lost_isengard
26.09.10, 21:33
Dzisiaj byłem na mszy w kościele Św. Stanisława B.M. przy Bohaterów Katynia i wychodząc odebrałem z wielkim niesmakiem zachowanie przedstawicieli Wspólnoty Samorządowej - a właściwie chyba Kościelnej. Jak można na placu kościelnym wpychać ludziom wychodzącym po mszy św. gazetki propagandowe "dlaczestochowy"? Gdzie jest granica przyzwoitości w agitacji? Nie wnikam w treść, ale czy tak to powinno wyglądać? Ten człowiek co rozdawał gazetki biegał pomiędzy ludźmi jak poparzony. Ciekawe co na to zarząd Wspólnoty? Pewnie zadowolony z propagandy. Napiszcie, czy tak też agitowano pod innymi Kościołami. To co było robione pod Kościołem nie jest dla Częstochowy, tylko dla wąskiej grupki! Ludzie, opamiętajcie się!