Dodaj do ulubionych

Seks po porodzie

09.03.07, 12:04
Witam!
Jestem w trzecim miesiącu swojej pierwszej ciąży, wiem,ze do rozwiązania
jeszcze daleko, ale nie daje mi spokoju jedna rzecz.
Otóz martwi mnie czy po porodzie- naturalnym, oczywiście nadal będziemy
czerpac( ja i moj mąż) przyjemnosc z seksu. Boję się, że mogę się w jakiś
sposób rozciągnąc i nie wrocic do poprzedniego stanu. Boję się nacięia
krocza, że nie tak zostanie ono zeszyte, że będę za ,,luźna" .

Dziewczyny, jak to wyglądało u Was, jak dlugo po porodzie wracałyście do
formy, czy seks po porodzie wygląda tak samo, jak przed? Czy nie czułyście
się ,,luźniejsze" ?

Bardzo proszę o odpowiedzi
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • joanb333 Re: Seks po porodzie 09.03.07, 21:14
      Ja po naturalnym porodzie na początku oczywiście zainteresowania seksem nie
      okazywałam. Krwawienie, obolałość i.t.d. Ale gdy już wszystko wróciło do normy
      to nie było właściwie żadnej różnicy przynajmniej u nas. Ani luźniej, ani
      ciaśniej. A co do przyjemności to po porodzie doznania są u mnie o wiele lepsze
      niż przed. :-)
      Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania
      Będzie dobrze!
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,57735769.html
    • sloneczko_02 Re: Seks po porodzie 11.03.07, 05:23

      dużo zależy jak cie natna i jak zszyją
      ale ty na to nie bedziesz miała niestety wpływu

      co do rozciagnięcia się - pochwa jest przecież elastyczna, i w przypadku gdy nie
      ma nacięcie - po pierwszym porodzie wraca do stany sprzed porodu

      przy peknięciu - mieśnie i nerwy sa nie naruszone, i jesli dobrze zaszyja -
      szybko powinien minac ból

      przy nacięciu jest ciut gorzej - uszkodzone sa miesnie i nerwy - więc pochwa już
      nie jest tak elastyczna

      dużo zależy od rodzaju zakładanych szwów i sposobu szycia

      nie życzę ci tego co mi się przytrafiło - miałam pochwę zszyta z zewnątrz -
      nawet dość ładnie, a wewnatrz - tylko jeden szew w przedsionku a dalsze
      kilkucentymetrowe nacięcie zostało nie zszyte
      • agentione Re: Seks po porodzie 13.03.07, 17:14
        witam
        Ja również zastanawiałam się,jak to będzie u nas wyglądało.... Teraz mąż mi się
        przyznał,ze nie mógł się już doczekać,kiedy będziemy mogli znowu uprawiać seks,
        bo bardzo Mu tego brakowało...

        Obawiałam sie, czy nie będę odczuwała bólu,dyskomfortu,czy nie będę
        "luźniejsza". Jednak codziennie po porodzie,przynajmniej jakiś tydzień po
        zagojeniu się rany krocza, ćwiczyłam mięśnie Kegla , co znacznie pomogło mi
        wrócić do stanu sprzed ciąży. Mąż nawet stwierdził,że byłam ciut ciaśniejsza niż
        przed ciążą,ciekawe.

        Więc nie martw sie na zapas, na pewno Wam się uda. Pamiętaj też,że nie sam seks
        jest ważny,ale także przytulanie,pocałunki. Jest wieeeele sposobów na okazanie
        miłości :)

        Pzdr- Agnes
    • ewa_janiuk Re: Seks po porodzie 18.03.07, 09:07
      Rozciągliwość pochwy i jej elastyczność jest na tyle duża, że nie powinno to
      sprawiać problemów po porodzie. Ćwiczenie mięśni faktycznie jest tu jak
      najbardziej wskazane. Nie tylko w okresie ciąży i porodu ale na stałe powinno
      być wpisane w życie kobiety. W znaczny sposób poprawia jakość doznań seksualnych.
      • sloneczko_02 Re: Seks po porodzie 21.03.07, 19:10
        ewa_janiuk napisała:

        > Rozciągliwość pochwy i jej elastyczność jest na tyle duża, że nie powinno to
        > sprawiać problemów po porodzie. Ćwiczenie mięśni faktycznie jest tu jak
        > najbardziej wskazane. Nie tylko w okresie ciąży i porodu ale na stałe powinno
        > być wpisane w życie kobiety. W znaczny sposób poprawia jakość doznań seksualnyc
        > h.


        jednak po nacięciu ta elastyczność nie jest już tak dobra jak przed porodem

        po uszkodzeniach pochwy - nacięciu i peknieciach - ćwiczenie mięśni staje sie po
        porodzie problemem - uszkodzone mieśnie nie pracują już
    • madami Re: Seks po porodzie 19.03.07, 15:59
      Jeżeli będziesz ćwiczyć mięśnie na pewno nie będziesz luźniejsza ;) Trzeba zaciskać zwieracze znajdujące się w okolicach krocza. W moim przypadku mam wrażenie, że jestem teraz bardziej elastyczna bo tak przejęłam się tymi ćwiczeniami, że zostało mi to do dzisiaj.

      Z nacięciem krocza bywa różniej. Jednym koietom goi się szybko i nieml nie ma po nim śladu. Są jednak te pechowe, a wśród nich i ja, u których proces gojenia nie przebiegał tak różowo. Ja bardzo cierpiałam przez to krocze, dolegliwości bólowe zniknęły dopiero po kilku latach, sex był bolesny. Chodziłam od lekarza do lekarza a oni tylko rozkładali ręce i kazali czekać, jednen nawet mnie "pocieszał", że zna kobiety które i do menopauzy cierpią z tego powodu. Teraz jestem mądrzejsza - nie pozwoliłabym się naciąć, szczególnie rutynowo.
    • 5kasia Re: Seks po porodzie 01.04.07, 22:27
      Urodziłam 2 miesiące temu, miałam nacięte krocze (w środku nie popękałam). W
      ciąży i przed ćwiczyłąm mięśnie kegla, jeśli chodzi o seks to kochaliśmy się z
      Mężem kilka razy i było bardzo miło, miałam wrazenie zwłaszcza za pierwszym
      razem ze byłam baaardzo ciasna (poteguje to jeszcze uczucie suchości - tu
      polecam zel KY, ale seks teraz sprawia mi teraz dużo więcej przyjemności - więc
      nie martw się seks wcale nie musi być gorszy jakosciowo niż przed ciążą a nawet
      wrecz przeciwnie.
      Mi blizna mimo ze długa nie przeszkadza wcale ale zawdzięczam to lekarzowi
      który bardzo dobrze mnei zszył (choć zarówno nacinanie jak i szycie bolało, ale
      potem nabiera sie do tego bólu dystansu wiec nie przejmuj sie tym teraz)
      Pozdrawiam Cie ciepło i ćwicz mięśnie kegla, trzymam kciuki - będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka