mamablazeja
23.01.11, 13:05
Czy mogę coś zrobić, by urodzić bez vacuum?
Pierwszy poród był z - zdecydował lekarz, choć położna chciała czekać jeszcze 5 min - do 2,5 godz. trwania skurczów partych. W trakcie porodu dostałam coś na przyspieszenie rozwierania szyjki, coś przeciwbólowego i oksytocynę. Skurcze były marne i rzadkie mimo to. O żaden z tych środków nie prosiłam i chciałam rodzić naturalnie, choćby długo, choćby z bólem. W pierwszej fazie porodu 2 godz. leżałam pod ktg zanim mnie ktoś zbadał, po czym okazało się mam rozwarcie na 6 cm. Potem byłam zdenerwowana, nie informowano mnie, co się dzieje, nie wiedziałam, czy mam przeć - położna odpowiadała na moje pytania patrząc z dala: tak, jak pani robi, jest dobrze. A ja nie parłam, będąc w pozycji na czworakach i chyba mając skurcze parte. Wtedy też nakrzyczała na mnie lekarka, że jestem za głośno. Potem tak silnych skurczów już nie było, mimo tej oksytocyny. Jestem nosicielką paciorkowca typu B.
Położna powiedziała mi jeszcze, że ładnie prę oraz że to vacuum pociągnęło naprawdę lekko i wystarczyło.
Bardzo chcę urodzić fizjologicznie...