angrusz1
16.05.11, 17:29
Wywiad w Niedzieli nr 20 z A.Macierewiczem .
Uprzedzając . Zapewne pojawią się głosy odsądzające A.Macierewicza - od czci , chociaż nie od wiary !!! ( co to za ludzie ) - i negujące jego jakiekolwiek kwalifikacje .
Hmm, był on człowiekiem od tajnych służb , ma w tym doświadczenie i wiedzę . Jest człowiekiem , który likwidował WSI i ... wszystko jasne .
Wywiad jest na temat ustaleń w śledztwie smoleńskim .
Ustaleń , o których już wiadomo , ale jakoś w mediach cicho .
W niektórych mediach cichutko , całkiem cichutko , chociaż jeszcze niedawno trąbiły one o całkiem innych ustaleniach i wnioskach .
Czemuż to tak cicho było o tym , że pierwsza kopia nagrania z oryginału tzw czarnych skrzynek nie miała aż 17 sekund nagrania . Minister pokwitował odbiór jako wiarygodny .
Pomylił się .
Minister pojechał po kolejna kopię . Dostał .
" Później okazało się , że "zamazanie " i " zaszumienie " dotyczy kluczowych miejsc zapisu nagrania ."
Pan Macierewicz mówi : "Dziś już wiemy na pewno , że katastrofa w rzeczywistości miała miejsce na wysokości 15 m nad ziemią ... "
Pytanie dziennikarza " Samolot rozpadł się 15 m nad ziemią ?"
A Macierewicz :" Tego nie chciałbym przesądzać , za to z badań amerykańskich ekspertów jasno wynika , że mniej więcej 30- 28 m od szosy , na wysokości 15 m nad poziomem pasa startowego , przy prędkości 270 km / godz . o godz. 10.41 zostało wyłączone zasilanie dla systemu kierowania lotem FMS , a dane o miejscu i prędkości i wysokości samolotu w tym momencie zostały zapisane na dysku komputera centralnego samolotu TU-154 M. I w tym samym momencie zatrzymały się też
zapisy czarnych skrzynek . To był ten moment , w którym piloci utracili możliwość jakiegokolwiek działania . "
Takich informacji w wywiadzie jest więcej .
Czekamy na raport polskiej komisji !!