milagros_88 03.02.10, 22:02 Pan głupoty opowiada! Mnie też nie chciano tam wpuścić, pomimo przywiezienia nieprzytomnej osoby! Skandal! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: spokojny Re: Portier nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 22:32 no ludzie przeciez jakby mnie cos takiego spotkalo to dlugo bym sie nie zastanawial co zrobic z cieciem, maja tam chirurgie szczękową na zawodziu, bo bylaby mu potrzebna od zaraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warlock Re: Portier nasz pan IP: 195.205.202.* 03.02.10, 22:49 Czyli cos sie zmieniło.Kiedys jako pracownik firmy farmaceutycznej bywalem czestym gosciem w tym szpitalu. Wjazd i wyjazd dla wszystkich nie był problemem. Szlaban zawsze podniesiony.Problem z miejscami był,owszem , ale jesli miejsca byly zajete to ludzie szukali gdzie indziej.Prywatne samochody z pacjentami jechaly pod sama izbe przyjec. Komus sie to nie podobalo . Odpowiedz Link Zgłoś
bluemiron Portier nasz pan 03.02.10, 22:52 Byliśmy teraz w szpitalu i pan dał nam kartkę na wjazd pokazał gdzie możemy parkować, więc wpuszczają normalnie przynajmniej ja wjechałem po ludzku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "Miś" "Nie bądżcie natrętni! Natrętny pasażer" IP: *.apus-net.pl 03.02.10, 23:00 www.youtube.com/watch?v=tJ5rilSoF0k&feature=PlayList&p=E63B6002CFF1B39A&index=35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eh_ToJakisKoszmar Re: Portier nasz pan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 23:37 "Wystarczy opowiedzieć przy okienku portiera, po co się przyjechało, portier wypisze kierowcy specjalną przepustkę i podniesie szlaban - zapewnia Piotr Kaczmarczyk". Aż strach pomyśleć co by było gdyby człowiek przyjechał z kimś w stanie ciężkim na SOR. Ciekawe czy wtedy też Pan Dyrektor Piotr nie widziałby problemu w tym co powiedział. W przypadku zgonu na wjeździe w trakcie wypisywania tej specjalnej przepustki pan dyrektor już by pewnie te brednie głosił przed prokuratorem !!! Poza tym portier wypisuje "specjalną przepustkę" po co ? Żeby sam ją sprawdził podnosząc szlaban ? Przecież to bzdura kompletna PANIE DYREKTORZE. Czyżby zarządzanie portiernią Pana przerosło ? A może po prostu jak zwykle doba za krótka żeby starczyło jeszcze na pracę w szpitalu ? A co do Parkitki, to jest Pan cienko poinformowany, albo udaje Pan głupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cogito Re: Portier nasz pan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 08:13 Nie rozumiem - jeśli są problemy z miejscami parkingowymi dla chorych pacjentów, to dlaczego panowie doktorzy mogą parkować na terenie szpitala? Przecież chorzy nie są, więc mogą samochód zostawić gdzie indziej i dojść do pracy te kilkadziesiąt metrów. Szpital nie jest ich prywatną własnością, by czuli się tam jak święte kroey. Przecież to oni są dla pacjentów, a nie pacjenci dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pj Re: Portier nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:20 Bo widzisz , to jest szpital w Czestochowie , a w szczególności na Zawodziu. Takie rzeczy jak nie panowanie nad portiernią to mały pikus . Tam informacja o stanie pacjęta i sposobie leczenia zmienia się o 180 st w ciągu 20 min i połozenia rozmówcy ( dr. Bryc i dr. Kopczynski ) w zależnosci od tego kto mówi i co mu jest wygodne. Wiec nie rycz tylko bądź szczęśliwy że zostałeś wpuszczony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erazmi Re: Portier nasz pan IP: *.147.246.100.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.02.10, 18:46 chyba jednak to pan jest źle poinformowany, dziś byłam na parkitce z dzieckiem i płaciłam za parking Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agi Re: Portier nasz pan IP: 212.87.240.* 04.02.10, 09:33 Może troszkę odbiegnę od tematu szpitala, ale pracując w Tepsie od 2 lat, portierzy są dyrektorami, kierownikami, i prezesami, przynajmniej tak sądzą o sobie. Ileż razy wchodząc do prac słyszałam teksty : -to Pani tu jeszcze pracuje? -musiałam napisać specjalne pozwolenie na oddawanie kluczy(..) -ileż razy udawali że nie potrafią odczytać mojego nazwiska z dowodu osobistego, przekręcając je na wszystkie możliwe sposoby, -nie wspomne o tym, że jakoś nie mogą otworzyć drzwi które są na domofon, -oddając klucze, podając Pani portierce klucz w dłoni, nie raz stałam jak durna pipa, zanim ona raczyła podnieść wzrok zza gazety. Szkoda gadać, oni są ważniejsi niż prezesi szpitali i wszystkich innych instytucji, a zwracanie uwagi.. Szpital to nie Tepsa tam chodzi o zdrowie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: Portier nasz pan IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 09:41 W ciągu ostatniego m-ca bez najmniejszych problemów wjechałam na teren szpitala kilkanaście razy.Pan na portierni owszem wręczał przepustkę ale w sposób BARDZO grzeczny inf. gdzie parkowac gdzie podbijac przepustkę.Jak autor tego tekstu / podpisu nie widzę / chce sie publicznie kopać z Dyr. Adm . szpitala jego broszka.Tylko niech jako pretekstu do "wojenki " nie używa Bogu ducha winnego portiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do olki Re: Portier nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:49 zgadzam się z tobą,ja taż mogłem wjechać na teran szpitala po załatwieniu formalności przez grzecznego pana z portiernii,a pretensję to trzeba mieć do zarządzających szpitalem a nie do osoby,która wykonuje polecenia szpitala.Zastanawiam się czy aby ten skarżący się człowiek nie zachowywał się po chamsku,myślę,ze niestety wina leży po jego stronie, Odpowiedz Link Zgłoś
4dagome1 Portier nasz pan 04.02.10, 09:53 Chamów wszędzie można spotkac .Wczoraj w linii 33 kierowca nie otworzył drzwi tylko przednie ludzie wsiadali wysiadali gnietli się przyciął nogi jednej dziewczynie a jak zaczęła płakać to wyskoczył zza kierownicy i zaczął wyzywac .Trzeba wreszcie tym chamom wyjasnic że oni są wynajęci przez mieszkanców miasta i otrzymują pensję z naszych biletów i podatków .Jak im się nie podoba to fora z dwora .Nie ma przymusu pracy w MPK . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mahomet Re: Portier nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 11:44 A ciekawe co byście powiedzieli gdyby karetka z waszym bliskim (ciężko chorym, gdzie decydowałyby minuty o życiu ) , nie mogła podjechać na podjazd izby przyjęć, bo akurat stałoby tam kilka samochodów prywatnych. Polak to taki naród że staje na kopertach dla inwalidów, a samochodem najchętniej wiechałby na sam oddział. Tylko macie o wszystko pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
emerytwojsko Re: Portier nasz pan 04.02.10, 12:12 Co chcecie od biednego portiera. Czy to jego wina, że ma nieudolnych lub aroganckich przełożonych? Nie wiem, jak jest na Parkitce ale kilka razy odwiedzałem córkę w Szpitalu Klinicznym w Sosnowcu. Wjeżdżając wciska się przycisk, pobiera kwitek i przy wyjeździe płaci w zależności od czasu parkowania, nie wysiadając z samochodu. Inwalidzi nie płacą, okazując kartę parkingową. Czy takie coś przekracza możliwości intelektualne dyrekcji szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
janek_to_ja Portier nasz pan 04.02.10, 13:22 Powinni zwolnić takiego gamonia z pracy. Jak mu dasz 5 złoty na piwo to wpuszcza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cieć Re: Portier nasz pan IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 17:01 Durniu nie pisz bzdur tylko szufla i do śniegu zasuwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elea Re: Portier nasz pan IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 18:51 JA MIAAM PODOBNE ZDARZENIE Z PANEM PORTIEREM.UMIERAŁ MÓJ BRAT NA NEUROLOGII.CHCIAŁEM ABY POŻEGNAŁA SIE Z NIM 92-LETNIA MATKA.SZYBKO ZAWIAZŁEM JĄ POD SZPITAL I TU ZACZĄŁO SIE- NIE MA WJAZDU I KONIEC.ALE ZAPYTAŁEM CO MAM ZROBIĆ ,ZEBY JAK NAJBLIŻEJ PODWIEŚĆ STARUSZKE.PORTIER BEZ WAHANIA POWIEDZIAŁ --DYCHA I JEDZIESZ!!!NIE MIAŁEM WTEDY SIŁY ABY SIE SPRZECIWIAĆ.I TRAK NIE ZDĄŻYŁĄ.......PANIE DYREKTORZE!!!!NIECH PAN NIE UDAJE ŻE PAN O TYM NIE WIE--WSZYSCY WIEDZĄ.POZDRAWIAM PANA A PORTIERAM GARDZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IIH Re: Portier nasz pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 19:11 elea naucz się pisać bo masz problemy z polskim językiem palancie Odpowiedz Link Zgłoś