Dodaj do ulubionych

Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy

08.12.09, 14:22
Pani Kasiu, czy zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych dotyczy
wszystkich szpitali w Polsce odgórnie, czy to kwestia lokalnych
zarzadzeń dyrekcji szpitala?
Załamała mnie dzisiejsza wiadomość, ze w szpitalu, w którym mam
rodzić własnie z powodu epidemii nie ma porodów rodzinnych,ani
odwiedzin do odwołania :( Nie wyobrazam sobie tego, by rodzić bez
męza a po porodzie nie móc sie z nim zobaczyć :(
Obserwuj wątek
    • gg_80 Re: Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy 09.12.09, 08:45

      No niestety ta sama sytuacja w Gdańsku. Zaczynam 39 tydzien i jestem
      przerazona.

      To nie jest odgorna decyzja, to decyzja poszczegolnych szpitali.

      W GDA podobno otworzył sie szpital na klinicznej (tylko porody
      rodzinne) - natomiast Zaspa i Wojewodzki zamkniete.

      Nie rozumiem dlaczego jedne zamykaja inne otwieraja? Totalnie bez
      sensu - koncowka ciazy miała byc miła i spokojna, a w zamian za to
      bawie sie w dzwonienie do szpitali ktory ma porody rodzinne a który
      nie.
      Telefonow juz z reguły nikt nie odbiera, jak odbieraja to wszyscy sa
      zirytowani pytaniami o porody rodzinne - traktuja kobiety jak
      natretów:-(
      Dlaczego nie ma zadnych informacji na stronach internetowych
      szpitali?

      Wiec teraz pol Gdanska pojedzie na Kliniczna rodzic po ludzku,
      ciekawe dla ilu wystarczy miejsc:( O ile jest to prawda.

      mam nadzieje ze urodze za tydzien, a nie teraz - moze otworza te
      szpitale:(((


      • zabcia35 gg 80 09.12.09, 09:01
        Trzymam kciuki zebys dotrwała do odwołania tego zakazu.
        Ja rozumiem zakaz odwiedzin i szczerze Ci powiem, ze bardzo by mnie
        to cieszyło, bo wiem jak meczace jest gdy kreci sie pełno ciotek,
        babek, kolezanek i znajomych od rana do nocy, gdy potrzebujesz
        swietego spokoju i mam tu na mysli równiez tych którzy mnie
        odwiedzić zapragną.Męka której chetnie nie doswiadcze!

        Ale poród razem z mezem to zupełnie inna bajka.Staraliśmy sie o
        dziecko ponad 2 lata i napewno jest to nasze jedyne i ostatnie
        dziecko, które chcielismy razem przywitac na swiecie i razem przezyc
        ten wyjatkowy moment w naszym zyciu.Nie wyobrazam sobie by stało sie
        inaczej...
        • settimana Re: gg 80 09.12.09, 15:25
          no wlasnie.. z zabcia juz na form szpitale o tym pisalysmy.. w Lodzi
          zamkniety Kopernik- wczoraj sie dowiedzialam..nie wiem jak z reszta
          szpitali..na szczescie jestem w 31 tygodniu i moze wiele sie do tego
          czasu zmienic..masakra, balam sie juz naciecia krocza, komplikacji przy
          porodzie, ale w zyciu mi nie przyszlo do glowy ze bede musiala si
          emartwic o to czy mojmaz bedzie ze mna czy nie:(
    • ann99 Re: Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy 10.12.09, 11:37
      W Poznaniu na Polnej porody rodzinne są- osoba towarzysząca może
      zostać chwilę na sali poporodowej, ale na oddziałach już obowiązuje
      całkowity zakaz odwiedzin- można przekazać paczkę - ale też w
      okreslonych godzinach...
      Po porodzie zazwyczaj lezy się kilka dni więc da się
      wytrzymać...najgorzej mają dziewczyny leżące długie tygodnie w ciąży
      zagrożonej...
      • magata.d Re: Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy 10.12.09, 12:57
        jestem ciekawa jak jest w łódzkim Madurowiczu.
        • settimana Re: Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy 11.12.09, 06:53
          łódzki madurowicz otwarty raczej..nie wiem tylko jak z Matka Polka bo
          tam roczne dziecko przewiezione bylo z H1N1. W Koperniku lezy ciezarna
          chora na zwykla grype i 61 latek na swinska stad podobno zakaz dopoki
          sie nie uspokoi:/
    • katarzynaoles Re: Porody rodzinne i odwiedziny a epidemia grypy 13.12.09, 23:20
      Nie ma zakazu ogólnokrajowego, to wewnętrzne zarządzenia w
      szpitalach. W pewnym zkersie zrozumiałe - warto zadbać o to, żeby na
      salach szpitalnych nie przebywała duża ilość osób zzewnątrz, ale
      raczej nie sądzę, żeby trzeba było zabraniać zdrowym ojcom
      uczestnictwa w narodzinach dzieci. Myślę, że sytuacja niedługo się
      uspokoi i znów wszystko wróci do normy. Pozdrawiam serdecznie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka