tarja30
09.10.08, 21:34
jestem w 38tc+3 dni,mam rozwarcie na 4cm.,maly wazy 4 kg.
Choruje na agorafobie z lekiem napadowym i do tej pory sobie
swietnie radzilam z lękiem...2 dni temu pojechalam na IP bo plamilam
chcialam sie upewnic czy wszystko ok.Okazalo sie,ze wszystko w
porzadku ale do domu mnie nie wypuszcza (byla polnoc)ze noc mam
spedzic w szpitalu i rano wyjde.Pytalam czy beda mnie badac
itp.odp.byla,ze nie ze tylko mam zostac na noc.Wypisylam sie na
wlasne zadanie za co zostalam ostro skrytykowaa...tlumaczylam,ze mam
lęki i jesli nie ma potrzeby bym zostawala to chce wyjsc.Od tamtej
chwili boje sie,boje sie tam wracac:////