Dodaj do ulubionych

usg na izbie przyjęć

15.09.11, 17:53
Kilka dni temu opisałam swój poród - bardzo dziękuję za odpowiedź.

Mam jeszcze jedno pytanie - czy na Izbie Przyjęć lub podczas porodu powinni zrobić USG?
Mój synek urodził się w "szelkach z pępowiny" i zastanawiam się, czy wykonanie usg pomogłoby mi urodzić go w łatwiejszy sposób.
Czy podczas kolejnego porodu warto upominać się o USG?
Czy owinięcie pępowiną jest podstawą do cc?

Z góry dziękuję za odpowiedź i proszę o cierpliwość - zostały mi jeszcze 3 tyg do terminu i nie wiadomo jakie pytanie jeszcze mi wpadną do głowy ;) Chciałabym tylko wyjaśnić, że nie szukam "winnych" bolesnego pierwszego porodu. Zależy mi tylko na przygotowaniu się do kolejnego już bardziej świadomego porodu.
Z góry dziękuję
Kasia
Obserwuj wątek
    • kiki1981 Re: usg na izbie przyjęć 15.09.11, 22:03
      W moim przypadku owinięcie pępowiną dziecka skończyło się nieplanowanym c.c. Córka była 4-krotnie owinięta pępowiną wokół szyji. Tętno dziecka wzrosło do 214. Na wypisie mam napisane powód c.c - zagrażająca zamartwica i patologiczne tętno płodu. Usg na IP nie robiono mi, o c.c zadecydował zapis ktg. Teraz jestem w 33 t.c i prawdopodobnie czeka mnie kolejne c.c bo córka ma dopiero 21 miesięcy i ponoć jest za krótki okres czasu pomiędzy ciążami. Również obawiam się co będzie teraz i zastanawiam się czy usg na porodówce jest konieczne.
    • ania_1609 Re: usg na izbie przyjęć 15.09.11, 22:06
      Mogę Ci tylko powiedzieć o owinięciu pępowiną. Trzy dni przed porodem miałam USG i wyszło na nim, że syn jest owinięty pępowiną wokół szyi.
      Okazało się, że za trzy dni zaczął się poród, jak przyjechałam do szpitala, to powiedziałam od razu, że na USG był owinięty, położna pokiwała głową i powiedziała "będziemy monitorować tętno". Po czym okazało się, że podczas skurczów porodowych synek sam odwinął się całkowicie z tej pępowiny :-)
      Myślę, że gdyby było odwrotnie, to ze względu na spadające tętno zrobiliby cc, ale sam fakt owinięcia nie kwalifikuje "z marszu" do operacji.

      Sama nie domagałam się USG przy przyjęciu, ale miałam już 8 cm rozwarcie i nawet na KTG nie poleżałam, ile powinnam, tylko od razu do porodu.
    • klarci Re: usg na izbie przyjęć 16.09.11, 01:42
      1.podobno około 80 % dzieci jest owiniętych pępowiną

      2. też się zastanawiam czy usg przy przyjęciu powinno być wykonane - przed pierwszym porodem nie miałam i mimo, że nie chciałabym cc, to byłam trochę zła, bo syn mimo 38 tc. ważył 4190 - pytanie co by się działo, jakby bardziej zwlekał
    • katarzynaoles Re: usg na izbie przyjęć 18.09.11, 23:32
      Jeśli nie ma wyraźnych wskazań to nie robi się USG na IP ani podczas porodu - zresztą i tak nie ma żadnej gwarancji, że np. okręconą pępowinę dałoby się rozpoznać. Nie każde okręcenie pępowiną jest wskazaniem do cc - i zwykle okazuje się to dopiero podczas porodu. Proszę nie myśleć o okręceniu się dziecka - to się po prostu zdarza i nie ma powodu, żeby ten sam problem pojawił się przy kolejnym porodzie. A forum jest od stawiania pytań, więc proszę się nie krępować :). Pozdrawiam :)
      • 1osiolek Re: usg na izbie przyjęć 21.09.11, 08:56
        Bardzo dziękuję za odpowiedź.


    • nives1 Re: usg na izbie przyjęć 21.09.11, 13:53
      Mi robiono Usg o młoda niby miała cechy hipotroficzne i niską wagę (heheh ur 3660 z usg 2340 :P)
      Z tego co wiem żadnej sąsiadce z porodówki nie robili usg
      • marcia2108 Re: usg na izbie przyjęć 27.09.11, 10:58
        mój pierwszy syn był dwukrotnie owinięty pepowina wokół szyii, wiedziałam o tym przed porodem. Lekarz prowadzący kazał mi tylko w szpitalu o tym wspomnieć. Poród odbył sie siłami natury, tylko synek przez cały poród był monitorowany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka