ieb
11.12.10, 21:16
Chciałabym zapytać czy któraś z Was, która miała drugie cc, była tak umówiona w szpitalu, że cięcie zostanie wykonane dopiero wtedy, kiedy poród sam się zacznie?
Jestem 3 miesiące po pierwszym cc, gdyby nie to, że zalecane jest odczekać przynajmniej rok do następnej ciąży, to najchętniej już bym się starała o drugie maleństwo. Ponieważ poród domowy po cc nie jest możliwy, wydaje mi się, że wolałabym drugie cc niż sn w szpitalu. Jednak ze względu na maleństwo chciałabym poczekać z cc do momentu, aż akcja porodowa sama się zacznie, żeby wiedzieć, że dziecko jest już naprawdę gotowe, żeby wyjść (oczywiście mam na myśli sytuację, gdy nie będzie konieczności wcześniejszego zakończenia ciąży). Czy któraś miała też taką koncepcję porodu i czy udało się ją zrealizować? Z kim załatwiałyście tę kwestię? Z ordynatorem?