to postanowione

no nie dam dłużej rady patrzeć na tego głupka mojego szefa, zmagać się z
przeciwnościami innych działów, umizgiwać się do klientów. No nie zniosę tego
więcej...już nie.
Idę do lekarza, posymuluję trochę, ze kręgosłup siada i albo moje zwolnienie
zamieni się w ciążowe albo...z pracy
tak właśnie sobie to obmyśliłam