Dodaj do ulubionych

Felieton: Żyć bez samochodu

22.09.10, 22:21
Inicjatywa Dnia bez samochodu -bardzo fajna -niestety MPK nie stanęło na wysokości zadania - dzisiaj rano wsiadam do autobusu, podchodzę do kierowcy z dowodem rejestracyjnym swojego auta i proszę o wydanie biletu zerowego -kierowca był zupełnie zaskoczonym moja prośbą i pyta na jakiej podstawie ma wydać ten bilet. Tłumacze, mu, że jest Dzień Bez Samochodu dzisiaj i pasażerowie z dowodem rejestracyjnym jeżdżą za darmo. Kierowca odpowiada, że w takim razie dowód pokaże przy okazji ewentualnej kontroli biletowej - na co ja znowu tłumacze, że na stronie internetowej MPK jest napisane, że trzeba pobrać bilet zerowy -kierowca pomyślał chwile i w końcu wydrukował ten bilet.
MPK chyba nigdy się nie nauczy, że pracowników trzeba informować o takich akcjach i ewentualnych zmianach organizacji ruchu.

A tak poza tym to bardzo trafne spostrzeżenia autora artykułu. Dziwi mnie czemu do tej pory rozkłady jazdy nie zostały skorygowane, nie wprowadzono taktu i autobusy cały czas jeżdżą "stadami" -przecież system informacji pasażerskiej działa już długo i chyba właśnie po to ludzie przykładają te karty do kasowników, żeby na tej podstawie układać rozkłady.


Obserwuj wątek
    • Gość: Jak to? Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.chello.pl 22.09.10, 23:41
      Panie Tomku, od kiedy to MPK układa rozkłady jazdy? Przecież rozkłady jazdy układa Miejski Zarząd Dróg i Transportu.
      • Gość: Dlaczego? Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.chello.pl 22.09.10, 23:43
        Dlaczego kolega nie napisze na której linii i o której godzinie miało miejsce to zdarzenie z kierowcą? Chyba, że to jest kolegi wymysł - tylko po co?
        • Gość: blb Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: 193.138.240.* 23.09.10, 00:18
          Dla niedowiarka... - Ja również miałam takie zdarzenia rano tylko w tramwaju - o 7 rano na Al. Pokoju. Pan motorniczy wydrukował bilet zerowy, ale był MOCNO ZDZIWIONY!
        • Gość: Ewa Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 10:10
          Ja właśnie miałam taką sytuację na linii 19 o godz. 13 z przystanku Korczaka autobus nr 162.Pan kierowca najpierw nie otworzył przednich dni, a później nie sprzedał mi biletu mówiąc: cyt" to nie jest bilet". Następnie poinformował mnie, że jak będzie miał czas to mi sprzeda. Stałam tak trzy przystanki przy okienku " PANA KIEROWCY ".W momencie, kiedy zadzwoniłam do MPK, mężczyzna, który odebrał telefon najpierw poinformował mnie, że kierowca nie sprzedaje biletów w czasie jazdy. Na moją sugestię, że ja stoję już trzeci przystanek - powiedział, że porozmawia z NIM. Ja stałam cały czas czekając na bilet. Podszedł mężczyzna również z dowodem rejestracyjnym samochodu wtedy " PAN KIEROWCA" wydał mu ten " nie -bilet ", mnie natomiast nie. Ciekawe, co by było gdyby była w tym czasie kontrola biletów, bo ja na pewno nie dałabym się spisać. Zaznaczam, że wcześniej w autobusie linii 27 i tramwaju nie było z tym żadnych problemów. Jeden buc, a potrafi zniszczyć opinię wszystkich kierowców MPK.
          • Gość: romix Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.xdsl.centertel.pl 23.09.10, 10:21
            Czy każdy komentarz GW musi nazywać felietonem?
        • pepikcz Re: Felieton: Żyć bez samochodu 23.09.10, 11:54
          Numer buta też ma Ci podać ? :) Wracaj za kierownicę "CHELLO" i jezdz tak aby ludzie nie narzekali :)
        • artutitu2 Re: Felieton: Żyć bez samochodu 23.09.10, 16:54
          Gość portalu: Dlaczego? napisał(a):

          > Dlaczego kolega nie napisze na której linii i o której godzinie miało miejsce t
          > o zdarzenie z kierowcą? Chyba, że to jest kolegi wymysł - tylko po co?

          Nie jest to mój wymysł: linia 16, godzina 7:40.
      • Gość: lunch Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 15:19
        @Jak to?
        MPK układa rozkłady od zawsze. MZDiT jeszcze tej funkcji nie przejęło.
    • lorini Felieton: Żyć bez samochodu 23.09.10, 15:25
      A ja zostałem wczoraj bardzo miło zaskoczony. Wsiadłem do autobusu linii 23 około godziny 16-tej. Na wysokości Galerii Jurajskiej wsiadło dwoje kontrolerów i poprosili mnie o bilet. Ja natomiast, że nie kupiłem, ponieważ jest dzisiaj Dzień bez Samochodu. Niestety z kluczykami od samochodu zostawiłem też dowód rejestracyjny. Pan Kontroler poinformował mnie, że powinienem go mieć, żeby okazać się nim i że nie wypisze mi mandatu. Wszystko odbyło się w bardzo miłej atmosferze. Natomiast co do jakości autobusu, który jechał na tej linii to niestety dużo nie można powiedzieć, ale to już inny temat...
      • jacek.karlikowski Re: Felieton: Żyć bez samochodu 23.09.10, 21:00
        Miasto wprowadziło elektroniczną kartę miejską. System miał być wygodny, tani a przede wszytkim pożyteczny - miał wpłynąć na korektę rozkładów, bo bedziemy wiedzieć gdzie i ile osób jeździ.

        Na dzień dzisiejszy mamy absurdalny obowiązek kasować bilet miesięczny, autobusy jeżdzą jeden za drugim. Dużą synchronizację rozkładów w takt 5, 10 i 15 minutowy przeprowadzono rok temu z autobusami przejeżdzających obok Galerii. A co z innymi liniami, dzielnicami?

        Co do kultury pracowników przewoźnika, może nalezy przeprowadzić szkolenie z zasad savoir-vivre? Myślę, że taki trening, jaki przechodzą ludzie pracujący w sprzedaży bezpośredniej lub teefonicznej byłby dobrym panaceum. Tym bardziej, że "pan niegrzeczny" na którego wpłynie skarga - musiałby ponownie przechodzić taki trening.

        To jest do poprawki.
    • Gość: lunch Re: Felieton: Żyć bez samochodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.10, 15:20
      Układanie rozkładów na podstawie przyłożeń kart do kasowników? A ktoś w te brednie kiedyś wierzył? To jakby zmieniać recepturę produkcji sera w zależności od struktury jego sprzedaży. No bądźmy poważni!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka