dr.zymala
23.01.12, 12:30
W powyższej sprawie trzeba wziąć pod uwagę fakt, że to młode małżeństwo jest "ciałem obcym" we wsi. Są "inni" niż reszta starych mieszkańców. Obcy ma zawsze gorzej. Moim zdaniem nie zaszkodzi też przyjrzeć się powiązaniom rodzinnym i towarzyskim owego sąsiada z "władzami" gminy. A może to właśnie ów "sąsiad" miał ochotę na tę działkę, którą planował kupić za niewielkie pieniądze, ale nie wyszło mu? Dziwny jest ten wspólny interes "sąsiada" i władz wsi Poczesna.