fraktalna
25.04.10, 17:30
Klilka dnia temu miałam tę "przyjemność" obcowania z odziałem SOR w
częstochowskim szpitalu.Lekarz który przyjmował babcię lat 82
swierdził czego oczekuje przecież kobieta ma juz swoje lata. Nie
było miejsca na oddziale.Kobieta zmarła zaraz po moim wyjściu ze
szpitala.Lekarz w prosektorium potwierdził ze ludzi po 80tce juz sie
nie leczy.nie ratuje.pozwala sie im spokojnie umierac.jak tak
można??? kazdy z nas bedzie kiedys STARY.dlaczego takim ludziom
odbiera sie prawo do życia?Kobieta była w pełni świadma tego co sie
działo.Nie chciala by zabrano ją do szpitala.Bała sie ze właśnie tak
to się skończy. Prosze o opinie.czy macie
podobne 'doświadczenia'.przeraża mnie mnie to..