Dodaj do ulubionych

prowadzenie auta

12.09.09, 01:49
witam serdecznie :-) Do kiedy mozna prowadzic samochod? Czy prowadzenie
samochodu jest czynnoscia niewskazana w ciazy?
Obserwuj wątek
    • barbi1 Re: prowadzenie auta 12.09.09, 08:56
      Ja jeździlam dzień przed porodem.
    • monique76 Re: prowadzenie auta 12.09.09, 09:58
      Termin mam za tydzien - jezdze autkiem caly czas, bo autkiem o niebo
      wygodniej niż komunikacją miejską.
      • monicus Re: prowadzenie auta 12.09.09, 12:53
        hm. moja znajoma prowadzila w trakcie swojego porodu. znaczy przewiozla siebie i
        swoja polozna do szpitala :D
    • rajaga2 Re: prowadzenie auta 12.09.09, 17:01
      Zależy od tego jak się czujesz i czy jazda samochodem nie jest dla
      ciebie zbyt uciążliwa i denerwująca.
      Moja kuzynka sama pojechała do szpitala jak zaczęły się jej skurcze.
      A ja nie jeżdżę bo nie chce ryzykować stresów patrząc jak inni super
      kierowcy jeżdżą.
    • kambium.team Re: prowadzenie auta 12.09.09, 23:27
      Wszystko zależy od tego jak się czujesz. Jeśli kierownica nie podrażnia brzucha,
      pas (jeśli zapinasz) prowadzisz pod brzuchem, a samo kierowanie nie sprawia Ci
      problemów to dlaczego miałabyś nie jeździć. Ja jeździłam do połowy ósmego
      miesiąca, ale i teraz mi się zdarza podjechać niewielki dystans samej.
      Ograniczyłam jeżdżenie za kierownicą przez skurcze nóg i puchnące stopy. Są to
      uciążliwe atrakcje ciążowe które moim zdaniem znacząco wpływają na
      bezpieczeństwo jazdy więc jak nie muszę to nie jadę.
      • szczur.w.sosie Re: prowadzenie auta 13.09.09, 00:01
        Ale pytanie:) Ja jak wysiadłam pod szpitalem z auta, to na izbie przyjęć okazało
        się że 10cm:) Oj, ostatnie minuty jazdy to ciężko było...
    • wilma.flintstone Re: prowadzenie auta 13.09.09, 08:48
      maggi1262 napisała:

      > Czy prowadzenie
      > samochodu jest czynnoscia niewskazana w ciazy?

      Wody!!!!
      • oldzinka Re: prowadzenie auta 13.09.09, 09:08
        Ty się Wilma nie śmiej. U nas jeszcze bardzo wiele osób (szczególnie
        starszych) uważa, że kobieta w ciąży jest jakimś innym gatunkiem
        homo sapiens, macica na mózg uciska i nie wolno np. prowdzić auta,
        jeździć na rowerze, chodzić na pogrzeby i całować cudzych dzieci ;)
        • red-truskawa Re: prowadzenie auta 13.09.09, 10:26
          Ja myśle ze można, przynajmniej do momentu kiedy masz jeszcze na tyle "długie"
          rece aby siegnac przezz brzuch do kierownicy ;)
          aaa, no i zależy czy po czym chcesz jezdzic- drogi czy zaorane pole...(chociaz
          polskie drogi czesto przypominaja to drugie ;))
        • katarzynaoles Re: prowadzenie auta 13.09.09, 12:48
          No to chyba trochę wsadzę kij w mrowisko:). Faktycznie "macica uska
          mózg" jak to malowniczo Pani opisała :). Pod koniec ciąży podnosi
          sie poziom prolaktyny, hormonu odpowiedzialnego za laktację.
          Prolaktyna, jak wszystkie hormony, działa także na psychikę. Ona
          właśnie powoduje, że wraz ze wrostem jej stężenia zmniejsza się
          zaiteresowanie światem zewnętrznym na rzecz dziecka ("budowanie
          gniazda" to właśnie efekt działania prolaktyny, a przyznajcie się
          Panie, która nie zarządziła w ciąży choć niewielkiego remonciku?),
          spada nieco wydolność intelktualna i refleks. Cały organizm nastawia
          się jednotorowo raczej - cóż, taka biologia i niezbędny warunek
          zachowania gatunku :). Po porodzie prolaktryna powoduje szczególne
          wyczulenie na dziecko - w efekcie po trzeciej nocy z maluchem
          płaczącym tata owego śpi spokojnie, a mama budzi się jak dziecko
          głośniej westchnie przez sen. Ale to inna opowieść. Wracając do
          tematu: samochód, oczywiście, można prowadzić po wzięciu poprawki na
          to, że jest się mniej sprawnym kierowcą niż zwykle, bo i mniej
          wygodnie prowadzić i refleksik czasem nie tego... Czyli trzeba z
          pokorą spojrzeć na rzeczywistość i dać biologii czynić swoją
          powinność. Ucisk na mózg nie pozostawia blizn na rozumie i po jakimś
          czasie odchodzi w niepamięć :) Pozdrawiam uciśnięte :)
          • wilma.flintstone Re: prowadzenie auta 13.09.09, 13:06
            katarzynaoles napisał:


            > Panie, która nie zarządziła w ciąży choć niewielkiego remonciku?),

            Hehehe, u mnie byl remoncik, ale to maz zarzadzil :D Zreszta w
            Szwecji wlasnie w tych dniach przeprowadzany jest eksperyment z
            meskimi sutkami, tj. sprawdza sie czy przypadkiem odpowiednia
            stymulacja nie moglaby w efekcie doprowadzic do produkcji mleka. No
            i czy to by nie bylo piekne? My jestesmy w ciazy i rodzimy, a potem
            niech sie facet udzieli :D
    • dolotka wilma :) 13.09.09, 23:07
      napisz o rezultatach eksperymentu ;)
      bo jak pozytywne to zaraz się biorę za stymulację starego :)
    • mar_rog Re: prowadzenie auta 14.09.09, 11:14
      Ja osobiście uważam, że nie ma przeciwwskazań, pod warunkiem, że
      czujemy się dobrze. Ja jestem w 8 miesiącu i nadal podróżuję na trasach
      pomiędzy Częstochową, Łodzią a Bełchatowem. Oczywiście trzeba zdawać
      sobie sprawę z ograniczeń. Robić częstsze postoje no i nie przemęczać
      się. w nocy nie jeżdżę, bo gorzej widzę, ale w dzień, gdy jestem
      wyspana, wypoczęta, to nie widzę przeszkód. Ale pamiętaj,że trzeba na
      to spojrzeć indywidualnie. Jeśli nie czujesz się na siłach,albo się
      boisz, to lepiej zrezygnuj z prowadzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka