aaaMłody, szuka pracy

22.07.11, 08:52
Połowa z tych pseudo magistrów nigdy nie powinna była się dostać na studia wyższe

Podziękujmy wspaniałemu systemu edukacji i finansowania szkół wyższych gdzie pieniądz idzie za studentem a przez to uczelnie muszą przyjmować każdego kto się nawinie żeby tylko dostać pieniądze... potem oczywiście nie można takiego matoła usunąć więc kończy studia i ma pretensje do garbatego że ma proste dzieci.

Nadmuchane ambicje i aspiracje nie poparte żadnymi argumentami!! Każdy z tych "absolwentów" oczekuje stanowiska white collar i 3kPLN na netto.... dramat!!

Pracodawca musi dawać takie wymagania ponieważ dla niego zatrudnienie absolwenta to ogromna inwestycja i nie stać go na strzelenie sobie w stopę!!

    • Gość: vvv Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 10:09
      Niezapominajmy o pseudo-poszukiwaczach, ktorzy przychodzą do zakładu tylko po "pieczątke", żeby nie stracić zasiłku oraz ubezpieczenia a czesto pracują na czarno! Są też tacy, ktorzy pracują za granicą i zjeżdzają na przymusowy urlop, 6 miesięczny, im też chodzi tylko o "pieczątki". Wszyscy oni przez to mogą okradać współobywateli.
      • Gość: f1 Re: aaaMłody, szuka pracy IP: 91.210.242.* 22.07.11, 19:35
        Dokładnie tak jest, szef szuka już od dłuszego czsu nowego pracownika i ci przysłani z PUP przychodzą tylko po stępelek.
        ----
        www.motocaina.pl/Nick_Heidfeld_w_kasku_Kamili_Mazur_na_Nuerburgringu,1,1,6227,1.html
    • Gość: Obserwator Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 10:32
      Nie można wszystkich podciągać pod jedną kreskę.Dotyczy to młodych i starych, pracowników i pracodawców. Wśród tych młodych ludzi są pewnie i tacy którzy mając wyższe wykształcenie lub średnie przyjeli by pracę nawet w sklepie czy na produkcji za około 1700 zł netto. Problem w tym że dobrą pracę i dobrze płatną można dostać po znajomości. Natomiast praca po 300 godz. miesięcznie za 1500zł nie interesuje nikogo. A do tego wszystkiego jeszcze wymagania pracodawcy który by chciał aby pracownik zrobił robotę z kilku etatów a miał zapłacone za jeden. Ci młodzi ludzie muszą także zdobyć doświadczenie a wiadomo że zdobywa się je w pracy. Ciekawi mnie jedno czy poprzeczkę którą stawia pracodawca przed młodymi sam ją jest w stanie przeskoczyć. Nie dziwię się że młodzi szukają pracy za granicą. Jeszcze trochę a będziemy mieli ten sam problem co Niemcy obecnie - brak młodych pracowników którzy by mogli zastąpić tych odchodzących na emerytury lub renty.
      • Gość: aa Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 11:02
        Uciekajcie z Częstochowy. To miasto gdzie nie liczy się wiedza i doświadczenie, ale kumoterstwo. Masz znajomości masz prace nie masz ich będziesz bezrobotny. Znam z autopsji. najlepsze kierunki wrocław, śląsk, warszawa.
      • hmm_interesting Re: aaaMłody, szuka pracy 22.07.11, 11:10
        @ obserwator

        1. oczywiście masz rację, widząc jednak co się dzieje z dużą pewnością mogę stwierdzić, że ilość tych osób to błąd statystyczny

        2. 300 godzin? na umowę o pracę? proszę Cię....
      • Gość: slonzok Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.adsl.alicedsl.de 22.07.11, 17:12
        "Jeszcze trochę a będziemy mieli ten sam problem co Niemcy obecnie - brak młodych pracowników którzy by mogli zastąpić tych odchodzących na emerytury lub renty."

        W niemczech tez nie jest wspaniale, wiem bo tu studiuje i wiem jak wygladaja realia. Wymagania co do mlodych absolwentow tez sa na odpowiednim poziomie. Trzeba byc fachowcem albo naprawde wybitnym studentem aby zrobic kariere. Jak ktos jest studentem ktory mysli ze skonczy studia i "jakos to bedzie" pieniazki przyjda same to bardzo sie myli. Ja juz robie trzecia praktyke na studiach, zeby miec choc troche doswiadczenia (wszystko oczywiscie za darmo, nikt mi za to nie placi...). A co do tych odchodzacych na emerytury...wlasnie chyba duzym problemem w Polsce sa te stary betony, ktore sie trzymaja swoich miejsc pracy a dawno mogli juz pojsc na emeryture....
        • Gość: slonzok Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.adsl.alicedsl.de 22.07.11, 17:17
          PS. Ja wiem jak to wyglada z tymi studiami w Polsce. Wielu moich przyjaciol z dawnych lat studiuje badz studiowalo w Polsce. Ja juz robie trzecia praktyke, co chwile chodze na jakies dodatkowe zajecia, wieczorami musze pracowac i pisac prace badz sie uczyc. Zero imprez tylko ciezka praca!!!! Aby cos osiagnac trzeba ciazko na to zapracowac....A teraz do porownania studia dobrego kolegi z polski...imprezki imprezki imprezki, a jak przychodzi sesja to 2 dni przed kilka sciag i po sesji. I JAK TAKI MA ZROBIC KARIERE!!! Potem wielkie zdziwienie ze mlodzi nie dostaja pracy. I tyle w temacie....
    • Gość: acotopo Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 11:21
      hehhee

      Ja bym jeszce sprawdził kto bierze udział w kursach dla bezrobotnych i bierze dotacje na rozpoczecie działaloności...

      Wtedy byście się zdziwili!!!
      • Gość: ,,,, Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 19:51
        Właśnie prowadzę taki kurs.
        Oczywiście po znajomości, inaczej pewnie też okupowałbym PUP.

        Kursy w dużej swojej liczbie są do d***.
        Kurs obrabiarek numerycznych: podstawy obsługi komputera, podstawy prawa, zajęcia z wózków widłowych i podstawy cnc (oczywiście najmniej godzin). Brakuje jeszcze w-fu. Część młodych przyszło po papiery na wózek, część po cnc. Jest kilka osób bo musiało. Nikt nie zweryfikował potrzeby na rynku pracy na taki kurs i czy takim osobom jest on przydatny. Przykładowo w grupie z podstawami obsługi komputera (czyli uczyć jak się klika, uruchamia programy) jest technik informatyk. Kurs podstaw obsługi komputera powinien być przede wszystkim przydatny w grupie 50+ (na sali w liczbie dwóch), bo reszta pyka w Wordzie czy Excelu raczej bez problemu, dla nich to powtórka ze szkoły ponadgimnazjalnej i studiów. No właśnie apropos studiów, na sali jest trzech absolwentów. Dwóch po studiach humanistycznych, jeden po technicznych (chyba budowa maszyn z wiodącego, polskiego ośrodka).

        Pomijam już następujące kwiaty: błędy ortograficzne i merytoryczne w w/w ofercie przesłanej po przetargu. Pani urzędniczka nazywa oprogramowanie: zaawansowane programy edytorskie (bo to przecież Word), programy do obliczeń technicznych (Excel) z programami do zarządzania przedsiębiorstwem (uwaga: Płatnik!).

        Taką mamy Polskę właśnie!
    • Gość: Janosik Maturzyści - wyjeżdżajcie bez zastanawiania!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 11:21
      Gdy Częstochowa straciła status województwa zaczęła sie staczać po równi pochyłej. W ciągu najbliższych lat nie widzę żadnej możliwości poprawy, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy tego pięknego miasta. Dlatego apeluję do młodych: jeśli jesteście odważni wyjeżdżajcie!
      Chociaż ten apel jest zbędny. Młodzi sami widzą, że w naszym mieście dzieje się źle (ogolnie w Polsce sytuacja sie dramatycznie pogarsza), ze nie ma żadnych szans na przyszłość...Politycy nic nie sa w stanie zrobić, a na pewno nie to co obiecują w kampanii! Zapamiętajcie to sobie na całe życie. To tylko puste słowa by dorwać się do koryta!!!
      Był sobie prezydent Wrona. Jak rządził, tak rządził, odwołaliście go, miało być już lepiej, przyszedł pan z PO i co? Był chyba z rok i co załatwił dla Częstochowy? Tylko szczerze? Były potem wybory i prezydentem jest pan Matyjaszczyk; jakie są efekty jego rządów??? Sami sobie odpowiedzcie! Tylko szczerze!

      Z artykułu:
      "Młodzi liczyli też na "budzenie energii Częstochowy" obiecywane w kampanii przez Krzysztofa Matyjaszczyka."
      Nie wierze ze mlodzi sa tak naiwni, zeby wierzyc w tego typu propagandę! Chociaz z drugiej strony ten pan wygrał wybory wiec trochę naiwnych ludzi sie znalazło :-)

    • wid1986 aaaMłody, szuka pracy 22.07.11, 11:32
      PUP powinni zaorać i solą posypać żeby przypadkiem tam coś nie wyrosło...Za każdym razem jak tam jestem rozmawiam z kim innym. Panie po prostu tam siedzą i ich rola ogranicza się do przerzucania papierków...nie ma tak jak w innych krajach, że jeden urzędnik ma własną grupę bezrobotnych i jego praca i płaca zależy od wyników. Jako bezrobotna absolwentka dwóch kierunków studiów ze znajomością na poziomie średniozaawansowanym dwóch języków obcych i obsługą komputera mam odpowiednio za małe lub za duże kwalifikacje do danej pracy. Jako, że ostatnie lata studiowałam i pracowałam jedynie dorywczo "na czarno" nie mam doświadczenia. Na staż w urzędzie środków nie ma, by iść na szkolenie muszę być bezrobotna od dłuższego czasu (tak, tak w bezrobociu też trzeba mieć doświadczenie), jakbym sama próbowała zdobyć bezpłatne praktyki to muszę się wyrejestrować- i koło się zamyka, bo ni pieniędzy ni widoków na szkolenie bądź staż w przyszłości. Jedyne co urząd zrobił dla mnie (pozdrawiam tą miłą, mądrą kobietę-ironia- urzędniczkę) to dał mi (i kilkudziesięciu innym bezrobotnym) dwie oferty- jedna nieaktualna od 2 tyg., a druga z wymaganym rocznym doświadczeniem w sprzedaży).
    • Gość: engineer_po_pcz Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.ProcesosIRC.org 22.07.11, 11:32
      Niestety, ale poziom reprezentowany przez częstochowskie uczelnie jest niski.
      Można nawet powiedzieć dramatycznie niski. Do tego dochodzi burd*l.
      Nic dziwnego więc, że pracy po takich "uczelniach" nie ma.
      Sam wolałbym zatrudnić zdolnego technika niż częstochowskiego inżyniera.
      Weźmy np. taką Politechnikę. Sam fakt braku dostępu do światowych baz danych w sytuacji w której MNiSW sporo dopłaca a niekiedy finansuje w całości dostęp a PCz z tego nie korzysta świadczy jak uczelnia traktuje edukację swoich studentów jak również rozwój kadry.
      Najświeższe książki w bibliotece to lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku.
      Czego więc tak naprawdę można się na tej uczelni nauczyć?
      Podejście większości kadry do studentów pozostawiam bez komentarza. Wiedzę również.
      Tyle a nawet więcej to można się nauczyć samemu z podręczników dużo szybciej.
      Są co prawda nieliczne wyjątki, ale większość przekazuje wiedzę z lat 60-tych czy 70-tych ubiegłego stulecia. Do tego traktują politechnikę głownie jako płatnika zus-u, a ich głównym zajęciem są drobne "biznesiki" na boku, lub fuchy na innych pseudo-uczelniach.
      Przychodzenie raz w tygodniu do pracy na 3 godziny nie jest wyjątkiem ale regułą dla 50% kadry. Kartki z których są prowadzone wykłady są często już tak pożółkłe i wyblakłe, że prowadzący mają trudności z ich odczytaniem.
      Porównanie, a mam takie z relacji obecnych studentów różnych uczelni jest takie, że np mała uczelnia: Akademia Morska w Szczecinie stoi dużo wyżej pod względem poziomu nauczania jak również poziomu kadry. Komfort studiowania i porządek jest również nieporównywalny.
      Tyle na temat PCz, można by dużo pisać.
      Teraz parę słów o przyszłym uniwersytecie obecnie AJD, dawnej WSP a jeszcze dawniej KN - 3 letnim kolegium nauczycielskim. Fakt kończenia np matematyki czy fizyki na AJD przez osoby które z tych przedmiotów ledwo zdały maturę chyba coś mówi na temat poziomu.
      A to było jakiś czas temu. domyślam się że od tego czasu poziom uległ dalszemu obniżeniu.
      Pozostaje mieć nadzieję, że reforma nauki i szkolnictwa wyższego autorstwa "Naszej Basi Kochanej" w najbliższych latach przyniesie efekty, ponieważ widać, że władze uczelni czy wydziałów nie rozumieją tego, że jedynie podniesienie poziomu, wywalenie 50% leni i nieuków, ograniczenie ilości kierunków i studentów może pomóc przetrwać częstochowskim uczelniom podczas nadchodzącego niżu demograficznego.
      Ale akurat idzie się w odwrotnym kierunku. Szerokim frontem. Np. twierając nowe placówki np w Kłobucku czy Lublińcu SIC!. Zresztą nielegalnie, które z definicji będą deficytowe.
      Przy takim zarządzaniu za parę lat będzie posprzątane. I dobrze.
      Sam marketing nie pomoże, skoro towar oferowany jest wyjątkowo niskiej jakości.
      Mniej "będzie" uczelni w Częstochowie.
      Mniej będzie absolwentów mechaników nadających się tylko do pracy na stoisku mechanicznym w castoramie, czy inżynierów elektryków na stoisku obok, czy też absolwentów tzw zarządzania zabierających pracę na kasach absolwentkom zawodówek handlowych.
      Rynek pracy zasili też spora część "kadry" częstochowskich "uczelni"
      • Gość: Janosik Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 11:49
        Hmm, studia to nie szkola srednia, gdzie nauczyciel wyklada wiedze na tacy. Studia to jak sama nazwa wskazuje... studiowanie, czyli samodzielne zdobywanie wiedzy. Poziom PCz jest jaki jest. Na pewno daleko na do politechnik z Wrocławia, Poznania czy Warszawy, ale duzo zalezy od człowieka. Bez broblemu znajdziesz ludzi po informatyce na WIMII, ktorzy pracuje w swoim zawodzie (programista) ale i bez problemu znajdziesz ludzi, ktorzy maja ten sam dyplom co powyżsi i nie pracuje juz w swoim zawodzie. Duzo zalezy od ludzi. Gdyby bylo jak piszesz, ze tylko od uczelni zalezy wiedza absolwenta, to zaden z nich nie pracowalby w wyuczonym zawodzie a jak wiemy to kłamstwo.
        Tez nie mozna myslec utopijnie, ze kazdy ma pracowac w swoim zawodzie, bo to nierealne. Czasy, w ktorych człowiek pracował na jednym stanowisku, nie rzadko w jednym zakładzie przez całe życie dawno minęły. Dzisiaj czasy sa takie ze raz jestes kasjerem innym razem informatykiem, pomockiem murarza ale jutro mozesz miec wlasna firme....
        • Gość: do janosika Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.play-internet.pl 22.07.11, 14:50
          RZeczowa wypowiedż ,ale nic z niej nie wynika.#-4 zawody ,ale nic konkretnie samodzielnie nie potrafisz a nikt ci nie pomoże i nie podpowie bo .............i ca dalej pisać?
          • Gość: Janosik Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 15:07
            Z mojej wypowiedzi mialo wynikac i wynika ze nie mozna zganiac na uczelnie tego, ze mlodzi ludzie nie moga znaleźć pracy w zawodzie. Podajac przyklad o 4 zawodach nie pisalem o sobie :-)
            Przeczytaj jeszcze raz moj tekst :-)
            Piszesz:
            "ale nic konkretnie samodzielnie nie potrafisz a nikt ci nie pomoże i nie podpowie bo .............i ca dalej pisać? "

            Alesz prosze bardzo :-) Przeciez Ty mnie nie znasz, nawet nie wiesz kim jestem :-)
    • Gość: Kasia Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.11, 16:32
      Chciałabym zauwazyć, że to nie URZĄD PRACY tworzy miejsca pracy, nie URZEDNICY, ale pracodawcy i inwestorzy, którzy przychodzą do miasta albo nie. Przestańcie wciąż psioczyć na urzędników- idę o zakład, że niejeden z nich chciałby zmienić pracę, ale zwyczajnie nie znalazłby innej...
      • kubububu niejeden (z urzędników) chciałby zmienić pracę :) 22.07.11, 16:46
        Taaaaaaaak??? a który konkretnie??? bo chętnie się z URZĘDNIKIEM zamienię!

        Absolwentów wyższych uczelni proszę raczej o pozbycie się złudzeń, że ukończenie kursu lub szkolenia z PUP finansowanego za grubą kasę z UE coś im da poza garbem i zbędnym kawałkiem papieru... Takie kursy to wyłącznie napychanie kieszeni firmom szkoleniowym... niestety....
    • aktyntasza aaaMłody, szuka pracy 22.07.11, 17:30
      Ja tylko nie rozumiem bo rząd mówi żeby rodziło się więcej dzieci a jaki to ma sens skoro nie będą mieli pracy bezrobocie rośnie ? Kościół buduje coraz więcej kościołów a młodzi nie mają gdzie mieszkać bo na budownictwo mieszkaniowe brakuje pieniędzy ?.
    • wid1986 aaaMłody, szuka pracy 22.07.11, 17:59
      Faktycznie, też jestem przekonana, że większość urzędników innej pracy by nie znalazła:D Doskonałe świadectwo dla pracujących w urzędzie ludzi- nigdzie indziej się nie nadają. Kasiu, masz rację w 100%. Żaden z nich na rynku pracy by sobie nie poradził. Większość to albo skamieliny, które zostaną tam już do usr...nej śmierci, reszta to, a jakże- byli bezrobotni, którzy zostali tam po stażu! Wiem, bo znam 2 dziewoje, którym się tak przyfarciło. Same ledwo wypełzły ze strefy bezrobocia, teraz pracując w PUP i "doradzając" bezrobotnym, co jest kuriozalne! A co do reszty to od urzędnika nie wymaga się cudu, chociaż... może jednak tak - NIECH WYKONUJE SWOJĄ ROBOTĘ!!!
    • zibiiza aaaMłody, szuka pracy 22.07.11, 17:59
      prawda jest taka IM PÓŻNIEJ LUDZIE PRZECHODZĄ NA EMERYTURY TYM WIĘCEJ MŁODYCH BEZROBOTNYCH
      • Gość: 50+ Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 19:34

        przeciez podobno za krotko pracujemy. nalezy podnisc wiek emertalny do 67-70 lat. mlodzi tylko nazekaja a nie pracuja. w obecnej sytuacji nalezy wybrac czy praca ma byc dla mlodych czy starych. dla wszystkich nie starczy.
        • Gość: Elektryk Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 20:06
          W biurach, w urzędach można sobie pracować do 70 lat. Ja pracuję u prywaciarza, jestem elektrykiem i nie rzadko pracuję w trudnych warunkach więc taki pracownik po 55 roku życia już niestety nie da rady wykonywać takiej pracy i najczęściej zostaje zwolniony. Co będą robić tacy ludzie zwolnieni z pracy po 55 rokiem życia ?
    • sselrats W Polsce jest za malo ludzi po studiach 22.07.11, 18:00
      W Europie w liczbie ludzi ze studiami na 1000 mieszkancow jestesmy w dolnej polowce.
    • Gość: BIEDA skoro głosowali na PO to mają IP: *.play-internet.pl 22.07.11, 18:02
      co chcieli.
    • Gość: gość Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.11, 18:17
      nie zgadzam się, że młody po studiach szuka pracy za 3 tys. netto. Ja przyjęłabym nawet taką za najniższą krajową czyli 1,4 tys. brutto, ale teraz nawet o taką pracę trudno:/
    • Gość: extratipser Re: aaaMłody, szuka pracy IP: *.tktelekom.pl 22.07.11, 18:45
      extratipser.blogspot.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja