barczysty90
07.02.11, 13:10
Jak zapowiedziałem tak czynię. Nie siedzę biernie i piszę.
Link do bloga na samym dole w stopce.
[i]O placu Biegańskiego raz jeszcze.
Tym razem krótko acz, treściwie.
Remont pl.Biegańskiego, nie jest od tak sobie projektem, który ma na celu odświeżenie tego miejsca. Jest to działanie w ramach projektu „Wzmocnienie znaczenia Centrum Pielgrzymkowego poprzez modernizację Alei Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie”
Jak ma wyglądać pl.Biegańskiego, chyba wie już każdy.
11 stycznia 2011 roku rzecznik Urzędu Miasta informuje : „Przebudowa Alej odbędzie się zgodnie z harmonogramem” . Kamień z serca.
Jednak 10 dni później dowiadujemy się że Prezydent na swojego doradcę mianował Leszka Kulawika.
Wiadome jest od początku,że nie może znieść całości planów związanych z Alejami wszak w Częstochowie najważniejsi są bynajmniej nie mieszkańcy. A jak do tego dochodzi nazwa projektu „Wzmocnienie znaczenia Centrum Pielgrzymkowego... „ to już naczelnym, któremu to nie pasuje oprócz nowych władz jest właśnie p.Kulawik.
Projekt przez przerwaną kadencję Prezydenta Tadeusza Wrony, poprzez rządy komisarza Piotra Kurpiosa, został przełożony, odkładany, po raz enty konsultowany. Jak na złość społeczny doradca Częstochowy, nie znalazł wystarczającego uznania w swoich pomysłach.
Urząd Marszałkowski ostrzega przed wprowadzaniem zmian w projekcie, bo marszałek już wcześniej zgodził się na przesunięcie terminu rozpoczęcia robót. Przebudowa placu miała ruszyć w sierpniu – informuje prasa.
Ale gdzie tam. Doradca prezydenta to najważniejszy organ w mieście, ba, w województwie.
Poświęca inwestycję która już jest nazywana największą inwestycją od budowy alei, tylko dla swoich własnych powódek.
Gazeta Wyborcza i Dziennik Zachodni już chyba wystarczająco wszystko napisali, opisali, skrytykowali. Czas na mieszkańców.
Żądajmy wykonania projektu z godnie z założeniami, bez narażania na stratę dotacji, bez tego, by kluczową decyzję przez nieodpowiedzialnego społecznego doradcę podejmował za mieszkańców wojewoda. Piszmy: kmatyjaszczyk@czestochowa.um.gov.pl To nasze miasto!
P.S. W czasach komuny, pod wzgórzem Jasnogórskim, miała przebiegać trasa, a ruch pieszy ku Jasnej Górze, miał być kierowany podziemnym przejściem. Wszystko niemal wróciło do normalności.
A teraz ideologiczni potomkowie, chcą ustanowić „blokadę” ku Jasnej Górze ( kosztem mieszkańców ) na pl. Biegańskiego, puszczając w najlepsze ruch samochodowy.
Do czego to doprowadzi? A no do jeszcze większego paraliżu w okresie pielgrzymkowym, bo trzeba pamiętać że choćby mieli płacić miastu ( akademicko-przemysłowemu) za wstęp choćby i 10zł, oni i tak będą do sanktuarium przychodzić. Gorszy ustrój, gorsze czasy nie powstrzymały od tego ludzi. Nic i nikt tego nie zmieni. Deptak z kawiarenkami, ogródkami z pewnością bardziej przyciągnie ich z powrotem do miasta niż ruch dwupasmowy w alejach.
P.S.2. Społeczny doradca... Matko kochana, niech on może dostaje normalnie jakąś pensje ale niech nie miesza tak bardzo i niech nie działa na szkodę miasta?