lan-cet 29.10.10, 23:04 "Politechnika trenuje rekinów giełdowych" Mowa polska być trudny język drogi panie redaktorze Sobkowski ps. może jakieś korepetycje na poziomie gimnazjalnym z gramatyki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: irek Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.rev.inds.pl 30.10.10, 01:56 Zazdroscisz? zasrany polonisto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.icis.pcz.pl 30.10.10, 12:57 Zdanie grzeszy pewna przesadą i kwiecistoscią, która nie musi każdemu pasować. Ale w sumie wytlumacz na vczym polega błąd ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 13:06 Jeśli to ma być powód do dumy dziekana, że Politechnika "trenuje rekinów giełdowych" to czas zwijać żagle. Zostały jeszcze silnie związane z teorią gier: poker, oko i kostka Rubika. O bridge'u nie wspominam bo ta gra wymaga wyższych kwalifikacji mentalnych. I pomyśleć, że kiedyś studiowało się wiedzę inżynierską, a w brydża grało się dla przyjemności i treningu umysłu, bez specjalnych kursów. O tempora! o mores!... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.icis.pcz.pl 30.10.10, 13:19 Wspolczesny swiat sie zmienia - gielda stala sie jego integralna czescia, a profesjonalne operowanie na gieldzie wymaga duzej wiedzy, znajomosci metod matematycznych i nowoczesnych metod komputerowych. Mozna nie lubic kpiatalistow, gieldy itd. ale dopoki one istnieja, to popyt na ludzi z odpowiednim przygotowaniem w tym zakresie bedzie istnial - dobrzy fachowcy w tym obszarze zarabiaja naprawde krocie. Fachowiec od operowania na gieldzie z odpowiednim przygotowaniem nie jest niczym gorszy od fachowca ktory zna sie na hutnictwie czy technologii obrobki metalu. Poza tym: 1) ta czesc zwaizana z gielda to tylko czesc ich przygotowania zawodowego - taki zwaizek z praktyka 2) na temat podejmowania decyzji na gieldzie bronione sa rowniez doktoraty dotyczace metod i systemow podejmowania decyzji inwestycyjnych 3) tak pogardzane przez ciebie gry doczelkaly sie juz na innych uczelniach na kierunkach informatycznych (i nie tylko) calych specjalizacji zwiazanych z tworzeniem gier komputerowych czyli mgr inz. informatyk - spoecjalnosc tworzenie gier komputerowych, bo gry komputerowe to caly biznes - z pewnoscia lepszy niz wydobycie wegla ze slaskich kopalni. Na PCz taka specjalnosc tez jest planowana - zobaczymy czy znajda sie chetni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 14:29 "Apollo jednym poetom dmucha, drugim pierdzi w rożek" - czytaj chłopie krótkie teksty ze zrozumieniem... gdzie tam widzisz, jak piszesz, "pogardzanie grami..." - przecież wręcz przeciwnie, z miłością wspominam o brydżu... I o to mi biega, by po ukończeniu szkoły wyższej, nawet takiej z trzecią kategorią naukową, umieć samodzielnie i krytycznie myśleć i rozumieć proste teksty, no i umieć uczyć się by w końcu posiąść jakąś istotną wiedzę w wybranej specjalności studiów i niezbędne kompetencje... Tak na marginesie, przypomina mi się co pisał Pierre Hurtaut w 1751 o pożytkach z pierdzenia dla społeczności - "Cesarz Klaudiusz, cesarz po trzykroć wielki, który myślał jedynie o zdrowiu swoich poddanych, poinformowany, że kilku spośród nich oddawało mu cześć tak ogromną, że wolało umrzeć, niż pierdnąć w jego obecności, oraz dowiedziawszy się (wedle świadectwa Swetoniusza, Kasjusza Diona i wielu innych historyków), że przed zgonem dręczyły ich straszliwe kolki, wydał edykt zezwalający wszystkim poddanym na pierdzenie wedle woli, nawet przy jego stole, pod warunkiem, ze czynić to będą wyraziście..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.icis.pcz.pl 30.10.10, 14:49 Walisz na odlew - nie probujac zapoznac z meritum rzeczy, a tylko stosujac demagogiczne chwyty poparte czyimis cytatami. Niektorzy maja wielka wprawe w przytaczaniu cytatow na kazda okazje. Czym innym jest meritum rzeczy, a czym innym dziennikarska kwiecistosc i przesada. Niestety dziennikarze z tego zyja. Zarzadzanie decyzjami kapitalowymi we wspolczesnymi swiecie to powazna dyscyplina, rowniez naukowa - ja tez kiedys z trudem to przyjmowalem i sam nie jestem milosnikiem tej dziedziny. Ale wiem ze jest duze zapotrzebowanie na prawdziwych fachowcow w tym obszarze - jak ktos robi to dobrze, to nie jest niczym gorszy (a finansowo pewnie o wiele lepszy) niz fachowiec zajmujacy sie np. wytopem stali. Nauczyc krytycznie myslec, posiąść konkretna wiedze i komepetencje mozna rowniez w tym obszarze, ktorego tylko wycinkiem jest gra na gieldzie, a ktory sie nazywa zarzadzanie decyzjami inwestycyjnymi czy tez teoria podejmowania decyzji inwestycyjnymi. Dodam ze sam jestem daleki od tej dyscypliny, a pewna znajomosc zawdzieczam znajomemu profesorowi. On by to wytlumaczyl i przedstawil znacznie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 15:33 Idź pan lepiej po tego kolegę profesora - tam gdzie dwóch profesorów to już kupa. Zarządzanie nie jest nauką, tak jak nie jest nią astrologia. To zbiór racjonalnych zasad organizacyjnych i sprawnego działania (nazywanego prakseologią), mocno podlanych sosem intuicji. A nauka to nauka - chyba, że się umówimy, że np. kosmetologia - kierunek oferowany w wielu polskich tzw. szkołach wyższych - to też nauka. Nie dajmy się zwariować - oczyma wyobraźni już widzę magistrów, doktorów w specjalności "kiszenie ogórków" - przecież to też "nauka" - ma teorię kiszenia ogóra, ma też praktykę. Może być sztuką, może być zwyczajnym rzemiosłem. I też wymaga dużej dawki intuicji. No i w końcu jest już rynek - ileż miejsca w tej sferze ludzkiego działania na innowacje procesowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM do more IP: *.chello.pl 30.10.10, 16:49 czleczku maly niemajacy kasy bo przeczytalem twe wypowiedzi ja tez jej niemam ale ale moge miec kase i chcialbym inwestowac nei w banku tylko w kupno sprzedaz towarow jak sadzisz dalbym rade chyba ze kupno na rynku a sprzedaz w kiosku pod blokiem....bardzo dobrze chwale Politechnike za takie dzialania a co do nauki i wymyslenia czegos madrego zeby sie sprzedalo to chyba jeszcze nie ta pora na Politechnice ktora byla zaniedbywana przez spoleczenstwo regionalne mysle tu o podatkach i strumieniu na Politechnike.Ale wlasnei przychodza wybory moze by tak nazucic samorzadowca mysl o tym by szukali pieneidzy lub tez nas miastowych namawiali po 10zl od lebka na zutke wyszlo by tego trovhe nie.. noi byc moze dzgnela by sie nasza Politechnika a za nia nasze miasto..noi my Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: do more IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 17:48 TYM - nie wiem co dzisiaj brałeś, ale podoba mi się, jak to działa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.icis.pcz.pl 30.10.10, 17:49 Znow demagogia - bez odniesienia do meritum. Ten kierunek, o ktorym mowa, to nie jest w zadnym wypadku zarzadzanie, to informatyka z przymiotnikiem ekonomiczna, bo ukierunkowana na wykorzystanie w sferze ekonomii. Z mocna z zalozenia podbudowa matematyczna. Poza tym ja czuje sie inzynierem i stad rowniez ta moja niechec do demagogii. Inzynieryjna praktyka niez nosi demagogii, woli konkrety - namacalne i sprawdzalne. A odzywki typu "idź Pan" i "kupa" - prosze sobie darowac. Ale rozumiem skad one się biora :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 18:49 Panie xx, 1. demagogia to «sposób wpływania na opinię publiczną, sprowadzający się do efektownych, ale zazwyczaj niespełnianych obietnic» - nie widzę związku, nie składałem nikomu żadnych obietnic - nie cenię językowego niechlujstwa, które jest pochodną braku dyscypliny umysłowej, a często mentalnego defektu. 2. "informatyka ekonomiczna" to humbug (rozreklamowana bzdura, blaga, oszustwo) - wynik mody na mnożenie kierunków, na które może być "branie" wśród malejącej grupy kandydatów na studia (mam nadzieje coraz lepiej zorientowanej w edukacyjnym oszustwie ostatnich lat - zwłaszcza w polskim szkolnictwie wyższym). W ofercie studiów technicznych mamy już m.in.: "informatykę", "informatykę stosowaną", "informatykę przemysłową", "informatykę i agroinżynierię" (sic!), "informatykę i ekonometrię", a teraz jeszcze "informatykę ekonomiczną" (dlaczego nie "ekonomię informatyczną"?). Nie powiedziałbym złego słowa o studiach podyplomowych w rodzaju "zastosowanie technik komunikacyjnych i informacyjnych w biznesie", a i tu są pułapki bo biznes biznesowi nie równy i innej wiedzy i umiejętności potrzebuje pracownik/właściel micro czy małej firmy, a innej pracownik wielkiej korporacji... itd. 3. Nie mam nic przeciwko studiowaniu czegokolwiek, nie godzę się łatwo jednak, by szkoły wyższe, zwłaszcza te publiczne oferowały, na fali mody, coraz to nowe kierunki studiów, których programy są mętną kompilacją wszystkiego po trochu czyli niczego o wszystkim - z nieprawdziwą informacją dla kandydatów, że rynek pracy czeka na takich właśnie "specjalistów". 3. Mógłbym się podpisać pod Pańskim stwierdzeniem, że "inżynieryjna praktyka... woli konkrety - namacalne i sprawdzalne". Nie tylko inżynieryjna - każde racjonalne działanie żywi się konkretem i pasją. 4. Niechżesz Pan nie będzie takie wrażliwy na moje "odzywki" - to moja delikatna reakcja na atakujące zewsząd pierdnięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doswiadczony Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 30.10.10, 20:44 W mojej skromnej ocenie taki kierunek ma sens. Ile to mówi się, że uczelnie "przekazują" tylko teorie, wiedze książkową, która często oderwana jest od rzeczywistości - czyt. absolwent nie jest przygotowany do zaistnienia na rynku pracy. W tym przypadku studenci moją do "dyspozycji" prowadzących, którzy mają doświadczenie na rynkach finasnowych (zwłaszcza na rynku amerykańskim). Dla mnie osobiście nie ma znaczenia czy kierunek nazywa się informatyka ekonomiczna, finansowa czu też ekonomia informatyczna itp. Dla mnie ważne jest to, że absolwent takiego kierunku ma możliwość (perspektywę) zaistnienia na rynku - czyt. podjęcia pracy "w zawodzie wyuczonym" w każdej chwili - co u nas w kraju nie jest standardem. Dodatkowo jest to kierunek troszkę wyprzedzjący rynek - ale większość tak na prawdę nie wie co się pod tym kryje, jak funkcjonuje handel elektroniczny, rynki typu NYSE, NASDAQ czy chociażby FOREX i że w najbliższych latach obowiązujące tam zasady mogą zostać zakorzenione na rynku polskim ... Obecnie jest to nisza ale w przyszłości... Przypominam, że pierwsi absolwenci kierunku np. marketing mogli przebierać w ofertach pracy.... ps. czy osoby negatywnie piszące o tej "inicjawtywie" wiedzą chociaż cokoliwek o tym kierunku? - wątpię .... Ponato mam zastrzezenia do tresci artykulu .... Uogolnienie jest beznadziejnie...np. "startujemy z zasobem gotówki" - czytający moze zadawac sobie pytanie ile "trzeba miec na poczatek?" a tak na prawde to zadna grająca osoba nie wyklada swoich pieniedzy (!) - na zadnym etapie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 23:24 Mógłbym się od biedy z Panem zgodzić, że "taki kierunek ma sens" . Wszak pod jednym warunkiem, że jego program jest sensownie wybrany i ukierunkowany, a zajęcia prowadzą doświadczeni naukowcy-praktycy, których dorobek badawczo-praktyczny nie budzi żadnych podejrzeń i zastrzeżeń. A tak najczęściej nie jest, wystarczy zapoznać się z ofertą i zawartością stronki Katedry Informatyki Ekonomicznej PCz zim.pcz.pl/kie/publikacje.php W "publikacjach" pracowników dominuje wiedza książkowa i wielostronne kompilacje - to nie wiedza praktyczna, o której Pan wspomina, którą dzielą się ze studentami praktycy i badacze biznesu, który wykorzystuje, skutecznie i efektywnie, techniki informatyczne i komunikacyjne. To kolejne zarysy encyklopedyczne problemów rozwijanych w "informatyce stosowanej", ekonomii czy marketingu towarów i usług czy miejsc. Moje zastrzeżenia budzi również nieświeżość danych w zamieszczonej tam prezentacji (dane o wykorzystaniu komputerów i internetu za 2006), abstrahując od jej ogólnikowej, a nawet banalnej treści (zastosowanie programów typu Office (np. MS Word, MS Excel, MS Access, itp.) w zarządzaniu). A co, według deklaracji Katedry IE, absolwent informatyki ekonomicznej PCz potrafi: "- jest przygotowany do profesjonalnego wykorzystania komputera we wspomaganiu procesów decyzyjnych w zarządzaniu i w biznesie. - swobodnie porusza się wśród zasobów informacyjnych sieci Internet oraz potrafi wykorzystać sieci rozproszone w działalności gospodarczej. - jest propagatorem nowoczesnego spojrzenia na wykorzystanie technologii informacyjnej nie tylko w jednostkach gospodarczych, ale także dla zaspokojenia potrzeb indywidualnych". Pozostawiam to bez komentarza! Jeśli tak wygląda "komputerowe wspomaganie biznesu" usług edukacyjnych w KIE PCz to nie mamy o czym dyskutować. To intelektualna dyskwalifikacja. Czas zweryfikuje taką paranaukową działalność jednostek naukawych. Ale kto zapłaci za szkody - brak procesu efektywnego pomnażania kapitału ludzkiego i tworzenie iluzji wysoko wyedukowanego społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.10, 23:39 Pieniaczu! zawaliłeś :) ale widać bycie trollem rządzi się pewnymi zasadami :D opisujesz i plujesz na jednostkę z Wydziału Zarządzania i Marketingu (zim w adresie na to wskazuje). Tak się składa, że ten wydział ma niewiele wspólnego z informatyką i z kierunkiem który jest opisywany w artykule. Dodam tylko do siebie, że autor artykuły zawalił sam i źle nazwał całą specjalność! Na WIMiI istnieje specjalność Informatyka Finansowa a nie Ekonomiczna. Wystarczy sprawdzić na stronie, no ale jak można się spodziewać od takiego trolla jak ty! rzetelności wypowiedzi i odniesienia do meritum sprawy. Wszyscy i tak doskonale wiedzą, że masz w du*** o czym piszesz byle tylko móc się z kimś poróżnić i przy okazji opluć jak najwięcej osób naokoło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.10, 00:14 Widzisz GOŚCIU wpisujesz się w logikę pierdzenia o niczym. O co Panu/Pani chodzi: czy WIMiI to be , a ZiM to cacy, czy odwrotnie? A może coś do rzeczy czyli o sensie takich kierunków jak "informatyka ekonomiczna"? A swoją drogą program specjalności "informatyka finansowa" na studiach II stopnia stacjonarnych (4 semestry) na kierunku informatyka WIMiI sounds good... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doświadczony Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 31.10.10, 09:36 Szanowny More. Chciałbym Pana poinformować, że część kardy prowadząca zajęcia ma doświadczenie (bieżące!) na rynkach finasowych. Prosze poszukać informacji o daytradingu w Cz-wie (a może nawet wyslac CV? ;)). Zdjęcie dołaczone do artykułu zostało wykonane w sali gdzie do godz. 14 prowadzone są zajęcia ze studentami a od 14 do 22 traderzy oraz praktykanci (a wśrod nich m.in absolwenci) wspołpracującej z wydzialem firmy grają na rynku amerykańskim (dla informacji - jeden gracz robi dzienine od kilkudziesięciu do kilkuset transakcji akcjami spólek notowanych na giełdach NYSE, NASDAQ, AMEX - jest to rynek bardzo dynamiczny funkcjonujący na całkowicie innych zasadach niż rynki europejskie). Jak jest się laikiem w jakieś dziedzinie to radzę nie zabierać głosu. Wśrod osob postronnych sieje to "zament" a wśród osob znający temat śmiech, wspołczucie. Jak można dawać odnośnik z innego wydziału? Kazdy co choc troszke oreintuje sie w strukturach PCz wie, że "własciwa" informatyka jest tylko na WIMiI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hul... Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.10, 11:20 dokladnie na zarządzaniu nie ma kadry z doswiadczeniem w praktycznym wykorzystaniu wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.10, 11:49 Mimo, żeś doświadczony to niewiele rozumiesz z prostych tekstów pisanych, ale "daytradingowcy", jak widać, nie muszą. Mnie struktura PCz nie interesuje nadmiernie, mnie umiarkowanie interesuje poziom i jakość kształcenia w polskich szkołach wyższych w tym w PCz. Cieszy mnie Pańska informacja, iż "część kardy prowadząca zajęcia ma doświadczenie (bieżące!) na rynkach finasowych", myślę, że to dobrze rokuje na przyszłość rynku pracy w niszy "daytradingu" i może istotnie uszlachetnić profil absolwenta PCz/WIMiI o specjalności: informatyk finansowy. Cieszę się, że, niechcący zapewne, pisze Pan, "własciwa" informatyka jest tylko na WIMiI". Czyli i w Pańskiej ocenie jest na PCz "właściwa" informatyka i jakaś - idąc tym tropem myślenia - "niewłaściwa" informatyka. I kto tu sieje wśród postronnych zamęt... Skąd ma o tym wiedzieć kandydat na studia w PCz. I która "informatyka" - powtórzę - jest be, a która cacy? Z Pańskiej rady, by będąc laikiem, nie zabierać głosu, nie skorzystam. Czytając na tym forum wypierdy doświadczonych fachowców, pełnych pychy i pogardy/współczucia dla inaczej myślących, utwierdzam się w przekonaniu, że warto z pozycji laika zadać im bobu - od czasu do czasu - choćby po to by odsłonić ich intelektualną mizerię i pustkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doświadczony Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 31.10.10, 23:01 Oj Panie More odnoszę wrażenie, że ma Pan jakieś kompleksy i stąd taka flustracja... Pod terminem "własciwa" kryje się m.in. możliwość ukończenia studiów 2 stopnia (na pozostałych wydziałach są to studia wyłacznie 1 stopnia - czyli inżynierskie), odpowiedni program (bez przedmitów typu nauka obsługi programu Word). Ogólnie to jestem tak przepełniony pychą, że szkoda mi czasu na polemike z osobą, która i tak nie ma zielonego pojęcia o temacie... Zbliżają się wybory samorządowe i tu upatrywałbym dla Pana szansy ... W tym środowisku jest masę osób, którzy portafią tylko głośno krzyczeć i kłocic się ... a efekty ich pracy są marne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 10:39 Panie doświadczony - wobec prostackiej ignorancji bywam bezradny. Ale nie wobec skunksa, który ma olbrzymie kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem prostych tekstów. Vide supra. Nie interesują mnie pańskie "wrażenia" - organicznie nie toleruję tępych matołów, którzy usiłują jeszcze być nieproszonymi o poradę lekarzami cudzych rzekomych kompleksów i frustracji. Nie znalazłem w pańskich wypocinach, żadnej sensownej odpowiedzi na postawione kwestie. Jak na reprezentanta dzisiejszego akademickiego środowiska informatyków ekonomicznych czy finansowych PCz, potwierdza Pan swoim stękaniem najgorsze diagnozy - to antyreklama kierunku studiów skoro kształci takich prostaków. Informatyka finansowa IIMiI PCz - zalecana ostrożność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.icis.pcz.pl 01.11.10, 10:59 Pan more stosuje nie tylko demagogie, ale zszedl do poziomu wyzwisk - skunks - tepy matoł, itd. Niecjh kazdy wyrobi sobie opinie w tej dyskusji, gdy z jednej strony sa merytoryczne opinie,a z drugiej - demagogia i wyzwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 11:41 Otóż to , Panie xx, "niech każdy wyrobi sobie opinię w tej dyskusji..." - nie raczył Pan wyrazić zdania na moje wcześniejsze uwagi - nadal używa Pan słów, których znaczenia nie rozumie (np. demagogia), ale przynajmniej bije z Pańskich wypowiedzi troska o formę... pal sześć treść, pal sześć dochodzenie do "prawdy" - a przecież mogłoby być interesujące i pożyteczne zdanie specjalisty o "informatyce", tej "właściwej" i tej "innej", oferowanej tu i ówdzie jako kierunek kształcenia czy specjalność? Myślę, że nadal aktualne jest wyznanie - cel badawczy, podniesiony przez przywoływanego tu wielokrotnie badacza Hurtaut'a, "... znacznie bardziej, niż zwykliśmy mniemać, potrzebna jest wiedza, po co pierdzimy..." Jutro Dzień Zaduszny ... cóż znaczą nasze spory wobec nieuchronnego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 01.11.10, 14:57 Co do informatyki "właściwej" - to może nie jest to najtrafnijesze określenie jednak wystarczy przeanalizować program wszystkich kierunków oferowanych na PCz, w których nazwach pojawia się słowo "informatyka" a wszystko wyjasni się (kazdy, kto chociaz troszke interesował sie tego typu studiami zna roznice). Gdzie kładzie się nacisk na nauke programowania w najbardziej "popularny" językach (c++, c#, java itd), gdzie poznaje się zarówno obsługę jak i tworzenie zaawansowanych baz danych (hurtowni danych) itd... i gdzie mozna otrzymac tytuł mgr (skonczyc studia 2 stopnia)? Pan More tego nie wiem... ale za to potrafi prowadzic bardzo "drążyc temat", o ktorym ma znikome pojecie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doświadczony Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 01.11.10, 14:30 Panie More... Ja reprezentantem środowska akademickiego? He he he... Jednak w przeciwienstwie do Pana wiem bardzo dobrze na czym to wszystko jest oparte. Panskich wypowiedzi "nie da czytać się z zrozumieniem" gdyż są tak prostackie, "zaczepne", że ... nie da się do nich odniesc uzywając "kulturalnego słownictwa". Jesli Pan jest "tak mądry" to prosze o "lekarstwo" na obecne problemy uczelni technicznych, którym zaczyna brakować studentów? (którzy boją się m.in. mateamtyki - przedmitów ścisłych) Jednak sądze, że Pan nalezy do tych, którzy potrafią tylko krytykować... nawet jesli nie wiedzą co krytukuja (to tak jak w polityce gdzie opozycja "z definicji" podważa wszystkie projekty rzadzacych - bez względu na ich jakosc) Zreszta słownictwo jakie Pan uzywa w swoich wypowiedziach nie świadczy o Panu najlepiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.11.10, 21:59 Panie D vel Doświadczony, nie mam nic do dodania na temat Pańskich wpisów, skoro pan, jak sam pisze "w przeciwieństwie do mnie wie bardzo dobrze na czym to wszystko jest oparte" - Pan jesteś niczym Archimedes... Niechżesz Pan się nie martwi o moje słownictwo... kolejny wój Dobra Rada - konsultant informatyczny, masz ci los... Pańskie wpisy pozostają niedoścignionym wzorcem głębi myśli i formy - to wystarczy... I niech tak zostanie. Wracam do zadusznej kolacji... na deser przewidziano słodycze - meksykańskie czaszki z cukru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM brawo GOŚĆ IP: *.chello.pl 01.11.10, 22:53 masz racje a mnie jako mieszkancowi tego miasta mazy sie cos takiego zbiorka pieniezna na pomoc Politechnice w kierunku rozwoju PCZ i to wlasnei byla by dla miasta reklama a nei haselka wyborcze bo co to by oznaczalo ano to ze chemy miec swiatlych wykrztalconych ludzi przygotowanych do pracy inzynierow !!!! awiec napewno to by przyspieszylo inwestowanie w miasto Czestochowa co zatym by poszlo nowe mieisca pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kisiel Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.apus-net.pl 30.10.10, 22:27 "Zarządzanie nie jest nauką, tak jak nie jest nią astrologia" Po tym stwierdzeniu jestem w stanie okreslic ze "go.." wiesz na ten temat... Za to cytowac mozesz dowoli... Ale jak tak bardzo chcesz sie uprzec przy swoim twierdzeniu to moze odniesiesz sie do Uchwały Centralnej Komisji do spraw Stopnii i Tytułów z dnia 23 czerwca 2003 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.10.10, 23:47 kisiel - rozśmieszyłeś mnie, nie strasz ludzi Centralną Komisją... to radzieckie wzorce. Kojarzy się z Komitetem Centralnym nieboszczki partii... zginie jak i ona. "W krajach UE oraz w USA, szkoły wyższe uprawnione do nadawania stopni i tytułów naukowych mają autonomię w kwestii procedowania stopni i tytułów naukowych. W większości tych krajów nie funkcjonują instytucje państwowe, weryfikujące i potwierdzające uchwały organów kolegialnych szkół wyższych. Organem decyzyjnym w zakresie dydaktyki, badań oraz procedur nadawania stopni i tytułów naukowych jest kilkunastoosobowy organ kolegialny, z reguły funkcjonujący pod nazwą Rady". W raporcie Najwyższej Izby Kontroli z 2008 zapisano taką "klasyczną" NIKowską formułę: Najwyższa Izba Kontroli pozytywnie ocenia działalność Centralnej Komisji, pomimo stwierdzenia istotnych nieprawidłowości, polegających na niewykonywaniu zadań ustawowych, dotyczących: 1) zaniechania dokonywania okresowych ocen poziomu działalności naukowej lub artystycznej jednostek organizacyjnych uczelni, która stanowi podstawę do nadawania stopni doktora i doktora habilitowanego, 2) przyznawania lub przywracania zawieszonych uprawnień do nadawania stopni naukowych jednostkom organizacyjnym uczelni, które nie spełniały ustawowych wymagań, 3) nieokreślenia warunków kontynuowania wszczętych przewodów doktorskich i habilitacyjnych w jednostkach organizacyjnych szkół wyŜszych, w których uprawnienia do ich nadawania uległy zawieszeniu z mocy prawa, lub niewskazania innej jednostki organizacyjnej w której mogą być kontynuowane, 4) wydawania decyzji bez zachowania formy określonej w Kpa oraz niedotrzymywania ustawowych terminów ich wydawania. kisiel - zanim rzucisz "gównem" - pomyśl - i uważaj na odpryski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kisiel Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.apus-net.pl 31.10.10, 09:18 nie podoba Ci sie komisja, podwarzasz jej kompetencje. OK. (btw. dodawaj zrodla do cytatow.) to co powiesz o MBA ? Może zaraz znajdziesz jakąś wielką teorię spiskową na całym globie? Twierdząc dalej, że zarządzanie nie jest nauką (tj. nie da się tego nauczyć), nadal uważam, że gó... wiesz, a Twoje rozpryski przypominają mi raczej interpretowanie faktów na swój własny pogląd. (jeszcze nie dawno ironizowałeś kierunki "kiszenia ogórków", a teraz dajesz cytat wedle którego, każda uczelnia mogłaby coś takiego robić... zdecyduj się) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: more Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.10, 12:08 Nieszczęsny kisielu - dawno nie spotkałem tak tęgiej wypowiedzi na publicznym forum. To już nie pierdnięcie mikre, zwane półwokalem, to "pierdnięcie dyftongalne" - i jak trafnie zauważa Pierre Thomas Nicolas Hurtaut* - straszliwsze od grzmotu, a jego piorunujące działanie przegania niezliczone rzesze osobników, jednych czyni głuchymi, innych zaś ogłupia... *P. T. N. Hurtaut, "L'art de peter" ,1751. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kisiel Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.apus-net.pl 31.10.10, 21:06 wiem już, że masz problemy z pierdnięciem, gdyż jest one w (prawie) każdej wypowiedzi. Może jednak teraz oświeć nas o mądry, źródłem, które rzece mądrze, że zarządzanie nie jest nauką! Odpowiedz Link Zgłoś
pozytywka-1 Politechnika trenuje rekinów giełdowych 01.11.10, 16:37 Bardzo proszę o podpowiedź gdzie można znaleźć pracę po fizyce komputerowej na Politechnice częstochowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 01.11.10, 17:18 Opisywana inicjatywa ma na celu, żeby przyszli absolwenci nie musieli zadawac tego typu pytań. Oczywiście nie każdy ma predyspozycje do tego zawodu (tzw. minięcie się z powołaniem) jednak przynajmiej każdy może spróbować swoich sił (praktyki mozna zacząć już podczas studiów). W kraju mamy tak zbudowany system kszatłcenia, że duża cześć absolwentów nie pracuje w "swoim" zawodzie. Niestety uczelnie proponują kieruniki "popularne", na które w danym czasie jest boom jednak czesto nie ma to pokrycia w lokalnym rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dragon wawelski Re: Politechnika trenuje rekinów giełdowych IP: *.toya.net.pl 01.11.10, 21:22 trenowanie rekinów na biozarządzaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.10, 14:56 Czy oprócz oferty Politechniki w Częstochowie jest organizoane jakieś szkolenie, połączone z praktyką o tajnikach giełdy. proszę o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Info Re: Mam pytanie IP: *.159.48.129.static.crowley.pl 02.11.10, 19:14 Informacje o daytradingu znajdzie Pani pod adresem: akademiadaytradingu.pl (oddział w Cz-wie, wstepne szkolenie, praktyki, praca - giełdy w USA i Kanadzie) Nie posiadam informacji odnośnie szkoleń związanych z "polska giełda". Odpowiedz Link Zgłoś