Dodaj do ulubionych

zamknięta szyjka w 41 tc

30.09.05, 22:02
Witam:-) Dzisiaj jestem jeden dzień po terminie. Byłam u lekarza a on
powiedział mi, że moja szyjka jest jeszcze zupełnie zamknięta a reszta jest
już gotowa do porodu. Nie mam żadnych skurczy ani innnych objawów. To jest
moja pierwsza i upragniona ciąża i już nie mogę się doczekać maleństwa. Nie
wiem jak długo może potrwać takie otwieranie i rozwieranie szyjki. Czy to
można przyśpieszyć farmakologicznie? Czy w przypadku jej nie otworzenia się
będę miała cesarskie cięcie??? Proszę o jak najwięcej informacji na ten
temat. Pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • piotrzz Re: zamknięta szyjka w 41 tc 30.09.05, 23:25
      Ja jestem 3 dni po terminie i też mam dłuuugą i zamkniętą szyjkę. W poprzedniej
      ciąży też tak miałam aż do końca czyli do momentu gdy wylądowałam w szpitalu i
      rozpoczęło się wywoływanie porodu. Podawano mi oksytocynę oraz zalożono do
      szyjki żel pod wpływem którego szyjka zmiękła. Szyjka w końcu się poddała i
      czwartego dnia urodziłam ;)
      Równie dobrze w każdym momencie mogą się pojawić skurcze na tyle silne że szyjka
      pod ich wpływem się skróci i rozewrze i dzidziuś się urodzi :)
      Nie martw się, wszystko się dobrze ułoży! Dzieci nie zostaną na zawsze w naszych
      brzuchach :)
      • alex_28 Re: zamknięta szyjka w 41 tc 01.10.05, 15:53
        Dzięki za wsparcie:-) Ile dni po terminie wylądowałaś w szpitalu przy pierwszej
        ciąży i dlaczego? Czy zaczęła się już jakaś akcja porodowa? Ja w poniedziałek
        idę do lekarza i mam nadzieję, że da mi skierowanie do szpitala.
        Boże, jak ja już niemogę się doczekać mojej niuni :-((( Na początku to było
        oczekiwanie a teraz to już jest ogromna tęsknota.....
        • piotrzz Re: zamknięta szyjka w 41 tc 01.10.05, 18:32
          W poprzedniej ciąży chodziłam przez 2 tyg. po terminie do szpitala na ktg.
          Kompletnie nic się nie działo w kierunku porodu. 17-ego dnia po terminie
          przyjęli mnie na patologię i rozpoczęło się wywoływanie. Po czterech dniach
          urodziłam. Poza tym w szpitalu skorygowano mój termin porodu na podstawie
          pierwszego usg- z 14.11. termin przesunięto na 27.11.
          Ja w ogóle jestem jakaś oporna na porody. Jutro idę do szpitala na ktg i ciekawa
          jestem ile sobie tak jeszcze pochodzę? :)
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka