 37 proc." Wszystko pięknie, w zasadzie sensowne a o szczegółach operacji możemy przeczytać na www.pr.pkp.pl/aktualnosci,s,0,150.html Zamieszczono pod wspomnianym adresem nawet wzory dokumentów których posiadacze w nowym , wspaniałym roku 2008mym nie zgarną mandatów. Ale w tym miejscu polecam dokładnie przyjrzeć się tym wzorcom... czy ja jestem jakiś niepełnosprytny (mimo studiowania na uczelni technicznej) czy na wzorcach widnieją stawki 50%! Osobiście jestem już po wymianie dokumentu i mam tam wyraźnie napisane 50%! Co jest grane? O co tu tak naprawdę się rozchodzi?