Dodaj do ulubionych

16 stycznia 1945 roku

16.01.11, 10:27
o tej dacie już się nie mówi a jeżeli, to tylko źle. Rocznica wyzwolenia Częstochowy spod okupacji niemieckiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: yy Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 10:40
      A kiedy będzie wyzwolenie z niewoli Uni Europejskiej?
    • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 16.01.11, 10:48
      Drogi forumowiczu, teraz datą najważniejszą w historii Polski i jedynie słuszną jest 10 kwietnia.
    • Gość: Mazi Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.oginskiego.trustnet.pl 16.01.11, 15:18
      Tak się składa że doskonale wiedzą o tej dacie ludzie, co się interesuja historią,tyle tylko co to za wyzwolenie skoro wyzwoliciel wprowadził nową niewolę Daty należy znać i fakty,dziękować ZSSR nigdy w życiu!!!
      Tyle w temacie.
    • Gość: Alik Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 15:47
      No to jak komuś nie pasuje, że to Rosjanie wyzwolili Częstochowę: 66 rocznica ucieczki wojsk niemieckich z okupowanej Częstochowy. Lepiej brzmi? Co nie zmienia faktu historycznego, że to wojska radzieckie spowodowały tą ucieczkę.
      • Gość: . Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.rev.masterkom.pl 16.01.11, 16:27
        ucieczka niemieckich wojsk i początek okupacji przez sowietów
      • Gość: driver Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.11, 16:29
        Gość portalu: Alik napisał(a):

        > No to jak komuś nie pasuje, że to Rosjanie wyzwolili Częstochowę: 66 rocznica u
        > cieczki wojsk niemieckich z okupowanej Częstochowy. Lepiej brzmi?

        Duzo lepiej
        Chodzi przeciez o szacunek dla ofiar komunizmu czlowieku.
        To tak jakbys napisal, ze Niemcy wyzwolili Lwow z pod okupacji rosyjskiej.
        No i co z tego? Przeciez kontynuowali terror.
        Identycznie bylo w wypadku przejecia Czestochowy przez Rosjan.
        Swasytke zastapil sierp i mlot i terror trwal wlasciwie do 1956 nie tylko Czestochowie ale w claej Polsce.
        • Gość: hoho Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 17:02
          a teraz trwa terror tych spod znaku mira,zbycha i ...
          • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 16.01.11, 19:18
            no i jeszcze okupacja, jakby to nazwać?
            watykańska?
        • Gość: angrusz1 Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 09:15
          Do driver :
          To twoje stwierdzenie jest chyba lepsze .

          W Gliwicach to wyzwalające wojsko zastrzeliło pierwszego prezydenta miasta , dziwnym trafem o takim samym nazwisku , co moje .

          Tak to było z tym wyzwalaniem .

          No ale na wojnie trudno o salonowe zachowania .
      • Gość: Mazi Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.oginskiego.trustnet.pl 16.01.11, 23:19
        Dokładnie fakty są faktami,jedni okupanci zostali wypędzeni przez innych, jeszcze gorszych bo niby wszystko w imię pokoju,naziści przynjamniej nie kryli że nienawidzą Polski a ZSSR ,ukryty terror, masowe aresztowania już nie wspomnę,że prawdziwi bohaterzy nie mogli wrócić do tych przyjaciół wyzwolicieli.Także ZSSR wyzwalało miasta w Polsce potwierdzam fakt i dodaje że od razu nas okupowali.
    • storima Re: 16 stycznia 1945 roku 16.01.11, 21:23
      Re: 16 stycznia - kto pamięta?
      Autor: Gość: Wlodek

      _________________________________

      A mozeby tak ostrozniej szafowac tymi holdami i szacunkiem co???
      Poleglym krasnoarmiejcom nalezy sie dokladnie to co jest okreslone w umowie z
      Rosja o godnym pochowku i utrzymaniu cmentarzy.
      Cmentarz sowieckich zolnierzy na Kulach w Czestochowie spelnia warunki umowy z
      naddatkiem..
      Na tym samym cmentarzu jest pochowanych wystarczajaco duzo tych, ktorzy sie
      holdow i szacunku chocby w postaci utrzymania ich grobow w nalezytym stanie
      doczekac nie moga.
      Dotyczy to i zolnierzy i obywateli zasluzonych dla miasta.
      Moze od przegladu tych zasluzonych zacznijny dyskusje o szacunku...

      Jak T-34 i paru innych placzacych nad krasnoarmiejcami potrzebuja przewodnika
      po grobach tych, ktorym sie szacunek nalezy, to przy okazji chetnie posluze za
      przewodnika.

      Ja ze swej strony chcialbym zapytac T-34 czy jak jeden bandyta przepedzi innego
      bandyte z jego domu, to tez dla tego drugiego bedzie wymagal holdow i
      szacunku???
      Rosjanie szacunek dla polskiego zolnierza dobitnie pokazali w ubiegloroczna
      rocznice zakonczenia II wojny swiatowej.
      Nie rozliczyli sie jeszcze ze swoich "zaslug" w stosunku do Polakow.
      Jesli Wrona chce byc gorliwym holdownikiem, to dobrze byloby, zeby robil to na
      wlasny rachunek, a nie w imieniu obywateli miasta.
      A przynajmniej nie wszystkich.
      A o "cywilizowaniu Polakow" przez okupantow starszych i mlodszych o 17 dni
      lepiej moze nie rozpoczynac dyskusji, bo trudno wywazyc ktoremu
      przyznac "wawrzyny" w tej konkurencji.
      Oba w/g T-34 w tej konkurencji powinny zaslugiwac na "szacunek".


      ______________________________________________________________

      Pisaliśmy na ten temat.

      Wiec przywołuje wpisy (nie duchy).

      forum.gazeta.pl/forum/w,55,35049090,35296088,Re_16_stycznia_kto_pamieta_.html


      Pozdrawiam,










    • Gość: bobik Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.dhcp.bluecom.no 16.01.11, 21:40
      wieczna chwała bohaterskiej Armii Czerwonej
      • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 17.01.11, 15:13
        Co się nie udało po 17.IX.1939r kiedy na drodze stał hitlerowski sojusznik, udało się sowietom w `45, kiedy to starzy znajomi z ententy, (którzy wystawili nas 1.Września 1939r), bili z każdej strony byłego już niemieckiego sojusznika ZSRS i można było śmiało rozpocząć okupację reszty Polski (poza kresami), pod międzynarodowym przyzwoleniem.

        najpierw 6 lat okupacji niemieckiej, a później 50 lat okupacji i sowietyzacji z bolszewistanu.
        Taka była bohaterska ta "armia", że trzeba było w plecy strzelać przy masowej dezercji, a oprócz masy chorób wenerycznych nic nigdy sobą nie wniosła do rozwoju żadnego społeczeństwa.

        16/17 Stycznia `45 to dla mnie rocznica, kiedy to sprowadzono do Cz-wy bandycką swołocz, jakim było UB, które dotarło tu z Kielc i zaczęły się aresztowania podziemia niepodległościowego, w tym m.in. wielu wielu ludzi z KWP od kpt. S. Sojczyńskiego "Warszyca".

        "(...)za Sybir, za Katyń, za Wilno, za Lwów, zapłaci Zapory piechota..!"
        • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 17.01.11, 17:09
          "Te, ułan!"
          Jak to właściwie jest?
          Jednym Ak-owcom swołocz sowiecka krzywdę robiła, a innym apartamencik w Warszawie dawała?
          Powiedz mi gdzie leży prawda?
          Ja widzę to tak, że szczekają najwięcej te psy co sowiecko-pzprowską krowę najlepiej wydoiły! Teraz mają się świetnie i mordę prują tylko, żeby odwrócić od siebie uwagę!
    • storima 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiety, dz 16.01.11, 21:49
      Zabrakło też ważnej informacji o zrzuceniu przez Rosjan 17 stycznia 1945 r. na Wawel, ówczesną siedzibę gubernatora, bomby lotniczej, która spadając na dziedziniec Batorego, znacznie uszkodziła katedrę wawelską i częściowo zamek. W propagandowym filmie nie mogły znaleźć się informacje o budzących przerażenie zachowaniach żołnierzy sowieckich i funkcjonariuszy NKWD, takich jak mordowanie cywilów, kradzieże, rekwirowanie mieszkań, wywózki na Wschód oraz zbiorowe gwałty na kobietach. Były za to radosne powitania.

      Więcej... krakow.gazeta.pl/krakow/1,42699,8946018,Falszywy_mit_o_manewrze__ktory_ocalil_Krakow.html#ixzz1BEX9IFCQ


      I u nas również.
      Gwałcono nasze matki, kobiety, dziewczyny.
      • Gość: a Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet IP: *.alfanet24.pl 16.01.11, 22:43
        To nie jest data wyzwolenia, tylko RE-AGRESJA OKUPNICZA
      • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 16.01.11, 22:48
        Storimo kiedyś Rzeczypospolita obojga narodów sięgała od Bałtyku po Morze Czarne!
        Wiesz ile palików zaostrzyli królewięta kresowi dla chłopstwa na Ukrainie? Ile drzew ubrali wisielcami? Ile niewiast zgwałcili?
        Czy z tego powodu przestaniesz czytywać Trylogię Sienkiewicza?
        Historia jest historią i zmienić jej nie możesz!
        Podobnie każda agresja krzywdzi najbardziej ludzi, którzy nie są nią wcale zainteresowani!
        • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 03:28
          rowan_bean napisał:

          > Storimo kiedyś Rzeczypospolita obojga narodów sięgała od Bałtyku po Morze Czarn
          > e!

          Ciekawe to co piszesz :)
          a kiedy to sięgała od Bałtyku do Morza Czarnego,oswiec mnie prosze bo pomimo,że historia się interesuje,nie znam takiego okresu.
          p.s.
          zresztą,to Morze Czarne to pikus,teraz nasze granice siegaja po Atlantyk i Morze Śródziemne :)

          • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 15:47
            polmap.republika.pl/m-h06a.htm
            tutaj link do niezbyt dokładnej mapy.

            Lepszej poszukaj sobie w stosownych publikacjach, na przykład Zarys historii Polski - praca zbiorowa. Książka, malutki, aczkolwiek waleczny człowieczku, wydana za tzw. komuny.
            Teraz takich rzeczy się nie wydaje, bo najważniejszy jest 10 kwietnia i opluwanie przeciwników politycznych zza parawanu jakim jest ipn.
            Nie pozdrawiam i radzę zainteresować się historią od zarania naszej państwowości, nie zaś tylko historią współczesną, która jest co rusz przeinaczana przez nawiedzonych idiotów.
            • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 18.01.11, 07:43
              owszem,radze zainteresować się historią :))))))))

              Do Rzeczpospolitej nalezały tylko ziemie zaznaczone na owej mapie kolorem ciemnoczerwonym / a i to nie całe/
              powiedzenie,ze Polska ciagneła się od morza do morza opiera się własnie na mapach z tego okresu ale racz zauwazyc,ze na północy lezało Państwo krzyzackie uwazane wtedy jako lenno przez władców Polski ale nie przez Krzyżaków,natomiast na południu było lenno Hospodara Mołdawskiego i te tzw dzikie pola.
              Wszystko to picd na wode i fotomontarz,bo tak samo kozacy na dzikich polach uwazali się za poddanych RP,jak Hospodar i Krzyzacy.
              Tak wiec powtarzam twe słowa,radze zainteresowac się historia :)

              w poprzednim poscie dałem ci mala podpowiedz,ze teraz tez sięgamy od Atlantyku,przez morze śródziemne po bałtyk,wtedy tak samo siegalismy od Bałtyku po Morze Czarne

              nie pozdrawiam
              • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 18.01.11, 19:34
                Ja ci napiszę, że z Ciebie taki Ślązak jak z koziej d..upy trąbka, ale jednak w Katowicach decydują!
                Tak samo było wówczas!
                Dowiedz się jak uzależniony był Hospodar od Króla i jak Zakon!
                Poczytaj też, że właśnie paliki i sznury szubieniczne były dla Kozactwa, które było krnąbrne.
        • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet IP: *.realestate.net.pl 17.01.11, 15:30
          Na pewno nie tyle, ile UPAińskie mordercze oddziały pseudopowstańcze wyrżnęły w pień polskich Cywilów, Dzieci z Matkami i Starców od połowy okupacji poczynając..

          Sowiety dawały na to ciche przyzwolenie, bo woleli wieszać tych którzy walczyli o Wolną Polskę, a tylko czekali aż polskie Podziemie powybija się nawzajem z ukraińskim, czekali aż Polak z Ukraińcem skoczą sobie do gardeł, ażeby komuna mogła sobie łapy umywać od brudnej roboty, którą tak ukochali bojcy z GRU/NKVD, które wymordowało pewnie więcej ludzi niż wszystkie inne reżimy razem wzięte..

          Jeżeli zauważasz jedynie problemy ukraińskiego chłopstwa, to wnioskuję iż historii uczyłeś się z przekładu marksa..
          Szkoda tylko że w ZSRS zginęło tyle milionów ludził, i nie byli to raczej szlachcice, panowie i królewięta, tylko robotnicy, chłopi i naród biedny, głodujący.

          O ile dobrze pamiętam, było to przynajmniej od 20 do 30 milionów ofiar "wyzwolicielskiego zsrr", w tym sam wielki głód na ukrainie pochłonął od 7 do 10 milionów ofiar.


          "Historia jest historią i zmienić jej nie możesz!"

          Za to mogę mieć dowody.
          • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 15:56
            Jesteś rusofob i tyle!

            Ucz się od Niemców! Oni świętują upadek faszyzmu, choc była to ich największa klęska i chyba jednocześnie początek drogi do hegemonii w Europie. Dla odmiany teraz gospodarczej, nie zbrojnej!

            Zresztą nie musisz niczego czytać, nie musisz się rozwijać.
            Najważniejszą wiedzą jest to, że Ruscy są najgorsi na świecie!

            Dzięki takim właśnie zaskorupionym pierwotniakom Polska będzie jeszcze przez wiele lat błąkać się na pograniczu trzeciego świata. Chodzi oczywiście o rozwój gospodarczy i technologiczny!
        • storima CzerownoArmistaZezwierzeconyHajemSovietPropagandy 17.01.11, 19:18
          rowan_bean napisał:
          > Wiesz ile palików zaostrzyli królewięta kresowi dla chłopstwa na Ukrainie? Ile
          > drzew ubrali wisielcami? Ile niewiast zgwałcili?

          Dodac mozna, bedac blizej tematu Zaolzie.

          Wiem. I nie wybielam czarnych plam Polski.

          _________________________________

          Jak i nie naleze do tych, ktorzy pomnik pamieci poleglych na polskiej ziemi zolniezy sowieckich uwazaja za...

          Pisze o poleglych. Nic nie ma to wspolnego z 'pomnikami' PRL stawianym oprawcom z sowieckiego systemu.

          __________________________

          CzerownoGwardzista to czlowiek zezwierzecony okrucienstwami wojny i przepedzany hajem
          sowieckiej nieludzkiej morderczej propagandy.
      • Gość: mitoman Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet IP: *.dclient.hispeed.ch 16.01.11, 22:50
        storima napisał:
        > Gwałcono nasze (...) dziewczyny.
        Nie martw się na przeszłośc na zapas, twojej nie zgwałcili i nie uczynią tego.

        • Gość: W Obchody IP: *.bchsia.telus.net 16.01.11, 23:44
          Przecież NIKT nie zabrania czcić 'wyzwolicieli".
          Aż dziwne, że tow. Matyjaszczyk takiej fety nie zorganizował.
          Chyba szef Napieralski go za to nie pochwali.
          Taaaka plama na samym początku roboto:):):)
          A reszta?
          Juz była.
          nie ma sensu powtarzać wszystkich za i przeciw.
          A sporo tego było.
          Wygląda na to, że teraz nawet byłe komuchy wyzwolicieli nie lubią. Ciekawe jedynie ...czemu???
      • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 03:35
        Storimo,rozmawialem swego czasu z krasnoarmiejcami "wyzwalajacymi" Polske ,z ludzmi przez nich represjonowanymi i z mieszkańcami naszego miasta pamietajacych owo wyzwolenie.
        Krasnoarmiejcy wcale sie tu nie prosili,szli bo taki był rozkaz,szli bo jak nie to kula w łeb a przy okazji rodzina do piachu.
        O represjonowanych nie trzeba pisać,prawie kazdy zna temat.
        Wyzwoleni,po mniejszym lub wiekszym psioczeniu na "wyzwolicieli " , woleli jednak to nowa okupacje od starej,dzieki temu " wyzwoleniu",zyje ja,Ty i kazdy z nas.

        p.s.
        Myslisz,że naszxe wojsko nie kradło i nie gwałciło ?
        Zdziwłbys sie
        • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet IP: *.realestate.net.pl 17.01.11, 15:45
          Pokaż kwity gdzie i kiedy przedwojenne WP kradło i gwałciło..

          Poczytaj sobie wspomnienia uczestników walk na kresach w 1939r to może ci się rozjaśni, jak bandy wieśniaków mordowały maruderów i rannych pozostawianych we wsiach, co miało miejsce na białorusi i ukrainie.
          Na białorusi mordowali chłopi którzy wierzyli w komunistyczny bełkot, po 17.IX kiedy to wkraczała "bohaterska krasna armia" "wyzwalać" po raz pierwszy, a mordowali za to że szło "imperialistyczne Polskie Wojsko".
          Na ukrainie były to głównie mordy na tle etnicznym.

          Nie mordowano tam oficerów i szarży, tylko szeregowych, i każdego kto się nawinął pod palce..
          Ot taki rodzaj "wyzwalania" człowieka z "kapitalistyczno-imperialistycznego" wojska, nożem w plecy.
          Typowe dla tonących w hipokryzji przestawicieli rasy homosovieticus.
          Co mówili jak wkraczali w `39 ? - "Zobaczycie Poljaki za dwacyty god".. I może mi powiesz że to nie była zapowiedź Katynia, Charkowa, Miednoje, Kozielska, Starobielska i innych ?

          W `45 robili dokładnie to samo, na spółkę z tymi którzy się sprzedali, bo myśleli że da sowiet wolny kraj..
          Zmienili tylko nieco hasełka i strategię.

          Rosja nigdy nie uznała niepodległości Polski i mam gdzieś jej poczynania, czy to Rosja carska, sowiecka czy ufoludzka.
          • Gość: Lance_do_boju Re: 16 styclznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet IP: *.realestate.net.pl 17.01.11, 15:46
            oczywiście mordowano tam maruderów i rannych z Wojska Polskiego, oczekując z kwiatami na wkraczanie "bohaterskich" bojców z RKKA.
          • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 16:51
            Gość portalu: Lance_do_boju napisał(a):

            > Pokaż kwity gdzie i kiedy przedwojenne WP kradło i gwałciło..

            moze jeszcze obdukcje i wymazy chcesz ?

            Mysłisz,ze nasze wojsko rózniło się czyms od innych armii ?
            a może to orzełek na czapce sprawiał,że nagle im pierowtne instynkty zanikały?

            Faktycznie,nie były to zdarzenia na skale uprawianą przez krasnoarmiejców ale i tak były częste.
            Nie idealizuj tych ludzi,tylko dlatego,ze walczyli o nasza i "ich" wolnośc,to była wojna,gwałty,rabunki i morderstwa zdarzały się w kazdej armii ,zdarzaja i zdarzac beda.
            • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 Gwałcono nasze matki, kobiet 17.01.11, 17:14
              Tutaj twoja argumentacja jest słuszna krasnalu!
              Daleko szukać nie musimy, bo przecież żołnierze z orzełkami IV RP pouciskali trochę cywilów w Afganistanie! Kwity na to przecież są!
              Żołnierstwo zawsze i wszędzie jednakowe!
    • barczysty90 Re: 16 stycznia 1945 roku 17.01.11, 19:19
      Widzę że tu jest trochę znawców to zapytam.
      Co miało miejsce w budynku na ul. Śląskiej 22 ? ( ta wyremontowana kamienica tuż obok kościoła ewangelickiego )
      Już drugi raz zawuażyłem tam palące się znicze ( ostatnio chyba również w dniu odsłonięcia tablicy na POW upamiętniającej Janusza Kochanowskiego )
      • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 17.01.11, 20:50
        Z tego co wiem, była tam katownia UB, w której przesłuchiwano w nieludzkich warunkach aresztowanych w obławach żołnierzy podziemia (AK, NSZ, NOW, WiN, KWP) po 17.I.1945r.
        Nie wiem czy wykonywano tam wyroki, ale na pewno było jakieś miejsce tortur i "rutynowych przesłuchań".
        Pewnie trafiło tam wielu Partyzantów z SG KWP "Warszyca", i innych, którzy byli uznani za wrogów tzw. władzy ludowej i komunizmu.

        Z tego co wiem - nie ma tam żadnej tablicy pamiatkowej, w związku z tym iż właściciel budynku nie wyraził zgody.

        Dobrze że ktoś pamięta.


        ps. Krasnal bojowy, twoja demagogia jest marniuteńka, bo akurat było wiele czynników które sprawiały iż WP zachowywało twarz, a nie działało jak krasnoarmiejska swołocz.
        Widać iż nie bardzo czytujesz książki historyczne, możliwe że popularnonaukowe, a pewnie najczęściej te wydane przed `89r..
        Może gdybyś zaczął operować na źródłach, wtedy klapki z oczu by spadły.

        • Gość: Mazi Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.oginskiego.trustnet.pl 17.01.11, 21:14
          Tak to już jest w tym naszym pięknym kraju, że banda oszołomów próbować będzie wmawiać, że WP było tak samo brutalne jak naziści i komuchy,ktoś mi powie że gdyby nie ta swołocz nie mógł bym wypowiadać teraz swoich racji i na takich ludzi powienien być paragraf !!! bo to nie zasługa sowietów tylko Polskich bohaterów
        • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 roku 18.01.11, 08:20
          Ja znam relacje ludzi,którzy uczestniczyli w wojnie / 20go roku oraz II św/ i to obu stron.I to własnie jest docieranie do zródeł.
          Nie przypominam tez sobie,zebym porównywał zołnierzy WP do Krasnoarmiejców / chodzi o skale/
          Nie wiem ile masz lat człowieku ale już chyba najwyższa pora nauczyc sie,ze ksiązki to nie jest wiarygodne zródło informacji.
          Jako jaskrawy przykład,polecam lekture Nowej Gigantomachi,podręczników do Historii,opracowań pseudoprofesorów a potem prosze dotrzec do materiałów zródłowych.
          Z historii blizszej,zapoznaj się z Angielskimi lub Amerykańskimi opracowaniami złamania Enigmy.W naszym kraju kazde dziecko wie/ mam taka nadzieje/,że to zasługa Rejewskiego,Rózyckiego i Zygalskiego,w tamtych krajach to ich zasługa.No i co w zwiazku z tym ?Tam sa opracowania historyczne,u nas równiez.Kto ma racje ?
          Niestety to nie jest wazne,wazne jest to, co się utrwali w pamieci

          Co do wydawnictw wydanych po 89 roku,nie wyszedł ostatnio pamiętnik egzekutora z AK?
          Przypomnij mi,co on tam wyprawial w tej Armii Krajowej? On żołnierz ?
          Przypadkiem nie gwałcił ,nie wypruwał flaków?
          Taaa,wiem,dla Ciebie to propaganda :)
          Nie,to nie jest propaganda,słyszałem podobne relacje od uczestników tamtych wydarzń ale akurat je rozumiem.
          Byłem rok temu na pogrzebie żólnierza odznaczonego miedzy innymi Virtutti Militari,kiedy jeszcze zył,opowiadał mi jak nabijac człowieka na pal oraz ilu oni nabili Ruskich,Ukraińców i Niemców / w repertuarze były tez haki,bosaki i inne milusie narzędzia/
          Nie ganie go,nie oceniam,nie przezyłem wojny,nie widziałem jej okropieńst,nie pałam checią zemsty ,wiec nie mam prawa oceniac ani ganić.
          Ale nie zmienia to faktu,że nikt nie ma prawa wybielac swoich i zło widziec tylko u obcych.
          Zło jest złem niezaleznie od narodowości.

          P.S.
          W ksiązce Przymanowskiego : Czterej pancerni i pies / wiem,ordynarna propaganda/ pada teks : Ich trzeba zabijac póki się da,bo potem bedzie za pózno.Identycznie uważał mój pradziadek jak Niemcy zabili jego 5cio letnia córeczke.I zabijał jak mawiał wszystko co niemieckie,nawet psa jak po niemiecku zaszczekał / dwóch lezy do dziś w naszym ogrodzie/
          Wyjatek ? Nie ,jeden z wielu
          • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 18.01.11, 13:31
            Nie porównuj partyzantki do regularnego wojska, bo to co dotknęło wielu w `39r i podczas okupacji, spowodowało silną falę radykalnych przejawów, i w sumie to nie dziwne, bo normalny człowiek kiedy wkracza dwóch okupantów, powinien złapać za broń i iść walczyć.

            Znam z bliższych relacji niż tylko książkowe, opowiadania Osoby, która już niestety nie żyje, członka AK, jak to było w oddziale z wyrokami śmierci..

            Czynnikiem który w dużej mierze wpływał na to, iż WP przejawiało sobą morale na dużo wyższym poziomie, był szacunek do drugiej osoby, wpajany Polakom od dziecka, w związku z tym że wielu ludzi było wtedy solidnie wierzących, efekt był na pewno dużo lepszy, niż w innych armiach.

            W wojnie 1920r było dużo więcej trudniejszych problemów, niż gwałty czy drobny rabunek..
            Poza tym oficerowie WP nie dawali przyzwolenia na szerzenie tego typu zachowań, jak to miało miejsce w krasnej armii, w której mało kto miał wpojoną inną wartość poza czerwoną propagandą.

            • Gość: wnuczek emeryta Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.11, 13:40
              Komuniści u bram Polski.gielda.onet.pl/chiny-kupuja-polski-dlug,18727,4114760,1,prasa-detal
            • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 roku 18.01.11, 16:18
              A czy ja gdziekolwiek twierdziłem,że skala takiego zachowania była identyczna?
              Nie przypominam sobie
              Tutaj trzeba tez brac pod uwage mentalność i wychowanie narodu.Tam do dzis nie ma szacunku dla zycia innego czowieka.
              • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 18.01.11, 19:46
                Polscy oficerowie znęcali się jedynie nad zwykłymi żołnierzami, a dla wrogów mieli ludzką twarz. Hahahahah
                Tak było przed wojną i w LWP.
                Miałem możliwość rozmawiać z ludźmi służącymi przed wojną i po wojnie.W obu formacjach.
                Oficerowie dla podwładnych to wilki.
                Polskie piekło.
                Taka sama chu..nia przed wojną i po wojnie!
                Wywijanie szabelką i słanie podwładnych na kaźń.
                Prawdziwych oficerów w polskim wojsku było zawsze niewielu.
                Oczywiście takich, którzy znali prawdziwy HONOR.
                • Gość: 3 grosze Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.01.11, 12:53
                  Zycie to dom wariatów, reguła wzajemności, dlaczego ktoś niema odwagi powiedzieć NIE ?
                  • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 20.01.11, 14:01
                    Bo woli nadstawić tyłek i poczekać aż przyjdzie go przywitać bagnetami "wyzwoleńcza" krasna armia..?

                    Wzajemność sowiecka polegała na tym:
                    "Dajcie wy nam, a my wam oddamy (w tył głowy)."
                • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 20.01.11, 13:58
                  "Polscy oficerowie znęcali się jedynie nad zwykłymi żołnierzami, a dla wrogów mieli ludzką twarz"
                  Sugerujesz że Katyń się komuś należał za to, czy że przedwojenne WP było zdemoralizowane?
                  Zdecydowanie w obu przypadkach się mocno pomyliłeś jeśli o to chodzi.

                  Przed wojną nie było w wojsku oficerów politycznych i jakoś dało się utrzymać porządek, a tak w ogóle to oficer się nie znęca tylko wykonuje regulaminowe czynności.

                  Pokaż kwity na to znęcanie się, poza tym chyba sobie nie zdajesz sprawy że będąc oficerem odpowiadasz głową za kilkaset czy czasem kilka tysięcy istnień ludzkich..

                  Wilkami jest warcholstwo, które zamiast zdobyć wykształcenie i świadomość, czeka aby bogatszemu czy mądrzejszemu wbić nóż w plecy i pasożytniczym sposobem się wzbogacić, pod pretekstem ucisku i niesprawiedliwości..



                  • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 20.01.11, 15:12
                    Miałem już nie dyskutować z tobą ułanie, ale muszę.
                    Kwitów nie mam, ale miałem wuja świętej pamięci, który walczył i dostał postrzał w głowę pod Mokrą. Służył w 12 Pułku Ułanów Podolskich. Wiele się nasłuchałem o regulaminowych karach, czyli znęcaniu się nad szeregowymi ułanami!
                    Co zaś tyczy się oficerów politycznych, to byli! Podobnie jak teraz, a nazywają się kapelanami.
                    Dodam jeszcze, że jak z jakiegoś grzechu regulaminowego się żołnierz wyspowiadał, to kary ze strony korpusu oficerskiego były srogie. Polityczni bowiem nie zachowywali świętej tajemnicy spowiedzi!
                    Kwitami to ja sobie tyłek podcieram, a lubują się w nich tacy jak prezes kaczyński i widać, że ty także!
                    Przed wojną mięliśmy gó.wno, a nie armię! Teraz, aż po dzień dzisiejszy zmieniło się tyle, że mamy z przeproszeniem nas.rane!

                    Zaś o kwity zapytaj kaczyńskiego. W jaki to sposób jedni walczący przeciw dominacji wschodniego brata szli do piachu, albo ukrywali się jak wilki w lesie, zaś inni dostawali mieszkanie, ba apartament, w dzielnicy prominenckiej?

                    Myślę, że należy na tym zakończyć tą dyskusję!
                    • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 20.01.11, 16:50
                      Ciekawe, tylko że większość szeregowych kapelana widziało dopiero po wybuchu wojny, bo nie było nawet jednego na kompanie w czasach pokoju, więc w tym momencie bredzisz.
                      Kapelani podczas zajmowali się umierającymi i ciężko rannymi ,podnosząc ich na duchu, moralizowali maruderów i lekko rannych i mobilizowali ich do dalszej walki.
                      Zwyczajnie się od nich odczep bo twoje przejawy antyklerykalizmu, wynikają zapewne z tego iż masz wypisane na czole z góry do dołu cytaty z marksa, engelsa i kilku innych pseudofilozofów.

                      Przed wojną mieliśmy armię z której czerpali wszyscy, łącznie z amerykanami i gdyby nie bolszewicki nóż w plecy, na pewno niemcom by tak łatwo się nie udało..
                      Mieliśmy CKM'y browninga, których używali amerykanie przez długie lata, ba nawet część używają do tej pory.
                      Amerykański gełm M1 był wzorowany na polskim wz. 31 opracowanym w porozumieniu ze Szwedami, uznawanym za jeden z najlepszych na świecie do `39r.
                      Nasze granaty obronne i zaczepne były tak udaną konstrukcją, że kupowała je cała Europa, m.in sporo trafiło w ręce republikanów hiszpańskich i niejeden komuszek poznał ich siłę.
                      Amerykanie używali także tegoż samego co my moździerza 81 m/m typu stockes-brandt.
                      Używali m.in armat 75 m/m modernizowanych francuskich schneiderów.
                      Nawet kolory w jakie malowano wyposażenie i sprzęt były wzorowane na przetestowanych już wcześniej polskich, które to dużo lepiej zdały egzamin niż niemieckie w `39r.
                      Wiele rozwiązań typu RKM na motocyklach czy łazikach (w WP używane na motocyklach CWS, na fiacie 500 itp.) amerykanie czerpali także z naszych doświadczeń.


                      Oprócz tego WP posiadało sporo bardzo dobrej artylerii takiej jak zmodernizowane rosyjskie armaty 76.2mm wz. 1902, znakomite armaty polowe francuskie 75 m/m typu schneider haubice 100m/m wzoru zmodernizowanego, armaty dalekonośne 105 m/m, haubice 155 m/m wz. 17, nowoczesne i świetne armatki p-panc i p-lot boforsa wz.36, granatniki 46 m/m wz. 36 które były znakomite do niszczenia gniazd broni wsparcia.

                      Na polską czynną dywizję piechoty w `39r przypadało w większości przypadków:
                      76 samochodów
                      320 RKM
                      ok. 140 CKM
                      81 granatników
                      20 moździerzy
                      27 armat p-panc
                      42 armaty (mniej-więcej po połowie armat 75 m/m i haubic 100m/m)
                      6 haubic (3 105 m/m i 3 155 m/m)
                      Dywizjon armat p-lot 40m/m

                      Oprócz tego posiadaliśmy sporo znakomitych na tamte czasy radiostacji, świetne czołgi 7TP na podwoziu angielskiego vickersa, tankietki które wbrew pozorom spełniając rolę mobilnych gniazd CKM byly przy szturmie znakomite.

                      Było wiele udanych konstrukcji samochodowych, lotniczych, i w innych dziedzinach techniki.

                      Wcale nie była to armia samych koni i szabelek jak widać, jak to kiedyś wymyślono kilka mitów.
                      Poza tym armia niemiecka posiadała w 1939r około 2/3 trakcji konnej, na 1/3 motorowej.
                      Trakcję motorową posiadały głównie dywizje lekkie i pancerne, w dywizjach piechoty i drugiego rzutu bylo z tym raczej duzo bardziej problematycznie.

                      Skoro niby polska armia, była taka nieudolna, to czemu niemcy nie zdobyli nigdy Lwowa, Grodna i kilku innych miast, kiedy to w zasadzie zaczął dowodzić generał Sosnkowski.. ?
                      Niemcy byli na skraju wyczerpania materialnego i fizycznego, bo nie spodziewali się takiego oporu i w 1945 roku śmiali się z aliantów zeznając w norymberdze, że francja nie uderzyła na ich tyły bo było by już po wojnie.
                      Pod Lwowem dostawali przysłowiowo po tyłku, aż żal ściskał, i gdyby nie tępa masa ze wschodu, nic by raczej nie zdziałali.
                      O tym że Polacy walczyli na 4 fronty chyba też nie pamiętasz, a jeszcze w historii świata nikt nie wygrał wojny nawet na trzy..

                      Jedną z głównych bolączek polskiej armii poza walką na 4 fronty był brak dużej ilości lotnictwa oraz artylerii p-lot i broni wsparcia kalibru powyżej 13.2 m/m.

                      Przypominam także iż alianci celowo opóźnili mobilizację w Polsce, odsuwając od siebie całkowicie myśl że wojna faktycznie wybuchnie, a jak już ją zarządzono to wypięli na nas tyłek, z resztą od dawna wiadomo że Rosja, Francja i Anglia to przyjaciele z ententy i czasów bardziej odległych.

                      Schowaj swoją marną wiedzę do lamusa, bo raczej nią nie grzeszysz.

                      Czerwona propaganda przez 50 lat PRL nakładła do głowy ludziom mitów o tym że w przedwojennym WP było gorzej niż w oddziałach indian północnoamerykańskich, niestety dla komuszków w `89r padła im firma i teraz można publikować kwity, dowody i źródła które są żelaznymi argumentami i żadna cenzura już ich nie zdejmie.

                      Takimi wypowiedziami jak twoja przynosisz tylko hańbę m.in śp. Wujowi, który walczył w 12PUŁ, bo zwyczajnie kpisz z wysiłku znakomitej armii na który to mogę przytoczyć ci taki zbiór źródeł, że nie przeczytasz ich przez najbliższe 10 lat.

                      Daruj sobie wywody które nie są nawet popularno-naukowe.
                      • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 20.01.11, 18:39
                        Umiesz wytykać innym fakt, że są inteligentniejsi od ciebie!

                        Unikasz jednak po raz kolejny odpowiedzi na pytanie o fakt niejednolitego postępowania komuchów, ubeków, Ruskich i jak tam jeszcze ich nazywasz z walczącymi o niepodległość!

                        Spróbuj mi wyjaśnić to o co zapytałem. Czemu tak się stało, że "jedyny, prawdziwy patriota (ojciec najszczerszych i najprawdziwszych wolskich patriotów)", oficer AK został doceniony przez Sowietów i ich popleczników?

                        Jeśli przekonywająco mi to wytłumaczysz, to we wszystkie inne wypisane tutaj brednie uwierzę ci bez mrugnięcia okiem!

                        Co zaś tyczy się uzbrojenia, to wynika, że nasza armia składała się z tchórzy, bo uzbrojenie mieliśmy przed kampanią wrześniową wyśmienite!

                        Człowieku puknij się w pusty łeb!

                        Każdy doskonale wie, z lektury, z opowiadań przodków i świadków wydarzeń, że wojna obronna trwała tylko dlatego tak długo, że niektórzy oficerowie i wszyscy żołnierze wykazali się olbrzymią odwagą i heroizmem w walce z przeważającym liczebnie i znacznie lepiej uzbrojonym wrogiem!

                        Poziom uzbrojenia naszej armii był mizerny i jedynie w konfrontacji z Sowietami mogliśmy mieć szansę. Nie zapominaj tutaj, że sowieckie siły zbrojne pozbawione były kadry oficerskiej po czystkach towarzysza Stalina!

                        Niestety klęska wrześniowa spowodowana była beztroską prezydenta, rządu i elit, zacofaniem technologicznym i gospodarczym!

                        Sytuacja zupełnie analogiczna jak w chwili obecnej!

                        Z Cudu nad Wisłą wszyscy wyciągnęli wnioski, tylko nie Polacy!
                        Limit cudów się już dla nas wyczerpał i szarża kawalerii nie zrobi na nikim wrażenia.
                        Należy tylko czekać na wymarcie takich jak ty reprezentantów narodu.
                        W dzisiejszych czasach świat zdobywa się siłą umysłu, technologią i prężną gospodarką.
                        Nawet Chiny, Korea, czy zacofany Islamski Iran zdaje sobie z tego sprawę.
                        • Gość: Lance_do_boju Re: 16 stycznia 1945 roku IP: *.realestate.net.pl 20.01.11, 23:51
                          Klęska wrześniowa nie była spowodowana żadnym zacofaniem kraju, tylko walką na 4 fronty.
                          Polska była na mapie od 1918r, a nie jak Niemcy, odkąd świat pamięta.
                          Armia rosyjska w `39r ogólnie rzecz biorąc dostawała w tyłek od naszych jednostek, przy czym aby wykonać plan "W" trzeba było zaangażować siły, co osłabiało granicę Zachodnią.

                          Niejednolite postępowanie czerwonej śmietanki to raczej oznaka mniejszych czy wiekszych odwilży, a każdy AK-owiec który walczył w 1/2 AWP, w LWP czy w jakikolwiek sposób pertraktował z komunistami, zwyczajnie zapomniał o przysiędze którą składał i złamał ją.
                          Amnestie i inne prowokacje to były zwykłe próby demaskowania całej siatki podziemia w Polsce.
                          Zwykle oficerowie AK byli "doceniani" przez sowietów, kulą w łeb albo więzieniem z wodą do pasa, więc zwyczajnie przestań opowiadać bzdury.
                          Szeregowi mieli problemy z represjami, a co dopiero oficerowie.. wolne żarty.. no chyba że się ktoś sprzedał, to inna sprawa.

                          "Poziom uzbrojenia naszej armii był mizerny i jedynie w konfrontacji z Sowietami
                          mogliśmy mieć szansę. Nie zapominaj tutaj, że sowieckie siły zbrojne pozbawione były kadry oficerskiej po czystkach towarzysza Stalina!"

                          Puknij się w pusty łeb czymś cięższym, ponieważ gdyby nie alianckie obiecanki, to WP nie broniło by się na liniach tylko na węzłach, a hitlerowska napaść nikogo nie zaskoczyła, bo attache wojskowi i wywiad donosili już od dawien dawna o sytuacji jaka panowała w Rzeszy i doskonale wiedziano że Polska będzie następna po Austrii i Czechosłowacji.
                          Mobilizacja Marcowa w 1939r. i wdrożenie planu "Z" było przykładem, że nikt nie został zaskoczony poczynaniami hitlera.
                          Mobilizację powszechną (sierpniową) opóźnili alianci, celowo aby nie prowokować hitlera do wypowiedzenia wojny, którą suma sumarum i tak wypowiedział.
                          Rozpoczęła się ona za późno (na samym początku wojny) i w zachodniej części Polski zwyczajnie nie zdążono się pozgłaszać do Komend Uzupełnień, dlatego formowano jednostki zapasowe w Polsce środkowej czy centralnej, a tam zbombardowane linie kolejowe rzadko kiedy pozwalały na przerzucanie zaopatrzenia i wyposażenia.

                          Polska armia posiadała sprzęt NOWY, nieużywany wydawany z Magazynów Mobilizacyjnych.
                          Jeśli chodzi o kb i kbk to mauser był najwyższym standardem jeśli chodzi o uzbrojenie jakie można było przyjąć w tamtych czasach.
                          Artyleria była na dobrym poziomie, co widać było w wielu bitwach, a używana była głównie do zwalczania pojazdów pancernych.
                          Jedyne czego brak dało się odczuć to lotnictwo, które było ale nieliczne i niestety mimo tego iż mieliśmy wiele znakomitych konstrukcji, dużo bardziej technologicznie przewyższających przereklamowane niemieckie badziewie.
                          Oprócz tego posiadaliśmy skonstruowany na bazie browninga wz. 30 - karabin maszynowy lotniczy typu szczeniak wz. 37, który to strzelał z otwartego zamka i był znakomitą konstrukcją.

                          Oprócz lotnictwa brakowało liczebnej obrony p-lot, dlatego luftwaffe mogła sobie w większości królować nad Polską.
                          Oprócz tego pozrywana wielokrotnie łącznośc,bo nie zawsze było dozwolone używanie radioodbiorników, częściej łączność była kablowa.

                          Jeśli chodzi o sprzęt pancerny to niemcy ponieśli dotkliwe straty, a zapas amunicji jaki im pozostał, nadszarpnął rezerwy na następne kilka lat i wystarczyłby na niedługi czas kontynuowania walki.

                          Dało się przed wojną zrobić dużo więcej aniżeli zrobiono, natomiast w `39r. gdyby nie sowieci, na pewno wojna nie skończyła by się w październiku, a później o ile nie ruszyła by francja.

                          Francja posiadała wtedy armię uznawaną za najlepszą w Europie, a niemcy zwyczajnie śmiali się francuzom w twarz że zmarnowali możliwość rozstrzygnięcia wojny juz w 1939r.
                          Sowieci naturalnie nie ruszyliby, bo i tak czekali co zrobią alianci i aż wykrwawią się polskie siły zbrojne, ażeby uderzyć i zadać cios w plecy.

                          Polska armia bardzo często skutecznie poradziła sobie z niemieckim naporem i widać było wyraźnie, kiedy to ruszyła ofensywa nad Bzurą czy kiedy bronił się Lwów, Wizna, Westerplatte, Hel, Kępa Oksywska, Warszawa, Grodno,iż wcale nie taki niemiec straszny jakim go maluje "historiografia" PRLu.

                          Nasza armia nie składała się z tchórzy, a nasze uzbrojenie nie było przestarzałe, to bujda na kółkach i w sumie nie dziwi mnie fakt iż w nią uwierzyłeś, bo masz niezbyt duże pojęcie o realiach polskiego Września `39, jak i o realiach samej walki czy doktryn wojennych.

                          ps. Szarże kawalerii wrażenie robią zawsze, i wcale nie trzeba cudu aby móc je skutecznie wykorzystać.
                          Poza tym większość jednostek kawaleryjskich WALCZYŁO w `39r na piechotę, a PORUSZAŁO się konno, dlatego więc szarża to było święto jakich mało, i doświadczało jej się 1-2 razy w życiu.

                          W dzisiejszych czasach nie prowadzi się wojen przy pomocy wojska, a już na pewno nie w Europie. Walczy się kapitałem, kasą i polityką.
                          Wojna tradycyjna, już się zwyczajnie nie opłaca, poza krajami, które posiadają niską gęstość zaludnienia oraz słabo rozwiniętą infrastrukturę.
                          Dzisiaj wojna to biznes, a ze 100 mln poległych nikt nie ma zysku, dlatego gra się kapitałem.
                          Proponuję abyś udał się edukować, bo politolog i spec od wojskowości z ciebie nie lada..

                          • krasnal_bojowy Re: 16 stycznia 1945 roku 21.01.11, 07:36
                            Lance,dawno nie czytałem takiego pomieszania z pąplataniem,faktów, pobożnych zyczeń i wiedzy zaczerpnietej z kanału Discovery..
                            Czytało sie miło,pewnie Panom od " nie oddamy nawet guzika" też sie miło czytało podobne wywody w 39 roku.
                            Pomijam oczywiste fakty o braku lotnictwa,obrony plot i brakach wyposazeniowych / mała ilość uzbrojenia i amunicji/ ale....
                            Jednymi z głównych powodów kleski wrzesniowej,za wyjatkiem powyzszego,była przestarzała strategia obronna ,złe dowodzenie i wielonarodowość w WP.
                            Nie chce mi sie opisywac wszystkich "wspaniałych broni" jakie wymieniłeś ale pragne przypomniec,ze granatami,hełmami i motocyklami wojen sie nie wygrywa.
                            Artyleria była uwazana przez samych polskich arylerzystów już przed wojna do bani a strzelanie z wychwalanych przez Ciebie armat polowych 75 mm czy haubic uważano za kare Boża / min wspomnienia rtm Chlebowskiego i mjr Paszkowskiego/.Wspaniały czołg 7TP jedyne co miał rewelacyjne to silnik diesla,reszta,czyli uzbrojenie,trakcja i pancerze nie wyrózniała się niczym szczególnym.
                            Oczywiście,moglismy mieć dobry czołg,ale niestety nasze wspaniałe i przewidujące dowództwo nie widziaóło sensu w budowaniu czołgów 20TP i 25TP / pózniej prawie identyczne czołgi powstały u Sovietów i nazywały się T34/.
                            Co do Lwowa....., usmiałem się z tego co napisałes a najzabawniejsze w tym wszystkim jest to,że swięcie w to wierzysz :)

                            P.S.
                            Polska szabla wz 1921 była lepsza od Szaszki a skórzane paski przy Mauserach wz 98/29 lepsza niż sznurek przy Mosinie 91/30
                            • rowan_bean Re: 16 stycznia 1945 roku 21.01.11, 14:51
                              krasnalu nic dodać, nic ująć w twojej wypowiedzi!
                              Wiedzy nie zdobywa się przed telewizorem i zbierając publikacje dodawane do Faktu!
                              Ostatnie zdanie ułana potwierdza moje zdanie. Ostatni cud wojenny to cud nad Wisłą!
                              Później już tylko technologia wygrywała wojny!
                              • Gość: W Re: Lance..... IP: *.bchsia.telus.net 22.01.11, 03:50

                                lance.....napisał
                                Na polską czynną dywizję piechoty w `39r przypadało w większości przypadków:
                                76 samochodów
                                320 RKM
                                ok. 140 CKM
                                81 granatników
                                20 moździerzy
                                27 armat p-panc
                                42 armaty (mniej-więcej po połowie armat 75 m/m i haubic 100m/m)
                                6 haubic (3 105 m/m i 3 155 m/m)
                                Dywizjon armat p-lot 40m/m
                                -----------------------------------------------------------------------------------------------

                                naczytałeś i naoglądałes sporo, ale wojsko to chyba widziałeś wyłacznie na obrazkach.
                                Wyliczyłes ładnie ten sprzęt, tylko zapomniałes o jednym drobiazgu, a mianowicie na przeliczeniu tego sprzętu na ilość żołnierzy.
                                Weź co mozna zrobić 6 haubicami na odcinku frontu liczacym kilkadziesiąt km?
                                ilościa armat licząca 69 szt i 460 -ma rkmi ckm-mami?
                                Spuśc troche powietrza z wyobraźni, bo niedługo zaczniesz fruwać.
                                jak już chcesz dyskutować na te tematy to przynajmniej weź trochę opracowań fachowców czyli historyków wojskowości do ręki.
                                jeśli nie zdarzyło ci się być w piechocie w wojsku i na własne oczy sprawdzić czym jest sprzet piechoty na poziomie drużyny, plutonu i kompanii, to po co opowiadasz bajki o wspaniałości sprzętu na poziomie dywizji.
                                i dobrze byłoby to porównac z niemieckim sprzetem na taki sam stan osobowy.
                                wtedy to ma jakiś sens.
                                A jak już zrobisz takie porównanie, to spróbuj porównać potencjały gospodarek obu państw.
                                Wtedy dopiero będzie można mówić o szansach.
                              • the-only-bodzio fasola sobie bryka 22.01.11, 20:26
                                fasola czyś ty oczadział.Twój fater trep tak cię wykształcił ,że za grosz nie masz honoru.Cud to było ,że cię mamusia urodziła .A nasz marszałek zamiast jajec nie zrobił ci przegrody na cipkę.Zapraszam jak tam piszesz na ch...nię pl.Zrozumiesz tam nalatówkę na wiarę.Hej.
                                • rowan_bean Re: fasola sobie bryka 23.01.11, 15:40
                                  bodzio-budowniczy, jakbyś nie zabrał głosu i do tego zupełnie nie w temacie, to zachorowałbyś. Fekalia tylko z twojej pustej czaszki się wylewają!
                                  Hahahahah
                                  Jakbyś zaczął jakieś powieści pisać, to jest szansa, że schizofrenika Tolkiena przebiłbyś dziesięciokrotnie swoimi wynaturzonymi plugastwami.
                                  Hahahahah
                                  Ubliżasz i ubliżasz, a sam przysięgę składałeś w Rząsawach ministrowi spraw wewnętrznych Kiszczakowi
                                  hahahahah
                                  • Gość: do bandyty miglanc Re: fasola sobie bryka IP: *.wyszkow.fuz.pl 26.07.13, 19:43
                                    Czeekaja forumowicze na odpowidzi na pytania do ciebie:
                                    bodzi
                                    miglanc
                                    taniarada
                                    berecik
                                    zen
                                    1945
                                    i inne tam schizo:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,55,145820517,145932781,Jak_forumowy_bandyto_sprawdziles_ze_sa_tu_zydki_.html
                                • Gość: Bodzio, miglanc, j Re: fasola sobie bryka IP: *.wyszkow.fuz.pl 26.07.13, 00:03
                                  Bodzio, miglanc, taniarada, berecik, 1945...

                                  Jest coraz gorzej.

                                  Z roku na rok rośnie tu na FCz dokumentacja wpisów
                                  niebezpiecznego dla otoczenia
                                  faceta
                                  przepełnionego nienawiścią,
                                  bełkoczącego agresją,
                                  manifestującego swe zboczenia seksualne
                                  i
                                  grożącego forumowiczom
                                  śmiercią
                                  bądź
                                  pobiciem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka