Gość: Sąsiad p. Tadeusza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.04, 12:51
Czytam w waszej gazecie, słucham w radiu Fon o tym jak to prezydent
wszsytkich Częstochowian wyjechał za własne pieniądze na urlop, by nie tylko
wypocząć na plaży wśród pieknych dziewcząt, ale i załatwić paru inwestorów
dla miasta.
Podobno już jesienią do Częstochowy ma przyjechać jakaś ważna osobistość
z Brazylii. Poczekamy, zobaczymy.
Miła Gazeto tobie to powiem pierwszej. Pan Tadeusz mówił redatorom, że za
ocean jedzie za własne pieniądze (sami o tym pisaliście).
Nawiasem mówić pan W. plącze się w zeznaniach raz słyszę , że pobyt w puszczy
Amazońskiej kosztował go 4 tys dolarów, w Fon słyszałem, jak mówił, że 7
tysięcy zł. Gdzie leży prawda? Ale ja nie o tym. Prezydent mówił Gazecie, że
do Brazylii wyjeżdża prywatnie za własne pieniądze, a w radiu Fon redaktor
zarzucił panu Wronie, że mija się z prawdą. Sam dowodzi że prywatnie za
własne pieniądze, a jego mecenas nieobecność na rozprawie sądowej tłumaczył
pobytem "słuzbowym" w Brazylli na zaproszenie tamtejszej Polinii. Kto zatem
kłamie media, prezydent czy mecenas prezydenta? Niestety panie prezydencie
wił się pan jak ryba na wędce co raz zbaczając na temat jak to Polacy
zasiedlali puszczę amazońską. Kogo to obchodzi szanowny panie.
Ja osobiście byłem ciekawy czy pan był rezydowany i żywiony za własne
pieniądze, kto zapłacił za przelot samolotem.
Pod koniec audycji w Fonie wyszło na jaw o czym panie prezydencie tak usilnie
nie chciał pan mówić, że za ocean wyjechała grupa samorządowców, dlatego na
urlop nie zabrał z sobą żony. Więc jestem skłonny uwierzyć, że za pobyt po
części płaciła miejscowa Polonia. Nie czarujmy się. Mieszkam dwie ulice obok
pana szanowny prezydencie. Ma pan starego fiata, nie ubiera się pan w drogich
sklepach, samą jesionkę nois pan kilka łądnych lat, a teraz mam uwierzyć, że
lekką ręką wydaje pan 4 tys dolarów (czytaj 7 tys zł) na wypoczynek. Jestem
przekonany, że ktoś was żywił i nocował gratis. Czarować to puszczę amazońską
ale nie nas.
A wy panowie z gazet, rozgłośni i telewizji myślę, że powinniście dokładniej
odpytać pana prezydenta za ile i kto płacił pobyt w Brazylii. Nie wiem czy
zauważyliście każdemu z was prezydent mówi co innego. No chyba, że tak
tańczycie sambę jak wam zagra pan Tadeusz. Pozdrawiam sąsiad Pana Tadeusza
PS. Panie prezydencie ukłony dla szanownej małżonk
I jeszcze jedno. Nie mam pretensji, że pan prezydent za własne pieniądze
wyjechał na urlop do Brazyli, tylko niech do cholery nie będzie świętszy od
papieża.
Pa całuski