Gość: I.LEŚNIKOWSKI
IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl
11.02.04, 16:56
LIKWIDACJA PRZEDSZKOLA - ARGUMENTY ZA PODJĘCIEM TAKIEJ DECYZJI
· wszystkie dzieci znajdą miejsce w przedszkolach na Rakowie
· wszyscy pracownicy będą mieć pracę
· Szkoła Specjalna zyska nową siedzibę
· nie zmarnujemy 316 tys. złotych
W dzielnicy Raków, na 550 miejsc w przedszkolach, wykorzystanych jest 413. Po
przeanalizowaniu sytuacji w 6 istniejących w tej dzielnicy przedszkolach,
Urząd Miasta proponuje likwidację jednej placówki, a w jej budynku zamierza
umieścić Zespół Szkół Specjalnych nr 45. Nikt z pracujących w przedszkolu nie
straci pracy, znajdą ją w innych placówkach. Dzieci znajdą miejsce w
sąsiednich przedszkolach, niewiele oddalonych od dotychczasowego.
Zaoszczędzimy dzięki temu w ciągu roku 316 tysięcy złotych.
Dlaczego musimy zlikwidować jedno przedszkole
W dzielnicy Raków funkcjonuje 6 przedszkoli. Niż demograficzny powoduje iż
dysponują one 550 miejscami, a zapisanych jest tylko 413 dzieci.
Po przeanalizowaniu bazy dydaktycznej tych przedszkoli, stanu technicznego
budynków proponujemy likwidację Miejskiego Przedszkola nr 39 przy ul.
Sieroszewskiego, gdzie na 100 miejsc zapisanych jest aktualnie 49 dzieci.
Nieopodal tej placówki, przy ul. Tetmajera znajduje się Miejskie Przedszkole
nr 33, gdzie na 100 dzieci zapisanych jest 87 dzieci, a uczęszczających około
60.
Przedszkole nr 39 jest w szczególnie trudnej sytuacji. W październiku 2003
roku, dyrektorka przedszkola w swym piśmie alarmowała o jego złej sytuacji
finansowej, spowodowanej zbyt małą ilością uczęszczających dzieci i co za tym
idzie: zbyt małymi opłatami wnoszonych na utrzymanie przedszkola przez
rodziców.
Przedszkole przy Tetmajera usytuowane jest w bloku mieszkalnym. Likwidując to
przedszkole nie zyskujemy budynku, który mógłby zostać wykorzystany na inne
cele oświatowe.
Dzieci chodzić będą do sąsiednich przedszkoli
Podopieczni ze zlikwidowanego przedszkola będą uczęszczać do dwóch
nieodległych placówek: przedszkola nr 33 przy ul. Tetmajera i 4 przy
Witkiewicza.
Do przedszkola przy ulicy Sieroszewskiego uczęszczają dzieci w ramach
programu „Równy start”, który polega na udzieleniu dotacji dzieciom z ubogich
rodzin. Dzieci mające dotację Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej dojeżdżały
do tego właśnie przedszkola z innych dzielnic. Po likwidacji tej placówki,
dzieci korzystające z dotacji będą uczęszczać do przedszkola najbliższego ich
miejsca zamieszkania.
Proponowane rozwiązania są logiczniejsze i racjonalniejsze niż obecna
sytuacja.
Budynek przejęłaby szkoła
Proponuje się obecnie, aby opuszczony budynek po przedszkolu wykorzystać
umieszczając w nim Zespół Szkół Specjalnych nr 45. W skład Zespołu Szkół
Specjalnych wchodzi szkoła podstawowa i gimnazjum, to dawna „Szkoła życia”,
chodzą do niej dzieci głęboko upośledzone. Uczęszcza do niej obecnie 91
dzieci.
Zespół od lat boryka się z trudnymi warunkami lokalowymi. Gnieździ się obecni
w willi przy Pułaskiego 42, czyli tzw. „gryglówce”.
W latach 1997-1998 z pieniędzy Kuratorium Oświaty powstały fundamenty pod
nową szkołę specjalną. Po przekazaniu ich miastu w roku 1999 władze miejskie
postanowiły nie kontynuować dalej inwestycji. Pieniądze przekazane na jej
dokończenie zwrócono, uznając iż nie zabezpieczaja całej inwestycji.
Fundamenty niezabezpieczone przez lata zniszczały. Dziś mamy więc taką
sytuację: zniszczone fundamenty, nieważną dokumentację budowy, brak ok. 10
mln złotych na budowę nowego kompleksu dla Zespołu oraz trudną sytuację
lokalową Zespołu Szkół Specjalnych.
Przerobienie „gryglówki” wg wskazań straży pożarnej kosztowałoby ok. 2 mln
złotych. Byłby to jednak wydatek bezsensowny, gdyż budynek ma za wąskie
korytarze, nie nadające się na szkołę. Należałoby go właściwie wyburzyć i
postawić nowy. Ale w ramach obecnej skorupy nie pomieściłby wtedy wszystkich
uczniów, więc koło się tutaj zamyka.
Umieszczenie tej szkoły w budynku przy Sieroszewskiego, byłoby zwieńczeniem
kilkuletnich starań rodziców dzieci niepełnosprawnych o poprawienie im
warunków pobytu i nauki.
Według tych samych planów: po opuszczeniu willi przez Zespół Szkół
Specjalnych, mógłby tam powstać Ośrodek Socjalizacyjny prowadzony przez
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Powstanie takiego Ośrodka postuluje się od
dłuższego czasu. Budynek na Pułaskiego wystarczyłby na jego potrzeby.
Pracownicy znajdą pracę w innych placówkach
Zarówno pedagodzy, jak i personel pomocniczy z przedszkola nr 39 nie stracą
pracy: potrzebni będą specjaliści w Zespole Szkól Specjalnych oraz Ośrodku
Socjalizacyjnym. Urząd Miasta postara się by każdy pracownik znalazł pracę w
innych placówkach wychowawczych.
W innych miastach
Niż demograficzny spowodował iż np. w Przemyślu (mającym 75 tysięcy
mieszkańców) Rada Miasta postanowiła od września zlikwidować trzy
przedszkola, dwie podstawówki, pięć techników i dwa licea.
W Częstochowie zamierza się zlikwidować tylko jedno przedszkole, w
dzielnicy, w której działa jeszcze 5 przedszkoli.
PS. Wbrew przekazywanym infomacjom prasie, pracownicy w ognisku pracują w
ramach etatu, a nie w ramach wolontariatu. Pani dyrektor przedszkola nr 39
jest w nim zatrudniona DODATKOWO na pół etatu, z pensją ok. 800 złotych netto.