owca_na_zakrecie
24.06.12, 07:28
Witam,
w czwartek trafiłam do szpitala. Tydzień wcześniej test wykazał, że jestem w ciąży. Po trzech dniach potwierdził. Do szpitala trafiłam po bardzo stresującej sytuacji z krwawieniem z dróg rodnych. Zatrzymano mnie na noc, zrobiono mi usg, na którym nie udało się zobaczyć pęcherzyka ciążowego i badanie hcg - wyszło 200. Ponieważ nie chciałam czekać w szpitalu przez weekend żeby powtórzyć badanie - wyszłam do domu z zaznaczeniem ze w sobotę mam powtórzyć badanie na hcg. Lekarz powiedział ze jeśli wzrośnie, to znaczy że jednak jestem w ciąży, jeśli spadnie - poroniłam. I teraz pytanie: Krwawienie dopiero dziś zaczyna ustawać, badanie w sobotę w kazało 208,9 hcg. Czy wzrost hcg o 8,9 nie jest za niski? Czy może być spowodowany silnym stresem? Czy jestem w ciąży? Czy to możliwe żeby się utrzymała?