zaspokojny
12.05.10, 16:34
Oto elita quasi polityczna naszego miasta - z małą poprawką bo jak na radnych
to fotografia mocno nieaktualna - crême de la crême.
Nie mylić z elitą intelektualną miasta - to antypody z małymi wyjątkami.
Czy to miasto ma szansę być miastem inteligentnym, skoro o biegu spraw
decydują, w większości, ludzie pozbawieni jakiegokolwiek talentu?
A w ślad za takim towarzystwem, piekielnie ostro pilnującym swego interesu,
idzie administracja zdominowana przez typy matołowate, biurokratycznie
napięte, bez wiedzy, polotu, elegancji...
Ale posłuszna kolejnym wybrańcom lub nominatom.
Wszystko do czasu. Inne miasta nie zasypiają gruszek w popiele...