Dodaj do ulubionych

ryczę :( pomocy

08.08.07, 11:43
Byłam dzisiaj u lekarza i jest mi cholernie smutno. Na usg
wewnętrznym nic nie było widać a
niby to 7 tydzień :( ryczę , ryczę i jeszcze raz ryczę
Lekarz pobrał mi krew i jutro mają być pierwsze wyniki ale ja nie
wiem jak wytrzymam. Chyba oszaleję. Mówił też że ciąża może się
wolniej rozwijać i to dlatego ale kazał czekać i się nie martwić.
Bardzo mi ciężko tak bardzo chciałam zobaczyć i usłyszeć że wszystko
dobrze
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: ryczę :( pomocy 08.08.07, 13:30
      A może owulacja była później i sta brak pęcherzyka w macicy.Wiem jak cięzko jest
      czekać i wierzyć że będzie dobrze.Ale trzymaj się dzielnie i nie płacz.Życzę Ci
      by wszystko skończyło się szczęsliwie.
      • justyna_dabrowska Re: ryczę :( pomocy 08.08.07, 16:39
        Ja też trzymam kciuki. proszę nie myśleć o najgorszym. Czekamy na wieści.

        Pozdrawiam najserdeczniej

        Justyna Dąbrowska
    • tobi00000 Re: ryczę :( pomocy 08.08.07, 16:49
      Trzymaj się!!! Jestem z Tobą. Daj znać co słychać.
      Pozdrawiam cieplutko :)
    • aga29wawa Re: ryczę :( pomocy 08.08.07, 18:25
      rozumiem to ze sie boisz i niepokoisz, ale ten sam watek na kilku
      forach to chyba przesada, nawet tresc tylko przekleilas:/
      • kobietka281 Re: ryczę :( pomocy 09.08.07, 01:42
        witaj u mnie tez nie widzieli nic :( płakałam jak glupia i....
        robili usg wewnetrzne byl zarodek bylam taka szczesliwa po 3 dniach
        nastepne usg i stwierdzili ze ciaza obumarla myslałam ze sie zarycze
        na smierc;(
        wiem co przezywasz :(
        trzymam kciuki za ciebie i za dzidzie w brzuszku:)

        tyle ze ja mialam do tego uplawy brazowe no i niestety ;(
        przeczytaj moj post "ciaza zagrozona"

        zycze powodzenia i mysl pozytywnie!
    • annab4 Re: ryczę :( pomocy 09.08.07, 19:31
      jestem z Tobą całym sercem. Obecnie jestem w 39 tyg. ciąży, w 8 tyg.
      na usg stwierdzono że ciąża obumarła i jest krwiak po świętach
      miałam się zgłosic do szpitala, ale zaczekałam po dwóch tyg.
      zrobiono mibadanie na beta HCG i okazało sie wszystko jest ok. także
      trzymam kciuki, myśl pozytywnie.
      • kobietka281 Re: ryczę :( pomocy 18.08.07, 01:45
        hej i co tam marzenafiuk81 u Ciebie?
        • ewa_janiuk Re: ryczę :( pomocy 19.08.07, 21:43
          Mam nadzieję, że tylko dlatego nie odzywasz się marzenafiuk81, że wszystko
          wyjaśniło się? Odezwij się, proszę
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka