Dodaj do ulubionych

Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto się...

11.02.12, 20:05
A wpisać stacyjkę do rejestru zabytków i postawić prywaciarza w stan oskarżenia o doprowadzenie do zniszczenia zabytku. Wystraszy się chłopina astronomicznymi kosztami i odda za darmo.

Ja bym cwaniaka jeszcze regularnie telefonami noc w noc męczył, byle by go psychicznie zmęczyć i zmusić do oddania zabytku miastu.

O historię trzeba już nie dbać, a walczyć! W tym mieście nie ma żadnych zabytków, bo wszystko niszczyły wojny i najeźdźcy - Szwedzi, Niemcy, Ruscy, a teraz ten prywaciarz. Basta!
Obserwuj wątek
    • Gość: śmiechu warte Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.02.12, 20:37
      Nastepny rupiec do podziwiania, głaskania, podziwiania, ładowania pieniedzy, ile jest muzeum w Czestochowie, stoją puste. Niemcy budują coraz to nowe airbusy, a my.... A może lepiej odnowic rury c o, bo już zgniły od starości, i pękają gdy przyjdzie wiekszy mróz.
      • Gość: tumanolandia Postawcie kolejny pomnik albo kolejne muzeum IP: *.ice-net.pl 11.02.12, 20:44
        Postawcie kolejny pomnik albo otwórzcie kolejne muzeum. Co tam, podatnicy bogaci, niech płacą na jego utrzymanie.
        Za to zliwkidujcie połączenia PKP, dróg nie remontujcie i zamknijcie jaki szpital. O tak, tutaj trzeba oszczędzać.
      • Gość: gość Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.12, 20:48
        Jak nie ma zabytków.A Jasna Góra? 4do 5mln rocznie pielgrzymów i turystów przybywa.Ale nie potrafimy tego wykorzystać .Bo częstochowinie to naród ciemny ,woli obrażać.A dawniej inaczej bywało.<kup medalik se na szyje to cię tramwaj nie zabije.Czy za dyche czy za piątke,będziesz chamie miał pamiątke>.
    • Gość: obserwator Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 11.02.12, 21:07
      @dominik.wu
      Cytat z artykułu: "Częstochowianie to widzą i na szczęście reagują. Boją się kolejnego wstydu."

      Wygląda na to, że autor artykułu przesadził z tym swoim wnioskiem (wyżej zacytowanym), analogicznie jak Pan, Panie "dominik.wu" ze swoją wypowiedzią, że w Częstochowie to już nic nie ma i,... cyt: "O historię trzeba już nie dbać, a walczyć!".

      Szanowny Panie "dominik.wu",
      daj Pan sobie spokój z tymi emocjami, na nic się zdadzą.
      Lepiej rozejrzyj się Pan dookoła a zobaczysz w Częstochowie pomnik na pomniku.
      Toż to z Częstochowy już zrobiono Muzeum. A gdzie miejsce dla teraźniejszości i przyszłości?... miejsca pracy?... miejsca dla normalnego ludzkiego życia?...
      I któż to znowu odwraca uwagę od spraw istotnych?... czego się wstydzą Częstochowianie?... tego, że w Częstochowie bieda, nie ma pracy, młodzież musi wyjeżdżać w poszukiwaniu chleba, a media?... robią to, co autor tego artykułu: próbuje wmówić mieszkańcom Częstochowy, że my pragniemy tylko i wyłącznie pomników i naprawiania starych budynków gdy brakuje pieniędzy na chleb, na lekarstwa, gdy sporo mieszkańców Częstochowy w koszach na śmieci szuka już chleba dla dzieci bo nie ma ich czym nakarmić.
      Czyż nie tego wstyd?... czyż nie o tym powinno się pisać?... o życiu codziennym?... i przestać nam wmawiać, że ludzie chcą czytać tylko o skandalach, itd.?... może warto przestać retuszować rzeczywistość?...

      Pomyśl Pan "dominik.wu", nad tym, i nie wpadaj Pan, nie posługując się własną głową, od razu w zachwyt nad pomysłami radnego pana Zająca. Może warto byłoby się tym pomysłom lepiej przyjrzeć?... czyż nie są jednokierunkowe?...
      A tak przy okazji?...
      ... pan radny Zając jakiej jest narodowości?... a jego rodzice i dziadkowie?... może ktoś wie?... proszę napisać.
      • Gość: Niewodniczański Proste pytania. IP: *.apus-net.pl 11.02.12, 21:44
        Dlaczego Szanowny Panie swoje fobie i widzenia wciskasz do polityki?
        Dlaczego tak łakniesz niepowodzeń rządzącej grupy, bez względu na szczebel tej władzy?
        • Gość: obserwator Re: Proste pytania. IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 11.02.12, 22:52
          @Niewodniczański
          Witam Pana, Panie Niewodniczański!
          Cóż to się zadziało, że zaczynasz Pan posługiwać się językiem, który nie przystoi dżentelmenowi.
          Czy Pan jest chory?... w czym mogę pomóc?
          Pozdrawiam.

          • Gość: Niewodniczański Re: Proste pytania. IP: *.apus-net.pl 12.02.12, 18:20
            Po raz kolejny proszę o konkretną odpowiedź !!!
            Uprzejmościami (tak na niby) się Pan nie wymiga.
            Sam Pan zrobił kiedyś wykład o tych uprzejmościach.
            Ja się na nie nie nabiorę.
            Konkrety proszę.
            • Gość: obserwator Re: Proste pytania. IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 18:41
              @Niewodniczański
              Witam serdecznie Panie Niewodniczański!
              Cieszę się, że Pan zajrzał do tego wątku, a zwłaszcza iż z wpisu Pana wynika, że energia Pana nie opuszcza.
              Swoją droga byłoby mi miło gdyby Pan raczył dać odpowiedź na pytania, które postawiłem w wpisie, który to wywołał takie emocjonalne podejście Pana do tematu.
              Sądzę, że po udzieleniu przez Pana tej odpowiedzi dyskusja byłaby bardziej rzeczowa i merytoryczna.
              Tak więc wrzucanie przez Pana do dyskusji wątku zbaczającego z tematu, próba rozmawiania o mnie, o moich przymiotach, jest jakimś dziwnym "babskim" podejściem do sprawy. Nie przystoi mężczyźnie, zwłaszcza jeżeli zachowuje orientację heteroseksualną, nieprawdaż?
              Pozdrawiam
              • Gość: Niewodniczański Re: Proste pytania. IP: *.apus-net.pl 12.02.12, 21:55
                Chce Pan odpowiedzi proszę bardzo: tylko gzie one są?
                Wytłuścił Pan same stwierdzenia, błędne stwierdzenia.
                Ta ja zapytam gdzie jest ta bieda?, w koszach na śmieci?
                Tylko, że te kosze pełne są nie otwartej żywności z pomocy Unijnej zarówno tej kościelnej jak i z MOPS-u.
                Gdzie są Ci szukający "chleba dla dzieci" ?, Owszem szukają puszek aluminiowych też na chleb ale w płynie. Ba mają nawet swoje klucze do zamykanych śmietników.
                Niech Pan zapyta dowolnego pracownika ze śmieciarki co trafia na wysypisko, będzie Pan zdruzgotany.
                Pisze Pan nie ma pracy, ale gdy się podjedzie pod Urząd Pracy jakże często słychać "pir...lę za 1500 złotych nie bede robił"
                Pisze pan o orientacji, a sam za wszelką cenę chce wiedzieć kim byli rodzice radnego Zająca.
                Warto by było sprawdzić kim był Pan Jerzy Zając w 1964, 1970, 1980, ........., jeszcze parę dat.
                Ale to dla Pana za trudne.
                Panie obserwator nie można budować przyszłości bez szacunku dla przeszłości.
                Nie wolno zapominać o ludziach którzy tworzyli to miasto.
                Nie wolno niszczyć symboli tego miasta.

                I kto tu retuszuje drogi Panie.
                • Gość: obserwator Re: Proste pytania. IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 23:12
                  @Niewodniczański
                  Cytat: "Nie wolno zapominać o ludziach którzy tworzyli to miasto.
                  Nie wolno niszczyć symboli tego miasta."


                  Więc zaakceptuj mnie takim jakim jestem, Panie Niewodniczański, bo zniszczysz jeden z symboli tego miasta.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Si Señor...! Re: Proste pytania. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 23:31
                    ... czytam ten wątek z rosnącym zaciekawieniem... dotąd tylko podejrzewałam, że ten obserwator to gość tępy jak rava lux przed goleniem, a teraz nabieram pewności, że nie dosyć, iż grzecznie tępy, to jeszcze psychicznie niewyraźny... ależ to miasto dochowało się "symboli" - z taką "inteligencją" nie zajedziemy daleko!

                    Trafnie zauważył Einstein, że "nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek".
                    • Gość: lis Re: Proste pytania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.12, 11:07
                      Tomasz Lis :"ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje. Są dużo głupsi” aj waj
                      • Gość: he he Re: Proste pytania. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.12, 12:41
                        Lis jest mądry? he he he
                  • taniarada Re: Proste pytania. 19.12.16, 10:59
                    Gość portalu: obserwator napisał(a):

                    > @Niewodniczański
                    > Cytat: "Nie wolno zapominać o ludziach którzy tworzyli to miasto.
                    > Nie wolno niszczyć symboli tego miasta."

                    >
                    > Więc zaakceptuj mnie takim jakim jestem, Panie Niewodniczański, bo zniszczysz j
                    > eden z symboli tego miasta.
                    > Pozdrawiam
                    Przychylam się do odpowiedzi.
      • Gość: gracz Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 12:35
        ... obserwatorze - tylko kołtunów i kundli interesuje "narodowość" innego człowieka...

        "Dwóch Murzynów i Mulat wchodzą do restauracji, siadają przy stoliku. Podchodzi do nich kelner i zwraca się do Mulata:
        - Co podać najjaśniejszy panie?"

        ... nawet kelner potrafi być grzeczny...
        • Gość: historyk Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.12, 14:48
          "Nie będziesz dwóm Panom służył" - nic dodać nic ująć, dlatego istotne znaczenie ma narodowość, a przynajmniej powinna być wszystkim znana. Oczywiście dotyczy to tylko tych , którzy mogą mieć wpływ na pieniądze publiczne danego państwa - narodu.
          Obserwator ma rację.
          • Gość: gracz Re: Racja...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 16:55
            historyk - nie przemawiaj ex cathedra, bo to nie katedra, a umysłowy żłobek...

            Jest taka modlitwa:

            DZIEŃ ŚWIRA
            wieczorna modlitwa polskich sąsiadów.

            Gdy wieczorne zgasną zorze,
            zanim głowę do snu złożę,
            modlitwę moją zanoszę,
            Bogu Ojcu i Synowi.
            Dopie...ie sąsiadowi!
            Dla siebie o nic nie wnoszę,
            tylko mu dosrajcie, proszę!
            Kto ja jestem?
            Polak mały! Mały, zawistny i podły!
            Jaki znak mój? Krwawe gały!
            Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
            Zniszczcie tego sku...syna!
            Mojego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
            Żeby mu okradli garaż,
            żeby go zdradzała stara,
            żeby mu spalili sklep,
            żeby dostał cegłą w łeb,
            żeby mu się córka z czarnym
            i w ogóle, żeby miał marnie!
            Żeby miał AIDS-a i raka,
            oto modlitwa Polaka!
            • Gość: obserwator Re: Racja...? IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 18:20
              @gracz
              Jak widać zbyt szybko Pana pochwaliłem. Cóż to za mieszanka temperamentu i kultury u Pana?... zlepek cech jakich narodów?...


              Wiesz Pan co, Panie "gracz", krótko mówiąc: powinieneś się Pan wstydzić. Co z Pana za CHŁOP?... noszenie spodni podobno do czegoś zobowiązuje, także do rozwagi i szanowania własnych słów.
              A Pan co robisz?... tu skoczysz to tu. Tak szczypniesz tu ukłujesz. I co tym zyskasz?... nic, duże NIC.
              Tyle tylko, że obijasz własny język o zęby, i nikt Ciebie szanować nie będzie.
              Własnych zdań sklecić nie potrafisz, posługujesz się cudzymi. A pomyślałeś czy oddają istotę sprawy?... a może tylko i wyłącznie służyły do zakłamania rzeczywistości.

              Panie "gracz",
              doczepiłeś się do mnie, doczepiłeś się do Pana "historyk".
              O ile w pierwszym Pana wpisie, kierowanym do mnie, można było treść tego wpisu potraktować jako żart (co też tak zrobiłem) to już drugi Pana wpis jest wybitnie złośliwy i jednocześnie żałosny.
              Bo widzisz Panie "gracz". Pan "historyk" ma rację, Ty jej nie masz.
              Ponadto, próbując sobie nadać wiarygodność w oczach osób będących na tym forum poprzez podpieranie się twórczością pana Marka Koterbskiego i filmem "Dzień Świra", zachowujesz się Pan jak "Filip z konopi".
              Ni przypiął ni przyłatał jest to, co Pan piszesz. Ten wiersz miał inne przesłanie niż Pan, Panie "gracz" chcesz jemu nadać. Inne też okoliczności towarzyszyły powstaniu go. Cóż, wychodzą na zewnątrz braki w edukacji szkolnej u Pana. Czyżby od dziecka niechęć do języka polskiego?...

              Rozumiem Panie "gracz",
              że przytaczając ten wiersz w tym wątku, w tej dyskusji, chciał Pan pokazać/wykazać, że polskie społeczeństwo ma takie cechy a nie inne.
              To powiem teraz Panu, że zły to ptak, który koli własne gniazdo.
              Jest prosta rada: gniazdo się Panu nie podoba, to opuść je Pan, szukaj własnego miejsca gdzie indziej lecz nie opluwaj Ojczyzny, a ludzi szanuj.

              Panie "gracz",
              dwóch srok za ogon nie utrzymasz, a MATKĘ/OJCZYZNĘ MASZ TYLKO JEDNĄ TO SZANUJ JĄ.


              • Gość: gracz Re: Kołtun się jeży... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 19:49
                obserwator IP: *.96.230.9.tvksmp.pl

                1. Że użyję słów klasyka gatunku niejakiego "obserwatora": daj Pan sobie spokój z tymi emocjami, na nic się zdadzą.
                2. Nie lubię tanich pochlebców, do tego niezrównoważonych, dlatego pańskie pochwały pod moim adresem: "Świetne. Rozbawił mnie Pan. Gratuluję intelektu" przyjąłem bez entuzjazmu...
                3. Dawno nie czytałem tak tandetnego "wypracowania"... - pańskie ograniczenia mentalne przy jednoczesnej nadmiernej chęci epatowania znudzonej publiczności poglądami kołtuna i pewnego siebie pyszałka i fircyka dają niestrawną miksturę - za długie toto, bez konkretów, ad personam... ale rozumiem, że reakcja na "wieczorną modlitwę polskich sąsiadów" odebrała resztki rozumu...
                4. Szmaciana elegancja i nadużywanie wyróżnień tekstu nie robią wrażenia gdy argumentów brak.
                5. Z pańskich "prostych" rad nie skorzystam, nie mam zwyczaju iść za wezwaniem do "opuszczenia kraju"... choćby dlatego by nie pozostawić go takim ćwierćineligentom, jedynym prawdziwym patriotom...
                6. Dobrze, że nie jest pan Herbertem bo jeszcze zdjął by pan spodnie i kazał się całować w polską dupę.
                • Gość: obserwator Re: Kołtun się jeży... IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 21:29
                  @gracz
                  Odpowiedź Pana przeczytałem z zainteresowaniem. Są poważniejsze w życiu sprawy niż obrażanie się na wypowiedzi osób o osobowości Pana. Tak więc celu Pan swojego nie osiągnął.
                  Na poziomie, który Pan zaprezentował w swoich postach nie mam zwyczaju rozmawiać.
                  Żal mi Pana, współczuję.
                  • Gość: gracz Re: Żal...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 22:57
                    Gratuluję zainteresowań... czuję się średnio zaszczycony, że jakiś bufon poświęca mi tyle czasu, zwłaszcza mojej osobowości, a tyle ma ważnych spraw na głowie...
                    Już zapomniałem pana, nawet to, a właściwie zwłaszcza to, że napisał pan o mnie: "... rozbawił mnie Pan. Gratuluję intelektu" - bo cóż po komplemencie od takiego gościa...

                    "... jak różne są rzeczy ukryte
                    w króciutkim wyrazie: żal"

          • Gość: obserwator Moja Ojczyzna Polska IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 18:55
            @historyk
            Dziękuję za zabranie głosu w tym temacie.
            Cóż, dwóch srok za ogon się nie utrzyma a MATKĘ ma się tylko jedną.
            A w życiu, albo kochasz Ojczyznę i jej służysz albo ją zdradzasz. Dwóch OJCZYZN nikt nie miał i mieć nie będzie.
            Jestem Polakiem, z krwi i kości. Jestem z tego dumny. Świata kawał zwiedziłem, z niejednego pieca chleb jadłem. Ze smutkiem obserwuję jak przez ostanie lata starano się skłócić polskie społeczeństwo. Widzę jak ten proces postępuje dalej.

            Najbliższa koszula ciału, a dla mnie... Polska, moja Ojczyzna, polski naród. Kocham i szanuję.
            Inne narody szanuję. Oczekuję by osoby innej narodowości też szanowały polski naród.
            Czy chcę czegoś niemożliwego?... nie sądzę.
            Nie godzę się by opluwano polski naród, zawsze będę bronić jego dobrego imienia. Zasługuje na to.
            Pozdrawiam.
        • Gość: obserwator Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 17:26
          @gracz
          Świetne. Rozbawił mnie Pan. Gratuluję intelektu.
          Pozdrawiam.
    • Gość: z Gminy Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 21:10
      >W tym mieście nie ma żadnych zabytków, bo wszystko niszczyły wojny i najeźdźcy - Szwedzi, >Niemcy, Ruscy, a teraz ten prywaciarz.
      No proszę, to się chłopu trafiło, całkiem dobre towarzystwo. A może on zwykły antysemita?

      • mateusz_czwa Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s 11.02.12, 21:36
        Co to w ogóle za bzdura: "Muzeum Wielokulturowości"????? A od kiedy wielokulturowośc jest wartością, i to jeszcze zasługującą na muzea?
        • polis24 Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s 11.02.12, 22:54
          Rzeczywiście, nazwa "Muzeum Wielokulturowości" jest głupia, stan budynku dramatyczny, praktycznie nadaje się tylko do rozbiórki. Po 70 latach, kolejnych przeróbkach, pożarze,kradzieżach, zostały szczątki o minimalnej wartości historycznej. Trzeba postawić też pytanie, co w tak małym wnętrzu można pokazać. Kilka powiększonych fotografii z przedwojennego życia miasta, fotografie z getta częstochowskiego, z jego likwidacji, fotografie z umschlagplatzu (jeśli takie są) ? Szkoda energii i pieniędzy na taką mini wystawę. Sądzę, że częstochowscy Żydzi zasługują na coś więcej. Zamiast ładować pieniądze w budynek w którym Niemcy grzali przy piecyku zadki,robili kawę, trzymali papierzyska aby im się ewidencja zgadzała, lepiej przeznaczyć te wcale nie małe pieniądze w urządzenie stałej, dobrej wystawy pokazującej dzieje społeczności żydowskiej, jej wkład w życie gospodarcze, społeczne i kulturalne przedwojennej Częstochowy, tragiczne wydarzenia w getcie, świadectwa ocalałych. Muzeum nie po to ma dział dokumentacji zabytków, zbiory pamiątek i fotografii by leżały na półkach. Budynków też ma dużo, przecież można taką stałą wystawę zrobić w oficynach kamienicy przy Katedralnej 7, pokoje wykorzystywane przez biura Urzędu Miasta dobrze się do tego nadają, są duże, bez zabytkowych detali, można w tych pomieszczeniach zrobić stałą wystawę w dowolnym kształcie i wielkości.
          • angrusz1 Do pana polis 24 12.02.12, 08:34
            Ma pan rację .
            No ale jak to panu radnemu wytłumaczyć i go przekonać, kiedy jego polityczny byt od czego innego jest zależny
            • Gość: historyk Re: Do pana polis 24 IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.12, 14:51
              A kiedy będziemy mieć utwardzone - przynajmniej asfaltowe drogi na Stradomiu , Kawodrzy i Lisińcu ?.
            • Gość: obserwator Re: Do pana polis 24 IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 19:07
              @angrusz1
              Podsumował Pan meritum sprawy jednym zdaniem.
              Pozdrawiam
            • Gość: kst666 Re: Do pana polis 24 IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:03
              również mi wypada w tym miejscu stanąć po stronie Pana angrusz1 i w duchu Jego wypowiedzi....
          • Gość: realista Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.net.stream.pl 12.02.12, 12:21
            Jestem za, jeśli zrobisz to za własne pieniądze...
            Dziwne, że małego domku tak bogaci żydowscy biznesmeni nie mogą wykupić, no wiadomo że lepiej aby to miasto im fundowało, tak samo jak w sprawie cmentarza przy hucie.
            Skoro oni tak szanują własną przeszłość to dlaczego my mamy szanować ją bardziej od nich?
            • Gość: kst666 O co tu chodzi ?..... IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:11
              DOKŁADNIE !
              Niech Pan Rolat, bogaty Żyd, wykupi za psi grosz ten teren i budynek oraz go wyrwemontuje na to "Muzeum Wielokulturowości.
              Powiem więcej - niech radny Zając wystąpi z wnioskiem o przekazanie Panu Rolatowi tej rudery i tej działeczki - PRAKTYCZNIE NIC NIE WARTYCH - ZA DARMO !!!
              A ja poprę ten wniosek moimi wszystkimi członkami - WSZYSTKIMI CZŁONKAMI !!!!
              I niech tam robi co chce :))))

              Wydaje mi się, że w tym wszystkim chodzi o upokorzenie gojów
              czyli nas - Polaków....

              A tak na marginesie - na Zachodnim Brzegu Izraelczycy nie takie "domy" przejeżdżąją buldożerami......
        • Gość: spoko myślący Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 09:20
          Muzea muzeami ale tu chodzi o coś innego. Nasi włodarze [oczywiście pseudo] w sprytny sposób szukają poparcia u Zydów. Te honorowe obywatelstwa i teraz ta stacyjka, którą mieli i mają tak na prawdę gdzieś. Ktoś tam miał rację. Rury niech wymieniają a wpływy żydowskie w Częstochowie są krok po kroczku coraz większe.
          • Gość: częstochowianin Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.12, 12:20
            żydzi są PAZERNI to raczej oni powinni wstydzić się i przepraszać a mają o co oj ma ją. Inaczej żyd zawsze będzie żydem. Najlepiej nie mieć z nimi nic wspólnego.
    • Gość: czewa Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.12, 22:08
      Zabytek?! Toż to ruina, wyburzyć ten syf, pieniądze za domniemany remont/odbudowe i późniejsze utrzymanie przeznaczyć na coś porzytecznego, choćby drogi rowerowe, ulice przy dworcu PKP, itp.
    • Gość: jaszczomb to jest żaden zabytek tylko ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 22:46
      ... budynek ekspedycji, prosta konstrukcja z paździerza z przełomu wieku XIX i XX, miał prawo się zawalić.

      Mieszkałem kiedyś w czymś podobnym, nie życzyłbym mieszkania w takim budynku mieszkaniopodobnym największemu wrogowi.

      A nękanie kogokolwiek to najprostsza droga na spotkanie kolegów ze studiów w ich nowym miejscu pracy.

    • 4dagome1 Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto się... 11.02.12, 23:08
      jaki symbol? .Symbolem Częstochowy jest Jasna Góra . mam jeszcze swoim przesladowcom zydom odbudowywać ich zabytki I co jeszcze .Odbudujesz wezmą i zarzadają odszkodowania .Bo jak im dasz palec to odrąbią go z ręką .
      • Gość: si Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 12:40
        4dagome1 - rozumiem, że został ci już tylko palec pod pępkiem, resztę odrąbali... i to niestety widać, słychać i czuć... wielki wstyd i smród...
      • Gość: Leilyn Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 12:43
        Czestiochowa byla wielokulturowa w zwiazku z licznymi fabrykami.I trzeba uratowac budynek stacyjny bo dla czest. Zydow jest wazny. W pewnej rodzinie przezyl Polak bo uratowala go Zydowka (r. 1940).Tzn., ze zyli w jednym miescie i z jednym wrogiem Popatrz na nazwiska osob,ktore leza na czest. cme- ntarzach ,nie wszystkie sa pospolite.A i aktorka Binoche ma rodzinne powiazania z Czestochowa przez swa babke,ktora wyszla za maz za Francuza. Podobnie p.Rolat.Jako katolik pamietaj ,ze Jan Pawel II wszedl do synagogi i przyjaznil sie z Zydem,ktory nie dawno zmarl.W wierszu czytamy :"Ten jest z ojczyzny mojej..."
        • Gość: realista Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.net.stream.pl 12.02.12, 13:11
          Jeśli jest ważny dla Żydów to co za problem? niech wykupują, nie widzę przeszkód.
          • Gość: NIEZAINTERESOWANY nic nie rozumiesz ĆWOKU... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 18:46
            MOGLIBY CI OCZY WYBIĆ PIENIĘDZMI, ale po co . Ty i tak nie zrozumiesz o co chodzi.
            Nie sztuka dać kasę jednemu CWANIAKOWI.
            Trzeba pomóc nam Wszystkim.................
            • Gość: obserwator Re: nic nie rozumiesz ĆWOKU... IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 19:41
              @Gość portalu: NIEZAINTERESOWANY
              Cytat: "Trzeba pomóc nam Wszystkim................"

              Dziwny jest Pana wpis. O jakiej pomocy Pan mówi?... kto to niby według Pana jej potrzebuje?...
              Z tego, co się dzieje to pomocy (finansowej i innej) od mieszkańców Częstochowy potrzebuje narodowość żydowska, a nie odwrotnie. Podobno my mamy zwracać coś (przy czym z reguły nie wiemy, o co chodzi, gdyż nawet na oczy tego nie widzieliśmy, nie żyliśmy jeszcze w tym czasie) , tzw. "mienie przedwojenne" narodowi żydowskiemu.
              Ciekawe, kto i dlaczego chce nas "ubrać" w taki temat?... ciekawe.
    • 4dagome1 Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s 11.02.12, 23:09
      dominik.wu napisał:

      > A wpisać stacyjkę do rejestru zabytków i postawić prywaciarza w stan oskarżenia
      > o doprowadzenie do zniszczenia zabytku. Wystraszy się chłopina astronomicznymi
      > kosztami i odda za darmo.
      >
      > Ja bym cwaniaka jeszcze regularnie telefonami noc w noc męczył, byle by go psyc
      > hicznie zmęczyć i zmusić do oddania zabytku miastu.
      >
      > O historię trzeba już nie dbać, a walczyć! W tym mieście nie ma żadnych zaby
      > tków, bo wszystko niszczyły wojny i najeźdźcy - Szwedzi, Niemcy, Ruscy, a tera
      > z ten prywaciarz.
      Basta!
      >
      >
      RE>>>>> typowo żydowskie podejscie
      • Gość: kst666 Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:20
        Sugeruje Pan zatem, że JEDYNYM "zabytkiem" Częstochowy jest ta rudera nad brzegiem Warty ?...
        Nigdy nie była nawet własnością żydowską, ale historycznym przypadkiem coś tam miała z ich traumą wspólnego i to już wystarczy aby jego dzisiejszego "właściciela" za odmowę wydania "zabytku" wysłać pierwszym transportem do Auschwitz ???
        Ach, jakaż "szkoda", że z tejże stacyjki już żadne pociągi w tamtym kierunku nie odjeżdżają:(....
    • monitoring12 cycaty wypuść trochę ciśnienia z piersi 11.02.12, 23:24
      ujmij sie za Polakami bez jedzenia, bez pracy, wykolegowantymi przez niepolaków
      • monitoring12 a co te rolaty i zające dla nas Polaków robią 11.02.12, 23:33
        jak nawet o to coś tam swojego nie potarfią zadbać a piersiaty napreża się jak kwoka
      • czwa-niak okarnik tłumacz się 12.02.12, 10:47
        Polaków
        Niepolaków

        a co ma religia do narodowości?
        • Gość: kst666 a co ma narodowość do religii ? IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:23
          ... ano - coś tam ma....
    • Gość: jaszczomb udajesz idiotę czy nim jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 23:26
      Cytat z artykułu: "Nie przyjmuje do wiadości, że mamy związane ręce".

      A to ten pan im ręce związał.

      Zresztą chyba uczciwie kupił od PKP udziały, ja na jego miejscu też bym od miasta żądał bajońskich sum, przecież ta działka jest fantastycznie polożona, za inną podobną trzeba by kilka milionów dać, a na żadną inwestycję pożytku publicznego potrzebna nie jest; a że jakiś tam pan Rolat chce sobie tam muzeum urządzić-ma kaprys niech urządza, ale niech temu panu godziwą rekompensatę wypłaci- 2 mln w zlocie będzie w sam raz.
      • Gość: jaszczomb powyższe było do autora dyskusji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 23:35
        który sam mądrością i kulturą nie grzeszy, a wszystkich wokoło by zaraz bez powodu obrażał i zamykał.

        Widać młodzieżówka SLD to nienajlepsze miejsce dla mlodego człowieka.
      • Gość: Mariusz Re: udajesz idiotę czy nim jesteś IP: *.play-internet.pl 12.02.12, 07:54
        W pełni się zgadzam. A najbardziej zastanawiające jest to, że UM wcale nie ma związanych rąk. Może odkupić (otrzymać za darmo) od PKP 44% udziałów i wystąpić do sądu o zniesienie współwłasności poprzez przyznanie jej miastu i spłatę współwłaściciela, wskazując że teren jest niezbędny dla muzeum. Jeśli wycena jaką dysponuje UM jest rzetelna, to niewątpliwie podtrzyma ją biegły w trakcie procesu. Dlaczego UM tego nie robi?
        • Gość: realista Re: udajesz idiotę czy nim jesteś IP: *.net.stream.pl 12.02.12, 12:24
          bo jest szansa, że jak większość wycen jest naciągana :)
    • cyryl.i.metody przy okazji 11.02.12, 23:46
      dziwne, że nikomu nie przeszkadza rdza spływająca z metalowych elementów pomnika, która zapaprała postument, wygląda to strasznie niechlujnie, a wystarczyłoby zabezpieczyć te elementy odpowiednim, bezbarwnym preparatem
      • Gość: ej Re: przy okazji IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.02.12, 08:42
        zrównac to z ziemia i zasadzic tulipany !
        Jakie muzeum ? Jacy zydzi ? Tu jest Czestochowa a nie jakis grajdoł
    • Gość: yach Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.xdsl.centertel.pl 12.02.12, 09:59
      Cwaniacy i dranie stosują metody polegające na dręczeniu telefonami.
      Postępowanie takie jest karalne z KK.
      • Gość: Troskliwy Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.play-internet.pl 12.02.12, 10:20
        A może by tak jakąś synagogę wybudować?
        • Gość: z Gminy Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 10:59
          Pomysł znakomity! Jest bardzo potrzebna jako symbol obecności Narodu w tym mieście i zasług dla Częstochowy. Wszak inaczej nie byłaby miastem nawet. Ale środki na budowę powinno dać miasto, w zamian za zburzony budynek dawnej, wielkiej i pięknej synagogi. Tego wymaga sprawiedliwość dziejowa.
          • Gość: częstochowianin Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 11:37
            Przepraszam bardzo. Czy to Częstochowianie we wrześniu 1939r. napadli na to miasto i zrujnowali synagogę? Pretensje o zadośćuczynienie kierujesz pod niewłaściwy adres.
            Typowe dla was, człowieku z gminy.
          • Gość: obserwator Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 12.02.12, 19:02
            @Gość portalu: z Gminy
            Nic prostszego, wyjmij pieniądze i wyremontuj, postaw budynek.
            A nawet lepiej: zabierz te ruiny i postaw u siebie na podwórku, czemu nie.
            Nie sądzę by ktokolwiek płakał po nich.
            PS. Mój wpis w Twoim stylu. Proszę, nie pisz więcej głupot. Poucz się trochę historii. Przyjemnej nauki.
            Pozdrawiam
            • Gość: z Gminy Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 21:26
              Panie obserwator,
              o jakiej ruinie Pan raczysz wspominać? Bo w moim tekście nie ma mowy o żadnej. Jeżeli już występuje się w roli "wszytkowiedzącego lepiej", to należało by rozumieć treść wpisu, do którego się Pan ustosunkowujesz.
              Co do nauki historii, zgadzam się, nauki nigdy za wiele, czego i Panu życzę. Co do "pisania głupot", no cóż, tak już jest na tym świecie, że nie wszyscy, którzy potrafią czytać, potrafią rozumieć prawidłowo to, co wyczytali.
              Widzisz Pan, często intencje autora, stanowiące integralną część przekazu, nie zawsze wyrażone są w tekście explicite, często przekazywane są w formie domyślnej.
              Z życzeniami dalszych, tym razem bardziej prawidłowych analiz tekstów na tym forum,
              oraz wyrazami szacunku ;-)

              PS. Proszę nie trudzić się z odpowiedzą.
              • Gość: kst666 do Gminnego IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:30
                pozwolisz Pan, że o ruinie umysłowej , jaką waść na tym forum reprezentujesz wyrażę się z najwyższym "uznaniem"....
                • Gość: z Gminy Re: do Gminnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 15:39
                  Szanowny/a kst666, jeżeli czegoś nie potrafisz zrozumieć, nie pisz, że to jest głupie. Świat jest tak urządzony, że nie wszyscy muszą wszystko rozumieć, musisz się z tym pogodzić.
            • Gość: Niewodniczański Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.apus-net.pl 12.02.12, 23:01
              Kocham i szanuję.
              Inne narody szanuję.
              ??????????????????????
              • Gość: pn Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.12, 09:13
                kicha
              • Gość: kst666 inne narody szanuję.... IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:35
                a Pan jakiej narodowości, jeśli wolno spytać ?.....
          • Gość: kst666 pomysł znakomity IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:27
            ja odczytuję tę wypowiedź jako sarkastyczną....
    • Gość: a Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: 31.42.2.* 12.02.12, 10:27
      Na spych stacje i po problemie - dla miasta i dla tego zatroskanego mieszkańca.
      • Gość: taki tam sobie... Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: 188.95.29.* 12.02.12, 14:48
        ...a co z pałacykiem po komisariacie policji przy ul.Strażackiej?
        Też pod kilof bo miasto/państwo nie ma pieniędzy?
        Zresztą na co miasto/państwo ma pieniądze?
        Chyba tylko na siebie,bo jak mawiał klasyk
        "rząd(zący) sam się wyżywi!"
        • Gość: na opak Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.02.12, 17:35
          Nawet na zapadłej wiosce, wstydza się takich symboli,i szybko zastepują nowymi bydowlami, czym sie tu chwalic, takie jest życie , stare wypiera nowe.
        • Gość: y? Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 17:55
          wyremontować i dać biskupowi
          • Gość: anty -kicha Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 19:26
            Biskup ma lepsze LOKUM i nie ośmieszaj się , jeżeli nie wiesz o tym.
            Czy to KICHA cię nasłał ?????????
    • Gość: a Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: 31.42.2.* 12.02.12, 10:37
      Na łatanie dziur w drogach Dominik nie ma kasy, a Ty piszesz, ze trzeba walczyc o historie!!!
      Na szkoły kasy nie ma, a pojawiaja sie glosy by ładowac kase na jakas ruine.

      Cała Czestochowa:D
    • ladychapel Cżestochowa to średniej wielkości prowincja 12.02.12, 11:34
      Brud, i brak gustu, brak dobrych kafejek, restauracji (wegetariańskich również), ubożuchne kamieniczki 1-2 piętrowe świadczą o małej zamożności tych, którzy je budowali, dworce PKP i PKS są wizytówką miasta a właściciela poznać można po butach jego... My Częstochowianie słyniemy z taniego patriotyzmu lokalnego, Częstochowa...,wspaniałe miasto, aleje, Jasna Góra..., wystarczy wyprowadzić się z tego miasteczka na kilkanaście lat by po powrocie di niego zauważyć całą jego brzydotę rozciągającą się od Parkitki do Rakowa, od Mirowa do Lisińca... a dźwięk tanich melodyjek kościelnych roznoszący się z kościołów przypominać może mekkę.
    • Gość: restytucja kiedy? Kiedy zwrot kamienic i gruntów prawowitym właści IP: *.ice-net.pl 12.02.12, 11:52
      Kiedy zwrot kamienic i gruntów prawowitym właścicielom?

      „(…) Światowy Kongres Żydów apeluje do Polski o restytucję. - Ocaleni z Zagłady potrzebują rekompensat za mienie utracone w Polsce, aby radzić sobie z problemami starości - mówi sekretarz generalny WJC Michael Schneider.

      - Decyzja rządu polskiego jest rozczarowująca. Nie można dłużej zwlekać ze sprawiedliwym rozstrzygnięciem. Trzeba pomóc ludziom, zwłaszcza ocalonym z Holocaustu, dożywającym swoich lat, aby mogli sobie radzić z problemami starości" - powiedział Schneider, komentując niedawną wypowiedź Donalda Tuska.Polski premier zapowiedział zawieszenie wprowadzenia w życie ustawy o reprywatyzacji. Jak krótko argumentował - Polski obecnie na nią nie stać. - Biorę to na siebie - stwierdził premier w piątek w Brukseli.
      Oddać, by mogli normalnie żyć

      - Wielu ocalonych z Zagłady, którzy przybyli z Polski do USA, Izraela, Wielkiej Brytanii i innych krajów, cierpi, ponieważ nie mają dość pieniędzy, aby zapewnić sobie opiekę domową. Większość tych ludzi nie ma rodzin; stracili je w Holocauście i są samotni - mówił e niedzielę sekretarz generalny WJC.

      Na uwagę, że w zamożnych krajach Zachodu istnieją rozbudowane systemy opieki społecznej, odpowiedział: "Systemy te dostarczają bardzo ograniczone środki na opiekę domową dla osób starszych".
      "Polskę powinno być stać"
      Podobnie jak przewodniczący Światowej Organizacji ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO) Ronald S. Lauder, Schneider sugerował, że Polskę powinno być stać na rekompensaty, ponieważ "wydaje się być w lepszej sytuacji ekonomicznej niż trzy lata temu".
      Wyraził żal, że sprawa restytucji żydowskiego mienia prywatnego ciągnie się tak długo. - Sprawa ta ciągnie się od wielu lat. Za każdym razem, kiedy wydaje się, że dochodzimy do rozwiązania problemu, następuje zmiana rządu w Polsce i musimy zaczynać znowu z nowym rządem - powiedział.
      Podkreślił też, że WJC docenia proizraelską politykę rządu RP, ale nie powinno się tego łączyć z kwestią restytucji. - Nie mówimy tego w agresywny sposób. Polska jest krajem, który podziwiamy. Podziwiamy jej znakomite stosunki z Izraelem. Wzywamy jednak Polskę, aby postąpiła słusznie i ostatecznie zamknęła ten smutny rozdział historii – powiedział (…)”
      www.tvn24.pl/12691,1695753,0,1,zydzi-apeluja-do-tuska-o-zwrot-mienia,wiadomosc.html


      • Gość: realista Re: Kiedy zwrot kamienic i gruntów prawowitym wła IP: *.net.stream.pl 12.02.12, 12:28
        Hehe, ciągle to samo a swoje odszkodowania już dostali i to w kilka lat po wojnie.
        Raz dobrze zrobili i MSZ w zeszłym roku opublikował dokumenty to potwierdzające.
        Więc niestety ale oni już tutaj nic nie mają biedaczyska co ledwo żyją.
        • Gość: wnuczek emeryta Re: Kiedy zwrot kamienic i gruntów prawowitym wła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.12, 13:14
          Zasłanianie ruder wielkopowierzchniowymi reklamami lub instalacjami stworzonymi przez uczniów naszego plastyka może okazac się strzałem w dziesiątkę.Zdjęcia nie zasłoniętych ruder zrobione przez samochody Google Street View zostają później w internecie na długie lata .Życzę miłego wirtualnego spaceru po Bukareszcie .maps.google.com/maps?q=Bukareszt,+Rumunia&hl=pl&ll=44.443279,26.153727&spn=0.017219,0.038581&sll=37.370157,-95.712891&sspn=38.642187,79.013672&oq=bukareszt&hnear=Bukareszt,+Rumunia&t=h&layer=c&cbll=44.443168,26.155149&panoid=qpWUg79otG0PzrAnM_sRwQ&cbp=12,113.33,,0,-9.11&z=15
      • Gość: kst666 Re: Kiedy zwrot kamienic i gruntów prawowitym wła IP: *.centertel.pl 18.02.12, 00:41
        Myślę, że oddanie tej rudery w ramach tej "restytucji" byłoby wspaniałym dziełem życia radnego Zająca.
        Co by tylko Słońce Peru nie wpadło na podobny pomysł, bo wtedy byłby rejwach i aj waj, aj waj....
        Problem w tym, że rudera nigdy nie była własnością jakiegokolwiek żyda, ale widać, że bardzo pragną jej na własność.
        No to na litość, dajcie im te ruderę !!!!
    • przem0_25 Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się wsty... 12.02.12, 13:23
      Jestem ciekaw jakie poruszenie było by u mieszkańców jakby tak na Jasnej Górze Maryje zabito dechami a zostawiono ino wizerunek Jezusa z ewangelią . Albo jakimiś szmatami uczniowie z "plastyka" ją zakryli . Bo drodzy Częstochowianie Maryja była i jest żydówką , tak jak i św Józef i wielu innych św. . Wtedy nie tylko Częstochowa , ale i cała Polska była by ośmieszona , lecz mieszkańcy nie zdają sobie z tego sprawy. Nie zdają sobie też sprawy jakby to wyglądało jakby to sam on musiał chodzić za maską bo np. jego siódma woda po kisielu była wyznania mojżeszowego. Bo przecież wszyscy wywodzimy się w którymś pokoleniu od Dawida , a jeśli nie od Dawida to od Adama i Ewy. Nie na darmo Jan Paweł II chciał bratać się z wszystkimi religiami i nawiązywać z nimi wspólny język .
      • Gość: Piotrek Re: Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 13:30
        Ale nie musiałaś mnie odcinać
        Udawać, że to nigdy się nie wydarzyło
        Że między nami nic nie było
        I nawet nie potrzebuję twojej miłości
        Ale ty traktujesz mnie jak obcego
        I to jest takie szorstkie.
        Nie musiałaś się zniżać do tego poziomu,
        by prosić znajomych o odbiór twoich płyt
        a potem zmieniać numer
        Wydaje mi się że nawet nie jest mi potrzebny,
        Teraz jesteś po prostu kimś kogo kiedyś znałem
      • Gość: zwrot mienia Re: Gdzie jest poszanowanie godnosci czlowieka IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.02.12, 13:43
        Jaki zwrot mienia, jaka sprawiedliwośc, o czym tu mowa? Kto z przeszłości naprawił szkody wynikle z toczenia wojen. Kto naprawi koszty ostatniej wojny swiatowej w której zginęly miliony ludzi, zniszczenie majatku narodowego, utraconego dzieciństwa. Jedyną zaletą tej lekcji historii jest to, by nie gromadzić dóbr materialnych, które zawsze będa zmieniać wlasciciela, hi hi hi, . Nauka, ucz sie na cudzych błędach, nie na swoich.
    • prawdziwykicha.1 Ten budynek jest dobry na plebanie. 12.02.12, 14:01
      i powinien tam zamieszkać ksiądz.W zamian budynek kurii przekazać miastu.
      • Gość: ANTY- KICHA Na plebanie jest za DUŻY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 18:51
        Zwijaj się ĆWOKU, bo już czas na ciebie.
        Dla KLERU już dawno przygotowano "slumsy" na Mirowie.
        jesteś niedoinformowany KICHO ;)))))))))))))))))))))))))))))
      • Gość: UWAGA Re: Ten budynek jest dobry na plebanie. IP: 209.236.126.* 12.02.12, 21:29
        KICHA JEST ŻYDEM!!!
        • Gość: kicha Re: Ten budynek jest dobry na plebanie. IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.12, 11:29
          tak,jestem żydem >Wyciskam krew z moherów i robię z niej macę i sprzedaję na wałach.
    • Gość: REALISTA Co tam będzie za 20 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 19:21
      Nie zdziwię się, jeżeli TAM za 20 lat powstanie kolejna Galeria.
      Znajdzie się jakiś CWANIAK, co kupi ten teren od obecnego " WŁAŚCICIELA",
      a nie bacząc na HISTORIĘ po prostu zrobi HANDELEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
      • miglanc86 Re: Co tam będzie za 20 lat 12.02.12, 20:06
        Albo wielki stadion sportowy.Bo pani od sportu mówiła ,że pięć.I na gwałt potrzeba jeszcze jeden.Uwielbiam jaja w polityce,te sadzone na żywca.Zamiast meczu bieg pani od sportu.Nie powiedzieli jaki czas.I jak tu żyć panie premierze od jaj ,jak one ciągle na wierzchu.
    • Gość: dozo Re: Zrujnowany symbol historii Częstochowy. Kto s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 22:25
      "Naród istnieje, dopóki istnieje jego kultura".
      Naród, który traci pamięć, traci sumienie. (Herbert)
      Naród, który walczy o najszlachetniejsze ideały, musi być trzeźwy! (Wyszyński)
      Naród składa się nie tylko z tego, co wyróżnia go od innych, lecz i z tego, co go z innymi łączy. (Norwid)
      Jeśli stoję przed wyborem: naród czy prawda, naród czy wolność, wybieram prawdę i wolność. (Tomas Venclova)
      Czym jest życie? Życie to naród. Jednostka i tak umrze. Ponad życiem jednostki jest naród. (Hitler)

      Jestem przekonany, że jednym z najistotniejszych zagadnień naszej teraźniejszości i przyszłości jest wyzbycie się megalomanii narodowej i ksenofobii, a przynajmniej ich stępienie do stanu niegroźnego dla dalszych losów narodu polskiego. Jeśli to się nie stanie - byle agent, przebrawszy się w ułańskie czako i zawiesiwszy ryngraf na piersi, poprowadzi naród dokąd zechce, podbijając bębenka ,,dumy narodowej" i manipulując fobiami...(Józef Lipski, 1981)

      Patriotyzm to nie tylko szacunek i miłość do tradycji, lecz również nieubłagana selekcja elementów tej tradycji, obowiązek intelektualnego wysiłku. Wina za fałszywą ocenę przeszłości, za utrwalanie fałszywych moralnie mitów narodowych, za służące megalomanii narodowej przemilczanie ciemnych plam własnej historii jest zapewne mniejsza z moralnego punktu widzenia niż wyrządzanie zła bliźnim, lecz przecież jest źródłem dzisiejszego zła i zła przyszłego... (Lipski)

      "Chcemy żyć w społeczności wolnej od uprzedzeń, szanującej odmienność, broniącej godności człowieka" - każdego człowieka...
      Ale czy rzeczywiście chcemy?
      I skąd ta narodowa tromtadracja?
    • fly79 Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się wsty... 13.02.12, 09:23
      Częstochowa to dobre miasto :)
      dyskusja przypomina nerwową atmosferę w kolejce po papier toaletowy w czasach prl-u
      każdy ma inną gębę ale wszyscy tak samo s.rają, no chyba, że prawdziwi Polacy - na biało-czerwono

      bez przeszłości to miasto jest puste. historii nie piszą księża i faszyści. kiedyś mieszkali tu żydzi. w czasie wojny zostali zabici a reszta uciekła. została po nich naprawdę ciekawa historia i ruiny fabryk, drukarni, ich stare kamienice i cmentarz. jeżeli to jest argument, żeby kogoś piętnować jako żyda na tym forum, to proszę bardzo, nie też można nazwać żydem, bo uważam, że to miasto to nie tylko klasztor.

      miasto to jego mieszkańcy.
      a jeżeli tylko klasztor, to znaczy, że możemy liczyć tylko na paulinów, czyli na nic za wyjątkiem mszy i szopki z manekinami sklepowymi na Boże Narodzenie.
      • angrusz1 Taak, fly79 13.02.12, 09:47
        masz rację pisząc :" ...miasto to jego mieszkańcy. "

        Kiedy spory odsetek mieszkańców stanowili Żydzi , i ci Żydzi mieli swój udział w budżecie miasta , to Żydzi mogli wymagać odpowiedniego - dla nich korzystnego - rozporządzania budżetem miasta .
        Nie z winy Żydów ale i też nie z winy Polaków , Żydów nie ma w Polsce - w takiej ilości jak dawniej - a więc to mieszkańcy miasta - już bez Żydów - decydują o przeznaczeniu pieniędzy ze swoich podatków .
        I tu kończy się mój wspólny z tobą pogląd .

        Pieniędzy brakuje na wiele rzeczy .
        Luksusy raczej nie są obecnie wskazane - widać to po Grecji .
      • Gość: ciemna jak tabaka Re: Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się ws IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.12, 15:17
        A godz 9;30 to jeszcze noc, czy już dzien, bo nie wiadomo czy warczec , czy jeczeć, brak doswiadczenia ?
        • polis24 Re: Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się ws 13.02.12, 18:37
          Brawo dla mistrzyni ciętej riposty !! Wreszcie zrobiło się zabawnie na tym smętnym antyżydowsko-narodowym forum
          • Gość: *** Re: Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się ws IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.12, 20:24
            oky !
          • Gość: masmix Re: Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się ws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 20:59
            ZBURZYĆ i Dęba pamięci posadzić
    • Gość: Zen Relacje polsko-żydowskie na wesoło IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 13.02.12, 21:05
      Ksiadz i rabin mieli zderzenie czolowe .
      Kiedy opadl pyl - masakra. Samochodow wlasciwie nie ma...
      Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony .Z drugiego ksiadz - pare
      siniakow.. .
      Patrza na siebie - na samochody - niedowierzanie.. .
      Rabin mowi do ksiedza: to niemozliwe, ze zyjemy.. .
      Ksiadz: no wlasnie - to musi byc znak od Szefa.. .
      Rabin: tak, to znak od szefa, zebysmy sie wreszcie pogodzili.
      Ksiadz: tak, koniec wasni miedzy religiami.. .
      Rabin (wyciaga piersiowke): napijmy sie, zeby to uczcic .
      Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lykow i oddal rabinowi .
      Rabin zakrecil i schowal .
      Ksiadz: a ty ????
      Rabin: a ja poczekam, az przyjedzie policja!

      Gdyby można było na tej ruinie zarobić Żydzi pewnie juz dawno by ją kupili.
      Ciekaw jestem czy wiecie ile kosztuje Polaków utrzymywanie tylko Auschwitz-Birkenau.
      • Gość: jankachanka Re: Relacje polsko-żydowskie na wesoło IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.02.12, 21:24
        Muzeum w Oswiecimiu to dowod po wszystkie czasy ku przestrodze innym pokoleniom, ale jest tyle innych niepotrzebnych instytucji, które robią tylko szkode dla Polski, ale że są to cieple posadki, więc są dobrze reklamowane i utrzymane. Na wszystko pracują niewolnicy, początek wziął sie od budowy piramid, temat rzeka, szkoda nerwów.
      • polis24 Re: Relacje polsko-żydowskie na wesoło 13.02.12, 21:39
        Ciekaw jestem czy wiecie ile kosztuje Polaków utrzymywanie tylko Auschwitz-Birkenau.

        Różne głupie wpisy na tym forum już były ale taki jak ten jest pierwszy i oczekuję że będzie ostatni. Są absolutne granice wypowiedzi i ty je właśnie przekroczyłeś.
        • Gość: Niewodniczański Re: Relacje polsko-żydowskie na wesoło IP: *.apus-net.pl 13.02.12, 22:47
          Ja też jestem zbulwersowany, ale co się dziwić, w Oświęcimiu byli tacy którzy z radością wrzucali fosgen do komór.
          • Gość: aj Re: Relacje polsko-żydowskie na wesoło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.12, 10:52
            forum.gazeta.pl/forum/w,55,89046271,89046271,Izrael_bombarduje_Palestyne.html
            a obecnie
            forum.gazeta.pl/forum/w,55,89046271,89046271,Izrael_bombarduje_Palestyne.html
          • Gość: kst666 Re: Relacje polsko-żydowskie na wesoło IP: *.centertel.pl 18.02.12, 01:21
            a skąd to Pan wiesz ?
            Tatuś opowiadał ?....

            Dopowiem, że byli też tacy, co przyjeżdżali wagonami bydlęcymi a wyjeżdżali wagonami I klasy..
            Musikiem musieli się czymś "zasłużyć".
            Może tym, że ten "fosgen z radością wrzucali".....
        • angrusz1 A co w tym 14.02.12, 07:08
          złego , co w tym głupiego ,panie polis 24 , zapytać i powiadomić ile kosztuje kolejny obiekt muzealny , w tym i Muzeum w Oświęcimiu ?

          Może pan swoją tezę rozwinie .

          Bo chyba utrzymanie kosztuje , i nie wszystkie kwoty pokrywające koszty utrzymania Muzeum w Oświęcimiu pochodzą z zagranicy .
          A w innych przypadkach jak jest ?
        • Gość: kst666 ile co kosztuje... IP: *.centertel.pl 18.02.12, 01:17
          ...to jest domena ekonomii.
          Utrzymanie Muzeum w Oświęcimiu kosztuje spore pieniądze.
          Trzeba byłoby wydać sporo większe, aby byle jacy złomiarze nie zdejmowali napisów czy innych metalowych elementów z tego muzeum i by potem cała Polska - co ja mówię - CAŁY ŚWIAT - nie ekscytował się naszym polskim "antysemityzmem" !
          Ponoć coś płacą na utrzymanie Niemcy, a ile dali żydzi to ... jest zapewne "tajemnica handlowa".....
      • Gość: bar Re: ... nie warto sie puszyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 22:54
        - Jak powstrzymać Polską kawalerię?
        - Po prostu wyłączyć karuzelę.
    • angrusz1 Tu ciekawy wpis na necie 14.02.12, 09:50
      Wydaje się rzetelny :

      "Na początku 1935 r., statek pasażerski płynący do Hajfy w Palestynie opuścił niemiecki port Bremerhaven. Na sterburcie, hebrajskimi literami wypisana była nazwa statku – „Tel Awiw” – a na maszcie powiewała flaga ze swastyką. Mimo że statek był w posiadaniu syjonistów, kapitan był członkiem partii narodowosocjalistycznej.

      Wiele lat później, jeden z pasażerów przebywających na pokładzie, przypomniał tę kombinację jako „metapsychiczny absurd”.(1) Absurd czy nie, jest to scena z mało znanego rozdziału historii: szeroko zakrojonej współpracy między syjonistami a III Rzeszą pod przewodnictwem Hitlera.

      Wspólne cele

      Po latach, ludzie w wielu krajach borykają się z „kwestią żydowską” tj. z pytaniem o właściwą rolę żydów w nieżydowskim społeczeństwie. W latach 30. XX w., syjoniści żydowscy i niemieccy narodowisocjaliści mieli podobny pogląd na rozwiązanie tej kłopotliwej kwestii. Zgadzali się, że żydzi i Niemcy są zupełnie innymi narodami i że żydzi nie są częścią Niemiec. Zatem żydzi mieszkający w Rzeszy nie są „Niemcami wyznającymi judaizm”, ale raczej członkami oddzielnej społeczności. Syjonizm (żydowski nacjonalizm) implikował także obowiązek wobec syjonistycznych żydów do przesiedlenia się do Palestyny – „żydowskiej ojczyzny”. Potrafili uparcie obstawać przy twierdzeniu, że są szczerymi syjonistami, a jednocześnie domagać się równych praw w Niemczech i jakimkolwiek innym „zagranicznym” kraju.

      Teodor Herzl (1860 – 1904), założyciel nowoczesnego ruchu syjonistycznego, utrzymywał, że antysemityzm nie jest żadną aberracją, ale naturalną i zupełnie zrozumiałą reakcją nieżydów wobec obcych żydowskich zachowań i stosunków. Jedynym rozwiązaniem, argumentował, jest uznanie przez żydów rzeczywistości i zamieszkanie w oddzielnym, własnym państwie. „Kwestia żydowska powstaje gdziekolwiek żydzi zamieszkują w zauważalnej liczbie”, pisał w swojej najważniejszej książce „The jewish state”. „Tam gdzie jej nie ma, zostanie przyniesiona przez przybywających żydów… Sądzę, że zrozumiałem antysemityzm, który jest bardzo złożonym problemem. Rozważyłem jego rozwój jako żyd, bez uprzedzeń i nienawiści.” Uważał, że kwestia żydowska nie jest problemem społecznym, czy religijnym. „Jest to kwestia narodowości. Aby ją rozwiązać musimy, przede wszystkim, zrobić z niej międzynarodowe polityczne zagadnienie…” Bez względu na ich obywatelstwo, twierdził Herzl, żydzi to nie tylko społeczność religijna, ale także narodowa, naród, Volk.(2) Syjonizm, pisał Herzl, oferuje światu oczekiwane „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.”(3)

      Sześć miesięcy po dojściu do władzy Hitlera, Niemiecka Federacja Syjonistyczna (jak dotąd największa syjonistyczna grupa w kraju) przedłożyła szczegółowe memorandum nowemu rządowi. Przedstawiła w nim relacje niemiecko – żydowskie i formalnie zaoferowała wsparcie w „rozwiązaniu” drażniącej „kwestii żydowskiej.” Pierwszym krokiem, sugerowanym w memorandum, powinno być szczere rozpoznanie fundamentalnych różnic narodowościowych:(4)

      Syjonizm nie ma złudzeń co do problematycznych żydowskich kondycji, na które składają się przede wszystkim nienormalny wzorzec zawodowy, karygodne moralne i religijne postawy wyrosłe z własnych tradycji. Syjonizm dekady temu rozpoznał, że w rezultacie
      • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:51
        Syjonizm nie ma złudzeń co do problematycznych żydowskich kondycji, na które składają się przede wszystkim nienormalny wzorzec zawodowy, karygodne moralne i religijne postawy wyrosłe z własnych tradycji. Syjonizm dekady temu rozpoznał, że w rezultacie asymilacyjnych trendów pojawią się symptomy pogorszenia…

        Syjonizm uważa, że odrodzenie życia narodowego, które obecnie postępuje w Niemczech poprzez akcentowanie chrześcijańskiego i narodowego charakteru, wpłynie także na żydów. Także dla żydów pochodzenie nacyjne, religia, wspólne przeznaczenie oraz zrozumienie własnej wyjątkowości powinny stanowić decydujące składniki ich egzystencji. Oznacza to, że egocentryczny indywidualizm liberalnej ery musi zostać porzucony i zastąpiony poczuciem wspólnoty oraz kolektywnej odpowiedzialności…

        Wierzymy, że właśnie nowe (narodowosocjalistyczne) Niemcy mogą przyczynić się do tego, poprzez odważne podjęcie kwestii żydowskiej, podjęcie stanowczych kroków rozwiązania problemu, który w rzeczywistości musi zostać rozwiązany przy udziale większości Europejczyków…

        Nasz szacunek wobec żydowskiej społeczności gwarantuje jasne i szczere relacje wobec niemieckiego narodu i jego otoczenia. Szczególnie dlatego, że nie chcemy fałszować tych fundamentalnych zasad, bo my także jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom, chcemy zachować czystość żydowskiego społeczeństwa i odrzucamy każde wtargnięcie w naszą kulturową domenę, my – będący przeniesieni do niemieckiego języka i niemieckiej kultury – możemy okazać zainteresowanie w pracy dla niemieckiej kultury wraz z podziwem i wewnętrzną sympatią
        • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:52
          Dla swoich praktycznych celów, syjoniści mają nadzieję wygrać na współpracy nawet z wrogo nastawionym rządem, ponieważ rozwiązanie kwestii żydowskiej nie jest jakimś sentymentem, ale realnym problemem, którego rozwiązanie leży w interesie wszystkich ludzi, a w tym momencie szczególnie w interesie Niemców…

          Propaganda bojkotu – która obecnie jest prowadzona przeciwko narodowi niemieckiemu na wiele sposobów – w rzeczywistości jest antysyjonistyczna, ponieważ syjoniści nie chcą walczyć lecz przekonywać i budować…

          Nie jesteśmy ślepi na fakt, że kwestia żydowska istnieje i będzie istniała. Poczynając od nienormalnych, przykrych rezultatów dla żydów, a także trudnych do zaakceptowania warunków dla pozostałych ludzi.

          Gazeta Federacji, „Jüdische Rundschau” („Przegląd żydowski”), ogłosiła takie samo przesłanie: „Syjonizm rozpoznaje istnienie żydowskiego problemu i pragnie dalekosiężnego i konstruktywnego rozwiązania. W tym celu syjoniści chcą otrzymać wsparcie wszystkich ludzi, bez znaczenia pro czy antyżydowsko nastawionych, ponieważ naszym zdaniem dzielimy wspólny, realny problem i wszyscy są zainteresowani rozwiązaniem.”(5) Młody berliński rabin, Joachim Prinz, który później osiedlił się w Stanach Zjednoczonych i został przywódcą Amerykańskiego Kongresu Żydów, napisał w 1934 r. w swojej książce pt. „Wir Juden” („My żydzi”), że rewolucja narodowosocjalistyczna w Niemczech oznaczała: „Żydów dla żydów”. Tak to wyjaśniał: „Żadne matactwa nie mogą nas już uratować. Zamiast asymilacji żądamy nowego pomysłu: uznania istnienia narodu żydowskiego i żydowskiej rasy.”(6)
          • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:53
            Aktywna współpraca

            Wskutek podobnych ideologii dotyczących etniczności i narodowości, narodowisocjaliści oraz syjoniści współpracowali ze sobą; obie grupy uważały, że taka współpraca leży w ich własnym, narodowym interesie. Rezultatem tego było duże wsparcie udzielane przez rząd Hitlera syjonistom w żydowskiej emigracji do Palestyny od 1933 r. aż do lat 1940 – 1941, kiedy druga wojna światowa przeszkodziła tej intensywnej kolaboracji.

            Nawet gdy III Rzesza została okrążona, wielu niemieckich żydów, prawdopodobnie większość, nadal uważała się za, często z dumą, w pierwszej kolejności Niemców [to chyba przypomina dzisiejszą sytuację między Odrą i Bugiem, a Bałtykiem i Tatrami . - T. N.]. Niektórzy byli entuzjastami akcji osiedleńczej w Palestynie i rozpoczęcia tam nowego życia. Jednakże w tym okresie coraz więcej i więcej niemieckich żydów zostawało syjonistami. Od końca 1938 r. syjonizm w Niemczech pod panowaniem Hitlera rozkwitał. Nakład dwutygodnika „Jüdische Rundschau”, gazety wydawanej przez Federację Syjonistyczną, rósł kolosalnie. Publikowano liczne syjonistyczne książki. „Syjonistyczna robota była w pełnym rozkwicie” w Niemczech w tamtych latach – podaje „Encyklopedia Żydowska”. Konwencja syjonistyczna zwołana do Berlina w 1936 r. odzwierciedlała „w swojej kompozycji żywiołowość niemieckich syjonistów.”(7)

            SS była szczególnie entuzjastycznie nastawiona do wspierania syjonizmu. W czerwcowym numerze z 1934 r. wewnętrznej gazety SS, domagano się aktywnego, szeroko zakrojonego wsparcia dla syjonistów od rządu i partii, jako najlepszego sposobu do popierania emigracji niemieckich żydów do Palestyny. Wymagało to wzrostu żydowskiej samoświadomości. Żydowskie szkoły, żydowskie ligi sportowe, żydowskie organizacje kulturalne – wszystkiego co zwiększyłoby żydowską samoświadomość – powinno być promowane
            • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:54
              rekomendowała gazeta.(8)

              Oficer SS Leopold von Mildenstein i działacz Federacji Syjonistycznej Kurt Tuchler podróżowali razem po Palestynie przez pół roku w celu oszacowania tam syjonistycznego rozwoju. Bazując na swoich obserwacjach, von Mildenstein napisał serię dwunastu ilustrowanych artykułów dla ważnego berlińskiego dziennika „Der Angriff”, które pojawiły się pod koniec 1934 r. w serii zatytułowanej „Podróż nazistów do Palestyny”. Artykuły wyrażały wielkie uwielbienie dla pionierskiego ducha i osiągnięć żydowskich osadników. Syjonistyczna ewolucja, pisał von Mildenstein, wydała nowego żyda. Chwalił syjonizm jako wielkie osiągnięcie zarówno dla żydów jak i dla całego świata. Żydowska ojczyzna w Palestynie, pisał w podsumowującym artykule, „jest lekarstwem na uleczenie wielowiekowej blizny na ciele świata: kwestii żydowskiej.” „Der Angriff” wypuścił specjalny medal, ze swastyką z jednej strony i z gwiazdą Dawida z drugiej, w celu upamiętnienia syjonistyczno – esesmańskiej wizyty. Kilka miesięcy po ukazaniu się artykułu, von Mildenstein został mianowany szefem ds. żydowskich w departamencie bezpieczeństwa SS; miał za zadanie wspierać syjonistyczną migrację do Palestyny oraz jej rozwój na miejscu.(9)

              Oficjalna gazeta SS, „Das Schwarze Korps”, ogłosiła swoje poparcie dla syjonizmu w maju 1935 r. w okładkowym artykule: „Być może bliski jest czas, kiedy Palestyna ponownie przyjmie swoich synów, którzy byli zagubieni przez ponad tysiąc lat. Składamy im szczere życzenia wraz z życzeniami od czynników rządowymi, niech idą wraz z nimi.”(10) Cztery miesiące później podobny artykuł pojawił się w gazecie SS:(11)

              Uznanie żydów za społeczeństwo rasowe oparte na krwi a nie na religii skłania rząd niemiecki do zagwarantowania bez uprzedzeń rasowej odrębności tej grupy. Rząd w zupełności rozumie ten wielki duchowy ruch, tzw. syjonizm, zgadza się z jego założeniami – solidarność żydów na całym świecie – oraz z odrzuceniem przez nich wszelkich
              • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:55
                asymilatorskich pomysłów. Niemcy podejmą starania, które w przyszłości z pewnością staną się znaczące w kwestii rozwiązania żydowskiego problemu na całym świecie.

                W październiku 1933 r. wiodąca niemiecka linia promowa otworzyła bezpośrednie połączenie z Hamburga do Hajfy w Palestynie zapewniając „w pełni koszerne jedzenie na pokładzie, pod nadzorem hamburskiego rabinatu.”(12)

                Korzystając z oficjalnego wsparcia, syjoniści niestrudzenie pracowali nad „reedukacją” niemieckich żydów. Francis Nicosia, amerykański historyk, w 1985 r. w „The Third Reich and the Palestine Question” zanotował: „Zachęcano syjonistów, by ci zalecali żydowskiej społeczności zbieranie pieniędzy, oglądanie filmów o Palestynie i w ogóle edukowanie się w kwestii Palestyny. Odczuwało się poważną presję, by uczyć żydów zaprzestania identyfikowania się z Niemcami, a budzić w nich nową żydowską samoświadomość.”(13)

                Były szef Niemieckiej Federacji Syjonistycznej, dr Hans Friedenthal, w wywiadzie udzielonym po wojnie, tak podsumował sytuację: „W tych dniach Gestapo czyniło wszystko, by promować emigrację, szczególnie do Palestyny. Często otrzymywaliśmy od nich wsparcie, gdy jakieś inne władze odmawiały nam pomocy w sprawie emigracji.”(14)

                We wrześniu 1935 r. Reichstag uchwalił tzw. prawa norymberskie, które zabraniały małżeństw i relacji seksualnych między żydami a Niemcami, w efekcie czego, uczyniły żydów obcą mniejszością „narodową”. Kilka dni później, syjonistyczna „Jüdische Rundschau” tak powitała nowe porządki:(15)
                • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:55
                  Niemcy… wychodzą naprzeciw żądaniom Światowego Kongresu Żydowskiego deklarując, że żydzi zamieszkujący w Niemczech uzyskują status mniejszości narodowej. Kiedy tylko żydzi uzyskali status mniejszości narodowej, możliwe staje się ułożenie normalnych relacji między narodem niemieckim a żydami. Nowe prawa dają mniejszości żydowskiej w Niemczech własne życie kulturalne, własne życie narodowe. W przyszłości będą mogli zakładać własne szkoły, teatry, związki sportowe. Szybko będą mogli stworzyć własną przyszłość we wszelkich narodowych aspektach…

                  Niemcy dają mniejszości żydowskiej szansę zupełnie swobodnego życia i oferują ochronę państwową; proces ich rozwoju w naród będzie teraz dopingowany a establishment będzie zachęcany do tolerowania relacji między dwoma narodami.

                  Georg Kareski, szef „rewizjonistycznej” Syjonistycznej Organizacji Państwowej i Żydowskiej Ligii Kultury, były szef Berlińskiej Społeczności Żydowskiej, w wywiadzie z końca 1936 r. dla berlińskiego dziennika „Der Angriff” zadeklarował:(16)

                  Przez wiele lat uznawałem zupełną separację w stosunkach kulturalnych między dwoma grupami ludzi (Niemcami i żydami) jako warunek bezkonfliktowego współistnienia… Przez długi czas wspierałem taką separację zapewniając, że wiąże się ona z respektowaniem obcych sobie narodowości. Prawa norymberskie… według mnie poza oficjalnym znaczeniem, mają dostosować warunki życia do żądania oddzielnego współistnienia u którego podstaw leży wzajemny respekt… Ta przerwa w procesie rozkładu wielu żydowskich społeczności, który powstał poprzez mieszane małżeństwa, jest dla żydów, z ich punktu widzenia, bardzo pożądana.
                  • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:56

                    W innych krajach przywódcy syjonistyczni podzielali ten pogląd. Stephen S. Wise, prezes Amerykańskiego Kongresu Żydów i Światowego Kongresu Żydów, na wiecu w Nowym Yorku w czerwcu 1938 r. powiedział: „Nie jestem amerykańskim obywatelem wyznania żydowskiego. Jestem żydem… Hitler miał rację w jednym. Nazywa żydów rasą, my jesteśmy rasą.”(17)

                    Dr Bernard Lösener, minister spraw wewnętrznych i specjalista od spraw żydowskich, wyraził poparcie dla syjonizmu w „Reichsverwaltungsblatt”, w artykule z listopada 1935 r.:(18)

                    Jeśli w końcu żydzi posiądą na własność państwo w którym będą stanowili większość, wtedy kwestia żydowska zostanie uznana za zupełnie rozwiązaną, także przez samych żydów. Minimalne oznaki opozycji wobec zasadniczych idei praw norymberskich są okazywane przez syjonistów, ponieważ uzmysławiają sobie iż te ustawy są jedynym dobrym rozwiązaniem dla żydów. Każdy naród musi posiadać własne państwo jako uzewnętrznienie swojego poszczególnego pochodzenia.

                    Przy współpracy z władzami niemieckimi, syjonistyczne grupy zorganizowały sieć około czterdziestu obozów i centrów rolniczych na terenie Niemiec, gdzie przyszli osadnicy byli zaprawiani do swojego nowego życia w Palestynie. Chociaż prawa norymberskie zabraniały żydom paradowania z niemieckimi flagami, to żydzi mogli wywieszać swoją białoniebieską flagę „narodową”. Flaga, która pewnego dnia zostanie przyjęta przez Izrael, powiewała nad obozami syjonistów w hitlerowskich Niemczech.(19)
                    • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:56
                      łużba bezpieczeństwa, której szefował Himmler, kooperowała z organizacją o nazwie Haganah – podziemną organizacją w Palestynie. SS płaciło jej członkowi – Feivel’owi Polkes’owi – za informacje o sytuacji w Palestynie i za pomoc w prowadzeniu emigracji żydów w tamtym kierunku. Tymczasem Haganah była bardzo dobrze poinformowana o planach Niemców, dzięki zainstalowaniu szpiega w berlińskiej kwaterze SS. Współpraca ta dotyczyła nawet tajnego przerzutu niemieckiej broni dla żydowskich osiedleńców w Palestynie w celu zwalczania Palestyńczyków, arabów.(21)

                      W następstwie nocy kryształowych noży (listopad 1938 r.), wybuchu przemocy i zniszczenia, SS pomogło syjonistycznym organizacjom szybko stanąć na nogach i kontynuować prace w Niemczech jednak już pod zwiększonym nadzorem.(22)

                      Oficjalne zastrzeżenia

                      Niemieckie wsparcie dla syjonizmu nie było nieograniczone. Członkowie rządu i partii byli niezwykle pomni wobec prowadzonych kampanii przez wpływowe społeczności żydowskie w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i innych krajach, w których mobilizowano rządy i obywateli przeciwko Niemcom. Jak długo żydzi na całym świecie pozostawali nieubłaganie wrogo nastawieni wobec Niemiec narodowosocjalistycznych, tak długo ogromna większość żydów na całym świecie okazywała nikłe zainteresowanie na osiedlenie się w syjonistycznej „ziemi obiecanej”, toteż suwerenne państwo żydowskie w Palestynie w rzeczywistości nie może „rozwiązać” międzynarodowej kwestii żydowskiej. Natomiast niemieccy oficjele uważali, że wydatnie zwiększy niebezpieczną antyniemiecką kampanię. Niemieckie wsparcie dla syjonistów było przeto ograniczone do wspierania żydowskiej ojczyzny w Palestynie pod kontrolą brytyjską, nie jako suwerennego państwa żydowskiego.(23
                      • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:57
                        Żydowskie państwo w Palestynie, informował w czerwcu 1937 r. dyplomatów minister spraw zagranicznych, nie jest w interesie Niemiec, ponieważ nie będzie w stanie zaabsorbować żydów z całego świata, a jedynie posłuży do zwiększenia wpływu międzynarodówki żydowskiej w taki sam sposób jak Moskwa służy za bazę dla międzynarodowego komunizmu.(24) Rozważając pewne przesunięcia w oficjalnej polityce, niemiecka prasa wyrażała w 1937 r. dużo większą sympatię dla palestyńskich arabów niż dla syjonistów, w czasie gdy konflikt między żydami i Palestyńczykami szybko przybierał na sile.(25)

                        Okólnik ministerstwa spraw zagranicznych z 22 VI 1937 r. zjadliwie ostrzegał, że wsparcie dla żydowskiego osadnictwa w Palestynie „wszelako będzie błędem jako że zostanie uznane za wsparcie niemieckie dla formowanie państwa w Palestynie pod pewną formą kontroli żydowskiej. Ze względu na przekaz antyniemieckiej propagandy międzynarodowego żydostwa, Niemcy nie mogą zgodzić się z poglądem, że formowanie żydowskiego państwa palestyńskiego wspomoże pokojowy rozwój narodów na świecie.”(26) „Proklamacja państwa żydowskiego lub Palestyny pod administracją żydowską”, ostrzegała w wewnętrznym memorandum wydanym przez sekcję SS ds. żydowskich, „wytworzy Niemcom nowego wroga, który będzie dysponował szerokim wpływem na rozwój relacji na Bliskim Wschodzie”. Kolejna agenda SS przestrzegała, że żydowskie państwo „podejmie prace na rzecz specjalnej protekcji mniejszości żydowskiej w każdym kraju, przeto legalizując wykorzystywanie przez żydowską międzynarodówkę.”(27) W styczniu 1939 r. nowy minister spraw zagranicznych, Joachim von Ribbentrop, podobnie ostrzegał w wydanym biuletynie, że „Niemcy muszą uznać formowanie żydowskiego państwa w Palestynie za zagrożenie”, ponieważ „przyniesie ono wzrost wpływów żydostwa na całym świecie.”(28
                        • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:58

                          Hitler osobiście przyjrzał się temu problemowi na początku 1938 r. i, wobec swojego głębokiego sceptycyzmu wobec syjonistycznych ambicji oraz obaw wobec tworzenia państwa żydowskiego, zdecydował się udzielić jeszcze większego poparcia migracji żydowskiej do Palestyny. Perspektywa pozbycia się żydów z Niemiec, myślał, jest zbyt kusząca i przeważa możliwe zagrożenia.(29)

                          Tymczasem rząd brytyjski nakazał bardzo drastycznie ograniczenia wobec żydowskiej emigracji do Palestyny w 1937, 1938 i 1939 r. W odpowiedzi SS sfinalizowało sekretny sojusz z tajną syjonistyczną agencją Mossad le-Aliya Bet w celu szmuglowania żydów do Palestyny. W rezultacie tej aktywnej współpracy kilka konwojów statków dobiło do Palestyny pod bokiem brytyjskich okrętów wojennych. Żydowska migracja, legalna i nielegalna, z Niemiec (włączając Austrię) do Palestyny wzrosła gwałtownie w 1938 i 1939 r. Kolejne 10000 żydów planowo odjechało w październiku 1939 r., lecz wybuch wojny we wrześniu 1939 r. przyniósł koniec tych wysiłków. Te same władze niemieckie kontynuowały promowanie pośredniej żydowskiej migracji do Palestyny w latach 1940 i 1941.(30) Nawet jeszcze w marcu 1942 r. ostatni autoryzowany przez syjonistów kibuc – obóz szkoleniowy dla potencjalnych emigrantów – prowadził działalność w hitlerowskich Niemczech.(31)

                          Porozumienie transferowe

                          Centralnym punktem współpracy niemiecko – syjonistycznej w czasach Hitlera było porozumienie transferowe, pakt umożliwiający dziesiątkom tysięcy niemieckich żydów migrować do Palestyny z całym swoim majątkiem. Porozumienie, zwane także Haavara (z hebrajskiego „transfer”), zostało zawarte w sierpniu 1933 r. w czasie rozmów między niemieckimi oficjelami a Chaimem Arlosoroffem, sekretarzem Agencji Żydowskiej oraz palestyńskim centrum Światowej Organizacji
                          • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:58
                            yjonistycznej.(32)

                            Dzięki tej niezwykłej umowie każdy żyd mógł złożyć pieniądze na specjalne konto w Niemczech. Pieniądze były używane na zakup towarów niemieckiej produkcji – narzędzi rolniczych, materiałów budowlanych, pomp, nawozów oraz wielu innych eksportowanych następnie do Palestyny i sprzedawanych w Tell Awiwie przez żydowską spółkę. Dochód ze sprzedaży przekazywany był żydowskim imigrantom przybywającym do Palestyny w proporcji odpowiedniej do depozytu złożonego w Niemczech. Niemieckie dobra spływały do Palestyny poprzez porozumienie Haavara; w krótkim czasie doszło do tego porozumienie handlowe na podstawie którego palestyńskie pomarańcze były wymieniane na pochodzące z Niemiec drewno budowlane, samochody, maszyny rolnicze i inne produkty. Zatem porozumienie służyło syjonistom pomocą jako wsparcie żydowskich osadników w Palestynie oraz w przenoszeniu tam kapitałów żydowskich, a równocześnie służyło Niemcom, którzy chcieli pozbyć się ze swojego kraju niechcianej, obcej grupy obywateli.

                            Delegaci na kongres syjonistyczny w Pradze w 1933 r. żywiołowo debatowali o zaletach porozumienia. Kilku obawiało się, że pakt podkopie międzynarodowy żydowski bojkot ekonomiczny wymierzony w Niemcy. Jednak syjonistyczni oficjele uspokoili kongres. Sam Cohen, kluczowa figura stojąca za porozumieniem Haavara, podkreślał, że porozumienie nie jest ekonomicznie korzystne dla Niemiec. Arthur Ruppin, specjalista emigracyjny z Organizacji Syjonistycznej który pomagał negocjować pakt, spuentował, że „porozumienie transferowe w żaden sposób nie zakłóci bojkotu, dopóki żadna nowa waluta nie wpłynie do Niemiec jako jego rezultat…”(33) Na spotkaniu kongresu syjonistycznego w Szwajcarii w 1935 r. większość uczestników zaaprobowała umowę. W 1936 r. Agencja Żydowska (syjonistyczny „rząd cieni” w Palestynie) przejęła kontrolę nad Ha’avarą, która w wyniku drugiej wojny światowej została zapomniana.

                            Niektórzy niemieccy urzędnicy sprzeciwiali się porozumieniu. Np. Hans Döhle, niemiecki konsul generalny w Jerozolimie, kilka razy ostro je skrytykował w 1937 r. Podkreślał, że przynosi ono straty niemieckiej wymianie handlowej – produkty eksportowane do Palestyny mogłyby
                            • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:59
                              ~ee do ~Darek: Na początku 1935 r., statek pasażerski płynący do Hajfy w Palestynie opuścił niemiecki port Bremerhaven. Na sterburcie, hebrajskimi literami wypisana była nazwa statku – „Tel Awiw” – a na maszcie powiewała flaga ze swastyką. Mimo że statek był w posiadaniu syjonistów, kapitan był członkiem partii narodowosocjalistycznej.

                              Wiele lat później, jeden z pasażerów przebywających na pokładzie, przypomniał tę kombinację jako „metapsychiczny absurd”.(1) Absurd czy nie, jest to scena z mało znanego rozdziału historii: szeroko zakrojonej współpracy między syjonistami a III Rzeszą pod przewodnictwem Hitlera.

                              Wspólne cele

                              Po latach, ludzie w wielu krajach borykają się z „kwestią żydowską” tj. z pytaniem o właściwą rolę żydów w nieżydowskim społeczeństwie. W latach 30. XX w., syjoniści żydowscy i niemieccy narodowisocjaliści mieli podobny pogląd na rozwiązanie tej kłopotliwej kwestii. Zgadzali się, że żydzi i Niemcy są zupełnie innymi narodami i że żydzi nie są częścią Niemiec. Zatem żydzi mieszkający w Rzeszy nie są „Niemcami wyznającymi judaizm”, ale raczej członkami oddzielnej społeczności. Syjonizm (żydowski nacjonalizm) implikował także obowiązek wobec syjonistycznych żydów do przesiedlenia się do Palestyny – „żydowskiej ojczyzny”. Potrafili uparcie obstawać przy twierdzeniu, że są szczerymi syjonistami, a jednocześnie domagać się równych praw w Niemczech i jakimkolwiek innym „zagranicznym” kraju.

                              Teodor Herzl (1860 – 1904), założyciel nowoczesnego ruchu syjonistycznego, utrzymywał, że antysemityzm nie jest żadną aberracją, ale naturalną i zupełnie zrozumiałą reakcją nieżydów wobec obcych żydowskich zachowań i stosunków. Jedynym rozwiązaniem, argumentował, jest uznanie przez żydów rzeczywistości i zamieszkanie w oddzielnym, własnym państwie. „Kwestia żydowska powstaje gdziekolwiek żydzi zamieszkują w zauważalnej liczbie”, pisał w swojej najważniejszej książce „The jewish state”. „Tam gdzie jej nie ma, zostanie przyniesiona przez przybywających żydów… Sądzę, że zrozumiałem antysemityzm, który jest bardzo złożonym problemem. Rozważyłem jego rozwój jako żyd, bez uprzedzeń i nienawiści.” Uważał, że kwestia żydowska nie jest problemem społecznym, czy religijnym. „Jest to kwestia narodowości. Aby ją rozwiązać musimy, przede wszystkim, zrobić z niej międzynarodowe polityczne zagadnienie…” Bez względu na ich obywatelstwo, twierdził Herzl, żydzi to nie tylko społeczność religijna, ale także narodowa, naród, Volk.(2) Syjonizm, pisał Herzl, oferuje światu oczekiwane „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej.”(3)

                              Sześć miesięcy po dojściu do władzy Hitlera, Niemiecka Federacja Syjonistyczna (jak dotąd największa syjonistyczna grupa w kraju) przedłożyła szczegółowe memorandum nowemu rządowi. Przedstawiła w nim relacje niemiecko – żydowskie i formalnie zaoferowała wsparcie w „rozwiązaniu” drażniącej „kwestii żydowskiej.” Pierwszym krokiem, sugerowanym w memorandum, powinno być szczere rozpoznanie fundamentalnych różnic narodowościowych:(4)

                              Syjonizm nie ma złudzeń co do problematycznych żydowskich kondycji, na które składają się przede wszystkim nienormalny wzorzec zawodowy, karygodne moralne i religijne postawy wyrosłe z własnych tradycji. Syjonizm dekady temu rozpoznał, że w rezultacie asymilacyjnych trendów pojawią się symptomy pogorszenia…

                              Syjonizm uważa, że odrodzenie życia narodowego, które obecnie postępuje w Niemczech poprzez akcentowanie chrześcijańskiego i narodowego charakteru, wpłynie także na żydów. Także dla żydów pochodzenie nacyjne, religia, wspólne przeznaczenie oraz zrozumienie własnej wyjątkowości powinny stanowić decydujące składniki ich egzystencji. Oznacza to, że egocentryczny indywidualizm liberalnej ery musi zostać porzucony i zastąpiony poczuciem wspólnoty oraz kolektywnej odpowiedzialności…

                              Wierzymy, że właśnie nowe (narodowosocjalistyczne) Niemcy mogą przyczynić się do tego, poprzez odważne podjęcie kwestii żydowskiej, podjęcie stanowczych kroków rozwiązania problemu, który w rzeczywistości musi zostać rozwiązany przy udziale większości Europejczyków…

                              Nasz szacunek wobec żydowskiej społeczności gwarantuje jasne i szczere relacje wobec niemieckiego narodu i jego otoczenia. Szczególnie dlatego, że nie chcemy fałszować tych fundamentalnych zasad, bo my także jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom, chcemy zachować czystość żydowskiego społeczeństwa i odrzucamy każde wtargnięcie w naszą kulturową domenę, my – będący przeniesieni do niemieckiego języka i niemieckiej kultury – możemy okazać zainteresowanie w pracy dla niemieckiej kultury wraz z podziwem i wewnętrzną sympatią…

                              Dla swoich praktycznych celów, syjoniści mają nadzieję wygrać na współpracy nawet z wrogo nastawionym rządem, ponieważ rozwiązanie kwestii żydowskiej nie jest jakimś sentymentem, ale realnym problemem, którego rozwiązanie leży w interesie wszystkich ludzi, a w tym momencie szczególnie w interesie Niemców…

                              Propaganda bojkotu – która obecnie jest prowadzona przeciwko narodowi niemieckiemu na wiele sposobów – w rzeczywistości jest antysyjonistyczna, ponieważ syjoniści nie chcą walczyć lecz przekonywać i budować…

                              Nie jesteśmy ślepi na fakt, że kwestia żydowska istnieje i będzie istniała. Poczynając od nienormalnych, przykrych rezultatów dla żydów, a także trudnych do zaakceptowania warunków dla pozostałych ludzi.

                              Gazeta Federacji, „Jüdische Rundschau” („Przegląd żydowski”), ogłosiła takie samo przesłanie: „Syjonizm rozpoznaje istnienie żydowskiego problemu i pragnie dalekosiężnego i konstruktywnego rozwiązania. W tym celu syjoniści chcą otrzymać wsparcie wszystkich ludzi, bez znaczenia pro czy antyżydowsko nastawionych, ponieważ naszym zdaniem dzielimy wspólny, realny problem i wszyscy są zainteresowani rozwiązaniem.”(5) Młody berliński rabin, Joachim Prinz, który później osiedlił się w Stanach Zjednoczonych i został przywódcą Amerykańskiego Kongresu Żydów, napisał w 1934 r. w swojej książce pt. „Wir Juden” („My żydzi”), że rewolucja narodowosocjalistyczna w Niemczech oznaczała: „Żydów dla żydów”. Tak to wyjaśniał: „Żadne matactwa nie mogą nas już uratować. Zamiast asymilacji żądamy nowego pomysłu: uznania istnienia narodu żydowskiego i żydowskiej rasy.”(6)

                              Aktywna współpraca

                              Wskutek podobnych ideologii dotyczących etniczności i narodowości, narodowisocjaliści oraz syjoniści współpracowali ze sobą; obie grupy uważały, że taka współpraca leży w ich własnym, narodowym interesie. Rezultatem tego było duże wsparcie udzielane przez rząd Hitlera syjonistom w żydowskiej emigracji do Palestyny od 1933 r. aż do lat 1940 – 1941, kiedy druga wojna światowa przeszkodziła tej intensywnej kolaboracji.

                              Nawet gdy III Rzesza została okrążona, wielu niemieckich żydów, prawdopodobnie większość, nadal uważała się za, często z dumą, w pierwszej kolejności Niemców [to chyba przypomina dzisiejszą sytuację między Odrą i Bugiem, a Bałtykiem i Tatrami . - T. N.]. Niektórzy byli entuzjastami akcji osiedleńczej w Palestynie i rozpoczęcia tam nowego życia. Jednakże w tym okresie coraz więcej i więcej niemieckich żydów zostawało syjonistami. Od końca 1938 r. syjonizm w Niemczech pod panowaniem Hitlera rozkwitał. Nakład dwutygodnika „Jüdische Rundschau”, gazety wydawanej przez Federację Syjonistyczną, rósł kolosalnie. Publikowano liczne syjonistyczne książki. „Syjonistyczna robota była w pełnym rozkwicie” w Niemczech w tamtych latach – podaje „Encyklopedia Żydowska”. Konwencja syjonistyczna zwołana do Berlina w 1936 r. odzwierciedlała „w swojej kompozycji żywiołowość niemieckich syjonistów.”(7)

                              SS była szczególnie entuzjastycznie nastawiona do wspierania
                              • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 09:59
                                inister finansów Rzeszy pomagał organizować kolejną spółkę transferową International Trade and Investment Agency, zwaną też Intria, dzięki której żydzi z całego świata mogli pomagać niemieckim żydom w emigracji do Palestyny. Prawie 900000 $ zostało przelane poprzez Intria do kieszeni niemieckich żydów w Palestynie.(38) Inne europejskie kraje pragnące wspierać żydowską emigrację zawarły porozumienia z syjonistami wzorowane na Ha’avara. W 1937 r. Polska autoryzowała spółkę transferową Halifin (z hebrajskiego „wymiana”). Późnym latem 1939 r. Czechosłowacja, Rumunia, Węgry i Włochy podpisały podobne umowy. Jednak wybuch wojny we wrześniu 1939 r. zapobiegł wprowadzeniu ich w życie na dużą skalę.(39) [Przypadek? - T. N.]

                                Osiągnięcia Haavary

                                Między 1933 a 1941 r. około 60000 niemieckich żydów emigrowało do Palestyny dzięki porozumieniu Ha’avara i innym syjonistyczno – niemieckim porozumieniom; inaczej mówiąc dziesięć procent całej żydowskiej populacji w Niemczech z 1933 r. (Ci niemieccy żydzi stanowili około piętnaście procent żydowskiej populacji Palestyny w 1939 r.) Niektórzy emigranci przenieśli znaczne osobiste bogactwa z Niemiec do Palestyny. Żydowski historyk Edwin Black napisał: „Dla wielu z tych ludzi, szczególnie pod koniec lat 30. XX w., pozwolono transferować repliki ich domów i fabryk – w rzeczy samej niewybredne kopie ich prawdziwego życia.”(40)

                                Całkowita suma przetransferowana z Niemiec do Palestyny poprzez Ha’avarę między sierpniem 1933 a końcem 1939 r. wyniosła 8.1 miliona funtów lub 139.57 milionów marek niemieckich (ekwiwalent 40 milionów dolarów). Suma uwzględnia 33.9 miliona marek niemieckich (13.8 miliona dolarów) dostarczonych przez Reichsbank w związku z porozumieniem transferowym.(41)
                                • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 10:00
                                  Black oszacował, że do Palestyny mogło wypłynąć dodatkowo 70 milionów dolarów poprzez komercyjne umowy i specjalne międzynarodowe transakcje bankowe. Niemieckie kapitały wywarły wielki wpływ na rozwój powstającego państwa w Palestynie w końcu lat 30. XX w., podsumowuje historyk. Kilka wielkich przemysłowych kompanii zostało zbudowanych dzięki kapitałom pochodzącym z Niemiec, np. wodociągi Mekoroth, czy tekstylna spółka Lodzia. Napływ dóbr i kapitałów Ha’avary, wnioskuje Black, „wywołał ekonomiczny rozkwit żydowskiej Palestyny” i był „nieodzownym czynnikiem utworzenia państwa Izrael.”(42)

                                  Porozumienie Ha’avara wielce przyczyniło się do żydowskiego rozwoju w Palestynie tak więc i bezpośrednio do założenia państwa Izrael. Biuletyn niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych ze stycznia 1939 r. głosił z pewnymi obawami, że „transfer żydowskiej własności z Niemiec (poprzez porozumienie Ha’avara) przyczynił się w niemałym stopniu do budowania państwa żydowskiego w Palestynie.”(43)

                                  Byli oficjele ze spółki Ha’avara w Palestynie podzielali ten pogląd w szczegółowym studium na temat umowy transferowej z 1972 r.: „Ekonomiczna aktywność wywołana poprzez impuls niemieckich kapitałów oraz transferów Haavary do sektora prywatnego i publicznego była najistotniejszym czynnikiem dla rozwoju państwa. Wiele nowych fabryk i przedsiębiorstw założono w żydowskiej Palestynie; także wiele spółek nadzwyczaj ważnych nawet dla dzisiaj ekonomii Izraela zawdzięcza swoje istnienie Haavarze.”(44) Dr Ludwig Pinner, będący urzędnikiem spółki Ha’avary w Tell Awiwie w latach 30. XX w., skomentował później, że nadzwyczaj kompetentni imigranci Ha’avary „zdecydowanie przyczynili się” do ekonomicznego, społecznego, kulturalnego i edukacyjnego rozwoju żydowskiej społeczności w Palestynie.”(45)
                                  • angrusz1 Re: Tu ciekawy wpis na necie - cd 14.02.12, 10:01

                                    Porozumienie transferowe jest najbardziej dalekosiężnym przykładem współpracy Niemiec hitlerowskich i międzynarodowego syjonizmu. Poprzez ten pakt, III Rzesza Hitlera zrobiła więcej niż jakikolwiek inny rząd w latach 30. XX w. dla popierania żydowskiego rozwoju w Palestynie.

                                    Syjoniści oferują Hitlerowi sojusz wojskowy

                                    Na początku stycznia 1941 r. mała lecz ważna organizacja syjonistyczna oficjalnie zaoferowała niemieckim dyplomatom w Bejrucie sojusz wojskowo – polityczny, mimo trwającej wojny. Oferta została złożona przez radykalne, podziemne ugrupowanie „Wojownicy o wolność Izraela”, szerzej znana jako Lehi lub Gang Sterna. Ich lider, Abraham Stern, niedawno zerwał z radykalną Narodową Organizacją Wojskową (Irgun Zvai Leumi) ze względu na Brytyjczyków, którzy co faktycznie zerwali ze wsparciem dalszego osadnictwa w Palestynie. Stern uznawał Brytyjczyków za największych wrogów syjonizmu.

                                    Ta pamiętna propozycja syjonistów „rozwiązania kwestii żydowskiej w Europie przy aktywnym udziale Narodowej Organizacji Wojskowej (Lehi) w wojnie po stronie Niemiec” warta jest zacytowania:(46)

                                    W swoich mowach i oświadczeniach mężowie stanu Niemiec narodowo-socjalistycznych często podkreślają, że Nowy Porządek w Europie wymaga, jako warunku wstępnego, radykalnego rozwiązania kwestii żydowskiej poprzez ewakuację. („Europa wolna od żydów”)

                                    Ewakuacja mas żydowskich z Europy jest warunkiem wstępnym rozwiązania kwestii żydowskiej. Jednakże jedynym sposobem na osiągnięcie tego jest osiedlenie tych mas w ojczyźnie żydów, Palestynie, i założenie żydowskiego państwa w historycznych granicach
    • angrusz1 Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się wsty... 14.02.12, 10:02


      Wierzymy, że właśnie nowe (narodowosocjalistyczne) Niemcy mogą przyczynić się do tego, poprzez odważne podjęcie kwestii żydowskiej, podjęcie stanowczych kroków rozwiązania problemu, który w rzeczywistości musi zostać rozwiązany przy udziale większości Europejczyków…

      Nasz szacunek wobec żydowskiej społeczności gwarantuje jasne i szczere relacje wobec niemieckiego narodu i jego otoczenia. Szczególnie dlatego, że nie chcemy fałszować tych fundamentalnych zasad, bo my także jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom, chcemy zachować czystość żydowskiego społeczeństwa i odrzucamy każde wtargnięcie w naszą kulturową domenę, my – będący przeniesieni do niemieckiego języka i niemieckiej kultury – możemy okazać zainteresowanie w pracy dla niemieckiej kultury wraz z podziwem i wewnętrzną sympatią…

      Dla swoich praktycznych celów, syjoniści mają nadzieję wygrać na współpracy nawet z wrogo nastawionym rządem, ponieważ rozwiązanie kwestii żydowskiej nie jest jakimś sentymentem, ale realnym problemem, którego rozwiązanie leży w interesie wszystkich ludzi, a w tym momencie szczególnie w interesie Niemców…

      Propaganda bojkotu – która obecnie jest prowadzona przeciwko narodowi niemieckiemu na wiele sposobów – w rzeczywistości jest antysyjonistyczna, ponieważ syjoniści nie chcą walczyć lecz przekonywać i budować…

      Nie jesteśmy ślepi na fakt, że kwestia żydowska istnieje i będzie istniała. Poczynając od nienormalnych, przykrych rezultatów dla żydów, a także trudnych do zaakceptowania warunków dla pozostałych ludzi.

      Gazeta Federacji, „Jüdische Rundschau” („Przegląd żydowski”), ogłosiła takie samo przesłanie: „Syjonizm rozpoznaje istnienie żydowskiego problemu i pragnie dalekosiężnego i konstruktywnego rozwiązania. W tym celu syjoniści chcą otrzymać wsparcie wszystkich ludzi, bez znaczenia pro czy antyżydowsko nastawionych, ponieważ naszym zdaniem dzielimy wspólny, realny problem i wszyscy są zainteresowani rozwiązaniem.”(5) Młody berliński rabin, Joachim Prinz, który później osiedlił się w Stanach Zjednoczonych i został przywódcą Amerykańskiego Kongresu Żydów, napisał w 1934 r. w swojej książce pt. „Wir Juden” („My żydzi”), że rewolucja narodowosocjalistyczna w Niemczech oznaczała: „Żydów dla żydów”. Tak to wyjaśniał: „Żadne matactwa nie mogą nas już uratować. Zamiast asymilacji żądamy nowego pomysłu: uznania istnienia narodu żydowskiego i żydowskiej rasy.”(6)

      Aktywna współpraca

      Wskutek podobnych ideologii dotyczących etniczności i narodowości, narodowisocjaliści oraz syjoniści współpracowali ze sobą; obie grupy uważały, że taka współpraca leży w ich własnym, narodowym interesie. Rezultatem tego było duże wsparcie udzielane przez rząd Hitlera syjonistom w żydowskiej emigracji do Palestyny od 1933 r. aż do lat 1940 – 1941, kiedy druga wojna światowa przeszkodziła tej intensywnej kolaboracji.

      Nawet gdy III Rzesza została okrążona, wielu niemieckich żydów, prawdopodobnie większość, nadal uważała się za, często z dumą, w pierwszej kolejności Niemców [to chyba przypomina dzisiejszą sytuację między Odrą i Bugiem, a Bałtykiem i Tatrami . - T. N.]. Niektórzy byli entuzjastami akcji osiedleńczej w Palestynie i rozpoczęcia tam nowego życia. Jednakże w tym okresie coraz więcej i więcej niemieckich żydów zostawało syjonistami. Od końca 1938 r. syjonizm w Niemczech pod panowaniem Hitlera rozkwitał. Nakład dwutygodnika „Jüdische Rundschau”, gazety wydawanej przez Federację Syjonistyczną, rósł kolosalnie. Publikowano liczne syjonistyczne książki. „Syjonistyczna robota była w pełnym rozkwicie” w Niemczech w tamtych latach – podaje „Encyklopedia Żydowska”. Konwencja syjonistyczna zwołana do Berlina w 1936 r. odzwierciedlała „w swojej kompozycji żywiołowość niemieckich syjonistów.”(7)

      SS była szczególnie entuzjastycznie nastawiona do wspierania
    • angrusz1 Zrujnowany symbol historii miasta. Kto się wsty... 14.02.12, 10:03
      W skład oferty NOW może wchodzić militarna, polityczna i wywiadowcza aktywność wewnątrz Palestyny, a po szczegółowych ustaleniach, również poza Palestyną. Równocześnie żydzi europejscy będą odbywali szkolenie wojskowe i będą z nich tworzone oddziały wojskowe pod przywództwem NOW. Wezmą one udział w operacjach wojennych mających na celu podbicie Palestyny.

      Pośredni udział Izraelskiego Ruchu Wolności w Nowym Porządku Europy, już w fazie początkowej wraz z pozytywnie radykalnym rozwiązaniem problemu europejskich żydów, wydatnie zwiększy moralne fundamenty Nowego Porządku w oczach całej ludzkości.

      Współpraca Izraelskiego Ruchu Wolności będzie zgodna również z przesłaniem ostatniej przemowy kanclerza Rzeszy niemieckiej, w której zaakcentował iż zetrze każdą koalicję w celu izolowania i zniszczenia Anglii.

      Nie zachowała się niemiecka odpowiedź. Jednakże akceptacja tej oferty była bardzo mało prawdopodobna, ponieważ w tym czasie niemiecka polityka była zdecydowanie pro – arabska.(47) Szum uczyniony przez grupę Sterna w celu zawarcia paktu z III Rzeszą, gdy jednocześnie krążyły historie o tym jakoby Hitler eksterminował żydów, dotarł do szerokiej publiczności. Najwyraźniej Stern nie wierzył w te historie lub, w celu utworzenia żydowskiego państwa, wolał współpracować ze śmiertelnym wrogiem swojego ludu.(48)

      Yitzhak Shamir był ważnym członkiem Lehi, w czasie gdy ta przedstawiła swoją ofertę. Był on później ministrem spraw zagranicznych Izraela oraz premierem w latach 80. XX w.; z premierostwem na dobre rozstał się w czerwcu 1992 r. Po śmierci Sterna w 1942 r. został szefem operacyjnym Lehi. Shamir zorganizował wiele operacji terrorystycznych, włączając w nie zamordowanie w listopadzie 1944 r. lorda Moyna (brytyjskiego ministra ds. Bliskiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka